stefan4 Re: Beskid czy Beskidów? 23.04.02, 16:20 ,,Mój koń, mój koń, mój druh to Bieszczad dobry duch'' Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Bieszczady - do Stefana 23.04.02, 16:42 Zdaje się, że obie formy sa dopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
bbona Re: Bieszczady - do Stefana 23.04.02, 22:56 zbigniew_ napisał(a): > Zdaje się, że obie formy sa dopuszczalne. ---Chyba nie jest to takie oczywiste. Nie zawsze można na prostej analogii budować normę (Beskidów). A chyba bardziej utarte jest w powszechnym uzyciu stosowanie formy "Bieszczad". Jest też coś takiego, jak "intuicja językowa". Ta z kolei podpowiada, że w odmianie mogą powstać zgrzyty - chociażby z tego powdu, że jest Beskid Śląski, Żywiecki itd. Gdzie jest Jakikolwiek Bieszczad? I właśnie tu powstaje pytanie o rodzaj Bieszczad. Może się mylę, ale z tego co mi wiadomo, Bieszczady są rodzaju żeńskiego. W tym wypadku nie może być Bieszczadów. Pzdr! Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_ Re: Bieszczady - do Stefana 24.04.02, 13:26 Pamieć mnie jednak nie zawiodła. Sprawdziłem w słowniku ortograficznym. Obie formy są dopuszczalne. Nie ma i nie było tu mowy oż adnej analogii do Beskidów. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Bieszczady - od Stefana 24.04.02, 15:39 Tam, gdzie żyją koło siebie przez kilka wieków Wołosi, Polacy, Słowacy i Łemkowie, należy oczekiwać, że co jeden nazwie ,,Beskid'', na to drugi powie ,,Bieszczad'', a jeszcze kto inny ,,Bieszczadź'', albo i ,,Bieściad''. Wszystkie te rzeczy oznaczają dokładnie to samo (coś w rodzaju ,,padół''), tyle że w różnych językach. To tak jak Kremenaros-Krzemieniec lub Berehy-Brzegi. Beskid-Bieszczad (zależnie od języka Odpowiedz Link Zgłoś