26.08.10, 18:41
Już kolejny raz spotykam absurdalne zastosowanie słowa "wypłacić" w
znaczeniu "wycofać", "wyciągnąć", "pobrać" pieniądze.

Przykład:
"26.08. Warszawa (PAP) - Stołeczni policjanci poszukują oszusta,
który zmieniając hasła do bankowego konta swojej ofiary, wypłacił z
niego 321 tys. zł."

Dotychczas słowo "wypłacić" oznaczało - cytuję za słownikiem -
wydanie komuś należnych mu pieniędzy.
Co się dzieje z tym słowem? Może trzeba zorganizować jakąś pikietę w
jego obronie? Bo jest wyraźnie nadużywane w niecnych intencjach.
e.
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: wypłata 26.08.10, 21:12
      A co się robi z pięniędzmi z konta? Wyjmuje, wyciąga, wybiera? Skoro
      wpłaca się na konta, to i wypłaca się z konta.
      • efedra Re: wypłata 26.08.10, 22:23
        randybvain napisał:

        > A co się robi z pięniędzmi z konta? Wyjmuje, wyciąga, wybiera?
        Skoro
        > wpłaca się na konta, to i wypłaca się z konta.

        Nie! Właśnie się wyjmuje, wyciąga, wybiera.
        Wypłaca je nam bank lub kasjer, ewentualnie wydaje lub wyrzuca
        bankowy automat.
        Według logiki, jaką prezentujesz, skoro się coś wkłada do szafy,
        powinno się z niej wykładać, tak?
        Przykłady można mnożyć.

        • migni Re: wypłata 26.08.10, 23:04
          efedra napisała:
          > Dotychczas słowo "wypłacić" oznaczało - cytuję za słownikiem -
          > wydanie komuś należnych mu pieniędzy.
          > Co się dzieje z tym słowem? Może trzeba zorganizować
          > jakąś pikietę w jego obronie?

          randybvain napisał:
          > A co się robi z pięniędzmi z konta? Wyjmuje, wyciąga, wybiera?
          > Skoro wpłaca się na konta, to i wypłaca się z konta.

          W zupełności zgadzam się z {randybvainem}. W kontrpikiecie tylko
          dlatego nie wziąłbym udziału, że wypłacić w tym nowszym
          znaczeniu, jako 'podjąć, pobrać pieniądze', świetnie broni się samo
          (zresztą językoznawcy nie atakują) - jako komunikatywne, logiczne i
          efektywnie używane.
          Wpuszczam do środka i wypuszczam na zewnątrz;
          wnoszę
          i wynoszę; wpisuję na listę i wypisuję
          z listy; wprzęgam konie i wyprzęgam je; wdycham
          powietrze i wydycham je - identycznie wpłacam
          pieniądze na konto i wypłacam je. Z konta lub - potocznie - z
          bankomatu, w którym znajduje się (w uproszczeniu) zasób owego konta.
          Uważam, że w następnym wydaniu USJP z pewnością znajdzie się nowe
          znaczenie czasownika wypłacać, a także wyrażenie wypłacać
          z bankomatu
          - przynajmniej jako, nie aż tak rozbieralny na
          części pierwsze, frazeologizm.
          Na koniec jeszcze poradnia PWN:
          poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11291
        • aguerre Re: wypłata 26.08.10, 23:05
          Możesz swoje pieniądze z konta wyjmować, wyciągać, a nawet wybierać.
          Ja moje pieniądze po prostu wypłacam.
          "Wypłacać z konta" - to jak najbardziej poprawne i powszechnie
          używane wyrażenie, w czym problem?
          A przykład z szafą jest kompletnie chybiony i z logiką ma niewiele
          wspólnego. Antonimem słowa "wkładać" jest "wyjmować", a
          nie "wykładać"...
          • horpyna4 Re: wypłata 27.08.10, 11:05

            No, niezupełnie. Wpłacasz Ty, wypłaca kasjer/bank Tobie. Słowa
            pochodzące od "płacić" odnoszą się się to tej osoby, która wręcza
            pieniądze drugiej.

            Ty pobierasz pieniądze z konta, nie wypłacasz.
            • kornel-1 Re: wypłata 27.08.10, 12:18
              horpyna4 napisała:

              > No, niezupełnie. Wpłacasz Ty, wypłaca kasjer/bank Tobie. Słowa
              > pochodzące od "płacić" odnoszą się się to tej osoby, która wręcza
              > pieniądze drugiej.


              Eeee. Samoobsługa jest! Człowiek sam sobie wypłaca z bankomatu ;-)

              Kornel
            • aguerre Re: wypłata 27.08.10, 14:52
              A nie można wypłacić - samemu sobie? No bez przesady... Przecież
              wszyscy tak mówią (i piszą). "Wypłacić pieniądze z konta" - nie jest
              to może wyrażenie tak eleganckie jak "pobrać/podjąć/wycofać
              pieniądze z konta", ale w mojej ocenie najzupełniej poprawne.
              • migni Re: wypłata 27.08.10, 15:27
                aguerre napisał:
                > A nie można wypłacić - samemu sobie? No bez przesady... Przecież
                > wszyscy tak mówią (i piszą).

                ...podobnie jak wszyscy mówią i piszą - łącznie z samymi bankami - o
                wypłacie z bankomatu i prowizjach za wypłatę z bankomatu
                (nie zaś o dość topornie brzmiącym "pobraniu pieniędzy" czy
                egzaltowanym "podjęciu gotówki").
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka