Gość: skryba
IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
24.11.01, 19:45
Zdarzyło mi się przed laty słuchać wystąpienia pewnego działacza partyjnego,
który nie dość że czytał swój wywód (zapewne napisany gotowiec), wprost
nieprawdopodobnie przekręcał wyrazy, skróty. I tym podobne (itp.) zabrzmiało -
i tak powiadam, na peryferiach miasta - na perypetiach. Gdy przemówienie
zbliżało się do finału odłożył kartkę uznawszy, że warto coś powiedzieć od
siebie i gromko zakrzyknął: niech żyje rewolucja!
Rzecz w tym jednak, iż w tekście było zawołanie: niech żyje konstytucja (3-go
Maja).
Może znacie podobne?