Dodaj do ulubionych

Ziemia czy ziemia?

11.05.09, 12:51
promieniowanie UVA dociera do powierzchni Ziemi czy ziemi?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Ziemia czy ziemia? 11.05.09, 13:01
      Zależy, czy chodzi o kulę ziemską, czy o niezarośniętą powierzchnię
      na grządce w ogródku.
      • kps54 Re: Ziemia czy ziemia? 11.05.09, 15:20
        "UVC jest promieniowaniem o najkrótszej długości fali, tj. do 290 nm. Ma
        najwyższą energię, jest silnie rumieniotwórcze, ale prawie całkowicie
        pochłaniane przez warstwę ozonową atmosfery i w normalnych warunkach nie dociera
        na powierzchnię Ziemi. Promieniowanie UVB, o długości fali od 290 do 320 nm, ma
        bardzo silne właściwości rumieniotwórcze, wzmaga syntezę barwnika skóry i jest
        odpowiedzialne za oparzenia skóry. UVA jest promieniowaniem o długości 320-400
        nm, jest mniej rumieniogenne, ale za to bardziej barwnikotwórcze od UVB. Ilość
        UVA docierająca do powierzchni Ziemi jest znacznie większa niż UVB.

        Ilość promieniowania ultrafioletowego na ziemi:

        Bardzo aktywne biologicznie promieniowanie UVB jest w znacznej części
        pochłaniane przez warstwę ozonową w stratosferze (tylko kilka procent dociera do
        powierzchni Ziemi)"

        "Za nieszkodliwe uważano natomiast promieniowanie UVA, stanowiące 90%
        docierającego do ziemi światła ultrafioletowego. ".

        "Przed promieniowaniem UVC chroni warstwa ozonu zawarta w stratosferze Ziemi.
        Promieniowanie UVA i UVB penetruje powierzchnię ziemi i oddziaływuje z ..."

        W/w kawałki tekstów ze stron internetowych dotyczących szkodliwości
        promieniowania zawiera i "Ziemię" i "ziemię".
        Która wersja jest prawidłowa?
        • aguerre Re: Ziemia czy ziemia? 11.05.09, 19:03
          Oj, ciężka sprawa. Z Ziemią/ziemią naprawdę jest problem.
          Słownik nakazuje pisać "Ziemia" wówczas, gdy chodzi o termin
          astronomiczny, natomiast "ziemia", jeśli mamy na myśli "kulę
          ziemską" czy "skorupę ziemską".
          To daleko niewystarczające wytłumaczenie. Jako przykłady pisowni
          wielką literą - a więc w znaczeniu "astronomicznym" - podane są
          wyrażenia "historia Ziemi" i "nauka o Ziemi". Moim zdaniem kontekst
          astronomiczny nie jest tu wcale taki oczywisty... Sprawa jest
          prosta, gdy mowa o "Ziemi krążącej wokół Słońca" itd. Ale czy w
          artykule traktującym np. o "klimacie Ziemi" posługujemy się
          terminem astronomicznym...?
          Z drugiej strony - czy pisząc "ziemia" w sensie "kula ziemska", nie
          wkraczamy na teren astronomii?! Kula ziemska to przecież właśnie
          planeta Ziemia - która powinna być pisana wielką literą!
          Krótko mówiąc - mamy bałagan. To samo słowo w tym samym znaczeniu -
          "kula ziemska, glob ziemski, planeta" - ma być zapisywane różnie,
          w zależności od kontekstu, który też bywa mylący.
          Nie tak dawno widziałem w "GW" tekst o wystąpieniu prezydenta
          Obamy, który na szczycie NATO mówił o arsenałach nuklearnych
          pozwalających zniszczyć "dowolne miasto na ziemi". Niedługo potem
          czytałem artykulik o grypie hiszpance, która wymordowała "40
          procent mieszkańców ziemi". W obu tych przypadkach posłużono się
          małą literą - mimo że przecież chodziło o całą planetę. Czyżby brak
          konotacji astronomicznych...?
          Dlatego uważam, że konieczna jest uproszczenie i ujednolicenie
          ortograficzne "Ziemi/ziemi" - poprzez wprowadzenie prostej zasady,
          że piszemy ją wielką literą zawsze, kiedy mamy na myśli cały
          glob/planetę (niezależnie od tego cholernego kontekstu!), a małą
          literą w pozostałych przypadkach.
          A odpowiadając na Twoje pytanie - użyłbym małej litery.
    • deerzet Oby to ... 11.05.09, 23:00
      Oby to nie był wstęp do habilitacji nt. kremu z filtrem!

      Przenikanie promieniowania nadfiołkowego [prawda jakie piękna ta
      nazwa?] w głąb atmosfery Ziemi jest różne, co widać w cytatach.

      Znajomość "wnikalności" dotyczy też docierania do powierzchni Ziemi.
      Należy pisać to dużą literą, bo to strefa, jedna z wielu, właśnie
      globu ziemskiego.
      Prócz biosfery, litosfery i nawet ... pedosfery [gleby].
      O ortosferze epistologicznej nie zapominając.

      Błędne w artykułach w Gazecie zapisy nie usprawiedliwiałyby pisowni
      o przenikalności pasma A promieniowania nadfiołkowego do gruntu.

      ---
      www.imgw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=227&Itemid=261
      • aguerre Re: Oby to ... 13.05.09, 20:19
        Wszystko pięknie, tylko czym się różni "Ziemia" jako termin
        astronomiczny od "ziemi" jako kuli ziemskiej? Bo takie właśnie
        rozróżnienie wprowadza słownik...
        • migni Re: Oby to ... 13.05.09, 20:53
          Na moje wyczucie "ziemia" (jako kula ziemska) na pewno wtedy, gdy
          można zastąpić ją wyrazem "świat" - stąd np. "największe miasta na
          ziemi". Natomiast jeśli chodzi o wyrażenie "na powierzchni
          Ziemi/ziemi" - dużą literą w kontekstach astronomicznym lub
          geologicznym. Ale oczywiście zawsze znajdą się sytuacje
          niejednoznaczne...
          • aguerre Re: Oby to ... 13.05.09, 22:46
            Z tym "światem" to dobra metoda, która rzeczywiście sprawdza się w
            większości spornych przypadków. Tym niemniej masz rację - trudno
            wyeliminować wszystkie niejasności i paradoksy.
            Weźmy np. takie koślawe zdanie:

            Astronauci szczęśliwie powrócili z Księżyca na Ziemię i od razu
            stali się najpopularniejszymi ludźmi na ziemi.

            Zdanie zapisane niby w zgodzie z zasadami podanymi w słowniku - a
            przecież ta Ziemia/ziemia aż w oczy kłuje...
            Dlatego powtarzam - najlepiej rozszerzyć stosowanie wielkiej litery
            również na "Ziemię" jako kulę ziemską/glob ziemski/świat.
    • funkenschlag Re: Ziemia czy ziemia? 07.06.09, 05:04
      To jest dokładnie tak samo jak z angielskimi "Earth" "The Earth" earth" "the earth", gdzie po angielsku można właściwie stosować jak się podoba, bo istnieją inne ziemie (Ziemie) - w znaczeniu zasiedlonych planet - albo nie i to zależy od punktu widzenia autora. :) Nikt nic nie wie, tak to już jest z językiem i to nie tylko polskim. :P
      • deerzet Re: earth? 07.06.09, 16:46
        Skażony germanizmem wielkoliterowych rzeczowników ten język Albionu
        jest zaiste.
        Na własny użytek zapis z "the" tłumaczę sobie w duchu jako:
        - a earth - ziemia;
        - the earth - [ta, a nie inna] ziemia, może nawet "Ta Ziemia".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka