czarny_uk_anka
28.04.10, 23:22
kolezanka chce przyjachac do uk.
przypomnialam sobie moje poczatki, latwo nie bylo..zastanawiem sie
czy wszyscy polacy nie maja tu lekko z poczatku...tego co sie
nasluchalam...plakanie w parku bo niezyczliwi ludzie na domku
(polacy), sciagnieta przez ciotke kolezanka ladujaca raptem na
ulicy,bez znajomosci Londynu, ktora chodzi pieszo zeby zaoszczedzic
na biletach....
itp.Jak bylo w Waszym przypadku i co doradzic kolezance?Dodam ze
chce przyjechac z dwojka dzieci, sama, co dla mnie nie jest dobrym
pomyslem na jej miejscu.