maybeline Dylemat sekretarki :P 04.08.03, 14:15 Dzwonię do gościa, który nazywa się Andrzej Kozioł. I mówię: "Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z Panem Koziołem.. yyy.. Kozłem.. yyyy... " ... no właśnie - jak? Niby mówi się kozłem, ale to o zwierzęciu i jakoś tak głupio brzmi "z Panem Kozłem". A przecież nie powiem "z Panem Kozioł" (jak te wszystkie baby, co dzwonią i mówią "poproszę z Panem Jarosz", "poproszę z Panem Dąbek"; może niedługo powie" "poproszę z Panem Kowalski" hyhy :P) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Dylemat sekretarki :P 04.08.03, 14:42 maybeline: > Dzwonię do gościa, który nazywa się Andrzej Kozioł. I mówię: "Dzień dobry, czy > mogę rozmawiać z Panem Koziołem.. yyy.. Kozłem.. yyyy... " ... no właśnie - > jak ? ,,Czy jest Pan Kozioł? W takim razie czy mogę z nim porozmawiać?'' - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
maybeline Re: Dylemat sekretarki :P 04.08.03, 14:44 Hihi, dobre. Ale jak go nie ma, to kogo nie ma? :) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Dylemat sekretarki :P 04.08.03, 16:47 maybeline: > Hihi, dobre. Ale jak go nie ma, to kogo nie ma? :) Nie ma GO. ,,Czy jest Pan Kozioł? Nie ma go? Proszę mu powiedzieć, że dzwoniła Maybeline i w takim razie zadzwonię później.'' - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
wamal Dla czepialskich ;-) 05.08.03, 11:05 Jak należy wymawiać "Maybeline": "mejbelyn" (jak w reklamie), czy "mejbilajn" (wg reguł wymowy angielskiej) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
maybeline Re: Dla czepialskich ;-) 05.08.03, 11:17 Maybe tak, a maybe tak, nie wiem. Ja nie pomogę, wklepałam jako nicka pierwsze słowo jakie mi przyszło do głowy :) Ale np. Belinda chyba się nie wymawia "Bilajnda"? :) A może "Możelinka" hyhy. Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: Dla czepialskich ;-) 22.08.03, 10:35 wamal napisał: >Jak należy wymawiać "Maybeline": "mejbelyn" (jak w reklamie), czy "mejbilajn" >(wg reguł wymowy angielskiej) pzdr. Jakich reguł wymowy angielskiej??? Tych, co każą wymawiać 'machine' jako 'mejczajn'? Może mam omamy - w głowie krąży mi kawałek piosenki: "o mejbelin uaj dont ju be czru". Reklama ma chyba rację. Pozzdrawiam Jazzek Odpowiedz Link Zgłoś
teresa.kruszona Re: Dylemat sekretarki :P 21.08.03, 23:55 Nazwiska polskie zakończone na -ąb, eł, -oł mogą się odmieniać na dwa sposoby - albo bez wymian głoskowych (właściwych tak zakończonym rzeczownikom pospolitym), np. Kocioł - Kocioła, Kozieł - Kozieła; albo z zachowaniem wymian, np. Kocioł - Kotła, Kozieł - Kozła, przy czym ten drugi sposób odmiany uznawany jest za mniej staranny. W tego typu nazwiskach jednosylabowych za poprawny uznawany jest tylko pierwszy sposób odmiany, np. Dąb - Dąba (nie Dębu ani nie Dęba). Odpowiedz Link Zgłoś
givenchy Re: Dylemat sekretarki :P 05.08.03, 11:28 To ja miałam podobny dylemat na uczelni. Mój profesor od psych.penitencjarnej nazywał się A. Gołąb. Wiele osób, podobnie jak ja odmieniało jego nazwisko zachowując cały człon nazwiska, a więc "Pana Gołąba". Niektorzy jednak często poszukiwali Pana Gołębia, albo udawali się na zajęcia z P. Gołębiem :-) Myślę, że spokojnie możesz poszukiwać P. Kozioła (nie Kozła). Nie jestem przekonana na 100%, ale chyba ta forma jest poprawna. Odpowiedz Link Zgłoś
wamal Re: Dylemat sekretarki :P 06.08.03, 08:48 W zamierzchłych czasach (gdy istniało jeszcze województwo toruńskie) w wojewódzkiej centrali "dyrektorował" pan o nazwisku Bucior. Kiedyś z podległej placówki przyjechała pewna pani i chciała się widzieć ze wspomnianym powyżej. Nie chciała popełnić gafy, więc poprosiła o sekretarkę o rozmowę "z panem Trzewikiem". Ale to już całkiem inna bajka;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sze Re: Dylemat sekretarki :P 11.08.03, 14:55 > Myślę, że spokojnie możesz poszukiwać P. Kozioła (nie Kozła). Też tak myślę. Tzn. nie 100% na 'Kozioła', ale jakoś tak 80% na 'Kozioła' i 20% na 'Kozła'. Też zależy, jak on sam woli. Odpowiedz Link Zgłoś