Dodaj do ulubionych

Coucil tax

23.01.10, 17:26
Ktos mi wspomnial,ze jako student nie musze placic calego council
tax, to prawda??? Nie pobieram zadnych benefitow. Ale council tax
mamy wysoki bo 150 f. Ja jestem full-time student 16 g tygodniowo
szkola, plus dojazdy ,materialy itp. praca tylko na part-time,chlopak
tez student (full-time) nie wiem jakim cudem nazywa sie pull skoro ma
raz w tyg. szkole no ale ma. On placi jakies 1300 f. Oboje robimy
college. Ale on pracuje na full time tez. Razem mieszkamy wiec
wiem,ze liczymy sie jako para.

Na jakiej podstawie mozna uzyskac tak platnosciowa znizke?? Czy nam
sie nalezy czy z gory zapomniec? jakies linki czy cus bylabym
wdziczna:)
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Coucil tax 23.01.10, 17:34
      Otworz strone www.google.co.uk/

      i wpisz "council tax for full time students" i juz wszystko jasne :D

    • kingaolsz Re: Coucil tax 23.01.10, 17:56
      A tak z ciekawosci, bo piszesz, ze placisz calosc oplat, kiedys podawalam Ci
      tego linka:

      www.direct.gov.uk/en/EducationAndLearning/UniversityAndHigherEducation/StudentFinance/index.htm
      sprwdzalas cos? bo warto by poczytac - napewno bys znalazla jakas forme pomocy,
      moglabys tez dostac dofinansowanie na dojazdy do szkoly itp.

      jesli sie tylko troche checi w szukanie informacji wlozy to mozna sporo
      ciekawych form pomocy znalezc ( nie wspomne o informacjach, ktore udziela kazda
      szkola swoim studentom, jesli sie tylko sprawdzi informatory i tzw. "course
      handbook")

      Powodzenia
    • carmelaxxx Re: Coucil tax 23.01.10, 18:13
      dosc prosta sprawa, idziesz dpo councily w ktorym placisz tax i mowisz jak
      sprawa wyglada i na poewno dadza wam forme do wypelnienia. Znizka jest zdaje sie
      25 %
      • kingaolsz Re: Coucil tax 23.01.10, 18:37
        Jesli mieszkaja tylko we dwoje i oboje sa full-time students to wtedy moga nawet
        nic nie placic.
        • samotna.uk Re: Coucil tax 24.01.10, 14:47
          Directgov juz caly przeczytalam, i tylko tyle sie dowiedzialam,ze jak
          wszyscy domownicy sa fulltime student powyzej 21 godz. wtedy sie nie
          placi. A jak wczesniej napisalam chlopakj ma raz w tygodniu szkole
          ale mimo to nazywa sie full time nie wiem, maja w jakims tam szybszym
          system nauki cz cus. Moja szkola to 16godzin tygodniowo plus godzina
          na dojazd tam i godzina na powrot wiec full time pracy nie nie jestem
          w stanie zrobic.Wczesniej tez czytalam o pomocy w szkole itp.
          dostalam jednarowo wpalte na wszystkie materialy i dojazdy do szkoly.
          No ale to bylo jakies 3 m. temu. Teraz zmienilam prace i mam godziny
          wiec o niebo lepiej. Ale tez council wciaz wysoki.

          No nic przejde sie do mojego councilu. Moge tak bez wczesniejszego
          telefonu czy umowionmegp spotkania?
          • carmelaxxx Re: Coucil tax 24.01.10, 16:40
            zloz do szkoly o dodatki na dojazdy bo to raczej co roku trzeba skladac, ja
            nawet uczac sie part time dostalam dodatek na dojazdy, mozesz tez dostac
            pieniazki na ksiazki. Duzo informacjii mozesz dostac w szkole, wziasc
            odpowiednie formlularze .
            • kingaolsz Re: Coucil tax 24.01.10, 17:34
              Zadzwon do councilu - direct.gov ma Cie naprowadzic tylko, pozniej juz Twoja
              glowa, zeby drazyc dalej i wypelniac formularze. Mozesz tez pojsc, na pewno maja
              obsluge klienta od reki. Rozne councile maja rozne krtyeria.

              Dodatkowo mozesz pojsc do swojej szkoly, do biura "student financial support
              office" i tam poprosic, zeby wytlumaczyli Ci co moga Ci podpowiedziec i zaoferowac.

              Szczerze mowiac to mam wrazenie, ze czekasz az ktos sie do Ciebie zglosi i da Ci
              ta pomoc, albo za Ciebie to zalatwi. Jesli Ci zalezy to drazysz tematy i uczysz
              sie zaradnosci - na tym tez polega studiowanie, na sztuce zdobywania informacji.
              Zadawanie bardzo prostych pytan na forum zamiast samemu cokolwiek sprawdzic jest
              nieco dziwne dla mnie.

              I naprawde zycze Ci wszystkiego dobrego.
              • samotna.uk Re: Coucil tax 25.01.10, 19:02
                Kingalosz wiem,wiem ja len troche jestem.Wole w necie szperac zamiast
                ruszyc 4 litery;) No ale dzisiaj ruszylam. Poszlam do naszego
                councilu i musze przyniesc taki dokument,ze jestem na full time
                chlopak tez i nie bedziemy placic w ogole.Nie pytal gosciu o ilosc
                godzin wiec liczy sie chyba tylko status kursu. zobaczymy juz
                przynajmniej wiem gdzie to zalatwiac.dzieki wielkie za info:)


                Nigdy nie bylam zwolennikiem benefitow i innych takich, ale w obecnej
                sytuacji wyjscia nie mam.Poki sie ucze nie dajemy rady finansowo z
                chlopakiem:(
                • justin2009 Re: Coucil tax 26.01.10, 09:49
                  i tym wlasnie sposobem dolaczysz do niechlubnego grona polskich beneficiarzy
                  czyli polskich nieukow i nierobow!! bo tak na tym forum sa nazywani ci, ktorym
                  czasami po prostu brakuje do 1.
                  • carmelaxxx Re: Coucil tax 26.01.10, 10:15
                    e , bez przesady, dziewczyna sie uczy i to najwaznijsze.

                    samotna idz jeszcze do student servis w twojej skzole i zapytaj o pomoc , wez
                    dostepne formularze i ulotki , zerknij na www swojej szkoly, jestem pewna ze
                    moglabys dostac jeszcze jakas pomoc finansowa wlasnie ze szkoly, tyle zeby miec
                    ciagla taka pomoc musisz co roku skladac formy ew co semestr ale to juz w szkole
                    powiedza. Trzymam kciuki i glowa do gory , na pewno dasz rade !
                    • kingaolsz Re: Coucil tax 26.01.10, 11:36
                      Nie przesadzajmy.

                      Co innego brac benefity, siedziec na zadku i czekac na kolejna wplate.

                      A co innego korzystac z grantow na nauke, wkladac wysilek w ksztalcenie sie po
                      to, zeby po skonczeniu nauki oddac spoleczenstwu z nawiazka.

                      To jest taki przyklad z zasady wedki i ryby. Granty to wedki, a benefity za nic
                      to te ryby.
                      • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:28
                        wybacz, ale nie widze roznicy pomiedzy zdrowym studentem a innym zdrowym
                        czlowielkiem ktory pobiera council tax. jeden i drugi moze dorobic, tak zeby
                        starczalo na zycie. jak mawial moj byly szef, doba ma 24 godziny i nikt nie
                        powiedzial, ze mozemy pracowac tylko 7,5 dziennie. mozna sie postarac, znalezc
                        dodatkowe zajecie, zrezygnowac z wyjsc do kina albo wyjazdow na wakacje i placic
                        uczciwie za zycie. a jak mimo wszystko nie starcza to zawsze mozna wocic do
                        polski, gdzie studia sa "za darmo".
                        • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:34
                          oczywiescie chodzilo mi o zwolnienie z council taxu
                          • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:37
                            A w imie czego ona ma placic council tax? Przeciez uczciwie jest z niego
                            zwolniona, to co, w imie jakiejs chorej zasady ma go placic? Bez jaj.
                            • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:42
                              a ci ktorzy sa uprawnieni do pobierania wtc, chtc, zwolnieni z council tax, bo
                              im sie nie chce pracowac, w imie czego maja z tego rezygnowac? po co isc do
                              dodatkowej pracy, przeciez im sie nalezy, prawda?
                              naprawde nie rozumiem, jak jest roznica miedzy studentem korzystajacym z
                              przyslugujacych mu przeciez zwolnien i benefitow, a innym czlowiekiem.
                              • murasaki33 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:45
                                Student potencjalnie bedzie kiedys pracowal...
                                • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:54
                                  matka ktora wychowuje malutkie dziecko pewnie tez
                                  • murasaki33 Re: Coucil tax 26.01.10, 13:29
                                    Oczywiscie.
                              • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:45
                                Taka, ze student ciezko pracuje, nie dostajac za to wynagrodzenia.
                                Jak skonczy studia to (najprawdopodobniej) znajdzie prace i odplaci sie
                                spoleczenstwu w podatkach.
                                Czym innym jest siedzenie w domu i nie robienie nic, a czym innym jest
                                studiowanie i uczenie sie.
                              • basiak36 Roznica :) 26.01.10, 21:02
                                > naprawde nie rozumiem, jak jest roznica miedzy studentem korzystajacym z
                                > przyslugujacych mu przeciez zwolnien i benefitow, a innym czlowiekiem.

                                To chyba w UK nie studiowalas:)) Ja studiowalam, ponad 10 lat temu skonczylam,
                                na zwyklych studiach dziennych, zajecia mialam codziennie, plus iles godzin
                                sleczenia w bibliotekach. Udawalo mi sie dorabiac 2 popoludnia w tygodniu, razem
                                5h. Za pokoj placilam 500 za miesiac, plus musialam placic za zycie, ksiazki no
                                i za studia itp. Rodzice mi to sponsorowali, ale nie wiem skad mialabym wziac na
                                council tax:) Wielu studentow tutaj zapozycza sie aby oplacic studia i zycie.
                                A po studiach zaczelam pracowac i dobrze zarabiac i od tego czasu place bardzo
                                wysokie podatki:)) I taka wlasnie jest roznica miedzy studentem a kims kto
                                bierze zasilki byle brac :)
                                • samotna.uk Re: Roznica :) 27.01.10, 01:33
                                  Ok, mi sie nie chce klocic ani wnikac komu sie nalezy komu nie;) Jak
                                  wczesniej wspomnialam robilam szkole wczesniej, dawalam rade wiec
                                  niczego nie potrzebowalam, teraz nie daje a skoro mamy mozliwosc nie
                                  placenia teraz , jak ktos wspomnial kiedys pewnie bedziemy tych
                                  podatkow placic wiecej, wiec ja sie winna nie czuje. Nie jestem full
                                  time pracujaca ktora jeszcze chce cos wyzebrac. nie , jestem zwykla
                                  studentka ktora juz nie wie jak wiazac koniec z koncem i tyle. Polowa
                                  moich zarobkow idzie na podatki wiec czemy ma ich isc 3/4? a ja nie
                                  mam co jesc? nie.
                            • murasaki33 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:44
                              Uczciwe jest ubieganie sie o benefity i otrzymywanie ich, jesli sa
                              nalezne, takie jest prawo. Kazdy moze, czasem musi wrecz korzystac.
                              Co innego naginanie i naciaganie faktow, tudziez rozne klamstwa,
                              majace na celu otrzymanie jak najwiecej benefitow, najlepiej tu i
                              jeszcze w PL.
                              • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 12:50
                                nie chce sie wdawac w pyskowki odnosnie benefitow, bo tak sie pewnie sponczy ta
                                dyskusja, wiec jest to moja ostatnia wypowiedz w tym watku.
                                pamietam niejeden watek, w ktorym ludzie dopytujacy o benefity, zwolnienia z
                                council taxu (nie mowie tu o naginajacych, naciagajacych fakty)zostali
                                skrytykowani, zrownani z ziemia, bo osmielili sie przyznac do trudnej sytuacji
                                finansowej na emigracji. pamietam watki, gdzie te niedorajdy zyciowe byly
                                wysylane do polski, bo jak sobie nie daja rady to przeciez moga wrocic do
                                swojego kraju.
                                i naprawde nie rozumiem, dlaczego studentka ktora moze sobie dorobic, poszukac
                                dodatkowej pracy lub lepiej platnej jest traktowana tu na forum zupelnie inaczej
                                niz matka, ktora przez caly dzien zajmuje sie dzieckiem- o przepraszam siedzi
                                caly dzien na tylku;)
                                • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 13:01
                                  Redwine, ale przeciez student przyjechal tu w kompletnie innych celach niz
                                  matka, ktora zajmuje sie malym dzieckiem - nie zaprzeczysz chyba, ze sa ludzie,
                                  ktorzy przyjezdzaja na Wyspy, bo tu sa wyzsze zasilki? I czym innym jest
                                  studentka, ktora pracuje, stara sie jak moze, jest tu juz jakis czas, a czym
                                  innym jest wspomniana przez Ciebie matka, ktora jeszcze zanim przyjedzie
                                  wypytuje o zasilki, nawet nie probujac radzic sobie samodzielnie.
                                  Zeby nie bylo - sama jestem studentka, mieszkam tu ponad 6 lat, council taxu nie
                                  place, ale poza tym nie pobieram zadnych grantow ani zasilkow.
                                  • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 13:02
                                    Aha, nie mowie, ze wszystkie matki sa takie, ale te, ktore za zjezdzane na forum
                                    prezentuja wlasnie taka postawe - przyjechalam wczoraj, ktoredy po zasilki?
                                    • piksi.dixi Re: Coucil tax 26.01.10, 15:58
                                      nie rozumiem dlaczego jest tu takie negatywne nastawienie
                                      do osob ktore potrzebuja finansowej pomocy, czy mieszkania od
                                      panstwa.

                                      skoro robia to legalnie, takie jest prawo, to dlaczego nie?

                                      zakladam, ze wiekszosc z osob tutaj to mlode matki,
                                      w trudnym momencie zyciowym. za 5 lat dzieci beda w szkolach,
                                      matki awansuja w pracy czy skoncza szkoly, kupia wlasne domy
                                      i beda oddawaly to co wziely pracujac do 65 lat..

                                      jesli komus sie nie podoba tutejsze prawo, to niech
                                      dolaczy do tych ktorzy chca je zmienic, napisze list do lokalnego
                                      posla itp., a nie napada na
                                      ludzi funkconujacych w tym systemie.
                                      • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 19:19
                                        piksi.dixi, ale ja nikogo nie atakuje. I nie uwazam, ze osobom w potrzebie nie
                                        nalezy pomagac. Jak rowniez nie mowie, ze mi sie tutejsze prawo nie podoba.
                                        W zwiazku z tym nie wiem, czemu to napisalas w odpowiedzi na moj post.
                                        • piksi.dixi Re: Coucil tax 27.01.10, 13:51
                                          nsc23,
                                          to w sumie nie bylo do ciebie, tylko taka mialam mysl,
                                          wiec wpisalam. sorry za nieporozumienie.

                                          i jeszcze inna mysl, o benefity pytaja sie glownie ci,
                                          ktorzy sa nowi. ci co mieszkaja tu 5 lat zazwyczaj juz wszystko
                                          wiedza.

                                  • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 17:39
                                    powiedzialabym raczej, ze i matka i studentka przyjechala tu po to zeby wiesc normalne zycie. tyle tylko kazda z nich przyjechala tu w innym momencie swojego zycia. nie kazdy mial tyle szczescia, ze mogl studiowac w UK. jesli dobrze licze przyjechalas tu w 2004 roku, czyli wtedy gdy polska wstapila do UE. docen ta szanse ktora dal ci los. niektorzy w tym czasie konczyli juz studia, zakladali rodziny i los rzucil ich tutaj.
                                    moze czasem warto postawic sie w innej sytuacji i widziec cos wiecej niz czubek wlasnego nosa. rozumiem, ze utozsamiasz sie w tym momencie z innymi studentami, ale pomysl, ze byc moze tez kiedys bedziesz matka potrzebujaca pomocy.
                                    • galadriella Re: Coucil tax 26.01.10, 17:52
                                      redwine25 napisała:

                                      >ale pomysl, ze byc moze tez kiedys bedziesz matka potrzebujaca pomocy.

                                      (Sprawdzić, czy nie ksiądz...)

                                      No naprawdę NMSP
                                      • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 18:07
                                        jesli jestes przystojnym brunetem to wpadaj sprawdzic:)
                                        • samotna.uk Re: Coucil tax 26.01.10, 18:28
                                          Redwine ja tak szybko bo jestem po zajeciach i do pracy lece
                                          zaraz.Tak pracuje oboje pracujemy z chlopakiem, oboje placimy za
                                          studia. I obojgu nam brakuje. I wiesz mi,ze rezygnuje z zakopow;)
                                          nawet wczesniej ktos sie odsmiewywal,ze mnie na torebke nie stac;)
                                          coz. szkola pochlania wszystko.
                                          Ale nie o tym. Twoj szef chyba mial bogatych rodzicow bez kitu;) Ja
                                          wczesniej tez sie uczylam w collegu ale mialam go 3 raz w tyg. na
                                          miejscu. Wiuec zadnych benefotow ani ulg nie potrzebowalam.Teraz
                                          studiuje projetkowanie wnetrz i zapytaj kogolowiek ile sie spedza na
                                          projekty poza szkola??? spytaj, spytaj i nie mow mi ze mam czas na
                                          prace na full0time bo bym fizycznie nie wyrobila.wstawac o 6.00 rao
                                          codziennie, na pociag, godzine w pociagu, powrot 4 znowu pociag ,
                                          godzina dwie przerwy (zeby zjesc i sie odswierzyc nie uczyc bo jesc
                                          czlowiek musi-wiec nie probuj mi tu wstawic niczego) po tym do pracy
                                          tak do 1-2 w nocy... potrzebuje dnia na odpoczynek i zeby konczyc
                                          projekty, zakupy tez ktos musi zrobic, rachunki poplacic.Moj facet ma
                                          full time prace i szkole(ok szkoly duzo nie ma) ale za to pracuje ...
                                          nasz coiuncil kosztuje nas 150 funtow miesiecznie... wiec przestan mi
                                          tu pisac o szefie bo bym sobie chetnie z nim pogawedke urwala...
                                          • redwine25 Re: Coucil tax 26.01.10, 18:47
                                            pewnie gdybys miala takiego szefa, to bys sobie nie pogadala, tylko spakowala
                                            walizki i zrobila to samo co ja:)
                                            odebralas moje uwagi personalnie, w koncu pisze w twoim watku, a moim celem bylo
                                            zwrocenie uwagi jak czasem niesprawiedliwie traktuje sie tu ludzi. studentka
                                            ubiegajaca sie o zwolnienie z council tax to ok, ale matka zajmujaca sie malym
                                            dzieckiem jest rownana z ziemia.
                                    • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 19:26
                                      jesli dobrze licze przyjechalas tu w 2004 roku, czyli wtedy gdy polska wstapila
                                      do UE

                                      Przyjechalam w 2003 roku, kiedy jeszcze nie bylismy w UK. Doceniam ta szanse i
                                      doceniam wszystko, co UK mi dalo. Naprawde. Ale w Polsce rowniez wiodlabym
                                      normalne zycie, smiem nawet twiedzic, ze momentami normalniejsze niz tu ;) Ja
                                      przyjechalam do UK z wyboru/kaprysu/bo dostalam taka szanse.

                                      Redwine, ja naprawde nie uwazam, ze komus cos sie nie nalezy. Jezeli ktos
                                      uczciwie sie stara o zasilki, to prosze bardzo, przeciez nie jest to ani
                                      niemoralne, ani nielegalne. Ale tez i takich osob nikt na forum nie 'jedzie' (a
                                      przynajmniej nie przypominam sobie).
                                      Cala roznica polega na postawie - i tu juz nie ma roznicy, czy ktos jest
                                      studentem czy matka z dzieckiem czy szefem korporacji.
                                      Z tego co zauwazylam, na forum 'jedzie' sie osoby, ktore albo kombinuja jakby tu
                                      od panstwa wiecej wycisnac, albo osoby z postawa roszczeniowa. Ani jednej ani
                                      drugiej postawy autorka watku nie przejawia, wiec nie rozumiem, czemu ktos
                                      mialby ja jechac? Matek z dziecmi, ktore nie kombinuja tez nikt nie jedzie.
                                      • nsc23 Re: Coucil tax 26.01.10, 19:31
                                        Swoja droga - chyba najlepiej bedzie zakonczyc ta dyskusje, bo ewidentnie nie
                                        idzie mi wyrazenie tego, co mam na mysli ;) W kazdym razie nie mam nic przeciwko
                                        ludziom na benefitach jako takim, nie chcialabym, zeby ktos tak to zrozumial :)
                                        • carmelaxxx Re: Coucil tax 27.01.10, 10:19
                                          samotna nie przejmuj sie uwagami, zalatwiaj swoje zeby ci zycxie lzejsze bylo i
                                          ucz sie na chwale narodu :)
                                          ciesze sie ze uparcie dazysz do celu, tak trzymaj. Btw ile ci jeszcze czasu
                                          nauki zostalo?
                                          • samotna.uk Re: Coucil tax 27.01.10, 20:01
                                            Dzieki dziewczyny za obrone :) carmela jeszcze 2-3 lata do degree bo
                                            nie jestem pewna dokladnie ile potrwa ta reszta.Teraz robie Diploma
                                            city%guilds. Mam juz zaswiadczenie zw szkoly chlopaka o jego full
                                            time i czekam na moje teraz i biegne w poniedzialek zobaczyc czy cos
                                            tam nam obniza, oby :)

                                            A przy okazji sie pochwale mielismy dzisiaj ,,szkolna wycieczke,, jak
                                            to smiesznie brzmi do Birmigham na targi wszystkiego co wziazane z
                                            dekoracja wnetrz meble, dekoracje itp. I odbylo sie seminarium z
                                            Kelly Hoppen:))) Nawet mozna bylo zadawac pytania, zdjecie z nia
                                            mam.Jest ona moja inspiracja w tym co robie. Rerwelacyjna kobieta i
                                            jedna z najlepszych projektantow wnetrz :))Oki ide dokonczyc obiadek
                                            i lece do pracy na 20,00. Dzieki wielkie dziewczyny za obrone mojej
                                            skromnej osobki:)) A ja dopisze pozniej do watku co i jak poszlo z
                                            tym moze komus sie przyda w przyszlosci :) pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka