Dodaj do ulubionych

Producenci czy... producenty

18.05.04, 15:18
Zainspirowany dyskusjami o klientach i pilotach nieosobowych chciałbym
poruszyć temat w języku od dawna zadomowionych producentów męskoosobowych (ci
producenci). W dzisiejszych czasach producentem jest przeważnie firma, a nie
osoba. A nawet jak osoba, to nierzadko płci estetycznej. Wobec czego mówienie
męskoosobowe jest, powiedzmy, niezgodne ze stanem faktycznym i
niegramatyczne. Polskie producenty stali, ot co.

Pozdrawiam
Jazzek
Obserwuj wątek
    • piotrpanek Re: Producenci czy... producenty 18.05.04, 15:59
      ja22ek napisał:

      > Zainspirowany dyskusjami o klientach i pilotach nieosobowych chciałbym
      > poruszyć temat w języku od dawna zadomowionych producentów męskoosobowych (ci
      > producenci). W dzisiejszych czasach producentem jest przeważnie firma, a nie
      > osoba. A nawet jak osoba, to nierzadko płci estetycznej. Wobec czego mówienie
      > męskoosobowe jest, powiedzmy, niezgodne ze stanem faktycznym i
      > niegramatyczne. Polskie producenty stali, ot co.
      >

      Kurde, dowaliłeś mi :-(


      > Pozdrawiam
      > Jazzek
      • ja22ek Re: Producenci czy... producenty 19.05.04, 09:07
        piotrpanek napisał:

        > Kurde, dowaliłeś mi :-(

        Chyba nie jest tak źle. Trzeba przyjąć, że nomina agens, za którymi czai się
        jakiś człowiek, są męskoosobowe (i nawet Ala to przyzna).

        Przykładowo:

        zespół - stoją za tym ludzie, ale nie jest to nazwa wykonawcy. Niemęskoosobowy.
        pilot - człowiek, nazwa wykonawcy. Męskoosobowy.
        pilot - nie człowiek, nazwa wykonawcy. Niemęskoosobowy.
        dystrybutor - firma, wykonawca. Męskoosobowy
        dystrybutor - urządzenie, wykonawca. Niemęskoosobowy.
        dealer - firma, wykonawca. Męskoosobowy.

        Itd.

        Na marginesie zauważam, że wyrazy zakończone na -l nie mają różnych form męsko
        i niemęsko w mianowniku liczby mnogiej. Te nauczyciele, ci nauczyciele. Chyba
        żeby sięgnąć po stare wzorce ;) - te nauczycioły.

        Pozdrawiam
        Jazzek
        • stefan4 Re: Producenci czy... producenty 19.05.04, 10:17
          ja22ek:
          > Trzeba przyjąć, że nomina agens

          Nomina agentes.

          Odbieranie rzeczownkowi jego męskoosobowości jest chyba jednym ze sposobów
          wyrażania pogardy. Na przykład por. ,,polskie pany'' z ,,polscy panowie'';
          ,,jak już posły coś uchwalą, to tylko się deską zabić''.

          ja22ek:
          > Na marginesie zauważam, że wyrazy zakończone na -l nie mają różnych form męsko
          > i niemęsko w mianowniku liczby mnogiej. Te nauczyciele, ci nauczyciele.

          Podobnie jest chyba z ,,-ż'' i ,,-rz'' oraz z ,,j''. Np. ,,ci zielarze'' i ,,te
          zielarze'' (książki o ziołach); ,,ci złodzieje'' oraz ,,te złodzieje'' (takie
          urządzenia do podbierania prądu spod żarówek).

          ja22ek:
          > Chyba żeby sięgnąć po stare wzorce ;) - te nauczycioły.

          A czy Ty miłujesz nieprzyjacioły swoje? To by znaczyło, że pogardliwa konotacja
          niemęskoosobowości jest nowinką.

          - Stefan
          • stefan4 samopoprawka 19.05.04, 12:42
            ja22ek:
            > Trzeba przyjąć, że nomina agens
            stefan4:
            > Nomina agentes.

            Tfu, co ja gadam, chciałem napisać ,,nomina agentia''.

            - Stefan
        • ala100 Re: Producenci czy... producenty 19.05.04, 17:06
          ja22ek napisał:

          >
          > Trzeba przyjąć, że nomina agens, za którymi czai się
          > jakiś człowiek, są męskoosobowe (i nawet Ala to przyzna).
          >

          Rodzaj niemęskoosobowy ma pewne wątpliwości, czy to trzeba koniecznie przyjąć.
          Zwłaszcza nie podoba się rodzajowi niemęskoosobowemu, że jak człowiek - to
          mężczyzna. To chyba rusycyzm. Chodzi mi po głowie coś jakby "moj czełowiek" w
          znaczeniu "mój mąż". Ala
    • stefan4 Re: Producenci czy... producenty 18.05.04, 17:16
      ja22ek:
      > Polskie producenty stali, ot co.

      Polskie producenty STAŁY.

      - Stefan
    • zbigniew_ Re: Producenci czy... producenty 20.05.04, 08:58
      Przypadki pilotów i producentów są jednak diametralnie różne. Nie chodzi o to,
      że poloty i piloci pozwala nam rozróżnić formę osobową i nieosobową, ale tak
      naprawdę pozwala nam rozróżnic dwa zupełnie odrębne znaczeniowo pojęcia.
      Podobnie jest, jak sadzę. w przypadku klienci-klienty. Natomiast producent
      Kowalski i producent Krzak Sp. z o.o. zajmują się tym samym, czyli produkcją.
      Swoja droga, czy w stosunku do urządzeń w samolotach powinnismy stosowac
      określenie automatyczni piloci, czy automatyczne piloty?
      • ja22ek Re: Producenci czy... producenty 20.05.04, 09:25
        zbigniew_ napisał:

        > Swoja droga, czy w stosunku do urządzeń w samolotach powinnismy stosowac
        > określenie automatyczni piloci, czy automatyczne piloty?

        Raczej jednak piloty!

        Co do reszty Twoich rozważań, ten punkt widzenia też coś w sobie ma.

        Pozdrawiam
        Jazzek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka