26.06.04, 16:34
W wydanym po polsku swiatowym bestselerze "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna
znalazlam okropnosc jezykowa w postaci odmiany "Mony Lisy", notabene
spolszczonej na Mona Liza.
Pal diabli to "z". Ale odmiana! Caly czas czytam Mona Lize ("e" z ogonkiem),
Mona Lizy, Mona Lizie itd. Mona nie podlega odmianie, choc jest to przeciez
imie, i to nie nastreczajace problemow z odmienianiem.
Przy tym nie da sie tego nie zauwazyc - zgrzyta jak paznokiec po tablicy.
Te polska wersje ksiazki wspiera swoim poslowiem jakis prof. (nie prof. dr)
Zbigniew Mikolejko.
Co tutejsze towarzystwo o tym sadzi?
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: Mona Liza 27.06.04, 19:54
      Jestem za tym, żeby odmieniać wszystko, co się da odmienić, skoro mamy już taki
      fleksyjny język... A odmienić da się dużo, Monę Lizę (Lisę) również - choć
      dzieła naszych 'uczonych w języku' dopuszczają tu jednak dowolność: Monę Lizę
      albo Mona Lizę; lub też: Monę Lisę albo Mona Lisę... (to akurat za Słownikiem
      nazw własnych J. Grzeni z 1998 r.).
      Co do 'światowego bestselleru' pana Browna... Ta opasła księga ma w sobie, że
      tak rzeknę, pewne interesujące momenty natury poznawczej :), lecz summa
      summarum szkoda na nią czasu. Ten gość po prostu nie umie pisać. Albo trafił mu
      się wyjatkowo kiepski tłumacz.
      A 'posłowiodawca' uczynił co mógł, by przybliżyć Europejczykowi Brownowsko-
      hollywoodzkie widzenie dziejów :)
      • efedra Re: Mona Liza 28.06.04, 03:17
        Zgadzam sie z nienajlepsza opinia o ksiazce. Nie pisalam o niej "swiatowe
        arcydzielo", tylko "swiatowy bestseller", a to okreslenie nie podlega dyskusji
        - jest wymierne w liczbach. I czyta sie dobrze, choc naiwnosci pelno.
        A tlumacz strasznie sie nagimnastykowal z anagramami w tej ksiazce i wyszedl z
        tego obronna reka. Za to go podziwiam.
        • ardjuna Re: Mona Liza 28.06.04, 13:32
          Tak, za anagramy należy się tłumaczowi duże piwo, chętnie się zgadzam i zwracam
          mu honor. Temat też jest ciekawy i nieco lepszy pisarz - choćby taki Łysiak, że
          nie wspomnę o Eco :) - zrobiłby z tego może nawet coś bliskiego arcydziełu... A
          tak to tylko czytadło nie najwyższego lotu.
          • zbigniew_ Re: Mona Liza 28.06.04, 13:40
            Ja bym tez odmieniał. Poza tym jestem za Lizą a nie Lisą
            Brak odmiany Mony przypomina mi koszmarna piosenkę Zespołu Papa Dance.
            "Mona Lizą byłaś mi.....
            Chyba mam tę fleksje w genach.
            Ze nie wspomnę tu o Ecu (tęż powinniśmy cheba odmienić)
            • ja22ek Re: Mona Liza 28.06.04, 14:16
              zbigniew_ napisał:

              > Chyba mam tę fleksje w genach.

              Choć niekoniecznie w palcach :)

              > Ze nie wspomnę tu o Ecu (tęż powinniśmy cheba odmienić)

              Nie tęż, tylko tegoż (w narzędniku Ekiem). I nie cheba, tylko napewno ;)

              Pozdrawiam serdecznie
              Jacek
            • ja22ek Re: Mona Liza 28.06.04, 14:22
              Jeszcze jedno...

              Nie zgodzę się jednak na 'o Ecu', ponieważ to nazwisko i po żeńsku je trzeba
              odmieniać, jak Kościuszka...yyy...ę. Eco, Eki, Ece, Ekę, Ece. Fajnyżeś przykład
              wynalazł!

              J.
              • zbigniew_ Re: Mona Liza 28.06.04, 15:35
                To cheba tęż niełatwy w odmianie jest Aldo Moro.
                • ardjuna Re: Mona Liza 28.06.04, 22:01
                  Eka/Ekę Grzeń notuje we wspomnianym Słowniku nazw własnych, ale nie raczy
                  obdarzyć go odmianą. Mora/Morę natomiast pomija zupełnie... Może zgodnie z
                  zasadą 'de mortuis...' :)
                  Moro kojarzy mi się z takim ogólnowojskowym wdziankiem o ogólnowojskowej
                  nazwie 'moro' właśnie... A że odmieniamy ile wlezie, zatem: Może w morze
                  skoczyć w morze???
    • teresa.kruszona Re: Mona Liza 29.06.04, 00:11
      Monę Lizę (lub Lisę) odmieniamy. Jak słusznie ktoś już zauważył, język mamy
      fleksyjny i jeśli tylko istnieje wzór odmiany imienia i nazwiska, to należy je
      odmieniać (tu jak rzeczowniki). Jeśli chodzi o Umberta Eco, to w tym wypadku
      odmieniamy tylko imię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka