karol64 15.08.02, 22:16 To jest tytuł tekstu z Prawo i Gospodarka, str.23; 14-15.08.2002. Autor Marcin Droba. Czy ja mam rozumieć, że teraz to słowa ("bursa") oznacza w języku poslkim także giełdę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teresa.kruszona Re: Bursy czekały na Fed 16.08.02, 12:20 Bursa to przestarzała i już nieużywana nazwa giełdy. Bursa (z łac.) - sakiewka; z grec. byrsa - skóra, wór, sakiewka, a także opłata. Później tak nazywano spółkę, giełdę. Niem. Bursch - od XV-XVII w. rota, spółka, a następnie osoba do niej należąca. W XIX wieku bursami nazywano na Podtatrzu także zabawy karnawałowe z pijatyką i tańcami. Słowem bursownik określano rozpustnika. Na Litwie "bursowati" znaczyło "łotrowanie", "zbytkowanie". Współczesne słowniki notują tylko znaczenie bursy jako internatu, ale z kwalifikatorem "przestarzałe". Odpowiedz Link Zgłoś
sze Re: Bursy czekały na Fed 17.08.02, 16:33 > To jest tytuł tekstu z Prawo i Gospodarka, str.23; 14-15.08.2002. Autor > Marcin Droba. > Czy ja mam rozumieć, że teraz to słowa ("bursa") oznacza w języku poslkim > także giełdę? To jakaś bzdura. I błąd. Zamiast "czekają" powinno być oczywiście "waitują" i wtedy już nie musimy po polsku mówić. Ale czy tekst rzeczywiście dotyczył giełd? A może ta "bursa" to jakiś termin specjalistyczny i niepotrzebnie się pastwimy? A może chodziło o to, że internaty szkolne czekają z jakichś sobie tylko znanych powodów na decyzję Banku Centralnego USA? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m-p Re: Bursy czekały na Fed 19.08.02, 21:39 Chyba germanizm jakiegoś japiszonka (Börse). Przecież tych ludzi trudno posądzać o znajomość archaizmów. Nie ma z czym walczyć - tendencja do makaronizowania jest odwieczna. Ciekawe dlaczego nie spróbował(a) jakoś użyć 'stock exchange'. To z pewnością byłoby bardziej 'cool' niż germanizm. Odpowiedz Link Zgłoś