08.08.11, 22:53
Kiedy juz zaczelam lubic Londyn...
Mieszkamy w pld-wsch Londynie, daleko od tego co dzialo sie w sobote, i w malej dzielnicy, ale teraz zaczynam sie bac. Wyjezdzamy na wakacje w sobote i nie wiem co zastane po powrocie...
masakra
Obserwuj wątek
    • steph13 Re: zamieszki 08.08.11, 23:12
      W/g doniesien telefonicznych od znajomych, aktualnie demoluja sklepy w Clapham Junction i na Ealing. Skora cierpnie ze zlosci i ze strachu.
      • damianka5 Re: zamieszki 08.08.11, 23:29
        mieszkam kolo clapham :( Siedze przed tv i czekam na wiesci co i jak a poza tym nasluchuje.Dzisiaj nie usne.Co za debile!
        • kobylczusia Re: zamieszki 08.08.11, 23:44
          u nas centrum rozwalone, masakra
        • golfstrom Re: zamieszki 09.08.11, 00:06
          Powiedzialabym: buce.
      • monstroteratum.furiosum Re: zamieszki 09.08.11, 00:03
        O Ealing jeszcze nie slyszalam (mieszkam niedaleko) - na BBC News mowia o Hackney, Lewisham, Pekham, Clapham Junction, Croydon i Woolwich. Dzieciakom sie wydaje, ze sa bezkarni bo policja nie moze zdecydowanie przystapic do akcji z powodu tej calej "widowni" co to filmuja i machaja do helikopterow :(
    • mrlondoner Re: zamieszki 09.08.11, 00:07
      A ja utknelam na godzine w Lewisham w autobusie do nikad przez armie idiotow. Noz sie w kieszeni otwiera, szkoda, ze policja bez broni chodzi. Widzialam tez (juz w spokojniejszej okolicy) jak samochod sie zatrzymal, wyskoczyl z niego mlodzieniec, podwazyl stojak na rowery, wyrwal nieco kostki chodnikowej i zwial spowrotem. Watpie, ze mu to na chodniczek do ogrodka potrzebne. Mam nadzieje, ze ta kostka w leb dostanie. Sralam w gacie uwieziona w tym autobusie, a nie bylo dokad uciekac. Po cholere to komu?
    • d.hassenpflug Re: zamieszki 09.08.11, 00:18
      Ealing, Hackney, Camden, Peckham, Lewisham, Woolwich, Wood Green
      Banda debili.
      • sueellen Re: zamieszki 09.08.11, 11:20
        Camden tez???? Cholera, mieszkam niedaleko.
    • golfstrom Jesli ich znacie 09.08.11, 01:01
      Zidentyfikujcie sprawcow

      bit.ly/oQumy0
      • golfstrom Re: Jesli ich znacie 09.08.11, 13:55
        www.flickr.com/photos/metropolitanpolice/
        oraz

        catchalooter.tumblr.com/
    • sueellen Re: zamieszki 09.08.11, 11:19
      Od ponad tygodnia jestesmy na wakacjach. Wracamy dzis w nocy i tez zaczynam sie obawiac. Mieszkamy na polnocy, nie slyszalam aby w naszej dzielnicy cos sie dzialo.
      • golfstrom Re: zamieszki 09.08.11, 11:32
        Tu mapa
        bit.ly/pqN89t
    • truskawkowe_studio Re: zamieszki 09.08.11, 11:58
      naiwne pytanie ale dlaczego policja nie podejmie bardziej zdecydowanych dzialan? tasery, armatki wodne itp albo nawet wsparcie armii jesli nie moga(a najwyrazniej nie moga!) sobie sami poradzic? przeciez to niepojete zeby w cywilizowanym kraju cala stolica byla terroryzowana przez bande idiotow?
      • glasscraft Re: zamieszki 09.08.11, 12:13
        Moze dlatego, ze armia prawnikow od human rights by zacierala rece, jakby - nie daj Bog, jeden z tych pospolitych lobuzow (ermmm... pardon - bojownikow anarchistow) mial siniaka po starciu z brutalami z policji? Lata dopieszczania chlamu owocuja...
        • a74-7 Re: zamieszki 09.08.11, 12:29
          zdaje sie ze Cameron odpowiedzial wyczerpujaco na pytania .
          Policja dostanie posilki i ze tak powiem wolna reke.
          Zeby tylko nie zaczelo sie lamentowanie nad losem tych "biednych dzieci ":-D
          • glasscraft Re: zamieszki 09.08.11, 12:34
            Zakladam sie, ze ci lamentujacy przestaliby natychmiast lamenty, gdyby to ich sklepy, restauracje, samochody itp itd zostaly przez te biedne dzieci zniszczone. I mam nadzieje, ze sady beda rownie konsekwentne w karaniu tych biedulkow i to nie pogrozeniem paluszkiem...
          • truskawkowe_studio Re: zamieszki 09.08.11, 12:55
            > Policja dostanie posilki i ze tak powiem wolna reke.

            to znaczy ze co dokladnie zrobia?? czytam w necie i jedyne co znalazlam to ze Cameron twierdzi ze policja dostanie posilki i "sie z nimi rozprawi". zadnych konkretow! facet nie ma jaj, zwolal zebranie zeby omowic zebranie ktore odbedzie sie w czwartek? wtf! niech rusza dupska i zaczna sie martwic o ludzi ktorzy stracili swoj dobytek a nie o tych piep.... anarchistow
            • ally-t Re: zamieszki 09.08.11, 14:31
              > to znaczy ze co dokladnie zrobia?? czytam w necie i jedyne co znalazlam to ze C
              > ameron twierdzi ze policja dostanie posilki i "sie z nimi rozprawi". zadnych ko
              > nkretow! facet nie ma jaj, zwolal zebranie zeby omowic zebranie ktore odbedzie
              > sie w czwartek? wtf! niech rusza dupska i zaczna sie martwic o ludzi ktorzy str
              > acili swoj dobytek a nie o tych piep.... anarchistow

              Zgadzam sie w 100%!!! Sa tak politycznie poprawni, ze az sie rzygac chce. A wydawac by sie moglo, ze konserwatysci wzieliby ich wszystkich za pyski! (ze sie tak brzydko wyraze)
              • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 14:39
                ally-t napisała:

