astra10 11.06.02, 21:49 Ktoś wręczył Meteora czy Meteor? Ktoś otrzymał Meteora czy Meteor? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomi469 Re: Meteor - nagroda 11.06.02, 21:59 Ja tak bym to tak rozstrzygnął: (ale jest to moja subiektywna opinia) Gdyby chodziło o taki prawdziwy meteor to: "ktoś otrzymał meteor" Gdy o nagrodę to: "ktoś otrzymał Meteora" (tak jak Oskara czy Fryderyka) Ale nie jestem tak na 100% pewien, bo brzmi to trochę dziwnie. A tak przy okazji to jak powinno być: zawiązałem but czy buta, zjadłem kotlet czy kotleta, znalazłem grosz czy grosza, wydałem dukat czy dukata? Odpowiedz Link Zgłoś
astra10 Re: Meteor - nagroda 12.06.02, 23:30 No wiec wlasnie - problem Biernika. Jaka ma on forme dla meteoru (to jest Dopelniacz), nie moge nigdzie znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
m_w_ Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 08:24 astra10 napisał(a): > No wiec wlasnie - problem Biernika. Jaka ma on forme dla meteoru (to jest > Dopelniacz), nie moge nigdzie znalezc. Zajrzyjmy zatem do słownika: meteor m IV, D. -u, Ms. ~orze; lm M. -y Odmiana rzeczowników – rodzaj męski IV Liczba pojedyncza Przypadek Końcówka Przykład M. bez końc. sąsiad D. żyw. -a sąsiada nieżyw. -a (-u) słupa (galopu) C. -owi (-u) sąsiadowi (chłopu) B. żyw. jak D. sąsiada nieżyw. jak M. słup W. jak Ms. sąsiedzie N. -em sąsiadem Ms. -e* sąsiedzie * W Ms. lp i W. lp często występuje temat oboczny. Że meteor (but, grosz itp) jest rzeczownikiem nieżywotnym, to chyba oczywiste. Pozdrawiam MW Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 11:02 m_w_ napisał(a): > Że meteor (but, grosz itp) jest rzeczownikiem nieżywotnym, to chyba oczywiste. > Drogi MW! To nie jest wcale takie proste. W słowniku napisano, że biernik liczby pojed. w deklinacji męskiej jest równy mianownikowi (rzeczowniki nieżywotne)lub dopełniaczowi (rzeczowniki żywotne). Ale nie zawsze tak było, w języku staropolskim biernik był równy mianownikowi także w przypadku rzeczowników żywotnych (wierzę w bóg oćca <=w Boga Ojca>, wziął koń <=konia> oraz zachowane po dziś dzień wyjść za mąż <a nie męża> czy być za pan brat). Obecnie coraz częściej używa się biernika równego dopełniaczowi dla rzeczowników nieżywotnych np: tańczyć mazura, spłatać figla, dać buziaka, dostać szturchańca, znaleźć trupa, zgubić pilota (tego do telewizora). Małe dzieci które mówiąc po polsku polegają na swoim "zdrowym rozsądku językowym", a nie na historycznych zasadach powiedzą raczej "zawiąż mi buta, daj lizaka, kup samochodzika, wyrzuć śmiecia". Formy te nie są wcale błędne, działa tu ten sam mechanizm językowy który spowodował, że mówimy dziś "wsiadam na konia", a nie "wsiadam na koń" jak mówili nasi przodkowie. Najpóźniej za 100 lat biernik liczby pojed. w deklinacji męskiej będzie równy dopełniaczowi we wszystkich przypadkach, i po kłopocie! Pozdrawiam - tomi Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 11:06 tomi469 napisał(a): > Najpóźniej za 100 lat biernik liczby pojed. w deklinacji męskiej będzie równy > dopełniaczowi we wszystkich przypadkach, i po kłopocie! > Pozdrawiam - tomi Pisząc "we wszystkich przypadkach" mam na myśli rzeczowniki żywotne i nieżywotne, a nie przypadki gramatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
m_w_ Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 17:38 Szanowny Tomi! Zgadzam się z Tobą, że język żyje i formy poprawne dzisiaj wclae nie muszą być poprawne za 100 lat. > Obecnie coraz częściej używa się biernika równego dopełniaczowi dla > rzeczowników nieżywotnych np: tańczyć mazura, spłatać figla, dać buziaka, > dostać szturchańca, znaleźć trupa, zgubić pilota (tego do telewizora). Nie jestem pewien, czy formy, które podałeś są nowe, czy też właśnie są pozostałościami historycznymi w polszczyźnie (z wyjątkiem pilota oczywiście). Niezależnie od tego są to wyjątki od deklinacji, a nie reguły. > Małe > dzieci które mówiąc po polsku polegają na swoim "zdrowym rozsądku językowym", > a nie na historycznych zasadach powiedzą raczej "zawiąż mi buta, daj lizaka, > kup samochodzika, wyrzuć śmiecia". Kryterium "zdrowego rozsądku", które tu przywołałeś jest tylko jednym z kryteriów, które decydują o poprawności. > Formy te nie są wcale błędne, działa tu ten > sam mechanizm językowy który spowodował, że mówimy dziś "wsiadam na konia", a > nie "wsiadam na koń" jak mówili nasi przodkowie. Tu pozwolę się z Tobą niezgodzić. Nie tylko uważam formę "kup samochodzika" za błędną, ale moje "językowe wyczucie" sprawia, że forma ta razi mnie okropnie. > Najpóźniej za 100 lat biernik liczby pojed. w deklinacji męskiej będzie równy > dopełniaczowi we wszystkich przypadkach, i po kłopocie! Być może, ale nawet przy ogromnych postępach medycyny, tą polszczyzną mówił już nie będę. Pozostanę zatem przy współczesnej, z jej wszystkimi niespodziankami i nieścisłościami. I z formą "kup samochodzik" jako poprawną ;-) Pozdrawiam serdecznie MW Odpowiedz Link Zgłoś
astra10 Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 15:37 Tak, tak, tyle to i ja wiem - i też ze słownika. Ale (skoro meteor jest nizeżywotny)powinno być x dostał meteor (np. jesli to nagroda - Srebrny Meteor), jury przyznalo meteor (tak jak Złoty Glob)- ale to przy meteorze brzmi fatalnie. Poza tym jak - wczoraj zobaczyłem meteor?? I tak dziwnie brzmi, i tak. pozdrawiam i czekam na eksperta:) Gwiazdka Odpowiedz Link Zgłoś
m_w_ Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 17:49 Szanowna Gwiazdko! > Ale (skoro meteor jest > nizeżywotny)powinno być x dostał meteor (np. jesli to nagroda - Srebrny > Meteor), jury przyznalo meteor (tak jak Złoty Glob)- ale to przy meteorze > brzmi fatalnie. Może dlatego brzmi Ci to fatalnie, że większość nagród ma przydomki albo nazwy pochodzące od imion i stąd przyzwyczajenie do innej odmiany. Dla mnie brzmi to całkiem dobrze. > Poza tym jak - wczoraj zobaczyłem meteor?? I tak dziwnie > brzmi, i tak. Dlaczego? Moim zdaniem meteor ma podobną konstrukcję jak klasztor. Czy powiedziałabyś - widziałam wczoraj klasztora? Ja na pewno nie. Pozostanę przy formie - widziałem meteor. Pozdrawiam MW PS. Skoro już tyle napisaliśmy, to może i Pani Ekspert zajrzy do tego wątku. Ja też czekam na opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
tomi469 Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 18:42 m_w_ napisał(a): > PS. Skoro już tyle napisaliśmy, to może i Pani Ekspert zajrzy do tego wątku. Ja > > też czekam na opinię. Przyłączam się do tej prośby. Odpowiedz Link Zgłoś
astra10 Re: Meteor - nagroda 13.06.02, 23:10 I ja się przyłączam. Na razie stanęło na tym, że wg normy powinno być: aktor dostał Meteor, Glob (taki Biernik). Czekamy więc na panią ekspert:) Pozdrawiam szanownych rozmowcow Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Meteor - nagroda 19.06.02, 08:47 Czekamy niecierpliwie na panią ekspert. Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Meteor - nagroda 19.06.02, 18:43 jhbsk napisał(a): > Czekamy niecierpliwie na panią ekspert. Bardzo dziękuję za cierpliwość. Z Meteorem (a właściwie z biernikiem) zamieszania sporo. Rzeczywiście coraz częściej stosuje się formy biernika równego dopełniaczowi. Można więc powiedzieć „zjeść kotlet” i „zjeść kotleta”, „ugotować kalafior” lub „ugotować kalafiora”. A Meteor? Moim zdaniem tu biernik powinien być równy mianownikowi. „Ktoś dostał Meteor”, a jeszcze lepiej: „Ktoś dostał nagrodę Meteor”. Podobnie jak Złoty Glob (przywoływany tu już), Kryształowy Puchar, Złoty But, Order Uśmiechu. Powiemy: „Ktoś dostał Kryształowy Puchar, Złoty Glob, Order Uśmiechu, Złoty But”. Odpowiedz Link Zgłoś
carol7 Re: Meteor - nagroda 19.06.02, 14:43 tomi469 napisał(a): > A tak przy okazji to jak powinno być: zawiązałem but czy buta, zjadłem kotlet > czy kotleta, znalazłem grosz czy grosza, wydałem dukat czy dukata? Jest to typowy błąd - pomieszanie dopełniacza z biernikiem. zawiązać (B: kogo, co?)- but, ale nie zawiazać (D: kogo, czego?)buta zjadłem (B: kogo, co?)- kotlet, ale nie zjadłem (D: kogo, czego?)kotleta znalazłem (B: kogo, co?)- grosz, ale nie znalazłem (D: kogo, czego?)grosza wydałem (B: kogo, co?)- dukat, ale nie mam (D: kogo, czego?)dukata i tak dalej. zasada jest prosta, w razie wątpliwosci pomaga zadanie pytania odpowiedniego przypadku. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Meteor - nagroda 14.06.02, 13:42 Może lekko zbaczam z tematu, ale mam wrażenie, że w języku polskim jest kłopot dotyczący biernika. Nie tylko w rodzaju męskim rzeczowników. Dość powszechnie stosowaną formą zaimka "ta" jest "tą" w bierniku zamiast "tę" np. widzę tą (a nie tę) książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata.sobczyk Re: Meteor - nagroda 19.02.17, 20:42 Wiem, że wątek jest już przestarzały, jednak natknęłam się na tę dyskusję po latach i nasuwają mi się takie owo przemyślenia: 1. Forma "tę", czyli biernik l.poj. słówka "ta" wydaje mi się nielogiczny. "Ta" odmienia się w takim wypadku jak rzeczownik, który opisuje, a nie jak przymiotnik. Logicznie rzecz biorąc, skoro przymiotniki mają końcówkę "ą" w bierniku (ciekawą książkę), a nie "ę", to i zaimek powinien mieć końcówkę "ą", która to końcówka jest niestety rugowana jako potoczna i niepoprawna. Kto to wymyślił i po co? 2. Form "pilota", "kotleta", "kalafiora", "naleśnika", "SMSa" itp. w bierniku nie uznaję i nie rozumiem, jak można je forsować jako poprawne. Zawsze, w każdej rozmowie, użyję form poprawnych, czyli B=M. B=D w takich wypadkach zalatuje mi mocno kiepcyczną. 3. Co do Meteoru i Złotego Globu zgadzam się w zupełności z panią Ekspert. Inaczej to znów "Kiepscy". Tak, widziałam spadający meteor, a nie spadającego meteora. 4. Spłatać figla czy tańczyć mazura/walca/oberka to inne przypadki, bo to rzeczowniki oznaczające przedmioty abstrakcyjne. Ja traktuję to jako coś na kształt angielskich rzeczowników niepoliczalnych, czyli potańczyć some walc, spłatać some/any figiel. "Trup" jako taki ożywiony nie jest, z "Bogiem" nie wiadomo, ale raczej to inna kategoria rzeczowników niż urządzenia czy potrawy. "Trup" kiedyś był ożywiony, a Bóg to wprawdzie nie człowiek, ale już osoba, a nawet trzy osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata.sobczyk Re: Meteor - nagroda 19.02.17, 20:43 miało być oczywiście oto, a nie owo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 odosobowywanie Meteoru 20.02.17, 12:11 Nieco mieszamy tu dziedziny - zachwalam założyć nowy wątek, klarownie monotematyczny, na pewno znajdą się chętni i chętne do współudziału. Czy problem tutaj jest przestarzały - polemizowałbym. On narasta, nabrzmiewa, nawet jątrzy. Co odnosi się i do 'tę/tą', i do dopełniaczowania biernika. Ta druga jest łatwiejsza do rozgryzania na cząstki - pierwsza ponoć ma zawirowania historyczno-lingwistyczne, ponoć wraca do swych historycznych korzeni, co częste w języku polskim, a nawet odwracalne. *** Mieszanie form dla rzeczowników ożywionych i nie [męskożywotnych i męskonieżywotnych], w męskiej swej wersji, jest powszechne. Szczególnie wśród młodzi. Najciekawsze jest analizowanie tego dla np. terminologii medyczno ... kosmetycznej. Czy 'wirus' jest rzeczownikiem męskożywotnym, wątpią biologicznie nastawieni komentatorzy - onże sam nie przeżyje bez organizmu go namnażającego. Ale jest uparcie przez [prawie] wszystkich odmieniany w Genetivus partitivus [cząstkownik], co już trudno odwrócić. Czy podobnie analizowany rzeczownik medyczny 'rak' sam się, ożywiając, uchowa, też wątpią nielingwiści. Mnie wypada się z nimi zgodzić, też wolę taki rak w bierniku niż w dopełniaczu. Bo albo się ma cały rak/ wirus, albo się go nie ma w ogóle. W kolejce czekają: mięsak, czerniak i [...]. A krwiak/ siniak? Czy można mieć jego część? Nie. Głosowałbym za traktowaniem go jako męskonieżywotny - nie: jako męskonieżywotnego. Bo jeśli wziąć pod uwagę nazwę dla biernika zrównanego z dopełniaczem: 'cząstkownik'? W myśl jego idei, jeśli można mieć [zjedzony] kawałek kotleta, to zjeść go cały i powiedzieć, że się zjadło kotletA jest, cóż, niekonsekwencją, jeśli nie oszustwem. Albo cały, albo część. Tak widzieć warto i krwiak, i rak. Mnie się zdaje, że i kotlet. Ostatnią mechanikę tworzenia formy cząstkownika dostosujmy do nazw nagrody tutaj tytułowo analizowanej. Albo się otrzymało nagrodę całą: - mam (nagrodę) Kolos = o nazwie 'Kolos' - mam (nagrodę) Kolosa/ Sorosa = od kogoś o takich nazwach, nazwiskach], albo tej nagrody część, co niemożliwe. Casus odbierania nagród i medali dopingowiczem pomijam dla jasności. Tylko nagrody o typowej nazwie osobowej, zwierzęcej mogą zasłużyć na zrównanie się w bierniku do dopełniacza. Jak ktoś miałby otrzymywać na przykład nadgrodę typu statuetka Klona, to dla mnie by to zgrzytało do bólu, a nawet bulu: mam Klona. Wolę: mam Klon/ dąb, patyk. Fryderyk, Oscar, Lewiatan, Kolos, Cezar same się obronią. Meteor, mym zdaniem, nie. c.b.d.u. PS/ PS./ P.S. Trup (i Trump) chyba nie jest już do obrony, wraz z nieboszczykiem - zdopełniaczowion, zaklepane. Smutne? ? Odpowiedz Link Zgłoś