Dodaj do ulubionych

tomasz lis tvn

24.05.10, 22:13
ogladam program na tvn.
jest mi wstyd za polakow!
nie znam sie na polityce, ale zachownie tych ludzi, jak odnosza sie do tego
dziennikarza jest karygodne! i oni jeszcze podkreslaja, ze sa polakami... MASAKRA
podkreslam, nie chodzi o polityke lecz o zachowanie ludzi... "zwierzeta" sad
Obserwuj wątek
    • edytataraszkiewicz Re: tomasz lis tvn 24.05.10, 22:28
      Ja wlasnie ogladam w TVP2 na zywo.

      Az mnie krew zalewa jak ogladam zwolennikow Kaczynakiego.
      Przewaga wrednych ,zawistnych staruszkow ulepionych przez
      kosciol,ktory dzieli spoleczenstwo,normalnie wielka sekta zla i
      nienawisci.
      • asica74 Re: tomasz lis tvn 24.05.10, 22:46
        Dziewczyny, a co sie dokladnie dzieje? nie mam polskiej telewizji.
        Jakis przedwyborczy przekret?
        • mali-nki Re: tomasz lis tvn 24.05.10, 22:49
          wlasnie podpisuje sie pod pytanie - czy ogladacie tvn internetowo?
          Bo ja sie zamierzam zeby przez internet zaplacic jakis abonament ale
          nie wiem jakie sa mozliwosci i jak to wyglada. telewizora tez nie
          mamy i nie bedziemy miec przynajmniej narazie.
    • agg3 Re: tomasz lis tvn 24.05.10, 23:22
      ja mam cyfre +
      tak szybko to pisalam, ze bez ladu i skladu i byka walnelam bo nie tvn a tvp2 :p
      ale widze, ze edyta ogladala to samo bo zaczaila o co chodzi... hehe
      i lepiej bym tego nie opisala!
      "moherowa sekta zla i nienawisci..."
      • edytataraszkiewicz Re: tomasz lis tvn 24.05.10, 23:43
        Jakis dziennikarz z programu Lisa wszedl w tlum ludzi ( jakis
        przedwyborczy festyn;) z zapytaniem,czy jest mozliwe pojednanie
        Tuska z Kaczynskim.
        Babcinki niemal go zlinczowaly,choc facet nie byl natretny.

        No i dowiedzialam sie chociaz,ze lepiej a by przyszly prezydent byl
        kawalerem ,bo to lepiej dla Polski:D
        • lee.loo Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 17:34
          edytataraszkiewicz napisała:

          > Jakis dziennikarz z programu Lisa wszedl w tlum ludzi ( jakis
          > przedwyborczy festyn;) z zapytaniem,czy jest mozliwe pojednanie
          > Tuska z Kaczynskim.
          > Babcinki niemal go zlinczowaly,choc facet nie byl natretny.

          a jak zwolennik pisu (kaczynskiego) wejdzie na forum polityczne GW to tez go prawie linczuja :) zalecaja zmiane lekarza lub dawki lub po prostu wyzwa od debili ;)

          widzisz jakas roznice oprocz roznych sympatii politycznych?
          • edytataraszkiewicz Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 17:43
            lee.loo napisała:
            >
            > a jak zwolennik pisu (kaczynskiego) wejdzie na forum polityczne GW
            to tez go pr
            > awie linczuja :) zalecaja zmiane lekarza lub dawki lub po prostu
            wyzwa od debil
            > i ;)
            >
            > widzisz jakas roznice oprocz roznych sympatii politycznych?


            Pewnie,ze widze;)

            Ja nie mam zadnej:D

            Stanowczo jednak twierdze,ze Kosciol nie powinien miec nic wspolnego
            z polityka,bo mohery wtedy robia sie szkodliwe.poprzez pranie mozgow
            w kosciolach.
    • gosiash Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 00:05
      ????? Jak widać łatwo ludźmi manipulować, oj łatwo. Biedny Lis, taki
      on zacny przecie ;)
      • maleczytaniecouk Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 08:36
        To co opisujecie to mi przypomina program o Rydzyku. Redaktor wszedł w tłum i o
        coś tam się pytał ludzi na temat Rydzyka, mało go nie zlinczowali. Przerażające.
        Niestety duzo ludzi, nie tylko starszych daje się tak manipulować.
    • brombag Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 10:21
      Tomasz Lis? Dziennikarzem? Dawnom sie tak nie usmiala.... Chyba tylko dodanie
      slowa "obiektywny" moze jeszcze poprawic, moj i tak juz dobry humor :))))
      • kawoszek Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 10:33
        Ja tez nie za bardzo wiem co tam Lis zrobil i jak go potraktowano, ale jak
        czytam ze lepiej zeby prezydent byl kawalerem to moze od razu najlepiej zeby
        ksiedzem byl.......???? moherowa zaraza i kaczkomania mnie przeraza!!!!
        • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 11:01
          To prawda, w obecnej sytuacji lepiej byloby dla Polski, aby
          prezydentem zostal kawaler.
          A dlaczego obrazasz ludzi? Dlatego, ze maja inne przekonania
          polityczne? Czy, ze sa starzy? Czy dlatego, ze chodza do kosciola?
          • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 11:06
            A co ma stan cywilny osoby do kwalikacji (albo braku tychze) na
            stanowisko prezydenta, bo jakos logicznego polaczenia nie widze.
            • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 13:16
              Glasscraft, stan cywilny nie ma absolutnie nic do kwalifikacji (lub
              ich braku) kandydata na prezydenta. Jednoczesnie podtrzymuje swoje
              poprzednie twierdzenie i zapewniam, ze nie ma w tym sprzecznosci.
              • kawoszek Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 13:28
                Ale juz na pytanie dla czego w obecnej chwili lepiej zeby prezydent byl
                kawalerem to nie potrafisz odpowiedziec? nie chcesz? a moze nie ma sensownej
                odpowiedzie.Czytaj lepiej zeby byl bo akurat jeden taki jest.A przeciez ku
                chwale legendarnego brata trzeba go wybrac........
                RECE OPADAJA.
                • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 14:06
                  Kawoszku, zarzucilas mnie pytaniami, nie odpowiadajac uprzednio na
                  te zadane tobie:) Bardzo chetnie wezme udzial w merytorycznej
                  dyskusji, ale poki co ten watek nie wychodzi poza inwektywy i
                  niepotrzebna agresje.
                  Moze tylko, aby zaspokoic twoja ciekawosc napomkne, ze Jaroslaw
                  Kaczynski jest lepszym politykiem, niezaleznym w swoich pogladach,
                  przeciwstawiajacy sie umocnieniu w Polsce oligarchii, itede, itepe.
                  A jego glowny kontrkandydat wrecz przeciwnie. Prosze poczytaj cos
                  wiecej niz Gazete Wyborcza.
                  • basiak36 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 19:09
                    ze Jaroslaw
                    > Kaczynski jest lepszym politykiem, niezaleznym w swoich pogladach,
                    > przeciwstawiajacy sie umocnieniu w Polsce oligarchii

                    Rozumiem ze ta niezaleznosc to takie delikatne stwierdzenie na jakikolwiek brak
                    dyplomacji i przedziwna umiejetnosc tworzenia konfliktow:)
              • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 14:56
                kusnacht1 napisała:

                > ... podtrzymuje swoje poprzednie twierdzenie i zapewniam, ze nie
                ma w tym sprzecznosci.

                A moglabys mi wyjasnic, dlaczego to kawaler jest lepszy dla Polski?
                Bo skoro stan cywilny nijak sie do niczego nie ma, to ja dalej nie
                rozumiem...
                • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 20:15
                  No i jakos mi to wyglada, ze sie nie dowiem o co chodzi z tym
                  kawalerem. A szkoda, bo jakos stwierdzenie, ze cos jest lepsze, bo
                  jest lepsze do mnie nie przemawia.
                  • justyna_w24 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 20:55
                    glasscraft napisała:

                    > No i jakos mi to wyglada, ze sie nie dowiem o co chodzi z tym
                    > kawalerem.

                    juz pisalam ze nie kawaler ale TEN kawaler jest lepszy, cos na
                    zasadzie lepszy Kaczynski, choc kawaler, niz Komorowski
                    • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:13
                      Oj wiem, wiem :-) ale chcialam, zeby kusnacht1 mi to powiedziala,
                      udowadniajac, ze niewazne czy kaczka jest kawalerem, mormonem czy
                      potajemnie zaslubionym gejem, to jest lepsza, bo to kaczka...
                      • justyna_w24 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:15
                        glasscraft napisała:

                        > Oj wiem, wiem :-) ale chcialam, zeby kusnacht1 mi to powiedziala,
                        > udowadniajac, ze niewazne czy kaczka jest kawalerem, mormonem czy
                        > potajemnie zaslubionym gejem, to jest lepsza, bo to kaczka...


                        :D
                      • lee.loo Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:20
                        glasscraft!
                        Przeciez kusnacht1 juz to wyjasnila. chyba w poscie z 14.06. I bynajmniej nie uzyla argumentu bo kaczka fajnym kandydatem jest
                        • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:26
                          Och jaka ja jestem "tempa"... no pewnie ze wyjasnila, to tylko ja
                          ciemniaczka nie widze.. jakbys mogla zacytowac to bym wdzieczna
                          byla. A moze lepiej, jakby ona sama mi jeszcze raz wyjasnila,
                          chociaz pierwszwgo wyjasniania nie pamietam.
                • golfstrom Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:52
                  Pal licho kawalera!
                  Dla mnie duzo wieksza zagadka jest to, w jaki sposob Jaroslaw Kaczynski
                  sprzeciwia sie panowaniu oligarchii w Polsce.

                  Jesli dostane rzetelna odpowiedz na to pytanie, to chyba na niego zaglosuje.
              • glasscraft Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:00
                Ciagle czekam na to wyjasnienie...
                • lee.loo Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:26
                  glasscraft,
                  pozwolisz,ze zanim zaczne Ci cos wyjasniac, zapytam sie czy znasz raport o
                  stanie panstwa J.Olszewskiego (1991r)?; jaki masz stosunek do grubej kreski?;
                  wiesz co to jest WSI i czym sie zajmowala?; znasz szczegoly afery hazardowej?
                  • glasscraft Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:31
                    A musze znac/miec stosunek, zeby sie dowiedziec dlaczego kawaler
                    jest lepszy na prezydenta (bo o to sie pytam, i to nie Ciebie na
                    dodatke, tylko osoby ktora takie oswiadczenie tutaj wlasnie
                    zlozyla)? Pozwolisz, ze zanim Tobie odpowiem, zapytam sie co ma
                    piernik do wiatraka?
                    • lee.loo Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:42
                      glasscraft napisała:
                      >Pozwolisz, ze zanim Tobie odpowiem, zapytam sie co ma
                      > piernik do wiatraka?

                      a to nie Ty pisalas :"Pal licho kawalera!
                      Dla mnie duzo wieksza zagadka jest to, w jaki sposob Jaroslaw Kaczynski
                      sprzeciwia sie panowaniu oligarchii w Polsce.

                      Jesli dostane rzetelna odpowiedz na to pytanie, to chyba na niego zaglosuje"?
                      • lee.loo Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:44
                        ok, to nie Ty. przepraszam.
                        w takim razie to bylo do golfstorm
                  • golfstrom Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:35
                    Lee.loo, zanim Ci odpowiem, pozwolisz ze zapytam: w jaki sposob zastepowanie
                    jednej oligarchii inna oligarchia jest zwalczaniem zjawiska oligarchii?
                    • lee.loo Re: tomasz lis tvn 27.05.10, 13:53
                      Golfstorm, to nie chodzi o zastepowanie jednej grupy druga. prawdopodobnie
                      oligarchia istniec bedzie zawsze (mowiac o oligarchii mam na mysli grupe
                      bogatych i wplywowych ludzi).

                      chodzi jednak o to, zeby zlikwidowac niejasne "uklady" pomiedzy rzadzacymi a
                      oligarchami. i uwazam,ze nalezy otwarcie mowic kiedy zbych z partii rzadzacej
                      umawia sie z wplywowym rychem na cmentarzu (sceneria jak z filmu gangsterskiego)
                      aby zalatwiac szemrane interesy.
                      • golfstrom Re: tomasz lis tvn 27.05.10, 22:01
                        No dobrze, ale powiedz mi, jak to jest. Kiedy sciga sie Rycha za konszchty ze
                        Zbychem, to to jest walka z oligarchia, bo sie walczy z ukladem.

                        A kiedy Jaro mianuje swojego Zbycha i Miska, i kaze im wykorzystywac wladze do
                        szukania hakow na przeciwnikow politycznych, to to juz nie jest uklad.

                        Bo ja za cholere nie moge sobie tego logicznie wytlumaczyc.

                        Nadmienie, ze wytlumaczenie "bo Jaro to taki wyjatkowy czlowiek, ze jemu wolno
                        tworzyc uklady" do mnie nie przemawia.
    • gypsi Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 14:57
      Lis juz od jakiegos czasu nie TVN tylko TVP 2, a od dzis naczelny "Wprost".
      Jesli chodzi o meritum, to mam w nosie jak zachowuja sie rodacy w kraju i
      wstydzic sie za nikogo nie zamierzam.
      A w polskiej polityce szczebla centralnego juz od dawna nie ma nikogo, kto bylby
      chociaz pozornie zainteresowany dobrem kraju - wszyscy chca albo kasy, albo
      wladzy, albo obu.
      Ludzi, ktorym zalezy, zeby cos zrobic, mozna jeszcze spotkac w samorzadach,
      zwlaszcza tych najnizszego szczebla.
      • kawoszek Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 15:19
        I w dalszym ciagu nie wiem dla czego lepszy kawaler.Doczytac nie musze bo co do
        politykow i ich pogladow wiem doskonale co mysle i na kogo chce lub nie chce
        glosowac.Nie potrzebuje merytorycznej dyskusji.Smiesza mnie ludzie ktorzy mowia
        w tv ze im wstyd ze nie bronili Lecha Kaczynskiego wtedy gdy inni go wysmiewali
        i czuja ze to jest grzech zaniedbania.Teraz zeby zadoscuczynic beda glosowali na
        Jaroslawa.To dopiero jest polityka co? na skale swiatowa chcialoby sie powiedziec.
        • gypsi Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 15:50
          Ja tez nie rozumiem zwiazku stanu cywilnego z "lepszoscia".
          Moze chodzi o to, ze nie bedzie swojej kobity szwagra brata lokatorow w urzedach
          przroznych zatrudnial? Bo Komorowski to jakos dzieci ma duzo, trzebe bedzie
          znowu stanowisk natworzyc...
          • justyna_w24 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 17:27
            Dziewczynki nie zrozumialyscie, to nie ma byc byle jaki kawaler. To ma
            byc J. Kaczynski, a ze jest kawalerem.....
            • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:15
              Brawo Justyna-w24, jednak myslenie logiczne nie zniknelo wraz z
              likwidacja matury z matematyki w zeszlym stuleciu:)

              Z Tomaszem Lisem bylam na jednym roku (prawo UW), takze z Pawlem
              Lisickim (naczelny Rzepy). Moimi kolegami, wykladowcami byli
              pozniejsi, poslowie, senatorowie, ministrowie etc. Oczywiscie
              zaliczylam tez etap opozycji przed 89r. Jako prawnik bralam udzial w
              procesach prywatyzacyjnych w latch 90. Moze z racji wieku i
              doswiadczenia moja swiadomosc polityczna jest glebsza niz wielu z
              was.
              Przyznaje sie, ze dla mnie jedynym kandydatem ubiegajacym sie o
              fotel prezydenta, ktory daje mi nadzieje, ze Polska bedzie suwerenna
              i bedzie sluzyc zwyklym obywatelom a nie tylko elicie jest Jaroslaw
              Kaczynski. Niezwykle iteligentny czlowiek. Ale nie medialny.
              Tragedia w czasach, gdy trzeba miec X Factor, prawda? (to sarkazm,
              wyjasniam tym, ktorym troche dluzej zajmuje dotarcie do sedna:)

              A was przestrzegam przed manipulacjami mediow. Jesli wam zalezy i
              chcecie glosowac poczytajcie cos wiecej niz Gazeta Wyborcza i
              wyrobcie sobie wlasne zdanie.
              • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:23
                kusnacht1 napisała:

                > ... dla mnie jedynym kandydatem ubiegajacym sie o fotel
                prezydenta, ktory daje mi nadzieje, ze Polska bedzie suwerenna i
                bedzie sluzyc zwyklym obywatelom a nie tylko elicie jest Jaroslaw
                Kaczynski. Niezwykle iteligentny czlowiek. Ale nie medialny.

                No i jest kawalerem...
              • derka1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:34
                Cale zycie wydawalo mi sie, ze Tomasz Lis byla na dziennikarstwie
                UW, razem zreszta z dwojka znajomych, ktorzy na moim kierunku robili
                sobie drugi fakultet. Tak mnie zaplatalas tym prawem, ze zaraz do
                nich zadzwonie by ponownie sprawdzic - chociaz z drugiej strony nie
                wiem czy jest sens bo przeciez wiem co mi powiedza.
                • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:48
                  Derka1 sprawdzilas biografie Lisa? Czy twoi znajomi byli
                  wtajemniczeni w jego drugi fakultet? A w to, ze nie zrobil dyplomu
                  na WPiA, chociaz zdobyl absolutorium. Czy nie zadzwonilas, bo glupio
                  ci bylo? :)
                  • derka1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:20
                    Rozczaruje Cie - nie bylo (i uprzejmie Cie informuje, ze rowniez nie
                    jest) mi glupio bo niby z jakiego powodu? Tomasz Lis nie interesuje
                    mnie na tyle, zeby zglebiac sie w jego biografie. Nie wydaje mi sie
                    rowniez zeby i moim znajomym - oprocz tego, ze byli z nim na
                    dziennikarstwie - potrzebne byly jakies dodatkowe informacje
                    dotyczace jego ewentualnych drugich, trzecich czy dziesiatych
                    fakultetow. Niezmiernie cieszy mnie natomiast Twoje zaangazowanie w
                    jego intelektualny rozwoj i edukacje :-) - rozumiem, ze jego
                    obecnosc na Twoim roku niezwykle przyczynila sie do wzrostu prestizu
                    wydialu prawa na UW? :-)
                    • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 00:03
                      derka1 napisała:

                      - rozumiem, ze jego
                      > obecnosc na Twoim roku niezwykle przyczynila sie do wzrostu
                      prestizu
                      > wydialu prawa na UW? :-)

                      Wyobraz sobie, ze nie. Wydzial byl wystarczajaco prestizowy, a Tomek
                      Lis na studiach byl nijaki. Na roku bylo dwoch Lisow. Ten drugi byl
                      fajniejszy:)
              • gypsi Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 21:52
                Niezwykle inteligentny, powiadasz.
                To mamy inne kryteria w takim razie, bo dla mnie oslawiona "zolyborska
                etelygecja" braci K. to takie zwykle warsiawskie cwaniactwo - nie widze jakichs
                oszalamiajacych dokonan w postaci pracy naukowej, publicystyki, itp. Poziom
                Waldemara Pawlaka mniej wiecej, ktoremu nalezy sie duzo wiekszy podziw za to jak
                sie wyrobil starujac z o wiele nizszego progu.

                Swiadomosc polityczna nie ma wiele wspolnego z wiekiem, gdyby tak bylo to kazda
                90-latka bylaby bardziej swiadoma niz Ty. To bardziej kwestia interesowania sie,
                krytycznego czytania, umiejetnosci analizy danych i wiedzy jak powstaja tzw.
                fakty medialne.

                Jeszcze jedno - nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Anglii takie chwalenie sie z kim
                to sie w lawce nie siedzialo, kogo to sie nie zna, jest bardzo "no, no",
                stanowczo zbyt amerykanskie.
                Anglicy robia to bardziej finezyjnie;)
                • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:23
                  Alez gypsi... moze wlasnie niejedna 90ciolatka ma wieksza swiadomosc
                  polityczna niz ja. A moj wiek ma tyle do rzeczy, ze wlasnie czas
                  studiow, ich kierunek i miejsce byly bardzo "polityczne". A praca w
                  zawodzie w poczatku lat 90. jeszcze bardziej:)

                  Wydawalo mi sie, ze wspomnienie Lisa w watku o nim bylo jak
                  najbardziej na miejscu. Ale nie, oczywiscie nie. Zbyt malo
                  wysublimowane dla gypsi, ktora w innym watku, w ktorym dziewczyny
                  skromnie wyliczaja swoje metry kwadratowe, wyjezdza z metrazem
                  majacym zaimponowac (tu niesubtelnie dodam, ze nie ma sie czym
                  chwalic). I tak oczywiscie wszystko musi sprowadzic sie do
                  personalnych wycieczek.

                  Gypsy, jesli dla ciebie Pawlak przewyzsza inteligencja Kaczynskiego,
                  to nie obraz sie, ale raczej nie podejme z toba dyskusji
                  (przynajmniej politycznej, bo o dolegliwosciach natury fizycznej
                  pewnie chetnie)

                  A tak przy okazji, czy masz kompleks Warszawy?
                  • gypsi Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:12
                    Ale Cie musialo zabolec;)

                    Wyliczylam nieskromnie? Mnie sie wydawalo, ze po prostu odpowiedzialam na
                    pytanie o metraz w jakim mieszkam, dosc dokladnie, nawet z cena za wynajem. Czym
                    tu imponowac? Chalupa jak chalupa, taka sie trafila, landlord porzadny, od 3 lat
                    czynszu nie podnosci, gwozdzie daje wbijac, to i mieszkamy.

                    Nie mam kompleksu Warszawy absolutnie - moj s.p. Tato byl warszawiakiem, bylabym
                    pewnie i ja, gdyby nie wojna i Powstanie.
              • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:05
                kusnacht1 napisała:

                > Z Tomaszem Lisem bylam na jednym roku (prawo UW), takze z Pawlem
                > Lisickim (naczelny Rzepy). Moimi kolegami, wykladowcami byli
                > pozniejsi, poslowie, senatorowie, ministrowie etc.

                A ja na parek randek poszlam ze Zbigniewem Macioszkiem, wtedy
                pracowal w MPW - no i co z tego? :-P

                Jako prawnik bralam udzial w procesach prywatyzacyjnych w latch 90.
                Ja tez, ja tez!!!

                Moze z racji wieku i doswiadczenia moja swiadomosc polityczna jest
                glebsza niz wielu z was.

                Ale kultura osobista to nie grzeszysz - wydaje Ci sie, ze jak nas
                potraktujesz z gory jak gowniarki bez zielonego pojecia, to
                zaakceptujemy Twoje poglady polityczne bez dyskusji?

                >... chcecie glosowac poczytajcie cos wiecej niz Gazeta Wyborcza i
                wyrobcie sobie wlasne zdanie.

                No chyba ta dyskusja udowadnia, ze mamy wlasne zdanie.
                • golfstrom Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:24
                  > No chyba ta dyskusja udowadnia, ze mamy wlasne zdanie.

                  Zartujesz? Wlasne zdanie dzieli sie na "wlasne zdanie" oraz "prawdziwie wlasne
                  zdanie". Tak jak patriotyzm dzieli sie na "patriotyzm" i "prawdziwy patriotyzm".

                  Podzial na "rzecz" i "prawdziwa rzecz" ma w dyskursie polskim dosc mloda lecz
                  dosc ugruntowana pozycje, mniej wiecej do czasow PKWN.
                  Zainteresowanych odsylam do "Nowomowy po polsku" Michala Glowinskiego.

                  Choc wcale bym sie nie zdziwila, gdyby sie zaraz okazalo, ze Michal Glowinski
                  tez pewnie donosil. A jak nie donosil, to zone tlukl lub zdradzal.
                  • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:30
                    :-D
                • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:40
                  glasscraft napisała:

                  > >
                  > No chyba ta dyskusja udowadnia, ze mamy wlasne zdanie.

                  Glasscraft, a dlaczego wypowiadasz sie w imieniu wszystkich
                  uczestnikow forum?

                  Nikogo nie przekonuje do swoich pogladow. Zapraszam do refleksji. A
                  rabkiem swojej biografii udowadniam, ze Jaroslaw Kaczynski ma
                  poparcie w roznych kregach spolecznych.

                  A juz bedac zupeelnie chamska polece po bandzie i dodam, ze znam
                  takze Tony'ego Blaira i Davida Camerona :)

                  Czy ten twoj narzeczony to ktos powszechnie znany, bo nie kojarze,
                  ale serdecznie gratuluje:)

                  • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:51
                    kusnacht1 napisała:

                    >Glasscraft, a dlaczego wypowiadasz sie w imieniu wszystkich
                    uczestnikow forum?

                    Alez bron Boze sie wypowiadam czyimkolwiek innym niz wlasne imie -
                    tyle, ze Ty sie do NAS zwracalas, wiec ci tez pluralnie
                    odpowiedzialam.

                    >... dodam, ze znam takze Tony'ego Blaira i Davida Camerona :)
                    A ja Duke of Kent - licytujemy sie dalej? :-)

                    > Czy ten twoj narzeczony to ktos powszechnie znany, bo nie kojarze,
                    ale serdecznie gratuluje:)
                    Oj tam zaraz narzeczony - dla mnie tam po paru randkach to nikt sie
                    na narzeczonego nie kwalifikuje.
                    A tu prosze fotka - nawet sie bardzo nie postarzal :-), troche za
                    bardzo "swietojebliwy" za przeproszeniem byl jak na moj gust...
                    wyborcza.pl/1,76842,7322669,B__asystent_Wassermanna_szefem_kas
                    yn.html

                    • gypsi Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:19
                      A ja znam Pana Wlodka z Atlantydy! Nawet wodke z nim pilam;))
                  • gypsi Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:18
                    A masz z nimi zdjecie? Bo Gaba Kulka ma, na pierwszej stronie "Times'a" w dodatku:)
                    • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:24
                      A to latwo - w fotoszopie mozna siebie wkleic i udawac potem kogo to
                      sie nie zna :-)
                      Tylko nie wiem po co....
                      • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:41
                        glasscraft napisała:

                        > A to latwo - w fotoszopie mozna siebie wkleic i udawac potem kogo
                        to
                        > sie nie zna :-)
                        > Tylko nie wiem po co....

                        No wlasnie
                        • glasscraft Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:56
                          O juz mi sie przypomnialo po co - zeby sobie zaszpanowac na forum...
                          tez nie wiem po co, bo cos mi sie widzi, ze wiekszosci osob to wisi
                          i powiewa kogo Ty albo ja,albo oni znaja... nie zebym sie w imieniu
                          wszystkich na forum wypowiadala :-P
                    • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:45
                      gypsi napisała:

                      > A masz z nimi zdjecie? Bo Gaba Kulka ma, na pierwszej
                      stronie "Times'a" w dodat
                      > ku:)

                      Mam, ale nie w gazecie. Ulzylo? Masz cos do dodania merytorycznie,
                      czy bedziesz tak dopisywala, zeby miec ostatnie zdanie?
                  • golfstrom Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:25
                    > A juz bedac zupeelnie chamska polece po bandzie i dodam, ze znam
                    > takze Tony'ego Blaira i Davida Camerona :)

                    A ja znam Sokratesa i Platona. Ale jak rozumiem, nie o to w tym chodzi.
                    • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:42
                      golfstrom napisała:

                      > > > A ja znam Sokratesa i Platona. Ale jak rozumiem, nie o to w
                      tym chodzi.

                      Zupelnie nie o to.
                      • golfstrom Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:48
                        > Zupelnie nie o to.

                        Az cisnie sie na usta: a szkoda, wielka szkoda.


                        Trudno, widac cala nadzieja w znawcach Lenina.
        • lee.loo Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 17:49
          kawoszek napisała:
          Smiesza mnie ludzie ktorzy mowia
          > w tv ze im wstyd ze nie bronili Lecha Kaczynskiego wtedy gdy inni go wysmiewali
          > i czuja ze to jest grzech zaniedbania.Teraz zeby zadoscuczynic beda glosowali na
          > Jaroslawa
          To jest tak zwany "beton wyborczy" (zdania nie zmienie chocby nie wiem co). Zadne merytoryczne argumenty do takich wyborcow nie trafia, bo oni bardziej kieruja sie emocjami niz rozumem. Co czesto wykorzystuja media (promujace jednego lub drugiego kandydata) i jeszcze bardziej podjudzaja atmosfere przez sensacyjne artykuly lub reportaze.
          I wlasnie o to kawoszku chodzilo. ludzie sa wsciekli,ze media przeklamuja rzeczywistosc (ergo: skrzywialy wizerunek prezydenta) a obwoluja sie jako obiektywne i rzetelne. to ludzi wkurza.

          >(...)wiem doskonale co mysle i na kogo chce lub nie chce
          > glosowac. (...)
          >Nie potrzebuje merytorycznej dyskusji
          i to jest wlasnie ten beton :)
          • kawoszek Re: lee.loo 26.05.10, 10:14
            Wizerunku nie trzeba bylo skrzywiac, sam pan prezydent dobrze sobie z tym
            radzil.MIeszkajac w DE przestalam na jakis czas sledzic jego wyczyny .Pewnego
            dnia przyszli do mnie rodowici niemcy (mam na mysli nie tych Polskich z
            pochodzenia dla tego podkreslam) i podsumowali."Wy to macie prezydenta, mozna na
            nim polagac.Wiadomo ze jak sie gdzies na arenie swiatowej pojawi to palnie cos a
            potem trzeba przepraszac i prostowac." wystarczy chyba.Nie mam nawet potrzeby
            streszczac ich dalszych refleksji.Nie czytali ani wyborczej pewnei ani innych
            gaezt ,nie ogladali Polskiej tv ani nikt ich nie traktowal kielbasa wyborcza.Ot
            tacy sobei ludzie nawet nie za bardzo zagorzali politycy itd itp.Pewnie tez
            nikogo slawnego nie znali.....

            Najgorsze ze nie oni jedni to zauwazyli.I nie tylko niemcy.Znajmi z innych
            krajow tez mieli swoje zdania ,tez niekoniecznie pochlebne.
            • lee.loo Re: lee.loo 26.05.10, 11:23
              kawoszek napisała:
              >Pewnego
              > dnia przyszli do mnie rodowici niemcy (...)ie czytali ani wyborczej pewnei ani
              innych
              > gaezt ,nie ogladali Polskiej tv ani nikt ich nie traktowal kielbasa wyborcza

              Ale domyslam sie,ze czytali prase niemiecka. Kaczynski nie byl lubiany po
              wschodniej stronie PL jak i zachodniej. Mam wyjsniac dlaczego?

              "Wy to macie prezydenta, mozna na
              > nim polagac.Wiadomo ze jak sie gdzies na arenie swiatowej pojawi to palnie cos
              > a
              > potem trzeba przepraszac i prostowac."

              prosze sprecyzuj, co palnal, kto to pozniej prostowal i wyjasnial.
              • kawoszek Re: lee.loo 26.05.10, 11:41
                Hm, niech pomysle, byl nielubiany bez powodow cy tez moze jakies powody jednak
                byly????????
                Nie wiem co wtedy palnal, wybacz nie ma sensu nawet nad tym sie pastwic
                teraz.Zaraz sie zrobi watek co inni politycy i kiedy powidzieli i kogo obrazili itd.
                Ja pamietam ze zawsze sie jakos dziwnie wyslawial, szukal nieudolnie slow zeby
                najprostsze sprawy udziwnic.Jak uslyszalam w zyczeniach bozonarodzeniowych
                zebysmy byli dla siebie wzglednie uprzejmi to mi babki z rak wypadly.Moj ojciec
                sie kawa zakrztusil i nie wiedzielismy sie czy smiac sie czy plakac.......????
                do dzis powtarzamy sobie zeby pamietac i nie byc po prostu uprzejmym ale
                "wzglednie uprzejmym".
                Ja nie mam ochoty na powtorke z rozrywki.Nie bede sie takze wiecej tu wypowiadac
                bo wcale nie zalezy mi na przekonaniu kogos do czegos.Tak samo jak juz
                podkreslilam ze sama nie dam sie przekonac.
      • fifka01 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 16:16
        nic dodac, nic ujac. dokladnie tak.
        • fifka01 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 19:06
          no i tak mnie jakos zarzuciło na dół, że wygląda na to, ze się
          zgadzam z autorką wątku, a tymczasem chodziło mi o to, że
          następująca wypowiedz gypsi odpowiada dokładnie temu, co myśle, co
          do joty (tak gwoli ścisłości:):

          >Lis juz od jakiegos czasu nie TVN tylko TVP 2, a od dzis
          >naczelny "Wprost".
          >Jesli chodzi o meritum, to mam w nosie jak zachowuja sie rodacy w
          >kraju i
          >wstydzic sie za nikogo nie zamierzam.
          >A w polskiej polityce szczebla centralnego juz od dawna nie ma
          >nikogo, kto bylby
          >chociaz pozornie zainteresowany dobrem kraju - wszyscy chca albo
          >kasy, albo
          >wladzy, albo obu.
          >Ludzi, ktorym zalezy, zeby cos zrobic, mozna jeszcze spotkac w
          >samorzadach,
          >zwlaszcza tych najnizszego szczebla.
    • golfstrom Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:05
      Ktos mi tu kiedys napisal, ze nie zauwaza agresji w polskiej telewizji.
      Wystarczy lakoniczna relacja rozemocjonowanego widza, a wywiazuje sie watek na piesci i pazury.

      Ja jednak dalej twierdze, ze ta telewizja nie daje o myslenia, tylko gra na emocjach, podsycajac organiczny polski wkurw (przepraszam wrazliwe uszy).

      Jesli chodzi o przywodcow narodu, ja sie Jaroslawa Kaczynskiego zwyczajnie boje. To jedna rzecz, ze jawil sie jako technofob, arogant i cyniczny manipulator. Inna rzecz, ze operowal poslem Kurskim, oszczerca doskonalym, ktory tylko wtedy przezywa rozterki, jesli wie, ze za blad moze zaplacic przywilejami (vide dziadek z Wehrmachtu).
      Ale ze Jaroslaw Kaczynski robil to wszystko z piesnia religijna na ustach i w imie odnowy moralnej, to juz jest po prostu obrzydliwe.

      Nie odbieram mu prawa do przemiany, nie zaprzeczam, ze smierc brata mogla mu naprawic optyke, ale - i jest to wg mnie duze ale - kompletnie mu nie ufam. I za to co robil w polskiej polityce nalezy mu sie Canossa, a nie sprawnie przeprowadzona kampania wyborcza i palac prezydencki. Owszem, ma zadatki na silnego przywodce, ale historia zna silnych przywodcow, ktorzy doprowadzali panstwa i narody do upadku i hanby.

      Wg mnie stoi w tym samym szeregu co Aleksandra Jakubowska, Wlodzimierz Czarzasty i inni czlonkowie domniemanej grupy. Moze co innego ich wszystkich motywuje, ale dzialaja wg tych samych mechanizmow.
      • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 22:47
        Golfstrom, przeciez nie trzeba cie przekonywac, ze polityka to nie
        pieczenie babeczek. To twarda, bezpardonowa gra. O bardzo wysoka
        stawke. A roznice robi wlasnie motywacja. W imie czego weszlo sie do
        tego cyrku/bagna/burdelu.
        Ty sie boisz Kaczynskiego. Ja w nim widze nadzieje. Za to
        Komorowskiego nie boje sie wcale. Boje sie tych co za nim stoja.
        • golfstrom Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:02
          Byc moze to bledne/naiwne skojarzenie, ale przypomina mi sie "Wielki Inkwizytor"
          z "Braci Karamazow".

          Niestety, nic ani nikt nie jest mnie w stanie przekonac, ze dolewanie gowna do
          szamba przemieni je w zdroj zycia.
        • dru.ga Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:19
          kusnacht1 napisała:

          A roznice robi wlasnie motywacja. W imie czego weszlo sie do
          > tego cyrku/bagna/burdelu.

          To znaczy wg Ciebie ze wystarczy byc politykiem z powodow czysto ideologicznych
          i wtedy mozna realizowac swoje, nawet najbardziej chore wizje oraz traktowac
          panstwo jak swoj prywatny folwark?

          Pan Jaroslaw Kaczynski ma tak przerosniete ego ze moglby obdzielic z 15 innych
          osob i wtedy dopiero byc moze przestalby byc niebezpieczny dla otoczenia.
          • padynt Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:54
            że zacytuję za założycielką wątku;

            <<jest mi wstyd za polakow!

            -Chociaż napisałabym z dużej litery Polaków

            <<nie znam się na polityce,

            - całkowita prawda, nie znam się

            >>podkreslam, nie chodzi o polityke lecz o zachowanie ludzi... "zwierzeta"

            - wątek i wypowiedzi z nim związane zdają się ten fakt potwierdzać albo ja nic nie rozumiem i w innym świecie się wychowałam, a takie słowa jak świętojebliwy, czy w innym wątku ,że coś komuś " napier..." są teraz codziennością. W takim razie to ja chyba jednak wysiadam z takiej codzienności i mam nadzieję na powrót do merytorycznych i kulturalnych wypowiedzi. Na przykład dlaczego, DLACZEGO Kaczyński jest be, a Inny kandydat cacy i dlaczego Kaczyński jest cacy ,a Inny kandydat be? Bo jak powiedziałam na polityce się nie znam i chciałbym coś sensownego o kandydatach usłyszeć zamiast wzajemnych inwektyw.


            --
          • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 25.05.10, 23:54
            Dru.ga, Kaczynski jest straszny tylko wtedy, gdy wierzysz tym,
            ktorzy nim strasza. Ja im nie wierze.
            • golfstrom Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 00:02
              Czyli - nie taki diabel straszny. W sumie dosc dobra (choc niekoniecznie
              logiczna, co z niejaka satysfakcja powinna odnotowac Justyna) podstawa wyborow
              politycznych.

              No, ale przynajmniej jest szansa, ze Ci tajemniczy, przerazajacy "oni" stojacy
              za Komorowskim, tez nie maja az tak dlugich zebow.
              • gypsi Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 00:45
                Zebow to nie, ale pazury to i owszem - czerwonym lakierem pociagniete, jeszcze
                rogi i kopyta...
                A tak sobie napisalam, niemerytorycznie, zeby znowu miec ostatnie zdanie.
                ;P
              • justyna_w24 Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 07:41
                golfstrom napisała:

                > Czyli - nie taki diabel straszny. W sumie dosc dobra (choc
                niekoniecznie
                > logiczna, co z niejaka satysfakcja powinna odnotowac Justyna)
                podstawa wyborow
                > politycznych.


                to do mnie? Ja absolutnie nie popieram Kaczynskiego, ja sie nim i
                jego swita brzydze!
                • golfstrom Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 09:52
                  Bardziej do naszej nowej kolezanki, ktora lubi ludzi rozliczac z
                  logicznego myslenia :)
                  • justyna_w24 Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 17:09
                    golfstrom napisała:

                    > Bardziej do naszej nowej kolezanki, ktora lubi ludzi rozliczac z
                    > logicznego myslenia :)

                    no to uffff bom sie poczula obrazona :D
            • dru.ga Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 07:50
              kusnacht1 napisała:

              > Dru.ga, Kaczynski jest straszny tylko wtedy, gdy wierzysz tym,
              > ktorzy nim strasza. Ja im nie wierze.

              Sugerujesz ze J.Kaczynski zle sprzedaje sie w mediach i z tym sie zgodze ale nie jest to bynajmniej wina jakiegos spisku tylko jego samego. Nie trzeba byc Adonisem zeby zyskac autorytet. Dodatkowe centymetry na wzroscie pomagaja tylko jesli program wyborczy i swiatopoglad kandydata na prezydenta ma jakies punkty styczne z moim.

              Wydaje mi sie ze jak wielu ludzi w ideowosci i patriotyzmie Kaczynskiego upatrujesz gwarancji na to ze polityka przestanie rzadzic biznes - mam dla Ciebie zla wiadomosc - tak sie nie stanie.

              Na koniec tylko dodam ze dla mnie obaj bracia Kaczynscy zaprezentowali fanatyzm polityczny a fanatyzm w kazdej dziedzinie jest niebezpieczny.

              Co do mediow - coz jestem wdzieczna ze dzieki nim moglam uslyszec z ust Jaroslawa Kaczynskiego ze '' nikt mi nie wmowi ze biale jest biale a czarne jest czarne'' - to pomoglo mi kilka lat temu podjac jak sie okazalo bardzo dobra decyzje o opuszczeniu ojczyny.
            • edytataraszkiewicz Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 08:39
              kusnacht1 napisała:

              > Dru.ga, Kaczynski jest straszny tylko wtedy, gdy wierzysz tym,
              > ktorzy nim strasza. Ja im nie wierze.


              Babcia Kiepska tez tak mowi :D


              J
    • aniaheasley Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 09:26
      Ale awantura o Lisa!
      Przeczytalam prawie wszystko, i tak.

      Kusnacht aka agitatorka polityczna Matek Polek - pojawiasz sie tutaj
      w celu.... no wlasnie, jakim dokladnie? Bo jezeli chcesz tutaj kogos
      zachecic do glosowania na swojego idola, to osiagasz efekt odwrotny.
      Przypominasz swoim zachowaniem tutaj, ze pan K jest tak samo
      zlosliwy, upierdliwy, niesympatyczny, zacietrzewia sie bez sensu,
      itp, itd. Nie umie sie zachowac, zenujaco sie obraza, wypowiada sie
      z takim jakims zawzieciem ja tu wszystkich usadze, no zenada
      kompletna. Widzialam go w akcji ostatnio raz, i to mnie wystarczylo.
      Kiedy obrocil sie na piecie w czasie jakiegos nabozenstwa za ofiary
      wypadku pod Smolenskiem, i nie podal reki na znak pokoju Walesie.
      Wielki czlowiek? Nikt mnie po tym nie przekona.

      Co do Twoich wycieczek osobistych, np. w strone metrazu (???) gipsy,
      to slow brak.

      I nie polemizuj ze mna, blagam Cie, bo nie umiem prowadzic tego typu
      awantur, zaraz mi cos z jakiegos innego watku wypomnisz, czym sie
      chwalilam, albo stwierdzisz, ze nie mam sie zupelnie czym chwalic.
      Over and out
      • kawoszek Re: merytoryczna dyskusja 26.05.10, 10:26
        Ha, wlasnie na taka merytoryke nia mam zapotrzebowania.Ktos napisal, przepraszam
        nie pamietam juz nicka, ze Kaczynski jest starszny tylko jesli sie wierzy tym
        ktorzy nim strasza.Ona nie wierzy.No i ok, ja tez wierze komus tam, innemu nie i
        nie mam potrzeby zeby ktos tutaj mnie o tym uswiadamial.Cos do mnie bardziej
        przemawia, cos mniej, w jakas kielbase wyborcza uwierzylam, w inna nie.Fakty
        historyczne jedni interpretuja tak inni inaczej i wlasnie samemu trzeba sie w
        tym jakos odnalezc.Jesli cos jest dla mnie nielogiczne to nie ma znaczenia w
        jakiej gazecie o tym napisano.A jesli sam kandydat swoimi wypowidziami zaprzecza
        temu o czym tu ktos wspomnial czyli o wielkosci i inteligencji to mi
        wystarczy.DLa tego nie potrzebuje "merytorycznej" dyskusji ,bo takiej na forum
        nigdy nie bedzie.
        A prezydent musi byc takze dyplomata.Jedna karykature dyplomacji juz
        mielismy.wystarczy jak dla mnie.
      • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:00
        O, Ania sie pojawila - glos rozsadku. Nie bardzo rozumiem po co ten
        wpis, skoro nie chcesz polemizowac. Myslisz, ze wyglaszasz prawdy
        ostateczne? Rzeczywiscie ocenilas mnie dokladnie tak jak "mojego
        idola". Ja takze moge byc obrazana, zaczepiana i wysmiewana, ale
        absolutnie nie moge na to zareagowac inaczej niz nadstawieniem
        drugiego policzka. Jakze to typowe. Jak sie nie mozna wywyzszyc to
        trzeba ponizyc.

        Do gypsi nic mam. Kilka lat temu nawet stanelam w jej obronie, gdy
        rozpetala sie przeciw niej nagonka za "niemoralne prowadzenie".
        Dlatego ja pamietam i skojarzylam jej wpis o metrazu. Zauwaz, ze to
        byla reakcja na jej osobiste przytyki.

        A co tu robie? Tak jak wszyscy wypowiadam sie na tematy, ktore mnie
        interesuja. Nikogo tez nie agituje. Kolki dzieciece mnie juz nie
        dotycza, wiec w tej sprawie milcze.
        • edytataraszkiewicz Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 11:27
          kusnacht1 napisała:


          >
          > A co tu robie? Tak jak wszyscy wypowiadam sie na tematy, ktore
          mnie
          > interesuja. Nikogo tez nie agituje. Kolki dzieciece mnie juz nie
          > dotycza, wiec w tej sprawie milcze.



          Nie masz poparcia,wiec o co chodzi?
          • brombag Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 12:01
            A moze ma poparcie? :)
            Nie wszystkim jednakowoz chce sie dyskutowac z tak goracymi fankami
            Tomka Lisa (moze ktos zechcial by mu dac znac o nowym fanklubie?).
            Tak czy inaczej watek otwierajacy ta dyskusje mnie bardzo ucieszyl,
            bo mimo,ze mieszkam za granica cieszy mnie ze ten "tepy,moherowy
            tlum" ma tak znakomite wyczucie manipulacji jakie prezentuje w/w
            pozal sie Boze dziennikarzyna - sprzedawczyk.
            Dla tych, ktorzy lubia sie oburzac dodam jeszcze ze razem
            z "moherami" wielu ludzi, ktorych cenie, krzyczalo pod katedra w
            czasie pogrzebu "precz z TVN" oraz pikietowalo pod palacem
            prezydenckim, aby Ci ludzie,ktorzy przez cale zycie L.Kaczynskiego
            pluli obluda przestali wreszcie udawac, ze jest im przykro.
            • edytataraszkiewicz Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 12:19
              brombag napisała:

              > A moze ma poparcie? :)
              > Nie wszystkim jednakowoz chce sie dyskutowac z tak goracymi
              fankami
              > Tomka Lisa (moze ktos zechcial by mu dac znac o nowym fanklubie?).
              > Tak czy inaczej watek otwierajacy ta dyskusje mnie bardzo
              ucieszyl,
              > bo mimo,ze mieszkam za granica cieszy mnie ze ten "tepy,moherowy
              > tlum" ma tak znakomite wyczucie manipulacji jakie prezentuje w/w
              > pozal sie Boze dziennikarzyna - sprzedawczyk.
              > Dla tych, ktorzy lubia sie oburzac dodam jeszcze ze razem
              > z "moherami" wielu ludzi, ktorych cenie, krzyczalo pod katedra w
              > czasie pogrzebu "precz z TVN" oraz pikietowalo pod palacem
              > prezydenckim, aby Ci ludzie,ktorzy przez cale zycie L.Kaczynskiego
              > pluli obluda przestali wreszcie udawac, ze jest im przykro.


              A gdzie Ci ludzie dostaja lekcje?

              Tylko i wylacznie od ksiezy w kosciolach.
              A ktoz jak nie kosciol uczy pogardy dla ludzi???
              Tak bylo zawsze i wszedzie,tylko Ci ludzie wierza ,ze dzieki walce
              przeciwko ,,temu zlu'' dostana zycie wieczne.

              Temat troche zboczyl,jak zwykle.

              Dotyczyl reportazu programu T Lisa,ale to nie Lis,tylko inny
              redaaktor wszedl w tlum moherow.Kto ogladal ten jest pewnie
              poruszony tak jak autorka watku.Ja ogladajac,tez chcialam zalozyc
              podobny watek,poniewaz wyraz twarzy tych ludzi byl odrazajacy.
              Poczulam sie nieswojo,bylam wrecz przerazona,ze ludzie majac
              odmienne poglady maga zachowywac sie jak zwierzeta na srodkach
              pobudzajacych.
              Takie moje wrazenie.
              • brombag Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 12:48
                Moze pozostan jednak przy swoim idolu, bo kosciol niczego nie uczy,
                natomiast o tym, czego uczy Kosciol to masz chyba b.nikle pojecie.
            • gypsi Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 14:26
              Ale czy Lis ma cos wspolnego z TVN?
              Jego program byl w TVP2 ostatnimi czasy.

              Jesli Lis jest pozal sie Boze dziennikarzyna-sprzedawczykiem, to kto jest wedlug
              Ciebie prawdziwym obiektywnym dziennikarzem? Mozesz jakies nazwiska podac?
              Nie jestem goraca fanka Lisa, aczkolwiek warsztat ma jeden z lepszych w Polsce,
              zna jezyk ojczysty, pisze poprawnie stylistycznie i gramatycznie. W odroznieniu
              od 95% reszty, mieniacej sie zurnalistami.
              • lee.loo Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 14:40
                gypsi,
                ale "znajomosc jezyka polskiego i uzywanie go poprawnie i gramatycznie" nie jest
                rownoznaczne z byciem dziennikarzem rzetelnym i obiektywnym.
                pan redaktor Michnik tez pisze zgrabnie i stylistycznie, prawdobodobnie
                dziennikarze "frondy" rowniez. ale czy to czyni ich obiektywnymi?
                • gypsi Lee.loo 26.05.10, 18:15
                  Przeciez pisalam - warsztat. Nie wypowiadam sie na temat
                  obiektywizmu Lisa, bo po prostu nie wiem.
                  Nie sledze programow polskiej TV od dawna, zwlaszcza publicznej
                  dziwki na uslugach kolejnych rzadzacych ekip.
                  BBC ma o wiele wyzszy poziom i tego bedziemy sie trzymac.
              • brombag Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 15:30
                A prosze Cie bardzo... Taki R.Ziemkiewicz na ten przyklad i znaczna
                czesc dziennikarzy Rzepy (Gazety Wybiorczej z reguly nie dotykam bez
                rekawiczek). Lubie tez A.Turskiego i generalnie jest naprawde w
                Polsce wielu znakomitych dziennikarzy,ktorzy oprocz warsztatu i
                dobrej znajomosci jezyka ojczystego (przeklenstw w szczegolnosci)
                maja swoja postawa jeszcze cos do zaprezentowania.
                • gypsi Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:12
                  A jakies nazwiska tych "generalnie" i "wielu znakomitych"?

                  Ziemkiewicz owszem, ladnie sklada zdania, po warunkiem, ze zajmuje
                  sie publicystyka, a nie produkcja watpliwej jakosci pornoli.
                  Turski tez potrafi.

                  To jesli chodzi o warsztat, bo ani Ziemkiewicz, ani Turski
                  obiektywni bardziej od Lisa nie sa. Moim zdaniem oczywiscie.
                  • brombag Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:23
                    Jezeli takie masz zdanie, to dobrze. Nie zamierzam dyskutowac bo i
                    po co? Nie czytajac wybiorczej, nie ogladajac "szkla kontaktowego" i
                    nie sluchajac Lisa, mam wrazenie ze dosc trudno bedzie nam sie
                    porozumiec w sprawie rzetelnych dziennikarzy w Polsce. Ty masz takie
                    poglady a ja inne.
                    Chcesz nazwisk? Pogoogluj sobie "antysalon" , "rzeczpospolita" i
                    poczytaj pare felietonow jak masz ochote. Po co ja sie mam
                    produkowac? Zdania na temat tego oblubienca mas i tak nie zmienie.
                    • derka1 Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:48
                      Ja za Lisem nie przepadam - zeby bylo jasne - bo wg mnie to wielki
                      buc - ale czasami, w niedziele rano jesli dobrze pamietam, "wpadam"
                      na taki program publicystyczny tej rzekomej "gwiazdy" polskiego
                      dziennikarstwa, pana R.Ziemkiewicza. Wybacz, ale jesli Twoim zdaniem
                      to obiektywny dziennikarz, to ja jestem Matka Teresa. Ja oczywiscie
                      rozumiem, ze kazdy ma prawo do wlasnych pogladow i politycznych
                      preferencji ale uwazam, ze dziennikarz wystepujacy w publicznej
                      telewizji powinien je jednak gleboko schowac, z szacunku dla widza.
                      Niestety zachowanie pana Ziemkiewicza powielaja od jakiegos czasu
                      Wiadomosci TVP, co osobiscie uwazam za wielki skandal.

                      I zeby bylo jasne - to nie chodzi o to, ze trabia wielkosc i
                      nieomylnosc PISu (ktorego nie ukrywam - nie lubie) ale o to, ze
                      wykonuja swoj zawod w miejscu przynajmniej czesciowo utrzymywanym
                      przez publiczny abonament.
                  • brombag Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:28
                    Poza tym troche zglupialam,bo jak zauwazylas w odp dla lee.loo nic
                    nie wiesz o obiektywizmie Lisa, choc jednak porownujesz go z w/w
                    panami. Cos mi tu chyba jednak logika szwankuje...
                    • gypsi Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 21:56
                      OK, nie potrafie ocenic obiektywnie obiektywnosci;) Lisa, bo go nie ogladam i
                      nie czytam od dluzszego czasu.
                      Pamietajac jednak prawicowa jednostronnosc Ziemkiewicza i PZPR-owska Turskiego,
                      mysle ze bardziej obiektywni od Lisa nie sa. O to mi mniej wiecej chodzilo.
                • golfstrom Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:52
                  Ziemkiewicz? Obiektywny?

                  Nie mam wiecej pytan.

                  PS. Autorem okreslenia "polski wkurw" jest wlasnie R.Z.
            • golfstrom Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 18:48
              Przepraszam, ale gdzie wyczytalas w moich postach, ze jestem fanka Tomasza Lisa?

              > aby Ci ludzie,ktorzy przez cale zycie L.Kaczynskiego
              > pluli obluda przestali wreszcie udawac, ze jest im przykro

              Na listosc Boska, czy naprawde tak trudno zrozumiec, ze mozna kogos uwazac za miernego polityka i slabego prezydenta ORAZ nie zyczyc mu losu, ktory go spotkal?

              Jesli robienie burd na pogrzebach jest teraz wyznacznikiem patriotyzmu i powagi, to ja sie najwyrazniej nie lapie.

          • gosiash zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 12:17
            Kusnacht1 bardzo mądrze napisałaś w pierwszym wpisie (w pozostałych
            też się z Tobą zgadzam). Trudno jest dyskutować z ludźmi, którzy na
            dzień dobry uważają, że każdy kto popiera Jarosława Kaczyńskiego to
            ograniczony, niewykształcony dureń, który w dodatku chodzi do
            kościoła. Większość wypowiedzi tutaj, to atakowanie i wyśmiewanie
            wypowiedzi kusnacht1. Tak samo było z Lechem Kaczyńskim też był na
            każdym kroku atakowany i wyśmiewany przez opozycję. Bo rzeczywiście
            jak się nie ma merytorycznych argumentów przeciwko, to już tylko
            wyśmiewanie pozostaje, które ma przekonać innych że wyśmiewana
            osoba, jest beznadziejna. Takie podwórkowe wyśmiewanie się z Zosi,
            że nosi okulary i wogóle kujon bo jest dobra z matematyki.
            I jeszcze raz (bo już o tym gdzieś pisałam) przyłączę się do apelu
            kusnacht1, poczytajcie dobrej jakości dzienniki, a nie tylko gazetę.
            I jeszcze do Ani, ja bym Wałęsie też ręki nie podała, chociaż Lech
            Kaczyński moim bratem nie był. Akurat utknęłam w Polsce w czasie tej
            tragedii i słyszałam wypowiedzi Wałęsy. W pierszym wywiadzie zaczął
            od tego, że miał sprawę w sądzie z Kaczyńskim i że teraz to już jej
            nie wygra (!)
            • edytataraszkiewicz Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 12:23
              gosiash napisala:

              > I jeszcze do Ani, ja bym Wałęsie też ręki nie podała,



              Nic dodac,nic ujac....
            • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 12:32
              gosiash napisała:

              > jak się nie ma merytorycznych argumentów przeciwko, to już tylko
              wyśmiewanie pozostaje...

              A dla Ciebie merytorycnym argumentem za jest to, ze ktos jest
              kawalerem i dlatego jest lepszy?
              Z tego co tu do tej pory przeczytalam, to nikt sie z chodzenia do
              kosciola nie wysmiewal, w koncu religia to prywatna sprawa kazdego
              czlowieka, czyz nie tak? Natomiast uzywanie kosciola -
              jakiegokolwiek do agitacji politycznej, to lekko mowiac przegiecie i
              naduzywanie wiary.
              • lee.loo Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 12:55
                glasscraft napisała:
                > A dla Ciebie merytorycnym argumentem za jest to, ze ktos jest
                > kawalerem i dlatego jest lepszy?
                ales sie uwziela na tego kawalera. przeciez Ci juz justyna(chyba) tlumaczyla o co chodzi i to kilka razy. "kawaler" w TYM przypadku to synonim J.Kaczynskiego. kusnacht mogla takze powiedziec,ze "pan z kotkiem Alikiem" jest lepszy niz...

                Czy Tobie naprawde trzeba tlumaczyc jak dziecku w przedszkolu?
                • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:04
                  Tak latwo to mnie nie splawisz, zwlaszcza ze moje oryginalne pytanie
                  nie bylo do Ciebie. I jak justynie napisalam, doskonale wiem, ze
                  chodzi nie o "a" kawalera tylko "the" kawalera. Ani kawaler ani pan
                  z kotkiem nie jest dla mnie merytorycznym argumentem przemawiajacym
                  na czyjasc korzysc. I jakos kusnacht ucichla w tym temacie i pomimo,
                  ze to mialo byc takie logiczne, nie jest w stanie udzielic mi
                  odpowiedzi. Moze powinna zaczac czytac inna prase i przestac sluchac
                  tych, ktorzy trabia jaka to mlekiem i miodem plynaca Polske "the"
                  kawaler Polakom sprawi... jak myslisz?
                  • lee.loo Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:44
                    glasscraft napisała:
                    >doskonale wiem, ze
                    > chodzi nie o "a" kawalera tylko "the" kawalera.
                    to po co w kolko mlocisz o niemerytorycznym argumencie o "kawalerze"?

                    Moze powinna zaczac czytac inna prase i przestac sluchac
                    > tych, ktorzy trabia jaka to mlekiem i miodem plynaca Polske "the"
                    > kawaler Polakom sprawi... jak myslisz?

                    Moze powinnas zaczac myslec samodzielnie a nie przy pomocy "innej prasy". Zdolnosci analityne jak i rozumienie historii rowniez sie przydadza, bo ta druga (niestety) lubi sie powtarzac.
                    • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:48
                      O jak ja lubie, jak komus zaczyna brakowac argumentow i wycieczki
                      osobiste sie zaczynaja... nerwy puscily?
                      • lee.loo Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 14:01
                        a w ktorym miejscu te wycieczki?

                        > nerwy puscily?

                        mnie? bynajmniej! ja jestem oaza spokoju, kwuatem na tafli jeziora :)
                • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:08
                  A Ty sie na adwokata kusnacht powolalas? Ubezwasnowilnili ja, czy
                  co?
                  • lee.loo Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:35
                    to jest otwarta dyskusja
                    • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:42
                      Aha, czyli mnie nie wolno sie w imieniu wszystkich na forum
                      wypowiadac (chociaz wcale sobie tego prawa nie uzurpowalam :-), ale
                      Tobie wolno w imieniu kusnacht...
                      • lee.loo Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:47
                        ja sie wypowiadam tylko w swoim imieniu.
                        • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 13:49
                          Doprawdy?

                          "kusnacht mogla takze powiedziec,ze "pan z kotkiem Alikiem" jest
                          lepszy niz..."
                          • lee.loo Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 14:10
                            ok. to jeszcze raz. tylko patrz mi na usta :)

                            poniewaz ja zrozumialam przekaz kusnacht (a ona sama to potwierdzila w poscie
                            pod odpowiedzia justyny), uzylam wiec innego okreslenia aby Tobie to wyjasnic.
                            • gypsi Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 17:21
                              I tak sie tworzy plotka...

                              "patrz MNIE na usta" bylo w oryginale:)
                      • kusnacht1 Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 20:12
                        glasscraft napisała:

                        > Aha, czyli mnie nie wolno sie w imieniu wszystkich na forum
                        > wypowiadac (chociaz wcale sobie tego prawa nie uzurpowalam :-),
                        ale
                        > Tobie wolno w imieniu kusnacht...

                        Glasscraft, ale ty jestes uciazliwa. Jak sie czegos uczepisz to
                        mlocisz to w kolko. Dziwisz sie, ze ludzie nie chca z toba
                        rozmawiac? W realu tez tak masz?
                        • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 20:20
                          Nie w realu "tez" tak nie mam - na szczescie nie spotykam
                          nawiedzonych politycznie panieniek, ktorym jak braknie argumentow to
                          sie pyskowka podpieraja.
              • steph13 Re: zgadzam się z glasscraft 26.05.10, 13:05
                Przeczytalam wszystkie wpisy poniewaz lubie burzliwe dyskusje -
                nadmieniam od razu, ze na konkretny temat Lisa (?) i calej reszty
                nie mam nic do powiedzenia.
                Zaskoczona jestem ile ciemnoty wyprodukowala jeszcze ta nowa, wolna
                Polska. Co gorsze, kiedys ciemnota siedziala pod domowa strzecha,
                teraz rozjezdza sie po swiecie i glosi sredniowieczne poglady bez
                zazenowania.
                Ja Walesie reke bym podala choc nie jestem fanem.
                Boze, ratuj Polske od Polakow.
                • kiotano_woman Re: zgadzam się z glasscraft 27.05.10, 08:03
                  Steph, cenie to co napisałaś. Myślę podobnie, tez podałabym Wałęsie rękę, choć
                  nie uważam go za najlepszego prezydenta. Szanuję go i boli mnie kiedy tak
                  popisowo plujemy na to, co nawet "nie Polacy" dostrzegają pozytywnie.
                  • gosiash Re: zgadzam się z glasscraft 27.05.10, 10:59
                    No, więc ja też szanowałam Wałęsę, ale okazuje się, że ideał sięgnął
                    bruku. Wg. mnie Wałęsa dawno już zapomniał kim był. Naprawdę po tym
                    jak się wypowiadał na temat Lecha Kaczyńskiego po Jego śmierci to nie
                    dziwię się, że Jarosław ręki mu nie chce podać.
            • golfstrom Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 19:27
              Kunsaht1 lubi logike, wiec powinien jej sie spodobac ten wywod.

              1. Polityka to twarda i bezpardonowa walka
              2. Motywacja usprawiedliwia stosowane srodki w walce
              wiec
              Stosowanie twardych i bezpardonowych srodkow z powodu odpowiedniej motywacji usrawiedliwia srodki.

              A1 Polityka to twarda i bezpardonowa walka
              A2 Motywacja usprawiedliwia stosowane srodki w walce
              wiec
              Dyskredytowanie Donalda Tuska poprzez eksponowanie jego powiazan rodzinnych z Wehrmachtem jest dopuszczalnym srodkiem do zdobycia przewagi politycznej.
              (Ostatecznie ktos tam z rodziny Tuska byl w armii niemieckiej, wiec to nie bylo kompletnie wyssane z palca).

              B1. Polityka to twarda i bezpardonowa walka
              B2. Motywacja usprawiedliwia stosowane srodki w walce
              wiec
              Dyskredytowanie Lecha/Jaroslawa Kaczynskiego poprzez eksponowanie jego niedoskonalosci fizycznych i wiazanie ich z niedoskonalosciami moralnymi jest dopuszczalnym srodkiem do zdobycia przewagi politycznej.

              A + B = Kusnacht1 oraz Ty zgadzacie sie, ze nasmiewanie sie ze wzrostu Lecha/Jaroslawa Kaczynskiego, by zdobyc przewage w walce politycznej, jest dopuszczalnym srodkiem.
              • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 19:44
                Oj dobre, dobre!!!
              • kusnacht1 Re: zgadzam się z kusnacht1 26.05.10, 21:51
                Golfstrom, teza, ze cel uswieca srodki jest sluszna, z
                zastrzezeniem, ze nie kazdy cel i nie wszystkie srodki:)

                Nasmiewanie sie ze wzrostu Kaczynskiego jest prawnie dopuszczalne.
                Osobiscie nawet ciesze sie, gdy w kampanii wyborczej padaja
                oskarzenia o nekrofilie, pedofilie, itd. One tylko pomagaja
                Kaczynskiemu:)

                A co do ostatniego zdjecia, na ktorym byl"wypisz, wymaluj Tusk w
                mundurze niemieckim", to jest tajemnica poliszynela, ze to
                prowokacja PO (czy juz nie jest zadna tajemnica?)
                • golfstrom Re: zgadzam się z kusnacht1 27.05.10, 00:05
                  > Golfstrom, teza, ze cel uswieca srodki jest sluszna, z
                  > zastrzezeniem, ze nie kazdy cel i nie wszystkie srodki:)

                  Oczwyiscie, ze nie. Srodki i cele sa zastwierdzane przez wybitne jednostki. Jaroslaw Kaczynski jest wybitna jednostka do zatwierdzania celow i srodkow. Cala reszta nie.

                  BTW nie wiem czy czytalas "Folwark zwierzecy"?

                  > Nasmiewanie sie ze wzrostu Kaczynskiego jest prawnie dopuszczalne.
                  Ale o co chodzi? Jakie prawnie dopuszczalne? Slyszalas, co ludzie w imie niedopuszczalnosci nasmiewania sie ze wzrostu Kaczynskiego opowiadaja w telewizji i wypisuja w internecie? Chociazby w tym watku? Czy tez z burd na pogrzebie prezydenta rowniez sie osobiscie cieszysz?

                  > A co do ostatniego zdjecia, na ktorym byl"wypisz, wymaluj Tusk w
                  > mundurze niemieckim", to jest tajemnica poliszynela, ze to
                  > prowokacja PO (czy juz nie jest zadna tajemnica?)
                  Nie wiem, nie slyszalam. Jesli to prawda - chwyty tego typu zawdzieczamy Jackowi Kurskiemu i jago szefowi.
                  Jesli to kolejna plotka PiSu, to chyba juz strach sie bac.

                  Ach, jakie to wszystko zabawne, mozemy sie niewinnie poprzeszturchiwac na forum, prawda? Tu sobie wytrzec buzie walka z oligarchia, tam podetrzec dobrem zwyklych ludzi. Bo to wszystko, panie, i tak nie na nasze glowy. A, no i nie zapominajmy o suwerennosci Najjasniejszej.

                  Bo przeciez nikt na serio juz nie wierzy, ze politycy zajmuja sie usprawnianiem dzialalnosci panstwa, prawda? Albo ze trzeba by w koncu stworzyc jakis normalny system podatkowy sprzyjajacy rozwojowi przedsiebiorczosci? Albo doprowadzic nauke polska do tego, zeby przynosila korzysc spoleczenstwu?

                  Absolutnie nie. Polska ma duzo wazniejsze priorytety: pogrozic szabelka Rosji, Niemcow kopnac w zadek, strzelic focha Brukseli, ze za malo kasy daje (a mysmy za nich pod Monte Cassino...), udowodnic Walesie, ze jest Bolkiem.

                  Masz racje, pora przestac czytac Wyborcza i gazety polskie w ogole.

                  PS. Jak na osobe, ktora tak ogromna wage przywiazuje do wyksztalcenia logicznego Polakow, zadziwiajaco latwo lyknelas podstawowy blad formalny w moim wywodzie.

                  Bez odbioru.
                  • kusnacht1 Re: zgadzam się z kusnacht1 29.05.10, 00:06
                    golfstrom napisała:

                    > BTW nie wiem czy czytalas "Folwark zwierzecy"?

                    BTW czy zauwazylas, ze zyjemy na folwarku zwierzecym?
                    >
                    Czy tez z burd na pogrzebie prezyd
                    > enta rowniez sie osobiscie cieszysz?

                    Nie, jest mi przykro, ale to nie obciaza mojego sumienia.


                    Jesli to prawda - chwyty tego typu zawdzieczamy Jackow
                    > i Kurskiemu i jago szefowi.
                    > Jesli to kolejna plotka PiSu, to chyba juz strach sie bac.

                    Chwyty te zawdzieczamy Goebelsowi. Strach sie bac.

                    >
                    > Ach, jakie to wszystko zabawne, mozemy sie niewinnie
                    poprzeszturchiwac na forum
                    > , prawda?

                    Nie, to nie jest zabawne. wlaczylam sie w te dyskusje dlatego, ze
                    dla mnie wybory polityczne w Polsce sa bardzo wazne. Ale w Polsce
                    wciaz nie mozna oddzielic polityki od zaszlosci historycznych. Gruba
                    kreska, nocna zmiana, WSI, to nie sa bajki, to sa fakty. Chyba nie
                    mozna oczekiwac decyzji korzystnych dla kraju, narodu od ludzi,
                    ktorych lojalnosc wobec w/w jest co najmniej watpliwa.

                    Silna Polska nie jest w interesie ani Rosji, ani Niemiec. Dlatego
                    politycy, ktorzy za swoj polityczny (jakze medialny)cel biora
                    stworzenie sytuacji, w ktorych obejmuja sie czule z przywodcami tych
                    panstw, budza moja nieufnosc.


                    > PS. Jak na osobe, ktora tak ogromna wage przywiazuje do
                    wyksztalcenia logiczneg
                    > o Polakow, zadziwiajaco latwo lyknelas podstawowy blad formalny w
                    moim wywodzie

                    Czy wspomnialam, ze z logiki, jak wiekszosc studentow na roku,
                    mialam poprawke? :)))) Nie pamietam wyniku Tomka Lisa, choc na
                    zajeciach z logiki prawniczej siedzilismy w jedne lawce :)
                    • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 29.05.10, 08:36
                      kusnacht1 napisała:

                      > Silna Polska nie jest w interesie ani Rosji, ani Niemiec. Dlatego
                      politycy, ktorzy za swoj polityczny (jakze medialny)cel biora
                      stworzenie sytuacji, w ktorych obejmuja sie czule z przywodcami tych
                      panstw, budza moja nieufnosc.

                      Obudz sie, mamy 21 wiek i jestesmy w Europie, czescia tejze a nie
                      jej pepkiem albo poza nia. Machanie szabelka i upajanie sie wlasna
                      wydumana wielkoscia skonczylo sie jakis czas temu. I zimna wojna
                      tez.
                      A moze bysmy tak w koncu zaczeli dogadywac sie z sasiadami zamiast
                      na nich plus i podejrzewac o szykowanie nam nastepnych zaborow?
                      • kusnacht1 Re: zgadzam się z kusnacht1 29.05.10, 12:00
                        Znowu szabelka sie pojawila:) dyzurny rekwizyt:)

                        Oczywiscie, ze z sasiadami trzeba sie dogadywac. Ale na zasadach
                        partnerskich a nie serwilistycznych. Priorytetem w polityce
                        zagranicznej musi byc interes Polski, przynoszacy wymierne korzysci,
                        a nie "photo opportunity" z moznymi tego swiata.

                        Przeciez sojusz z Gruzja to nie bylo granie Rosji na nosie, a okazja
                        do dostepu do ropy z Kaukazu.
                        Negocjowaniem traktatu lizbonskiego L. Kaczynski zalazl Niemcom za
                        skore, ale znalazly sie tam zapisy korzystne dla Polski.

                        Nie obawiamy sie rozbiorow:) ale roszczenia majatkowe (nie
                        terytorialne) wypedzonych znalazly sie juz w glownym nurcie
                        polityki niemieckiej.
                        A przyklad "partnerskiego" traktowania polskich wladz przez Rosjan
                        mozemy obserwowac przy okazji sledztwa smolenskiego.





                        • glasscraft Re: zgadzam się z kusnacht1 29.05.10, 13:36
                          kusnacht1 napisała:

                          > A przyklad "partnerskiego" traktowania polskich wladz przez Rosjan
                          > mozemy obserwowac przy okazji sledztwa smolenskiego.

                          A dziwisz sie - przeciez ani my im nie ufamy, ani oni nam.
                          Zwlaszcza, ze dlugo nie trzeba bylo czekac po tym tragicznym wypadku
                          na polska paranoje w postaci "drugiego mordu katynskiego". Rosja
                          przez lata (i nie tylko w okresie wielkiego brata Stalina) zyla w
                          oglupialym stanie panstwa policyjnego. "Old habits die hard" -
                          przeciez u nich jak jest dwoch policjantow prowadzacych te sama
                          prawe, to jeden drugiemu nie mowi, co znalazl.

                          No i widzisz, Smolensk do szabelki dolaczyl :-)
                    • golfstrom Re: zgadzam się z kusnacht1 29.05.10, 14:14
                      W sumie to bardzo pouczajaca rozmowa, za ktora jestem Ci niezwykle wdzieczna.

                      Teraz przynajmniej, po wszystkich Twoich postach, wiem, ze kiedy piszesz
                      > A was przestrzegam przed manipulacjami mediow.

                      to nie masz na mysli czytelnikow Gazety Wyborczej, tylko wsztstkich innych
                      mediow popierajacych PiS. Tak na zasadzie malego druku.


                      • kusnacht1 Re: zgadzam się z kusnacht1 29.05.10, 15:53
                        Ach golfstrom, gdyby nie Ty, do dzis nie wiedzialabym co mam na
                        mysli:)

                        Zarty na bok, to rzeczywiscie przestrzegam przed manipulacjami
                        wszelkich mediow.

                        Ale znajomosc faktow, mechanizmow gry politycznej, zdolnosc do
                        krytycznego myslenia i umiejetnosc wyciagania wnioskow to dobra
                        warstwa ochronna przed manipulacjami:)

            • kiotano_woman Re: zgadzam się z kusnacht1 27.05.10, 07:58
              Usłyszałaś to, co chciałaś. Ja wypowiedz Walesy odebrałam bardzo pozytywnie,
              zwłaszcza ze wiem, jak napięte stosunki były miedzy nimi.
              Wałęsa powiedział po śmierci Kaczyńskiego, ze mu wybacza, a martwi się jemu nie
              zostanie wybaczone, bo nikt nie jest bez grzeszków. /cytat z pamięci/
              Wydaje mi się , ze zapominanie o kontekście tej wypowiedzi jest zwyczajnie
              niesprawiedliwe.

              Sprawa w sadzie?
              Przedmiotem pozwu był wywiad L. Kaczyńskiego dla Polsatu. Rozmowa dotyczyła
              mającej się wtedy ukazać książki historyków IPN Cenckiewicza i Gontarczyka “SB
              a Lech Wałęsa”, którzy napisali, że w pierwszej połowie lat 70. Wałęsa miał być
              agentem gdańskiej SB.
              Na słowa dziennikarki, że Wałęsa jest naszym autorytetem i nie należy atakować
              go w taki sposób, L. Kaczyński odparł, że “demokratycznemu społeczeństwu należy
              się prawda, nawet jeżeli jest trudna”.
              Dopytywany, czy Wałęsa był agentem “Bolkiem”, odparł, że wie o tym niezależnie
              od lektury książki, której jeszcze nie czytał.

              ================

              Argumenty o "Zosi w okularach" mnie zaskakują, może warto byłoby się przyjrzeć
              polityce prowadzonej przez L. Kaczyńskiego?
              Myślisz , ze ktoś naśmiewałby się z prezydenta z powodu cech fizycznych?
        • gypsi Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 14:53
          Jakie osobiste przytyki? Napisalam, ze chwalenie sie kogo sie zna jest "no, no"
          w Anglii. Bo jest. Nic osobistego w tym nie ma, po prostu nie rozumiem po co sie
          znajmosciami z wielkimi swiata tego podpierac w niby to merytorycznej dyskusji.

          Jesli chodzi o zaczepki - coz, przychodzisz z kontrowersyjnymi wypowiedziami -
          ryzykujesz. I chyba to raczej Ty zaczelas zaczepki:
          "Prosze poczytaj cos wiecej niz Gazete Wyborcza" - skad wiesz, co kto czyta?
          "Moze z racji wieku i doswiadczenia moja swiadomosc polityczna jest glebsza niz
          wielu z was" - jak to ocenilas, te glebie?
          "(to sarkazm, wyjasniam tym, ktorym troche dluzej zajmuje dotarcie do sedna:)" -
          tego to nawet nie ma co komentowac

          Do tego masz problemy z rozumieniem slowa pisanego, bo jak inaczej okreslic
          zrozumienie tego: "Poziom Waldemara Pawlaka mniej wiecej" w taki sposob: "jesli
          dla ciebie Pawlak przewyzsza inteligencja Kaczynskiego".

          To mile i dziekuje, ze postanowilas bronic mnie, atakowanej za niemoralne
          prowadzenie (cudzyslow niepotrzebny, nadal prowadze sie niemoralnie), ale co to
          ma do rzeczy?
          • gosiash Kościół i polityka 26.05.10, 17:27
            Jakby się Kościół do polityki nie mieszał, to byśmy do tej pory PZPR
            mieli. Pewnie, że ksiądz z ambony nie powinien nawoływać, że wierni
            mają na taką a nie inną partię głosować. Ale ma prawo wypowiadać się
            w sprawach związanych z doktryną i nauczaniem Kościoła. Jeżeli dana
            partia głosi hasła które są sprzeczne z nauczaniem Kościoła to
            Kościół ma wręcz obowiązek zwrócić na to uwagę. A ja jako osoba
            wierząca nie tylko interesuję się tym, która partia naprawi
            gospodarkę, albo da mi więcej kasy, tylko również na to jak dana
            partia zapatruje się na kwestie moralne.
            Chciałabym tylko jeszcze dodać, że określenia 'mohery', 'kaczory'
            świadczą o niskiej kulturze osoby, która ich używa.
            • justyna_w24 Re: Kościół i polityka 26.05.10, 17:58
              gosiash napisała:

              Jeżeli dana
              > partia głosi hasła które są sprzeczne z nauczaniem Kościoła to
              > Kościół ma wręcz obowiązek zwrócić na to uwagę.

              Nie zagalopowalas sie troszeczke? Polska to wg konstytucji panstwo
              swieckie i wara kosciolowi od sumien obywateli. Niech sie skupi na
              swoich wiernych. Wladzom koscielnym sie w dupach poprzewracalo
              chyba. Jeszcze tego barkowalo zeby brano ich zdanie pod uwage przy
              uchwalaniu ustaw itp.
              • lucasa Re: Kościół i polityka 26.05.10, 20:35
                ustyna_w24 napisała:

                > gosiash napisała:
                >
                > Jeżeli dana
                > > partia głosi hasła które są sprzeczne z nauczaniem Kościoła to
                > > Kościół ma wręcz obowiązek zwrócić na to uwagę.
                >
                > Nie zagalopowalas sie troszeczke? Polska to wg konstytucji panstwo
                > swieckie i wara kosciolowi od sumien obywateli. Niech sie skupi na
                > swoich wiernych. Wladzom koscielnym sie w dupach poprzewracalo
                > chyba. Jeszcze tego barkowalo zeby brano ich zdanie pod uwage przy
                > uchwalaniu ustaw itp.
                >

                nie zagalopowalas sie bardziej niz troszeczke?
                A
                • justyna_w24 Re: Kościół i polityka 26.05.10, 20:56
                  lucasa napisała:

                  > ustyna_w24 napisała:
                  >
                  > > gosiash napisała:
                  > >
                  > > Jeżeli dana
                  > > > partia głosi hasła które są sprzeczne z nauczaniem Kościoła to
                  > > > Kościół ma wręcz obowiązek zwrócić na to uwagę.
                  > >
                  > > Nie zagalopowalas sie troszeczke? Polska to wg konstytucji
                  panstwo
                  > > swieckie i wara kosciolowi od sumien obywateli. Niech sie skupi
                  na
                  > > swoich wiernych. Wladzom koscielnym sie w dupach poprzewracalo
                  > > chyba. Jeszcze tego barkowalo zeby brano ich zdanie pod uwage
                  przy
                  > > uchwalaniu ustaw itp.
                  > >
                  >
                  > nie zagalopowalas sie bardziej niz troszeczke?


                  nie - ja katolika nie pouczam jak ma zyc i nie zycze sobie zeby
                  katolicki ksiadz pouczal mnie - proste, prawda?

                  Kosciol Katolicki zawsze lubil wladze, pcha sie do niej drzwiami i
                  oknami, a pozniej placz ze kryzys wiary jest - tylko nie przyszlo im
                  jeszcze do glowy ze to nie jest kryzys wiary w Boga tylko w ksiezy i
                  KK
                  • kusnacht1 Re: Kościół i polityka 26.05.10, 22:00
                    >
                    >
                    > nie - ja katolika nie pouczam jak ma zyc i nie zycze sobie zeby
                    > katolicki ksiadz pouczal mnie - proste, prawda?
                    >
                    Chyba czegos nie rozumiem. Jesli nie jestes katoliczka, to w jakiej
                    sytuacji istnieje zagrozenie, ze katolicki ksiadz bedzie cie pouczal?

                    • justyna_w24 Re: Kościół i polityka 27.05.10, 08:19
                      kusnacht1 napisała:

                      > >
                      > >
                      > > nie - ja katolika nie pouczam jak ma zyc i nie zycze sobie zeby
                      > > katolicki ksiadz pouczal mnie - proste, prawda?
                      > >
                      > Chyba czegos nie rozumiem. Jesli nie jestes katoliczka, to w jakiej
                      > sytuacji istnieje zagrozenie, ze katolicki ksiadz bedzie cie
                      pouczal?



                      Srodowiska katolickie blokuja niektore ustawy - np. in vitro czy
                      aborcje, a prawda jest taka ze te co beda chcialy i tak takie zabiegi
                      przejda, w Polsce czy zagranica, legalnie czy nie legalnie....

                      i nie, nie jestem zwolenniczka aborcji, jestem zwolenniczka wolnosci
                      wyboru
                      • glasscraft Re: Kościół i polityka 27.05.10, 10:19
                        Dokladnie to samo mysle - wplyw kosciola katolickiego na zycie
                        politycznie w Polsce dotyczy nie tylko katolikow, ktorzy
                        teoretycznie powinni wszystkiemy co KK twierdzi i robi, ale takze
                        osoby innych wyznan oraz niewierzacych. Czy nie temu wlasnie ma
                        przeciwdzialac rozdzial panstwa od kosciola? Tyle ze KK w Polsce
                        wydaje sie byc zupelnie bezkarny w lamaniu tego rodzialu i wsadzaniu
                        nosa we sprawy, ktorey nie powinny instutucji powolanej do rzadu
                        dusz interesowac. Jedna sprawa to wypowiadanie sie na temat aborcji,
                        czy in-vitro (poza wszystkim czy ludzie nie zostali obdarzeni wolna
                        wola i sumieniem), druga to wplyw na politykow, ktorzy podejmuja
                        decyzje dotyczace calego spoleczenstwa, nie tylko tych, ktorzy na
                        msze niedzielne biegaja.
                        Potepiamy wplyw islamu na zycie codzienne obywateli panstw
                        wyznaniowych, a jakos nie chcemy zobaczyc, ze tak daleko do
                        podobnego schematu z udzialem cywilizowanego KK to chyba nie jest.
                  • lucasa Re: Kościół i polityka 26.05.10, 22:21
                    justyna_w24 napisała:

                    > lucasa napisała:
                    >
                    > > ustyna_w24 napisała:
                    > >
                    > > > gosiash napisała:
                    > > >
                    > > > Jeżeli dana
                    > > > > partia głosi hasła które są sprzeczne z nauczaniem Kościoła t
                    > o
                    > > > > Kościół ma wręcz obowiązek zwrócić na to uwagę.
                    > > >
                    > > > Nie zagalopowalas sie troszeczke? Polska to wg konstytucji
                    > panstwo
                    > > > swieckie i wara kosciolowi od sumien obywateli. Niech sie skupi
                    > na
                    > > > swoich wiernych. Wladzom koscielnym sie w dupach poprzewracalo
                    > > > chyba. Jeszcze tego barkowalo zeby brano ich zdanie pod uwage
                    > przy
                    > > > uchwalaniu ustaw itp.
                    > > >
                    > >
                    > > nie zagalopowalas sie bardziej niz troszeczke?
                    >
                    >
                    > nie -


                    tak. zanizylas poziom forum. i to bardzo. moderacji praktycznie nie ma, wiec
                    tylko tak moge pokazac, ze mi sie to nie podoba.


                    ja katolika nie pouczam jak ma zyc i nie zycze sobie zeby
                    > katolicki ksiadz pouczal mnie - proste, prawda?

                    poucza Cie??? naprawde? do kosciola chodzisz? prase katolicka czytasz? nie
                    uwierze, ze Radio Maryja sluchasz...

                    >
                    > Kosciol Katolicki zawsze lubil wladze, pcha sie do niej drzwiami i
                    > oknami, a pozniej placz ze kryzys wiary jest - tylko nie przyszlo im
                    > jeszcze do glowy ze to nie jest kryzys wiary w Boga tylko w ksiezy i
                    > KK

                    a kto placze? ksieza? a skad wiesz? (pytania jak powyzej). wyglada na to, ze
                    bardzo wiesz co sie w kosciele (ups, sekcie) dzieje. duzo specjalistow, szkoda
                    tylko, ze takim jezykiem mowia.

                    ja o Lisie nie mam zdania, ale tak jak rozmowy w przypadku pochowku na Wawelu
                    tak teraz rozmowy przed wyborami na strasznym sa poziomie (nie tylko na tym
                    forum). czy faktycznie to sprawa tego, ze kilka pokolen musi przeminac aby
                    ludzie w Polsce zaczeli normalnie pracowac, normalnie siebie traktowac i z soba
                    rozmawiac.

                    nas w Polsce nie ma a wiemy lepiej co sie tam dzieje o tych co zostali :p.
                    litosci...
                    • justyna_w24 Re: Kościół i polityka 27.05.10, 07:11
                      > tak. zanizylas poziom forum. i to bardzo. moderacji praktycznie nie
                      ma, wiec
                      > tylko tak moge pokazac, ze mi sie to nie podoba.


                      czym? tym ze napisalam ze kosciol powinien sie trzymac z daleka od
                      polityki? tos wrazliwa wybitnie jest... masz jakis konkretny argument
                      czy tylko probujesz mnie obrazic bo mam inne zdanie niz ty?



                      > a kto placze? ksieza? a skad wiesz? (pytania jak powyzej). wyglada
                      na to, ze
                      > bardzo wiesz co sie w kosciele (ups, sekcie) dzieje. duzo
                      specjalistow, szkoda
                      > tylko, ze takim jezykiem mowia.


                      nigdzie nie napisalam ze KK to sekta, chyba cie emocje poniosly

                      skad wiem? pochodze z katolickiej rodziny, rozmawiam z roznymi
                      ludzmi - nie tylko swieckimi - kilka lat temu nawet sama do koscila
                      chodzilam - i wlasnie to ich wsadzanie nosa nie tam gdzie trzeba plus
                      ich obluda skutecznie mnie zniechecily. Do wiary w Boga KK mi nie
                      potrzebny
            • edytataraszkiewicz Re: Kościół i polityka 26.05.10, 20:02
              No i ktora partia naprawila gospodarke,lub to zrobi???
              Ksiadz z ambony ma zblizac ludzi do siebie a jak dotychczas tylko
              dziel i uczy nienawisci.
              A ksiadz Rydzyk?
              Przeciez ten czlowiek nie ma nic wspolnego z tym co kosciol i nauka
              chrzescijanstwa glosza,i z ta MORALNOSCIA to gleboko
              przesadzilas.Dla mnie to jest sekta,wielka sekta.
              PiS wykorzystuje jawnie kosciol do swoich hasel politycznych,a kto
              bardziej niz kosciol w katolickim panstwie, jest w stanie nawolac
              ludzi do przekonan?
              • lucasa Re: Kościół i polityka 26.05.10, 20:37
                edytataraszkiewicz napisała:


                > Ksiadz z ambony ma zblizac ludzi do siebie a jak dotychczas tylko
                > dziel i uczy nienawisci.
                >

                nie nalezysz do tej - jak mowisz - sekty, a pouczasz ksiezy co maja robic? z
                wszystkimi tak masz, czy akurat ksiezy nie lubisz?
                A
            • kiotano_woman Re: Kościół i polityka 27.05.10, 08:12
              Islamem zlatuje koleżanko, to co piszesz. Konstytucjonalnie zagwarantowany w
              wolnej Rzeczpospolitej jest rozdział Kościoła od państwa. O konkordacie słyszałaś?

              Jak partia zapatruje się na kwestie moralne...o święta naiwności :-)
              Polityka to gra, ustawia się ją tak żeby wygrać, ma to niewiele wspólnego z
              autentycznymi przekonaniami. To po prostu struktura, która w drodze rozwoju
              stworzyło społeczeństwo jako narzędzie do prowadzenia władzy.

              Moze warto by koleżanka zainteresowała sie o czym swój doktorat pisał prezydent
              Kaczyński, czy czasem nie o PZPR? :-)
              • gosiash Re: Kościół i polityka 27.05.10, 11:22
                > Islamem zlatuje koleżanko, to co piszesz. Konstytucjonalnie
                zagwarantowany w wolnej Rzeczpospolitej jest rozdział Kościoła od
                państwa. O konkordacie słyszałaś?

                Akurat konkordat nie jest tu dobrym przykładem.

                > Jak partia zapatruje się na kwestie moralne...o święta naiwności
                :-) Polityka to gra, ustawia się ją tak żeby wygrać, ma to niewiele
                wspólnego z autentycznymi przekonaniami. To po prostu struktura,
                która w drodze rozwoju stworzyło społeczeństwo jako narzędzie do
                prowadzenia władzy.

                No i właśnie, w takim układzie wszystko jedno na kogo się głosuje.
                Ja wybieram partie, które w swoim programie mówią ochronie życia,
                rodziny. Dla których ważne jest dobro kraju, a nie swoje własne.
                Pewnie, że polityka to kompromisy i układy. Ale o ile w pewnych
                kwestiach można iść na kompromis to w innych nie. I tym się kieruję
                głosując.

                > Moze warto by koleżanka zainteresowała sie o czym swój doktorat
                pisał prezydent Kaczyński, czy czasem nie o PZPR? :-)

                Żeby z wrogiem walczyć, trzeba go najpierw dobrze poznać ;). Ale na
                serio, to nie wiem co ma piernik do wiatraka. Nawet jeżeli pisał nt.
                PZPR, to o czym to ma świadczyć? Ja pisałam o IRA, czy to oznacza,
                że jestem terrorystką?
                • kiotano_woman Re: Kościół i polityka 27.05.10, 14:13
                  > Żeby z wrogiem walczyć, trzeba go najpierw dobrze poznać ;). Ale na
                  > serio, to nie wiem co ma piernik do wiatraka. Nawet jeżeli pisał nt.
                  > PZPR, to o czym to ma świadczyć? Ja pisałam o IRA, czy to oznacza,
                  > że jestem terrorystką?

                  Mam nadzieje , ze nie:-)
                  Ad rem.
                  Pisanie doktoratu o PZPR, Leninie itp. w końcówce lat 70tych to przykład
                  koniunkturalizmu, skrajnego dopasowania się i przypodobania szeroko rozumianej
                  władzy. Dosc powszechnie wiadomo, ze ludzie ktorzy wybierali taka tematyke, nie
                  musieli sie napracowac i juz sam wybor tematu promował ich prace skrajny
                  przyklad tzw marcowi docenci. Jedni pisali o prawie karnym, inni o Leninie.
                  Kwestia wyboru.

                  Rownoczesnie w wolnej Polsce Lech Kaczynski chetnie powoływal sie na etos
                  powstania warszawskiego, podkreslal swoje pochodzenie czyli tzw. inteligencki
                  Żoliborz i ogolnie mowiac tradycje patriotyczne.
                  W mojej opinii to po prostu jest niewiarygodne. Nie da sie obu tych rzeczy
                  pomieścic w jednym swiatopogladzie. Przynajmniej nie w moim.

                  Jedni za poglady byli relegowani z uczelni, utrudniano im zycie, uniemozliwiano
                  nauke. Lech Kaczynski, w tym samym czasie postawil na kariere naukowa. W takim
                  wlasnie stylu...
                  I jak sie ma do tego moralnośc...
                  • lee.loo Re: Kościół i polityka 27.05.10, 17:46
                    > Pisanie doktoratu o PZPR, Leninie itp. w końcówce lat 70tych to przykład
                    > koniunkturalizmu, skrajnego dopasowania się i przypodobania szeroko rozumianej
                    > władzy.

                    niekoniecznie. W tamtych czasach aby dostac stopien naukowy nalezalo w swojej
                    pracy wspomniec bohaterow epoki, nawet jezeli pisalo sie na temat prawa karnego.
                    Bo albo sie ich wspomnialo, albo nie pisalo sie w ogole. To po pierwsze.

                    Po drugie Lech Kaczynski nie pisal doktoratu o Leninie lecz o prawie pracy.
                    (Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku pracy), ale nie
                    twierdze,ze nie ubarwil go tekstami, ktorymi nawet Marks by sie nie powstydzil:)
                    Tylko to nie Lech jest kandydatem na prezydenta.

                    No wlasnie, jezeli chodzi o Jarka, to jego praca natomiast jest bardzo
                    zachowawcza. Mimo iz cytuje "klasykow", to jednak mozna w niej wyczuc prawicowy
                    charakter. Kaczyński z jednej strony nieco gani, ale z drugiej chwali sanację.
                    Unika omawiania jej politycznego programu.
                    PisaL na przykLad "Omówienie wszystkich tych przemian, pociągnięć władz i
                    reprezentantów nauki przekracza ramy tej pracy". W ten sposob dosyc sprytnie
                    uchylal sie od politycznych ocen.

                    Jak sam mowi, chcial byc rewolucjonista, ale tez zdobyc naukowy tytul. Na drugi
                    dzien po obronie zapisal sie do KORu.

                    Kiotano, oskarzasz czlowieka o brak moralnosci, jednoczesnie "pozytywnie
                    odnosisz sie do Walesy, ktory rowniez bez grzeszkow nie jest".
                    Z drugiej strony, dlaczego odbierasz czlowiekowi prawa do tzw "ewolucji
                    pogladow"? Czy uwazasz,ze Kaczynscy jak tylko wyszli z lona matki od razu stali
                    sie patriotami o prawicowych pogladach?
                    • golfstrom Re: Kościół i polityka 27.05.10, 22:08
                      > Na drugi dzien po obronie zapisal sie do KORu.

                      No tak, trzeba byc lisem i lwem.

                      Lee loo, czy nie uwazasz, ze to co ludzi najbardziej przeciwko Jaroslawowi nastawia, to jego zacieklosc i brak ulg w ocenie innych? Rownoczesnie z wielka ulga i poblazaniem traktuje siebie i swoich poplecznikow.

                      Nie rozumiem, jak mozna byc maksymalista moralnym, kiedy chodzi o innych ludzi, ale byc skonczonym sofista, gdy chodzi o wlasne podworko.


                    • kiotano_woman Re: Kościół i polityka 28.05.10, 10:24
                      > niekoniecznie. W tamtych czasach aby dostac stopien naukowy nalezalo w swojej
                      > pracy wspomniec bohaterow epoki, nawet jezeli pisalo sie na temat prawa karnego
                      > .
                      > Bo albo sie ich wspomniało, albo nie pisało sie w ogóle. To po pierwsze.

                      Tak, oczywiście pisał doktorat z prawa pracy, w określonym kontekście. Nie jestem autorytetem w tej dziedzinie, natomiast z doświadczeń rodzinnych wynika coś wręcz przeciwnego. Oględnie mówiąc, nie w każdej pracy z tamtych lat znajdziemy takie odwołania ideologiczne. Przynajmniej w 2 ich nie ma, mogę ręczyć osobiście. :-)


                      > Kiotano, oskarzasz czlowieka o brak moralnosci, jednoczesnie "pozytywnie
                      > odnosisz sie do Walesy, ktory rowniez bez grzeszkow nie jest".
                      > Z drugiej strony, dlaczego odbierasz czlowiekowi prawa do tzw "ewolucji
                      > pogladow"? Czy uwazasz,ze Kaczynscy jak tylko wyszli z lona matki od razu stali
                      > sie patriotami o prawicowych pogladach?

                      Dotknęłaś sedna sprawy.
                      Właśnie ja nie odmawiam prawa do zmiany poglądów, ewolucji. Swoimi poglądami i postępowaniem robili to bracia Kaczyńscy, partia PiS. Dzielili ludzi ze względu na pochodzenie np. opozycyjne/ w znaczeniu opozycja słuszna i niesłuszna, zupełnie jak "zawartość cukru w cukrze"/, choćby tak często przywoływany cytat "my jesteśmy tu gdzie kiedyś, oni tam gdzie stało ZOMO". To stwierdzenie i inne dotknęły wielu ludzi, którzy w PRL brali udział w opozycji. Używali IPN do walki politycznej. Nie wspominając o nagonce na Wałęsę...
                      Równocześnie za czasów swoich rządów dokonali czystek w wielu urzędach, zwalniając ludzi tylko dlatego ze pracowali za poprzednich rządów /podkreślam urzędników, nie polityków/. Nadmuchana i wymyślona dla walki politycznej afera gruntowa. Działania CBA itd...
                      Ostatni przykład, podwójne obchody katyńskie. Pierwsze - ogólne państwowe, w których brali udział premierzy Polski i Rosji i rodziny katyńskie, i drugie - "swoje", w których miał brać udział prezydent Kaczyński i te same rodziny katyńskie. Obchody do których nie doszło i które tak tragicznie się skończyły...

                      A co do:
                      > Czy uwazasz,ze Kaczynscy jak tylko wyszli z lona matki od razu stali sie patriotami o prawicowych pogladach?

                      Nie jestem wytrawnym obserwatorem polskiego życia politycznego, ale odniosłam wrażenie, ze tak się właśnie kreowali: odpowiednie pochodzenie, patriotyczna rodzina, AK, powstańcze obchody na starym Żoliborzu, bójki z kumplami na podwórku z przyczyn ideologiczno-historycznych itp. Patriotyzm w ujęciu XIXwiecznym wyssany z mlekiem matki. Mylę się?

                      W mojej ocenie Kaczyńscy stawiali się w roli autorytetów moralnych. Warto zwrócić uwagę, ze niewielu polityków na to się zdobywa. Trzeba dużo odwagi i naprawdę kryształowego życiorysu albo tupetu, żeby się w takiej roli stawiać.
                      Próbowali zbudować mit "prawdziwego Polaka", o odpowiednim życiorysie. A co z resztą, która swoim życiem tego mitu nie realizowała? Gdzie widzieli dla nich miejsce? Nie wiem.
                      Przypomina sie stara zasada fizyki: im bardziej coś wypierasz, tym silniej napiera.
                      Gdyby punkt ciężkości ich prawicowych poglądów przesuneli na "tu i teraz", a nie przeszłość", nie dzieliliby tak ludzi. Wiec nie dziwmy się, ze zaczęto im grzebać w przeszłości, vide ten nieszczęsny doktorat.

                      A JK?
                      Jak dla mnie, wyjątkowo celował w wypowiedziach dzielących ludzi, oskarżających itd. I stąd moje sformułowania o moralności, na którą bracia Kaczyńscy tak często się powoływali i do której prawa innym odmawiali. W ich moralności mieści się pisanie doktoratu w takim, a nie innym kontekście. Ale dla innych, już tacy tolerancyjni nie są :-)))))))


                      > "Zapisał się do KORu dzień po obronie"

                      O nie wiedziałam! Nie chciałabym się wyzłośliwiać, ale to właśnie przykład koniunkturalizmu. Jak dość powszechnie wiadomo, ci którzy KOR tworzyli nie mieli szans na obronę czegokolwiek, bo bronili kogoś innego :-)
                      ===========
                      A inne aspekty życiorysu JK?
                      Wykopalisk archeologicznych w życiorysie dokonuje się często w następstwie zasady "tą bronią wojujesz, z jej reki zginiesz" :-) A zatem.
                      Jest taka lista cudów z życiorysu JK, nie wiem, na ile jest wiarygodna, dostałam ją kiedyś mailem, ale myślę, ze niejednej osobie w czasie lektury szyderczy uśmieszek zakwitnie na ustach. :-)))))))
                      Oczywiście, ze względu na dobór używanych słów w tekście łatwo się zorientować, że autor listy nie był "miłośnikiem" JK. Jednak przypominam, że bronią właśnie w postaci historii posługiwali się właśnie bracia Kaczyńscy/np.IPN/ :-)Cytuję:

                      "
                      1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego.

                      Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony dom w prestiżowej części Żoliborza, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR, którym ojciec Kaczyński został.

                      2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle.

                      W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.

                      3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

                      4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

                      5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

                      6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.

                      7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniakówi brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

                      Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?

                      Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?"
                      Koniec cytatu :-)
          • kusnacht1 Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 20:06
            gypsi napisała:

            > Jakie osobiste przytyki? Napisalam, ze chwalenie sie kogo sie zna
            jest "no, no"
            > w Anglii. Bo jest. Nic osobistego w tym nie ma, po prostu nie
            rozumiem po co si
            > e
            > znajmosciami z wielkimi swiata tego podpierac w niby to
            merytorycznej dyskusji.

            Gypsi, chyba obracamy sie w innym srodowisku, wiec prosze cie nie
            pouczaj mnie o zasadach angielskiego bon tonu.

            Powolanie sie na znajomosci wsrod politykow i dziennikarzy
            politycznych w dyskusji o polityce (i konkretnym dziennikarzu) w
            dalszym ciagu uznaje za dopuszczalne.
            >
            > Jesli chodzi o zaczepki - coz, przychodzisz z kontrowersyjnymi
            wypowiedziami -
            > ryzykujesz. I chyba to raczej Ty zaczelas zaczepki:
            > "Prosze poczytaj cos wiecej niz Gazete Wyborcza" - skad wiesz, co
            kto czyta?

            To widac golym okiem.

            > "Moze z racji wieku i doswiadczenia moja swiadomosc polityczna
            jest glebsza niz
            > wielu z was" - jak to ocenilas, te glebie?

            Nie ocenialam swojej glebi, ocenilam plytknosc NIEKTORYCH
            dyskutantek.

            > "(to sarkazm, wyjasniam tym, ktorym troche dluzej zajmuje dotarcie
            do sedna:)"
            > -
            > tego to nawet nie ma co komentowac

            Czemu nie? Na pewno cos wymyslisz:)
            >
            > Do tego masz problemy z rozumieniem slowa pisanego, bo jak inaczej
            okreslic
            > zrozumienie tego: "Poziom Waldemara Pawlaka mniej wiecej" w taki
            sposob: "jesli
            > dla ciebie Pawlak przewyzsza inteligencja Kaczynskiego".

            To "mniej wiecej" tez cie nie ratuje.
            >
            > To mile i dziekuje, ze postanowilas bronic mnie, atakowanej za
            niemoralne
            > prowadzenie (cudzyslow niepotrzebny, nadal prowadze sie
            niemoralnie), ale co to
            > ma do rzeczy?

            To tylko uwaga dla Ani, ze na to forum nie spadlam z rozdzielnika
            partyjnego:)
            • gypsi Re: tomasz lis tvn 26.05.10, 21:51
              OK, przyjmuje uwagi.
              Wylaczam sie z dyskusji, zegnam ozieble z domieszka ironii;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka