zbigniew_
04.02.02, 10:39
Podczas gry w brydża doszło między moim przeciwnikiem (ale tylko w grze) a mną
na temat poprawności językowej odzywek brydżowych.
Otóż mój znajomy uparcie forsuje zdanie, iż na poziomie jeden wszystkie odzywki
brzmią w ten sposób:
Jedno bez atu, jedno karo, ale też JEDNO pik, JEDNO trefl, JEDNO kier. Taka
nomenklatura obowiązuje podobno w turniejach. Brzmi to dla mojego ucha
niezwykle rażąco.
Na wyższych wysokościach mówi się : dwa, trzy, ...pięć – karo, trefl, kier pik.
To jakoś mnie nie razi. Czy w grach typu brydż nie obowiązują ogólne zasady
języka polskiego?
Czy wśród językoznawców są może jacyś brydżyści? Co oni na to?
Pozdrawiam
Zbigniew