Dodaj do ulubionych

Strzelanie byków

23.06.08, 21:57
wyborcza.pl/1,75248,5338452,Hiszpania___Wlochy_0_0__0_0__0_0__karne_4_2__Casillas.html

Michałowie i Dariuszowie napisali:
[... Dramat rozegrał się dopiero w karnych. Casillas obronił dwa
strzały, Buffon jednego ...].
Jednego strzała obronił?

Obronił karny, obronił strzał.
Wykonał kopa od bramki?

Obserwuj wątek
    • kinokio81 Re: Strzelanie byków 23.06.08, 22:40
      Bramkarz "obronił karnego", siatkarze "wygrali seta"... Już kiedyś pisałem o tym nawyku językowym, ośmieszanym przez pewien znany serial: "Otworze se browara i obejrze se mecza".
    • aguerre Re: Strzelanie byków 24.06.08, 13:43
      Obronił karny? Jakoś mi to nie pasuje... Czy ktoś tak mówi (i
      pisze)? Wyrażenie "obronić karny" brzmi tak samo archaicznie jak
      przedwojenne "grać w tenis".
      Obronił rzut karny, ale: obronił karnego. Tak jest jakoś bardziej
      naturalnie...
      • kinokio81 Re: Strzelanie byków 24.06.08, 15:47
        aguerre napisał:

        > Obronił karny? Jakoś mi to nie pasuje... Czy ktoś tak mówi (i
        > pisze)? Wyrażenie "obronić karny" brzmi tak samo archaicznie jak
        > przedwojenne "grać w tenis".
        > Obronił rzut karny, ale: obronił karnego. Tak jest jakoś bardziej
        > naturalnie...
        ___________________________________________

        Dlaczego "naturalnie"? Dlaczego "obronił rzuta karnego" nie brzmi naturalnie?
        • kinokio81 Re: Strzelanie byków 24.06.08, 20:25
          To też niezłe:

          www.sport.pl/sport/1,90858,5347876,Artur_Boruc__Murem_za_Beenhakkerem__A_prezydent__Zenujace___.html?as=3&ias=3&startsz=x

          "Nie zgadzasz się? Lepiej znasz się na sporcie? Załóż sportowego bloga"

          A ja nie mam sportowego bloga, ale mam za to filmowego foruma.
      • deerzet Archaiczny agłerianin ... 25.06.08, 00:08
        Archaiczny agłerianin je pewnie schabowego, gra mecza i pisze bloga
        a nawet lista.

        Mnie, i mojemu rodzinnemu środowisku, od dzieciństwa udaje się
        zamawiać schabowy, grać mecz i pisać list.

        Nawet językoznawcy dla agłerianina nie stanowią wyroczni, gdy mówią
        o "dopełniaczowej" manii w bierniku męskoosobowych nieżywotnych
        rzeczowników.
        O wykluwaniu się nowego przypadka...
        On pewnie już nadmuchuje balonA i "ubiera" butA.
        I nie odczuwa tego za błędA.
        • aguerre Bezlitosny deerzecista 29.07.08, 16:00
          Po dłuższej przerwie wróciłem na forum i co widzę? Oto pod moją
          nieobecność bezlitosny deerzecista straszliwie mnie sponiewierał, a
          na dodatek zaliczył do grona barbarzyńców plugawiących naszą
          ojczystą mowę.
          Całkowicie bezpodstawnie.
          Tak się składa, że to właśnie ja nie tak dawno założyłem na tym
          forum wątek poświęcony "zabijaniu biernika", w którym zresztą sam
          bezlitosny deezecista zamieścił kilka bardzo interesujących
          komentarzy.
          Poza tym śpieszę zapewnić, że nie gram meczA, nie piszę listA ani
          nie ubieram butA. Zastępowanie biernika dopełniaczem (albo quasi-
          dopełniaczem) uważam za błąd.
          A mój post dotyczył konkretnie jednej konstrukcji językowej -
          "obronić karnego". Jest ona dla mnie naturalna i jakoś mi nie
          zgrzyta - może dlatego, że tak mówią (prawie) wszyscy? Czy
          którykolwiek z komentatorów piłkarskich mówi "obronić karny"? Czy
          tak piszą gazety?
          Jasne, to żaden argument - błąd powielany przez wszystkich nie
          przestaje być błędem. Ale w tym przypadku jest to wyrażenie na
          tyle "osłuchane" i zakotwiczone w języku, że po prostu przestało
          mnie razić - i nic na to nie poradzę...
          • deerzet Re: usportowiony deerzet 30.07.08, 00:37
            Cieszy wzorcowość w zapisie u wzorowego aguerrecisty.

            Język komentatorów sportu a język wzorcowy to jednak dwie
            wykluczające się sprawy.
            Kto się do ich poziomu polszczyzny przyzwyczaił, ten się
            przyzwyczaił...

            Nie można, wg mnie, strzelić kawałka gola, a gol cały.
            W "języku" komentatora sportu to oczywista oczywistość.
            Oni nadal wygrywają setA, gemA - ale jakoś meczA nie chcą wygrywać.
            Strzelają kawałki rzutA karnego...
            Pożyjemy, doczekamy meczA wygrywania?

            Nie ze mną.


            Re: usportowiony deerzet
            • efedra Re: usportowiony deerzet 30.07.08, 13:04
              deerzet napisał:

              > Oni nadal wygrywają setA, gemA - ale jakoś meczA nie chcą wygrywać.

              Poczekaj, drz, poczekaj... Nie od razu Kraków zbudowany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka