titchy
18.10.10, 19:46
Kompletnie nie mam pojecia co zrobic:( Studiuje 50mil od miejsca zamieszkania. Mam 1 przesiadke w Warrington. I stamtad pociag wieczxnie opozniony-tam i powrot.Nie jakies dlugie opznienia ale 10-15 min. codziennie to standard.Niby nic ale: pociag powinien zajechac do celu na 9.50 gdzie mam 10 min. na uczelnie akurat zeby byc na czas.Od poczatku jestem wiecznie sposniona bo pociag zajezdza na 10.00 10.05 i prezy 10 min. spacekrku jeszcze przychodze na 10.10- 10.15. Jest mi cholernie glupio przed wykladowcami!Generlanie jestem punktualna. Ale tutaj juz nie mam sily. Dodatkowo powrotny tez jest opozniony i jak ma 10min. przerwy miedzy przesiadkami tak zawsze sie sponie na swoj pociag powrotny i czekam po godzinie w zimnych kawiarenkach z wiecznie odtawrtymi drzwiami. Przez 1,5 miesiaca wydalam juz mnostwo kasy na taxi zeby zmienszyc opznienia i mnostwo extra niepotrzebnych na kawe czy herbate zeby sie rozgrzac po powrocie w racam zawsze kolo wieczora juz.
Za bilet pace 12.85 juz z rail card. Jest to dla mnie bardzo duzo. Opcja przeprowadzki nie wchodzi w rachube. Mam za dobre warunki i prace tu gdzie jestem. A na akademik nikt mnie nie namowi. A wczesniejszy pociag mam o 7.12 gdzie musze wstac o 5.00 i na miejscu jestem o 8.15 a zajecia zaczynam o 10.00
Ktoras walczyla o swoje z koleja? Bo ja dzisiaj az sie poryczlam na stacji, zimno-telefon padl, glodna i wycienczona. Czy moge cokolwiek zrobic w tej sprawie? bo wyczytalam na ich stronie,ze dopiero gdy pociag jest opozniony o godzine wtedy mozna sie upomniec o zrot itp ktos w temacie??xx