Antykoncepcja w UK

17.05.10, 12:35
Witam
mialam spirale, ale teraz juz mi ja lekarz wyjal( w Polsce), od
lipca bede w Angli znowu.Chcialabym stosowac krazek NuvaRing.czy on
tez jest za darmo jak tabletki? Ide do GP czy do przychodni
planowania rodziny, antykoncepcji- nie weim jak to sie tam u nich
nazywa:-)
Podpowiedzcie- dziekuje.
    • kingaolsz Re: Antykoncepcja w UK 17.05.10, 13:48
      Tak, krazki sa tu dostepne.
      W Twojej przychodni dowiesz sie gdzie sie zglosic po antykoncepcje, ale
      wiekszosc GP tez to robi.
      • berlin30 Re: Antykoncepcja w UK 17.05.10, 17:01
        dziekuje za odp.:-)
    • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 10:09
      Jesli bardzo Ci zalezy na krazkach to moze jednak z PL je sobei przywiez.Ja tak
      zrobilam i bede uzywac od przyszlego cyklu takze na razie nie moge o nich nic z
      wlasnego doswiadczenia powiedziec.
      Juz odpowiadam czego na ich temat sie dowiedzialam tutaj w UK.W szpitalu mi
      powiedziano(gin) ze ich nie przepisuja.Gp odpowiedziala w zasadzie to samo poza
      tym dodala ze to cos dziwnego jest.2-3 mies puzniej ponowilam zapytanie, prosbe
      u innej GP ze chcialabym uzywac nuva ring i dla czego i byla sklonna mi je
      przepisac ale nie znalazla ich w spisie lekow a potem dodala ze w przychodni nie
      ma przekwalifikowanej pielegniarki ktora by mi pokazala jak je zakladac wiec i
      tak by mnie trzeba bylo skierowac na wizyte do szpitala.Poddalam sie.Mam swoje
      plany itd, mam zalecenia GINA i powody zeby sprobowac ich uzywac.Poza tym wracam
      za jakis czas do PL i tak wiec na razie wykupilam w PL maly zapas i klopot z
      glowy mam.
      Tym czasem tez chetnie jeszcz epoczytam na forum do ktorego linka tutaj podalas
      w innym watku.powodzenia.napisz co zalatwilas w UK.Ja mieszkam w Herts, moze w
      innych rejonach jest inaczej?
      • gypsi Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 10:41
        Ze spisem lekow to czasami moze byc prawda - juz cos jest na rynku,
        a w systemie komputerowym jeszcze nie.
        I rzeczywiscie powinien byc ktos przeszkolony w uczeniu/kontroli
        zakladania.
        Jesli nie u GP, to na pewno bedzie w Family Planning - tam najlepiej
        sie zglosic z wszystkimi mniej typowymi metodami, zwlaszcza tymi,
        ktore wymagaja instrukcji zakladania (krazek, diafragma) lub
        specyficznych umiejetnosci (spirala, implant).
        I rzeczywiscie, duzo zalezy od rejonu.
        • boo-boo Sprostowanie 25.05.10, 13:15
          NuvaRing zakłada się samej- nie trzeba być przeszkoloną- to nie jest typowa
          diafragma tylko krążek-pierścień który wydziela hormony tak jak plaster Evra.
          Jego nie zakłada się na szyjkę macicy tylko wkłada do pochwy.
    • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 13:26
      No wlasnie.Ja o tym wiem, kolezanka stosuje, zaklada sama bez problemu od
      poczatku itd itp.Czy GP wie, czy GIPSY nasza wie, tego juz nie umiem powiedziec.
      • gypsi sprostowanie do sprostowania 25.05.10, 15:04
        Swietnie, ze sobie radzicie, ale sa kobiety, ktore sobie nie radza i trzeba im
        pokazac na modelu, a potem sprawdzic czy robia to dobrze i do tego jest wlasnie
        potrzebna ta przeszkolona pielegniarka albo lekarz - inaczej mamy cos takiego:

        "Ok yes I understand what a ridiculous question this is but everyone keeps
        telling me that it fits around my cervix but when (ok too much information
        alert) I insert the ring with my finger I dont feel anything....just the
        'tunnel' my finger is in. So how do I know if its in right? It doesnt feel like
        its actually around something..it just feels like I stuck it up there. Ive read
        that the exact position is not important for it to work- is that true? If it is
        then basically I just need to 'shove' it far enough back so I dont feel it and
        then Im cool? Sorry for the dumb question- I really am an intelligent person I
        swear."
        • boo-boo Re: sprostowanie do sprostowania 25.05.10, 19:57
          Ten krążek nie musi być zakładany na szyjkę macicy bo i w jakim celu-przecież
          plemniki i tak swobodnie dotrą tam gdzie trzeba- jeśli już im się uda :)
          Przecież to nie kapturek. Jego działanie polega na wydzielaniu hormonów które
          przenikają do krwi i blokują min.owulację.
          Działanie takie samo jak tabsów tylko "droga zapodania" inna.
        • emisia.79 antykoncepcja 27.10.10, 12:21
          A moze znacie jakies dobre tabletki antykoncepcyjne ??
          • justyna_w24 Re: antykoncepcja 27.10.10, 12:29
            emisia.79 napisała:

            > A moze znacie jakies dobre tabletki antykoncepcyjne ??

            nie ma czegos takiego jak dobre tabletki antykoncepcyjne, kazdy organizm jest inny i te co dla jednej beda super dla drugiej moga okazac sie neiwypalem
    • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 15:26
      Ja bede swoj pierwszy dopiero zakladala , jelsi bedzie problem to na pewno
      poprosze o pomoc.Chcialam tylko zauwazyc ze nie mozna wyjsc z zalozenia ze bez
      problemu nuva ring zostanie zapisany w UK.Jak juz mowilam w szpitalu mi go
      odmowiono oraz pierwsza GP stwierdzila ze mi go nie przepisze bo to cos
      dziwnego.Nie podjelam dalszej rozmowy z nia bo w momencie gdy tabletek wiecej
      nie moge, sprali jeszcze nie moge polecila mi prezerwatywy.HI hi troche mi sie
      smiac chce w 21 wieku z tego ,tym bardziej ze na moja agresywna dosyc
      endometrioze potrzebuje tam na dole jakichs hormonkow.No nic mam nadzieje ze
      krazki na jakies pol roku dadza mi to czego w tej chwili trzeba no i ze gin
      ktory mi je zapisal nie zignorowal jakichs waznych instrukcji co do
      zakladania.Praktyka pokaze juz za pare tyg.
      • gypsi Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 17:10
        Bede sie upierac, ze w Family Planning zostanie zapisany bez problemu - musza
        oferowac wszystkie dostepne metody. GP nie musi, ale jesli czegos nie oferuje,
        powinien skierowac do FP Clinic, a nie komentowac, ze to cos dziwnego.

        Dlaczego uwazasz, ze prezerwatywy w 21 wieku sa smieszne? Wbrew pozorom w
        pewnych sytuacjach sa jedyna mozliwa forma antykoncepcji, poza tym poki co nie
        wymyslono lepszej metody zapobiegania infecjom przenoszonym droga plciowa.
        • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 10:42
          Wlasnie szkoda ze FP Clinic mnie nie skierowano.W zaleznosci od tego jak dlugo
          jeszcze w Uk posiedze chyba sama znajde jakas w mojej okolicy.
          A prezerwatywy mnie rozsmieszyly w moim przypadku bo u mnie chodzi tylko o to
          zeby trzymac endmetrioze pod kontrola, na ok pol roku zapobiec ciazy a potem od
          razu ruszyc do dzialania/starania.Moja GP to wszystko wie, ma mopja historie
          choroby na pare lat wstecz itd itp i jak juz nie wiedziala co powiedziec to
          wypalila z tymi prezerwatywami az mnie zatkalo.Najgorsze dla mnie wyjscie.
          Szkoda ze mnie nie skierowala do FP Clinic, ani Ci ze szpitala tez nie.Ja ciegle
          jeszcze nie wiem wszytskiego na temat dziania NHS oraz mozliwosci i jestem
          zmeczona tym ze zamiast mnie pokierowac tam gdzie trzeba zbywaja mnie.Ja bardzo
          powaznie traktuje temat swojej choroby i kolejnej ciazy wiec dla swietego
          swojego spokoju poszlam na wizyte do gina w PL.jakos mi sie lepiej ,bardziej
          rzeczowo z nim rozmawialo.
          PS: myslisz ze w razie problemu z zalozeniem albo watpliwosci jakichkolwiek co
          do tego czy dobrze to robie moge sie do najblizszego FP Clinic udac???
          potrzebuje skierowanie od GP? czy zostane odeslana poniewaz mam te krazki
          przepisane w innym kraju?

          dzieki!
          • kingaolsz Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 11:06
            Do FPC idzie sie samemu, bez skierowania, ale nie sadze, zeby pomogli cokolwiek
            z endo, bo oni tylko zapobieganiem ciazy w zasadzie sie zajmuja.
            Wydaje mi sie, ze powinnas poprosic GP o skierowanie do gina, albo innego
            specjalisty, ktory by sie tym dokladnie zajal.
            • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 11:07
              NIe nie, ja w sprawie zalozenia nuva ring bym poszla jesli bedzie
              problem.Endometrioza jest w rekach lekarza od lat.
              • kingaolsz Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 12:10
                Ale czy nie powinna antykoncepcja byc dostosowana do stanu endometriozy? Moze
                porozmawiaj o tym w takim razie ze swoim specjalista - jak powie, ze pasuje to
                wtedy popros w FPC o przepisanie/wydanie.
              • boo-boo Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 12:33
                Ale co za problem z włożeniem do pochwy? Jego nie zakłada się na szyjkę macicy-
                wpychasz do pochwy jak tampon-jak najgłebiej i tyle bo jego pozycja nie ma
                wpływu na działanie-ręce tylko trzeba dokładnie umyć przed włożeniem i tyle.
                • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 12:43
                  No i mi tez sie tak wydawalo ale jak tu czytam to wyglada ze to nie takie proste
                  wiec pomyslalam ze moze sie przecenilam.Za jakies 25 dni dam znac czy sie udalo
                  zalozyc czy poleglam i biegne do FP.
                • gypsi Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 14:04
                  Ano niektore kobiety maja problem z zalozeniem, tamponow tez. I szukaja kogos
                  kto w tym pomoze, a tek ktos powinien wiedziec jak sie zaklada.
                  Nie wszyscy GP maja Diploma in Family Planning, ale w Family Planning Clinic
                  wszyscy musza miec.
      • boo-boo Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 19:58
        Dlaczego nie możesz brać tabletek?
        • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 10:52
          Tabletki musze odstawic ze wzgledu na migreny i watrobe.Hormonow potrzebuje ze
          wzgledu na endometrioze.Spirala by byla najlepsza ale jej nie zaloze bo za ok
          pol roku chcemy sie starac o dziecko.Krazki sie wydaja w tym momencie dobrym
          rozwiazaniem.
          • boo-boo WAżne 26.05.10, 12:27
            Ale ten krążek to też hormony które przenikają do krwi i metabolizowane są w
            wątrobie. Ponadto krążek jest gorszy od tabletek. Z tabsów hormony uwalniane są
            w regularnych dawkach co dzień, a w krążku wygląda to inaczej. Co więcej jego
            stosowanie jest przeciwwskazane dla osób z historią bóle głowy/migreny (te są
            wymienione jako możliwe efekty uboczne) i z problemami wątrobowymi.
            Ponadto nawet w ulotce jest napisane,że używanie tego pierścienia zwiększa
            ryzyko powstania zakrzepów/zatorów bardziej niż przy tabsach ze względu na
            rodzaj hormonów jakie zawiera.
            • kawoszek Re: WAżne 26.05.10, 12:41
              Dzieki za info.Dopytam lekarza dokladniej bo jak do tej pory nikt sie nie
              zaglabial ze mna dokladniej w zawartosc i typ hormonow czy to w tabletkach czy
              wlasnie krazku.A chyba powinni i to zarowno w PL jak i UK.W Uk tylko mi lekarka
              zmienila tabletki z yasminelle na microgynon i po 3 mies mowi, one sa lesze bo
              ryzyko zakrzepow jest wtedy u pani mniejsze.To ja sie cholera pytam dla czego od
              poczatku ich nie biore????

              Pocieszam sie tylko ze jeszcze troche ,mam nadzieje ze uda mi sie potem zajsc i
              po 2 dziecku psirala.Chyba ze znowu ktos czegos zapomni mi powiedziec.

              Ps:ale ze spirali tez sie hormony uwalniaja inaczej niz tabletek ,zwlaszcza ze
              ona jest zakladana na 5 lat.Takze trafiaja do krwioobiegu itd.Czy ja czegos nie
              rozumiem.
              • kingaolsz Re: WAżne 26.05.10, 13:00
                Spirala dziala bardziej miejscowo, ma tylko jeden hormon i w mniejszej dawce.
                Jakas ilosc dostaje sie do krwi, ale duzo mniejsza.
              • boo-boo Re: WAżne 26.05.10, 17:20
                Ze wszystkich tabsów jakie przerobiłam microgynon był najlepszy-tyle cię pocieszę.
                Co do reszty dobrze rozumiesz.
    • beamek8 Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 17:27
      Nuva Ring wydaje się teraz mega popularny w Polsce. Producent musiał dobrze
      ginekologów zachęcić. Poczytałam trochę o tym i nieciekawa wydaje mi się
      perspektywa wyławiania go z toalety i gubienia w intymnych sytuacjach (ponoć
      zdarza sie to często). Do tego trzeba pamiętać o regularnej wymianie.
      Z kolei UK najpopularniejsze są implanty, zakłada sie je raz na trzy lata i nie
      słyszałam o nich nic złego. Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie?
      • gypsi Re: Antykoncepcja w UK 25.05.10, 17:46
        Mam tylko doswiadczenia posrednie - z opowiesci pacjentek.

        Wiele jest zadowolonych, ale zdarza sie, ze wystepuja przedluzone
        plamienie/krwawienia (ok. 25% kobiet), potem dosc powszechne sa zaburzenia
        nastroju i problemy z waga (z tym ze raczej nie tycie, a problem ze zrzuceniem
        juz posiadanej), potem problemy ze skora (tradzik).
        Na tej samej zasadzie dziala Mirena, ale lokalnie, nie uwalniajac az tyle
        hormonu, do tego miesiaczki oslabia az do zupelnego zaniku, choc przyzwyczajanie
        sie do niej moze i rok trwac.
        • berlin30 Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 08:05
          co do tabletek- to bralam 4 rozne, przez dluzszy okres czasu.Zadne
          sie nie sprawdzily- znaczy skutecznosc rewelacja, tylko ja sie zle
          czulam.Straszne bole glowy - raz wyladowalam w szpitalu z tego
          powodu.
          • kingaolsz Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 11:08
            Berlin, skoro po tabletkach masz bole glowy to i po krazku mozesz miec, bo on
            tez jest dwuskladnikowy z wcale nie taka mala dawka hormonow.

            Ja po tabletkach mialam koszmarne migreny, wiec nie moge, ale np. Mirena (
            wkladka z hormonami) dziala na mnie swietnie ( tzn. nie mam wzmozonych migren).
            • berlin30 Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 18:01
              no to d..a
              tabletki nie, spirala nie, no chyba ze za jakis czas znowu- moze.
              krazek nie.Wiec zostaja tylko gumki:-)
      • murasaki33 Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 11:48
        Beamek8, ja mam implant ponad 3 mies, zero skutkow ubocznych, raz
        mialam mini krwawienie. Poza tym waga-nawet idzie w dol:), ale cera-
        tragedia!!!!
        Sama zakladalam taki watek:
        forum.gazeta.pl/forum/w,37418,108951867,108951867,Do_mam_z_implantem.html
        • murasaki33 Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 11:50
          A co do FPC - gp nie kieruje tam, ale panie w rejestracji powinny
          dac Ci spis takich miejsc w Twojej okolicy.
          • justyna_w24 Re: Antykoncepcja w UK 26.05.10, 18:14
            www.fpa.org.uk/Homepage
            • kawoszek Re: Antykoncepcja w UK 23.07.10, 15:53
              Chicialam tylko dopisac ze uzywam, "zainstalowanie" jest tak trudne jak przy
              tamponie OB czyli kazda kobitka mimio obaw a po przeczytaniu instrukcji i
              zalozeniu 1 raz widzie ze nic prostszego.Pani ktora cytowala Gypsi najwyrazniej
              nie spojrzala do ulotki.Wszystkie odpowiedzi na jej pytania typu jak gleboko
              wlozyc itd sa tam bardzo jasno opisane.Sa takze rysunki ,proste, przejrzyste i
              latwo zrozumiec jak krazek dziala i w jaki sposob sie uklada.Raczej nie "wkolo"
              cerwix.Nie wiem skad ona czerpala info.Jelsi ktos sie zastanawia czy da rade to
              spokojnie polecam, jestem pewna ze tak, wygoda i prostota ,swietna sprawa jak
              dla mnie.Nie wysuwa sie tak zeby mozna bylo go zgubic, wystarczy sprawdzic z raz
              w tyg dla pewnosci, wysunie sie moze z 1 cm i nie problem go poprawic.
              Temat reakcji na hormony pomijam bo to juz indywidualna sprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja