Dodaj do ulubionych

witaminy dla maluszka

20.04.10, 12:59
Zastanawiam sie czy podawac jakies witaminy mojemu 11 miesiecznemu synkowi.
Ostatnio przy przeziebieniu nie chce nic prawie jesc. Czasem zje odrobine
kaszy jaglanej z owocem rano, czasem jakas zupe w poludnie i to wszystko.
Karmie go piersia caly czas. Tak jest juz dwa tygodnie i martwie sie czy mu
nie brakuje witamin. W gazetach pelno reklam, polki pelne roznych preparatow.
Zastanawiam sie czy cos dajecie swoim maluchom a jesli tak to co?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • beamek8 Re: witaminy dla maluszka 20.04.10, 15:19
      Until one solids are just for fun, więc twojemu dziecku absolutnie niczego nie brakuje skoro pije mleko z piersi. Zawsze dzieci maja obniżony apetyt w chorobie, nic się na to nie poradzi.

      Ale witaminy też na pewno nie zaszkodzą. Dają swojemu małemu co parę dni, nie zwracam za bardzo uwagi na markę, byle były przystosowane do wieku.
      • chestnutflower Re: witaminy dla maluszka 20.04.10, 21:21
        wiwi, w mleku matki jest wszystko to czego Twoj maluszek teraz potrzebuje :)
        Ważne żebys to Ty odżywiała się dobrze i dbała o swoją dietę.
        Mojej córce (2 lata) czasem podaję teraz taką jak ma naprawde słaby apetyt:

        www.limenatural.co.uk/prod5.asp?ID=197&offset=&prod_id=8279&grpid=8279&#prod_anchor
        • wiwi1 Re: witaminy dla maluszka 21.04.10, 11:06
          Moja dieta niestety pozostawia wiele do zyczenia. Nie mam czasu ugotowac ani
          usiasc i zjesc w spokoju. Musze chodzic za synkiem krok w krok a jak chce go na
          chwile wpiac do fotelika czy zostawic w lozeczku to zaczyna sie taki placz ze
          bebenki w uszch pekaja.
          Pozdrawiam:)
    • mrs.t Re: witaminy dla maluszka 21.04.10, 11:33
      wiw1 a jestes choc troche
      BLW?forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      czy nawet wspolne siedzenie przy stole odpada ( kiedy ty jesz i on zeby sie
      zalapal?) caigle chce biegac wszedzie?:)
      • wiwi1 Re: witaminy dla maluszka 21.04.10, 19:21
        niestety n ie jestem wogole BLW. Duzo o tym myslalam i pytalam na forum i
        ksiazke kupilam. Na poczatku probowalam dawac synlowi cale kawalki warzyw, ale
        jakos tak nie moglam sie przekonac, balam sie za bardzo. I chociaz BLW wydawalo
        mi sie sluszne to jednak nie moglam przelamac wlasnego leku. Do 10 miesiaca
        synek nic nie chcial jesc tylko piers. Teraz probuje dawac mu cale warzywa lub
        owoce ale nie bardzo nam to wychodzi. Cos polize i tyle a jak ugryzie to wypluje.
        Stolu tez niestety nie posiadam. Jak kupowalismy nasze mieszkanie one bedroom to
        nam sie wydawalo takie super i taki ogromny taras. Teraz jak jest synek okazuje
        sie, ze mieszkanie duzo za male i tol sie nie zmiesci. Kiedys jedlismy przy
        lawie, ale z dzieckiem to bez sensu, wiec lawe zlozylismy.
        To sie rozpisalam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka