how b**y patronising

21.04.11, 10:21
www.dailymail.co.uk/femail/article-1378933/Royal-wedding-2011-Kate-Middletons-parents-meet-Queen-1st-time.html?ito=feeds-newsxml
It is the first time that Michael and Carole Middleton have met the Queen. The meal started at 1pm and lasted just under an hour and half – Her Majesty has never been one to linger long over lunch.

Mam nadzieje, ze to tylko oficjalny spin, czy tak sie dzieje wsrod par krolewskich, ze commoner nie ma potrzeby przedstawic swoicjh rodzicow na zareczynach???
    • jaleo Re: how b**y patronising 21.04.11, 12:10
      Moja babcia rodzicow mojego meza tez poznala dopiero na slubie, wydaje mi sie, ze to jest norma w wielu rodzinach :-D
      • izabelski Re: how b**y patronising 21.04.11, 12:15
        ano tak - dziadkowie wlasciwie nie maja wiele do powiedzenia ;)

        zwlaszcza krolowa o swojej nastepczyni....

        bo z kolei co do zon syna mieli wiele do powiedzenia...
        • glasscraft Re: how b**y patronising 21.04.11, 12:19
          Nastepczyni, po nastepczyni :-)

          Moi rodzice do tej pory nie spotkali moich tesciow (ani tez tesiowie moich rodzicow :-) i jakos problemu nie ma...
          • izabelski Re: how b**y patronising 21.04.11, 12:37
            no ale ty nie bedziesz krolowa WB :)
            • glasscraft Re: how b**y patronising 21.04.11, 12:51
              Mam nadzieje, ze nie :-)

              Z igly widly?
              • izabelski Re: how b**y patronising 21.04.11, 13:09
                zalezy jak sie patrzy na pewne relacje rodzinne

                mozna nie znac rodziny partnera dziecka/wnuka i zyc szczesliwie i drapac sie po glowie - skad te dziwne zachiowanie, albo i wspaniale (jak takie jest)

                a mozn a tez inaczej - czyl ipoznac sie i zrozumiec co kogo motywuje i dlaczego

                osobiste preferencje - a nie z igly widly
                • glasscraft Re: how b**y patronising 21.04.11, 22:18
                  Wlasnie - osobiste preferencje - Ty zakladasz chyba, ze rodzina K zostala potraktowana z gory, bo dopiero teraz sie spotkali. A oni moze niekoniecznie...?
        • gypsi Re: how b**y patronising 21.04.11, 21:54
          KM nie bedzie nastepczynia, najwyzej zona nastepcy.
          • steph13 Re: how b**y patronising 21.04.11, 22:18
            Wszystko OK, rodzice K poznali dziadkow W przed slubem czyli miesci sie w normie. Moi rodzice nigdy nie poznali moich tesciow, nie wspominajac juz o dziadkach. W koncu rodziny nie musza utrzymywac zadnych bliskich stosunkow jedynie zachowac jakas poprawnosc towarzyska dla dobra pary mlodej.
            • robak.rawback Re: how b**y patronising 22.04.11, 20:40
              tez pomyslalam ze troche dretwo ze dopiero teraz sie z nimi spotyka.
              z jednej strony uwazam ze dobrze ze krolowa trzyma rezerwe w roznych sprawach i generalnie jest dretwa, ale czasami moglaby sobie odpuscic szczegolnie w takiej sprawie, korona by jej z glowy nie spadla i nie stracilaby nic ze swojej dretwosci. szczegolnie w momencie kiedy czasy sie zmieniaja i cala rodzinka royalsow szaleje jak nie na jachtach to w south africa ehee

              jesli juz sie zgodzili ze kate sie moze zenic z willsem to dlaczegoby sie nie spotkac oficjalnie jakos troche wczesniej a nie tak na statnia chwile, zeby ostentacyjnie pokazac ze slumdogs sie trzyma na dystans

              wiadomo ze nie chodzi tu o spotkanie normalnych dziadkow pana mlodego z rodzicami panny mlodej tylko o oficjalna akceptacje krolowej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja