dede43
14.03.08, 15:41
Stanęłam dziś na wagę u córci - cztery m-ce niepalenia i cztery kilo
do przodu. Oprócz ciepłej spódnicy straciłam też dzinsy - nie
dopinaja sie, więc powędruja do siostrzenicy (markowe po córci, a
takich sie nie wyrzuca).Oba "świąteczne" garnitury - czarny i jasny
narazie dobre i oby tak dalej, bo takich gatunkowo dobrych juz sobie
nie kupię. Nie ta kasa.