                A wyd
                > awac by sie moglo, ze konserwatysci wzieliby ich wszystkich za pyski! (ze sie t
                > ak brzydko wyraze)

                Zeby Konserwatysci wzieli kogos "za pyski" to musza to byc niewinni ludzie (patrz Krwawa Niedziela w Derry, poll tax riots, strajki gornicze w latach 80-tych). Przestepcow to nie dotyczy niestety.
                • westlondon Re: zamieszki 09.08.11, 16:22
                  Mysle, ze za to, ze konserwatysci nie moga wziac holoty za morde trzeba podziekowac lewicy, ktora rzadzila przed konserwatystami. Teraz sa tego efekty.
                  Tak naprawde to powinni wprowadzic godzine policyjna, armie i nakaz strzelania do do osob nie reagujacych na polecania sluzb porzadkowych.
                  • suchenie Re: zamieszki 09.08.11, 16:25
                    ja tez chcialabym zeby bylo spokojniej... ale 16000 policjantow nie wrozy nic dobrego....
    • whitediamond Re: zamieszki 09.08.11, 12:28
      zeszlej nocy dotarlo i do mnie (woolwich), a juz myslalam ze jestesmy daleko od tego wszystkiego
      i spalili nam pub!!
    • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 13:26
      Cameron pewnie portkami trzesie, zeby sie znowu nie okazalo, ze prowodyrzy to synowie jego kolesi - poczytajcie sobie, jaki "background" mieliglowni prowodyrzy zatrzymani po poprzednich anarchistycznych zamieszkach, do jakich szkol chodzili i w jakim srodowisku sie obracali ;-) Np. pierwsi z brzegu:
      en.wikipedia.org/wiki/Otis_Ferry
      www.huffingtonpost.co.uk/2011/07/15/gilmour-sentenced-to-16-m_n_899598.html
      • robak.rawback Re: zamieszki 09.08.11, 13:47
        a gdzie cameron jest teraz? we wloszech ? z borysem na hawajach?

        kompletna dzicz - a sproboj sie obronic przed napascia takiego typu sam - to pojdziesz siedziec za excessive force - to jest moim zdaniem barbarzynstwo w bialy dzien w cywilizowanych krajach.
      • suchenie Re: zamieszki 09.08.11, 13:48
        to co sie tu dzieje to jakas masakra. mswia zabronilo uzywac armatek i tego typu rzeczy. przeciez to jakies nienormalne jest! co z tego ze dzis bedzie 16 tys policjantow. pewnie i tak beda stali jak wczoraj w rzadku i patrzeli jak mlodociani przestepcy okradaja i niszcza co sie da! zalosne!
        ja mieszkam na brixton i przejezdzalama autem obok tak zwanego centrum zamieszek i mowe mi odjelo. popalone wszstko poniszczone. tragedia. oczywiscie policja stala dumna i pokazywala ludziom gdzie moga isc a gdzie nie.
        a co z croydonem? przeciez tam sie tyle domow palilo! czy ci debile nie wiedza ze to czyjesz domy? moze nawet ich wspanialych koleszkow!
        niech ida do lasu i sie nawzajem bija a nie niszcza dorobki calego zycia innych.
        JA TEGO PO PROSTU NIE ROZUMIEM JAK MOZNA BYC TAKIM IDIOTA!
        • suchenie Re: zamieszki 09.08.11, 13:53
          i jest pierwsza ofiara smiertelna. 26. latek z croydon zastrzelony!
          no to teraz juz w ogole nie wesolo.........
          • a-inka Re: zamieszki 09.08.11, 14:45
            Mam nadzieję,że to sie nie rozejdzie na inne miasta w UK;/
            niefajnie to wszystko wygląda:(
            • turmalinka Re: zamieszki 09.08.11, 18:38
              a-inka napisała:

              > Mam nadzieję,że to sie nie rozejdzie na inne miasta w UK;/

              juz sie rozeszlo...
    • cumentator Wspolczujemy wam 09.08.11, 14:20
      ogladajac to w Polsce na plazmach w naszych salonach bo u nas to nie do pomyslenia. Uwazajcie na siebie bo jeszcze by tylko brakowalo zeby w wiadomosciach gadali o poszkodowanych Polakach. Noi oby to nie byl poczatek goracych czasoww UK bo ludzie robia sie nerwowi jak kasa short.
      • mamonia78 Re: Wspolczujemy wam 09.08.11, 14:48
        cumentator napisał:

        > ogladajac to w Polsce na plazmach w naszych salonach bo u nas to nie do pomysle
        > nia. Uwazajcie na siebie bo jeszcze by tylko brakowalo zeby w wiadomosciach gad
        > ali o poszkodowanych Polakach. Noi oby to nie byl poczatek goracych czasoww UK
        > bo ludzie robia sie nerwowi jak kasa short.

        to mialo byc zlosliwe?
        typowo polski komentarz z kraju nad Wisla?
        • ally-t Re: Wspolczujemy wam 09.08.11, 15:12
          Ech, nawet sie nie przejmuj, zawsze sie znajdzie jakis "inteligiętny", ktory na kazdy temat ma zawsze jedna odzywke.
          • suchenie Re: Wspolczujemy wam 09.08.11, 15:59
            dzwonil do mnie maz mowiac zebym nie wychodzila z domu bo goraco zaczyna sie robic. on pracuje w dzielnicy nazywana jaka 'dosc bogata i spokojna' a i nawet tam sie wlasnie zaczynaja krecic... :( my jestesmy z pld zach londynu.
            • kingaolsz Re: 09.08.11, 16:02
              teraz? Clapham moze? maz moj ma tam za godzine jakies spotkanie i wolalabym go ostrzec jakby co
              • suchenie Re: 09.08.11, 16:06
                okolice east dulwich. ale nie chce siac plot :) po prostu mowil ze laza bandziory z kapturami i sytuacja napieta. narazie nic nie wybite ani nic nie podpalone. na szczescie.
                • kingaolsz Re: 09.08.11, 16:15
                  dzieki

                  mam nadzieje, ze dzisiejsza noc bedzie spokojniejsza
        • cumentator Re: Wspolczujemy wam 09.08.11, 16:37
          mamonia78 napisała:

          > cumentator napisał:
          >
          > > ogladajac to w Polsce na plazmach w naszych salonach bo u nas to nie do p
          > omysle
          > > nia. Uwazajcie na siebie bo jeszcze by tylko brakowalo zeby w wiadomoscia
          > ch gad
          > > ali o poszkodowanych Polakach. Noi oby to nie byl poczatek goracych czaso
          > ww UK
          > > bo ludzie robia sie nerwowi jak kasa short.
          > to mialo byc zlosliwe?
          > typowo polski komentarz z kraju nad Wisla?

          Co to, kompleksy jakies? Przeciez nikt nie zaprzecza ze w kraju na Tamiza jest superowo.
          • golfstrom Re: Wspolczujemy wam 09.08.11, 17:48
            Dzizas, wychodzi to z Ciebie, tyle ze polskie piekelko.
    • golfstrom tea party 09.08.11, 14:22
      www.flickr.com/photos/pixel-eight/6024429000/
    • mamonia78 Re: zamieszki 09.08.11, 14:56
      wlasnie wrocilam do domu, ulica na ktorej jest moje biuro zostala zamknieta przez policje, ogladam tv i nie moge uwierzyc w to co slysze - oni mowia ze odbieraja swoje podatki i ze ten bandzior ktorego zastrzelila policja mogl zostac tylko aresztowany, to nic ze mial bron, do policjantow by nie strzelil, bo jak twierdza jego koledzy i rodzina, muchy by nie skrzywdzil...
      Policja nie robi nic oprocz przeganiania, bo bandziory mogliby ich zaskarzyc za zlamany paznokiec, albo zniszczona kurtke D&G... Wg mnie powinni wydac oswiadczenie ze beda lac kazdego z zaslonieta twarza, strzelac z gumowych kulek chociazby, a na razie tylko sie ganiaja po miescie.
      Dzis rano wykupilam w koncu contents insurance...
    • ta_ruda Re: zamieszki 09.08.11, 15:05
      ja caly czas mam wlaczony telewizor jako ze pracuje w domu i to co slysze i widze mnie przeraza. a najbardziej przerazaja mnie wypowiedzi politykow i dowodcow! A jak dodac jeszcze do tego kryzys na gieladach to maluje sie bardzo nieciekawy obraz najblizszej przyszlosci.

      Mialam spotkania w Londynie dzis ale zdecydowalam sie zosatac w domu bo te 16000 policjantow na ulicach moze oznaczac problemy...

      mamonia78 napisała:

      > Kiedy juz zaczelam lubic Londyn...
      > Mieszkamy w pld-wsch Londynie, daleko od tego co dzialo sie w sobote, i w malej
      > dzielnicy, ale teraz zaczynam sie bac. Wyjezdzamy na wakacje w sobote i nie wi
      > em co zastane po powrocie...
      > masakra
      • szczur.w.sosie Re: zamieszki 09.08.11, 15:11
        Szambo wybiło...
        :(

        • lled Re: zamieszki 09.08.11, 17:42
          Dzicz jak w Egipcie czy w Libi.
          • suchenie Re: zamieszki 09.08.11, 17:51
            na lordshiplane (east dulwich) sklepy pozamykane. podobno przy ksiegarni stali jacys huligani ale co sie okazalo to ludzie niewiedzacy co robic. brockwell park z tego co wiem otwarty ale przy centrum brixton zero policji a duzo zakapturzonych na ulicy.
    • jaleo Riot control 09.08.11, 17:05
      Dla zdziwionych, dlaczego policja nie zastosowala dotad srodkow typu armatki wodne, plastikowe kulki itp inne, nagminnie uzywane na kontynencie, tutaj jest to dosc jasno wyjasnione:
      www.bbc.co.uk/news/magazine-14459127
      Problem jest taki, ze w odroznieniu od innych panstw, na terenie Wielkiej Brytanii NIGDY jeszcze nie zastosowano wiekszosci z tych srodkow, i ich zastosowanie mialoby bardzo glebokie reperkusje spoleczne, moze nawet i wiesze, niz spalone budynki i zdewastowane sklepy.

      Co innego Irlandia Polnocna, gdzie sa inne historyczne uwarunkowania, wojsko na ulicach nikogo nie dziwi, a armatki wodne czy nawet strzelanie do ludnosci swego czasu bylo niemalze na porzadku dziennym.
      • havana28 Re: Riot control 09.08.11, 17:13
        Ale ja nie bardzo rozmiem dlaczego uzycie armatek wodnych mialoby byc "końcem świata" skoro jak na dloni widać, ze polityka miłosci do zakapturowanej młodzieży nie prowadzi do niczego dobrego?
        • ozlem Re: Riot control 09.08.11, 18:30
          Hehe, pewnie dlatego, ze jak napisalo BBC w Londynie nie ma ani jednej armatki - wszystkie szesc ostro pracuja w Irlandii Polnocnej;) Choc gdyby tutejsi rzadzacy mieli jaja to pozyczyliby z Paryza chociazby. 2 godziny Eurostarem i bylyby na St Pancras. Tyle,ze rzadzacy jaj nie maja. I to juz od lat. Sflaczaly Cameron wraca do wloskiej knajpy zeby uiscic napiwek za usluge, ktorej nie otrzymal, Borys glupio chichocze podczas spotkania z prasa, idiotka May twierdzi, ze nic nie moze bo musi miec zgode lokalnych spolecznosci, szef policji apeluje zeby rozrabiaczami zajeli sie ich rodzice... A normalni ludzie traca dachy nad glowa, dobytek calego zycia i prace w czasie gdy policja stoi i sie przyglada. Nie sadzilam ze tego dozyje:(
      • szczur.w.sosie Re: Riot control 09.08.11, 17:14
        No to co się zmieniło w społeczeństwie, że do tej pory nie trzeba było używać radykalnych metoda a teraz być może trzeba?
        • jaleo Re: Riot control 09.08.11, 17:26
          szczur.w.sosie napisała:

          > No to co się zmieniło w społeczeństwie, że do tej pory nie trzeba było używać r
          > adykalnych metoda a teraz być może trzeba?

          Co sie zmienilo? W ciaguj ostatnich kilkunastu lat tutejsze spoleczenstwo zmienilo sie radykalnie, jeszcze na wsiach i malych miasteczkach tego za bardzo nie widac, ale w wielkich miastach tak. Ci, co tu mieszkaja dlugo, zauwazaja to bardzo wyraznie. Ze tak zacytuje Mike'a Scotta, "old England is dying". Z jednej strony tradycyjne wartosci, czyli niechec do militaryzacji, tolerancja i poszanowanie dla wolnosci jednostki, a z drugiej storny masz ten "nowy swiat", ktory tradycyjne wartosci ma w du.ie, ale wykorzystuje je do swoich niecnych celow. Ten "nowy swiat" nam pod nosem wyrosl, prawie niezauwazenie, lub celowo przymykano na to oczy.
      • moniamech Re: Riot control 09.08.11, 18:54
        jaleo napisała:

        > Problem jest taki, ze w odroznieniu od innych panstw, na terenie Wielkiej Bryta
        > nii NIGDY jeszcze nie zastosowano wiekszosci z tych srodkow, i ich zastosowanie
        > mialoby bardzo glebokie reperkusje spoleczne, moze nawet i wiesze, niz spalone
        > budynki i zdewastowane sklepy.

        czyli nie moga bo sie boja :/
      • steph13 Re: Riot control 09.08.11, 19:36
        jaleo napisała:

        > Problem jest taki, ze w odroznieniu od innych panstw, na terenie Wielkiej Bryta
        > nii NIGDY jeszcze nie zastosowano wiekszosci z tych srodkow, i ich zastosowanie
        > mialoby bardzo glebokie reperkusje spoleczne, moze nawet i wiesze, niz spalone
        > budynki i zdewastowane sklepy.
        Nie zgadzam sie. Takie akcje policji zadziwilyby spolecznstwo 50 lat temu. Dzisiejsze spoleczenstwo jest diametralnie inne stad inne metody sa wymagane. Karygodne jest dla mnie, ze policja ma tak rece zwiazane przez political correctness i human rights, ze nie potrafia opanowac paru setek nastolatkow. W USA poradziliby sobie lekko.
        I dlaczego w miescie, z ktorego swiadomie ii w ostatnich 10 latach tendencyjnie stworzono nienaturalny zlepek przeroznych narodowosci, religii, kultur i zachowan, Metropolitan Policy Commissioner MUSI byc British, bo np zatrudnienie kompetentnego Amerykanina na tej pozycji biloby w dume narodu? Jaka dume i ktorego narodu? Absurd za absurdem.
        >
        > Co innego Irlandia Polnocna, gdzie sa inne historyczne uwarunkowania, wojsko na
        > ulicach nikogo nie dziwi, a armatki wodne czy nawet strzelanie do ludnosci swe
        > go czasu bylo niemalze na porzadku dziennym.
        >
    • zurekgirl Re: zamieszki 09.08.11, 17:32
      Wiesci ze wschodniego Londynu:
      - wiekszosc playgrup zamknieta, nawet bez zadnych karteczek, z jakiego powodu, pewnie pracownicy nie mieli jak dojechac;
      - na Roman Road sklepy pozamykane i naklejone kartki, ze nic wartosciowego juz w nich nie ma;
      - wczoraj byly male problemy (w porownaniu z innymi miejscami) na Roman Road wlasnie i dzis o 9 rano mieszkancy sie zebrali i posprzatali;
      - mieszkancy Roman Road stoja na ulicy i wygladaja jakby na cos czekali, nie wiem czy po prostu wola byc na zewnatrz niz potem uciekac z plonacych domow, czy tez postanowili wziac sprawy w swoje rece, bo cala policja obstawia Hackney i o ich ulicy swiat zapomnial;
      - helikopter nad Hackney wisial dzis calutki dzien;
      - ulice i autobusy jakies takie puste, armosfera strachu narasta, choc ludzie jakby sa bardziej swiadomi, czego sie spodziewac.

      Banda wandali, zycze cegly w leb kazdemu z osobna za to jak niszcza zycie i prace innych.
    • cumentator Re: zamieszki 09.08.11, 17:56
      jaleo napisała:

      > szczur.w.sosie napisała:
      > > No to co się zmieniło w społeczeństwie, że do tej pory nie trzeba było używać radykalnych metoda a teraz być może trzeba?
      > Co sie zmienilo? W ciaguj ostatnich kilkunastu lat tutejsze >spoleczenstwo zmienilo sie radykalnie, jeszcze na wsiach i malych >miasteczkach tego za bardzo niewidac, ale w wielkich miastach >tak. Ci, co tu mieszkaja dlugo, zauwazaja to bardzo wyraznie. >Ze tak zacytuje Mike'a Scotta, "old England is dying". Z jedn
      > ej strony tradycyjne wartosci, czyli niechec do militaryzacji, >tolerancja i poszanowanie dla wolnosci jednostki, a z drugiej >storny masz ten "nowy swiat", ktory tradycyjne wartosci ma w
      > d.pie. Ten "nowy swiat" nam pod nosem wyrosl, prawie >niezauwazenie, lub celowo przymykano na to oczy.

      Konkretna ekonomia wyjasnia to lepiej niz dywagacje pseudosocjologiczne. Przez kilkanascie lat byl wielki boom ekonomiczny jadacy na kredytach. Ulatwialo to mlodym start zyciowy i dawalo szanse na stabilizacje, odczuli to zreszta tez imigranci z Polski ktorzy trafili na szczyt boomu. Ale to sie skonczylo wiec narasta frustracja wsrod biednych i eksplozja jest tego wyrazem. Mozna oczekiwac ze jest to dopiero poczatek epoki napiec spolecznych.
      • suchenie Re: zamieszki 09.08.11, 18:11
        ale to nieusprawiedliwia ich! oni podpalaja domy. tacy sa biedni a biegaja obwieszeni zlotem. wykorzystuja sytuacje ktora im sie nadarzyla. skoro inni moga to czemu nie ja. takie przynajmniej jest moje zdanie. wbiegaja do jd sports direct i innych firmowych sklepow. po co? zeby zademonstrowac to jacy sa biedni i nieszczesliwi? nie sadze. zabicie tego kolesia bylo dla nich swietna okazja zeby 'za friko' miec nowe buty albo inna bluze. a co dopiero bedzie jak wroci po wakajach do szkoly i opowie kumplom jaki z niego zajebisty gosciu. i od razu powazanie sobie zyska w szkole.
        ja tak to widze. aczkolwiek napewno kazdy wspolczynnik wymieniany tu i w tv i gdziekolwiek indziej przyczynia sie do tego co mamy teraz.
      • steph13 Re: zamieszki 09.08.11, 19:12
        cumentator napisał:

        > Konkretna ekonomia wyjasnia to lepiej niz dywagacje pseudosocjologiczne. Przez
        > kilkanascie lat byl wielki boom ekonomiczny jadacy na kredytach. Ulatwialo to m
        > lodym start zyciowy i dawalo szanse na stabilizacje, odczuli to zreszta tez imi
        > granci z Polski ktorzy trafili na szczyt boomu. Ale to sie skonczylo wiec naras
        > ta frustracja wsrod biednych i eksplozja jest tego wyrazem. Mozna oczekiwac ze
        > jest to dopiero poczatek epoki napiec spolecznych.

        Calkowita bzdura i lewicowa propaganda. Biedni ludzie to nie kryminalisci, podpalacze, zlodzieje. To rodzimi jak i importowani yobs, ktorzy nigdy perpektyw zadnych nie mieli i miec nie beda. Wielokulturowe spoleczenstwo nie sprawdzilo sie i moze nasze wladze wreszcie przejrza na oczy.
        • glasscraft Re: zamieszki 09.08.11, 19:20
          A kradna nie z glodu i biedy, bo jakos nie pamietam, zeby ludzie mogli sie zywic telewizoram i telefonami komorkowymi. Zwykly lobuzerski, kryminalny ludzki smiec i jako taki powinni byc traktowani.
          • steph13 Re: zamieszki 09.08.11, 19:26
            Wczoraj jakis lewicowiec probowal przekonywac w TV , ze to rezultat zamknietych bibliotek i youth centres????? Czy ktos naprawde wierzy, ze ci, ktorzy podpalaja, rabuja sklepy , demoluja cale ulice etc, siedzieliby w bibliotekach gdyby ich nie zmknieto?
            • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 19:31
              steph13 napisała:

              > Wczoraj jakis lewicowiec probowal przekonywac w TV , ze to rezultat zamknietych
              > bibliotek i youth centres????? Czy ktos naprawde wierzy, ze ci, ktorzy podpal
              > aja, rabuja sklepy , demoluja cale ulice etc, siedzieliby w bibliotekach gdyby
              > ich nie zmknieto?

              Ja tez jestem, po prawdzie, "lewicowa" ale zgadzam sie z Toba :-)
              Tak samo, jak pitolenie, ze biedni sklepy okradaja, bo wyladowali na bezrobociu... hehe. Takie gadanie to jest obraza dla biednych ludzi, i dla tych, co niedawno stracili prace.
            • glasscraft Re: zamieszki 09.08.11, 19:31
              To lata masowania praw czlowieka i politycznej poprawnosci tam, gdzie ich nigdy nie bylo i nie powinno byc. I lata hodowli pasozytow, ktorym sie nalezy, bo... im sie nalezy. Przeciez to bydlo nie protestuje, bo nie ma dla nich pracy, oni by sie i tak praca nie skalali.
            • westlondon Re: zamieszki 09.08.11, 19:36
              Wiem, ze to niepoprawne politycznie ale uwazam, ze to wina naplywu kolorowych. I bardzo prosto to wyjasnic.
              Po pierwsze wartosci wyznawane przez rdzennych Anglikow sa dla nich niczym bo to dla nich kompletnie obca kultura.
              Po drugie, przez lata politycznie poprawni idioci (glownie labourzysci) przekonali ich, ze kazda krytyka ich zachowan (zwlaszcza sluszna) jest rasizmem.
              Czesc bialych idiotow sie z tym zgodzila a czesc aby nie spotkac sie z powszechnym ostracyzmem, polozyla uszy po sobie.
              Gdyby to byli tylko biali huligani to policja pewnie bez wiekszych problemow by sobie z tym poradzila. A tak nie mozna nic zrobic, bo jak juz ktos slusznie zauwazyl, zaraz znajda sie idoci z AI, HWR itp, ktorzy wystapia w obranie bandytow.
              Jak znam zycie, to za kilka miesiecy rozpoczna sie postepowania odszkodowawcze wszczete przez rabujacych sklepy np. ze z powodu niekompletnego (nie dal rady ukrasc wszystkiego) sprzetu doznal uszkdzenia wzroku albo sluchu :)
              • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 19:50
                westlondon napisała:

                > Wiem, ze to niepoprawne politycznie ale uwazam, ze to wina naplywu kolorowych.
                >

                Niekontrolowana, i zmasowana glownie w centrach miast, immigracja na pewno sie przyczynila do tego problemu. Ale nie mozna tego nazwac "naplywem kolorowych", nawet nie z powodu poprawnosci politycznej, tylko po prostu to nie jest prawda.

                Gdzies czytalam niedawno, ze za ponad 90% okradania bankomatow w UK sa odpowiedzialne rumunskie gangi - to juz sa "kolorowi" czy jeszcze nie? I przyklady moznaby mnozyc.
              • 7oz Re: zamieszki 09.08.11, 21:01
                westlondon napisała:

                > Wiem, ze to niepoprawne politycznie ale uwazam, ze to wina naplywu kolorowych.
                > I bardzo prosto to wyjasnic.
                > Po pierwsze wartosci wyznawane przez rdzennych Anglikow sa dla nich niczym bo t
                > o dla nich kompletnie obca kultura.

                Rozumię, że wg twojej teorii my, biali Polacy nie zaliczamy się do tej napływowej hołoty co angielskich wartości nie rozumie.

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10091587,Zamieszki_w_Londynie__dwoch_Polakow_zatrzymanych.html
      • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 19:14
        cumentator napisał:

        > Konkretna ekonomia wyjasnia to lepiej niz dywagacje pseudosocjologiczne. Przez
        > kilkanascie lat byl wielki boom ekonomiczny jadacy na kredytach. Ulatwialo to m
        > lodym start zyciowy i dawalo szanse na stabilizacje, odczuli to zreszta tez imi
        > granci z Polski ktorzy trafili na szczyt boomu. Ale to sie skonczylo wiec naras
        > ta frustracja wsrod biednych i eksplozja jest tego wyrazem. Mozna oczekiwac ze
        > jest to dopiero poczatek epoki napiec spolecznych.

        Zwalanie wszystkiego na kryzys ekonomiczny to jest bardzo uproszczony (i zreszta calkiem nieprawdziwy) obraz rzeczy. Dzisiejszy "kryzys" w UK jest niczym w porownaniu do tego, co mialo miejsce w latach 70-tych i wczesnych 80-tych. Przyklad z mojego "podworka", bo mieszkam na terenie, ktory kiedys byl zaglebiem gorniczym Anglii. W czasie trwajacego ponad rok gorniczego strajku, setki tysiecy ludzi (w niektorych typowo gorniczych miasteczkach to bylo 90% populacji), nie mialo doslownie co do garnka wlozyc, a w zimie palilo sie w piecach ksiazkami i deskami z podlogi. Ale ani jeden sklep nie zostal okradziony, ani jedna ulica zdewastowana.
        Smiem twierdzic, ze wiekszosc z tych bandytow obrabiajacych teraz sklepy, nawet przed "kryzysem" uccziwej pracy sie nie imala, a teraz nagle "poszli na bezrobocie" i sie buntuja.
        Zmiany spoleczne nie sa podyktowane kryzysem, tylko upadkiem tradycyjnych i kluczowych dla kultury tego kraju wartosci i zachowan.
        • cumentator Re: zamieszki 09.08.11, 19:50
          jaleo napisała:

          > Zwalanie wszystkiego na kryzys ekonomiczny to jest bardzo uproszczony (i zreszt
          > a calkiem nieprawdziwy) obraz rzeczy. Dzisiejszy "kryzys" w UK jest niczym w p
          > orownaniu do tego, co mialo miejsce w latach 70-tych i wczesnych 80-tych. Przy
          > klad z mojego "podworka", bo mieszkam na terenie, ktory kiedys byl zaglebiem g
          > orniczym Anglii. W czasie trwajacego ponad rok gorniczego strajku, setki tysie
          > cy ludzi (w niektorych typowo gorniczych miasteczkach to bylo 90% populacji), n
          > ie mialo doslownie co do garnka wlozyc, a w zimie palilo sie w piecach ksiazkam
          > i i deskami z podlogi. Ale ani jeden sklep nie zostal okradziony, ani jedna ul
          > ica zdewastowana.
          > Smiem twierdzic, ze wiekszosc z tych bandytow obrabiajacych teraz sklepy, nawet
          > przed "kryzysem" uccziwej pracy sie nie imala, a teraz nagle "poszli na bezrob
          > ocie" i sie buntuja.
          > Zmiany spoleczne nie sa podyktowane kryzysem, tylko upadkiem tradycyjnych i klu
          > czowych dla kultury tego kraju wartosci i zachowan.

          Przytaczanie strajku gornikow to jest surrealizm. Gornicy to byla klasa robotnicza zorganizowana w zwiazku i z charyzmatycznym liderem Arthurem Scargillem. Mieli prace przez dlugi czas i ja tracili wiec byl zorganizowany protest bez improwizacji.

          Teraz mamy do czynienia z masa sfrustrowanej mlodziezy, to jest wybuch spontaniczny ale stoja za nim konkretne przyczyny a nie tylko chuliganskie wybryki. Zwalanie na wybryki jest podobne do protestu studentow wczesniej. Za tym protestem stal konkretny problem ekonomiczny: kolosalny wzrost oplat. Tak samo jest i teraz tylko ze problem braku kasy i perspektyw nie jest artykulowany tylko galtownie wyladowywany. Mozna przewidywac dalszy wzrost napiec spolecznych w miare jak ekonomia bedzie wracala do normy.
          • magdal-ena78 Re: zamieszki 09.08.11, 21:01
            Jakies bzdury wypisujesz, wkurza mnie takie gadanie, "biedna sfrustrowana mlodziez" nie ma pracy, takie wlasnie glosy niektorych komentatorow slyszymy w bbc. Nie tlumaczmy ich, bo w Polsce jest wieksze bezrobocie i wiecej mlodziezy sfrustrowanej. To sa zwykli zlodzieje, czuja sie bezkarni w grupie, nie maja zadnych wartosci i poszanowania dla mienia publicznego. Nie rozumiem biernosci policji, powinni ich zalatwoc palami, wiecej by sie to nie powtorzylo. Niestety w tym kraju prawo wywrocone jest do gory nogami i broni przestepcy nie ofiary, W Stanach takie cos byloby nie do pomyslenia.
            I niestety powinni pomyslec o nielegalnej emigracji bo z tego co widze to tam gdzie sa zamieszki jest glownie "czarno"!!
            • m0nalisa Re: zamieszki 09.08.11, 21:29
              masz racje- ale poki co to ja sie ciesze ze nie mieszkam w policyjnej USA gdzie z czlowiekiem moze policja zrobic co i kiedy chce.
            • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 21:44
              magdal-ena78 napisała:

              > Niestety w tym
              > kraju prawo wywrocone jest do gory nogami i broni przestepcy nie ofiary, W Stan
              > ach takie cos byloby nie do pomyslenia.

              Ja bym sie tymi Stanami tak nie zachlystywala. Przy tym, co sie dzieje NA PORZADKU DZIENNYM w "umierajacych" metropoliach typu Detroit, zadyma w Londynie to jest kinderpaty. Policja kompletnie skapituowala i pozostawila te miasta do wymarcia, nikt tam nie wejdzie, jesli mu zycie mile. Ciesze sie, ze w UK tak nie jest.
          • golfstrom Re: zamieszki 09.08.11, 21:11
            Oczywiscie istnieje tez prawdopodobienstwo, ze to dosc mocne w Londynie gangi pokazuja policji, gdzie sobie moze wsadzic proby uporania sie z nielegalna bronia i kto tam rzadzi.

            Ale to tylko takie gadanie.
          • cumentator Re: zamieszki 09.08.11, 21:36
            magdal-ena78 napisała:

            > Jakies bzdury wypisujesz, wkurza mnie takie gadanie, "biedna sfrustrowana mlodz
            > iez" nie ma pracy, takie wlasnie glosy niektorych komentatorow slyszymy w bbc.
            > Nie tlumaczmy ich, bo w Polsce jest wieksze bezrobocie i wiecej mlodziezy sfrus
            > trowanej. To sa zwykli zlodzieje, czuja sie bezkarni w grupie, nie maja zadnych
            > wartosci i poszanowania dla mienia publicznego. Nie rozumiem biernosci policji
            > , powinni ich zalatwoc palami, wiecej by sie to nie powtorzylo. Niestety w tym
            > kraju prawo wywrocone jest do gory nogami i broni przestepcy nie ofiary, W Stan
            > ach takie cos byloby nie do pomyslenia.
            > I niestety powinni pomyslec o nielegalnej emigracji bo z tego co widze to tam g
            > dzie sa zamieszki jest glownie "czarno"!!

            Poglady zamordystyczne sa silnie skorelowane z rasizmem i to ladnie tu wychodzi. No i oczywiscie ze "Stanami" bo tam kazdy ma spluwe i strzelanie to rzecz normalna wiec rozwiazania sa szybkie.

            Co do Polski to przyklad jest kompletnie nietrafiony. W przypadku UK chodzi o relatywne bardzo znaczne pogorszenie sytuacji w stosunku do okresu boomu. W Polsce boomu kredytowego nie bylo wiec i nie odczuwa sie pogorszenia.

            Obecny protest w UK ma wiec podobne korzenie co niedawne protesty studentow. Z tym ze studenci wystepowali przeciw bardzo konkretnym posunieciom a teraz jest protest spontaniczny. Nie da sie tego zamydlic rasizmem, to protestuje biedna mlodziez.

            • jaleo Re: zamieszki 09.08.11, 21:47
              cumentator napisał:

              > Obecny protest w UK ma wiec podobne korzenie co niedawne protesty studentow. Z
              > tym ze studenci wystepowali przeciw bardzo konkretnym posunieciom a teraz jest
              > protest spontaniczny. Nie da sie tego zamydlic rasizmem, to protestuje biedna m
              > lodziez.
              >

              Znowu pudlo - jak tu juz wyzej pisalam, prowodyrami burdy zwanej protestem "biednych studentow przeciw podwyzkom czesnego" byli synowie multimilionerow, ktorych stac, zeby rownowaznosc rocznego czesnego przehulac w jeden wieczor.

              Jeszcze raz powtarzam - tlumaczenie rozboju tym, ze to biedni ludzie robia, uwlacza biednym ludzion.
            • magdal-ena78 Re: zamieszki 09.08.11, 21:53
              cumentator napisał:

              > Poglady zamordystyczne sa silnie skorelowane z rasizmem i to ladnie tu wychodzi
              > . No i oczywiscie ze "Stanami" bo tam kazdy ma spluwe i strzelanie to rzecz nor
              > malna wiec rozwiazania sa szybkie.
              >
              > Co do Polski to przyklad jest kompletnie nietrafiony. W przypadku UK chodzi o r
              > elatywne bardzo znaczne pogorszenie sytuacji w stosunku do okresu boomu. W Pols
              > ce boomu kredytowego nie bylo wiec i nie odczuwa sie pogorszenia.
              >
              > Obecny protest w UK ma wiec podobne korzenie co niedawne protesty studentow. Z
              > tym ze studenci wystepowali przeciw bardzo konkretnym posunieciom a teraz jest
              > protest spontaniczny. Nie da sie tego zamydlic rasizmem, to protestuje biedna m
              > lodziez.

              Pilnowanie porzadku publicznego to nie zamordyzm, nie myl pojec. Gdybys byla wlascicielem jednego z tych sklepow, czy domu inaczej bys pisala. Zadna to biedna mlodzez, zwykli kryminalisci ze srodowisk gdzie wychowanie w rodzinie nie istnieje. Czuja sie bezkarni, dlatego okradaja sklepy. Akurat sie sklada, ze pracuje z taka mlodzieza, znam ich sposob myslenia od podszewki. Niestety w tym kraju zbyt duzo praw sprawia, ze policja ma zwiazane rece, tego konsekwencje teraz widzimy. Nie porownywalabym protestow studentow, bo studenci 1. mieli powod 2. protestowali studenci, burdy robili zadni studenci , ale wlasnie ci sami kryminalisci.
          • steph13 Re: zamieszki 09.08.11, 22:07
            cumentator napisał:

            > Przytaczanie strajku gornikow to jest surrealizm. Gornicy to byla klasa robotni
            > cza zorganizowana w zwiazku i z charyzmatycznym liderem Arthurem Scargillem. Mi
            > eli prace przez dlugi czas i ja tracili wiec byl zorganizowany protest bez impr
            > owizacji.
            To nie zaden surrealizm lecz czysty, z zycia wziety realizm. Wlasnie sama podkreslilas zasadnicza roznice: to byla klasa pracujaca, ktora, no wlasnie, PRACOWALA, w kopalniach z pokolenia na pokolenie. Obca im byla kultura zasilkow, zebrania od panstwa i wymagania czegos za nic. Posiadali dume, charakterystyczna niegdys dla tutejszej working class. Zamkniecie kopalni zostawilo ich bez srodkow do zycia i szansy wykonywania jedynej pracy jaka znali.

            > Teraz mamy do czynienia z masa sfrustrowanej mlodziezy, to jest wybuch spontani
            > czny ale stoja za nim konkretne przyczyny a nie tylko chuliganskie wybryki.

            Monumentalna bzdura! Mamy do czynienia z dozywotnimi posozytami, znowu z pokolenia na pokolenie, ktorzy raptem zabawki z wozka wyrzucaja bo maja nudne lato. Wielu zjechalo z krajow gdzie zyli w prawdziwej depravation no i tutaj znowu czuja sie .... deprived. Nie widzisz tu pattern? I maja gdzies, ze demoluja swoje dzielnice, niszcza dobytek normalnych ludzi czy kamieniami rzucaja w policje.

            Zwalanie na wybryki jest podobne do protestu studentow wczesniej. Za tym protestem
            > stal konkretny problem ekonomiczny: kolosalny wzrost oplat.
            Obowiazkiem panstwa nie jest zapewnienie studiow kazdemu komu nie chce sie isc do pracy po szkole. Ci 'studenci' ktorzy tak ochoczo demolowali Londyn pochodzili w duzej mierze z rodzin, ktore placa wyzsze school fees niz university fees. Czesc miala rzetelne niepokoje, reszta to 'rent a crowd' towarzystwo, dostepne przy okazji jakichkolwiek protestow.

            >Tak samo jest i teraz tylko ze problem braku kasy i perspektyw nie jest artykulowany tylko galtow nie wyladowywany. Mozna przewidywac dalszy wzrost napiec spolecznych w miare jak ekonomia bedzie wracala do normy.
            Swietnie wydajesz sie rozumiec (?) ta underclass, troche przerazajace. Mam nadzieje, ze nie pragniesz najnowszej plasma screen.

    • a-inka Re: zamieszki 10.08.11, 00:32
      23:40 Policja w Nottingham została zbombardowana przez grupę ok. 40 osób. Nie ma informacji o rannych - podaje BBC News.

      wczoraj też cos się działo ponoć,cały dzień pełno policji i obostrzenia na stacjach benzynowych..
      miałam nadzieję,że tutaj będzie spokój:(
      • westlondon Re: zamieszki 10.08.11, 08:22
        @Jaleo:
        Do okradania bankomatow potrzebny jest jakis rodzaj inteligencji. Do wybicia szyby w sklepie raczej nie.
        Co do tego naplywu pozostaniemy pewnie przy swoich zdaniach niezaleznie od wszelkich argumentow.
        @7oz:
        Oczywiscie, ze sie nie zaliczamy. Wystarczy popatrzec na zdjecia poszukiwanych przez policje.
        Dwoch Polakow na pewnie kolo tysiaca zatrzymanych ma swiadczyc o tym, ze jestesmy tak samo wspolwinni?
        @cumentator:
        Napisalas, ze w Polsce nie bylo boomu kredytowego. Jak na warunki (i mozliwosci) Polakow byl a pogorszenie juz powoli zaczyna byc odczuwalne (frank szwajcarski po okolo 4 PLN) a bedzie jeszcze gorzej. Nikt tego nie powie, bo wybory coraz blizej.
        • cumentator Re: zamieszki 10.08.11, 10:17
          westlondon napisała:
          > @cumentator:
          > Napisalas, ze w Polsce nie bylo boomu kredytowego. Jak na warunki (i mozliwosci
          > ) Polakow byl a pogorszenie juz powoli zaczyna byc odczuwalne (frank szwajcarsk
          > i po okolo 4 PLN) a bedzie jeszcze gorzej. Nikt tego nie powie, bo wybory coraz
          > blizej.

          Nie zartuj, byl boom kredytowy w Polsce porownywalny z UK? A pogorszenie jest wszedzie lacznie z tym ze frank sie wzmacnia do wszystkich walut.
          • westlondon Re: zamieszki 10.08.11, 14:54
            Napisane jest wyraznie: jak na warunki (i mozliwosci) Polakow.
            A prownywanie Polski i UK to jak prownywac krzeslo z krzeslem elektrycznym.
    • cumentator Re: zamieszki 10.08.11, 08:18
      steph13 napisała:
      > Monumentalna bzdura! Mamy do czynienia z dozywotnimi posozytami, znowu z pokole
      > nia na pokolenie, ktorzy raptem zabawki z wozka wyrzucaja bo maja nudne lato. W
      > ielu zjechalo z krajow gdzie zyli w prawdziwej depravation no i tutaj znowu czu
      > ja sie .... deprived. Nie widzisz tu pattern? I maja gdzies, ze demoluja swoje
      > dzielnice, niszcza dobytek normalnych ludzi czy kamieniami rzucaja w policje.

      To sa typowe tlumaczenia gdy biedota sie buntuje. Najpierw mowi sie o nielicznych chuliganach czy kryminalistach. Jak protesty staja sie masowe to zwala sie na pokolenie, imigrantow czy jakies inne okreslenie grupowe. Ten manewr sie nie powiodl wkutek masowosci protestow, trzeba wiec bedzie odslonic prawdziwe przyczyny. Nawiasem mowiac jest tragikomiczne mnipulowanie terminem 'imigranci' ktory nie pasuje imigrantom z Polski wiec zwala sie na 'czarnych' imigrantow a gdy to nie trzyma sie kupy to na imigrantow spoza EU a jak i to nie trzyma sie kupy to na imigrantow rumunskich. Tu nie ma podzialu na imigrantow takich czy innych i lokali, to jest podzial na biedote i pozostalych.

      > Zwalanie na wybryki jest podobne do protestu studentow wczesniej. Za tym protes
      > tem
      > > stal konkretny problem ekonomiczny: kolosalny wzrost oplat.
      > Obowiazkiem panstwa nie jest zapewnienie studiow kazdemu komu nie chce sie isc
      > do pracy po szkole. Ci 'studenci' ktorzy tak ochoczo demolowali Londyn pochodz
      > ili w duzej mierze z rodzin, ktore placa wyzsze school fees niz university fees
      > . Czesc miala rzetelne niepokoje, reszta to 'rent a crowd' towarzystwo, dostepne przy okazji >jakichkolwiek protestow.

      Znowu ten sam styl: istotny problem ekonomiczny ktory doprowadzil do wybuchu protestow klajstruje sie wypominajac pochodzenie spoleczne i doczepionych chuliganow. Tymczasem kolosalny wzrost oplat uderza nawet w zamoznych, nikt nie lubi jak mu koszty zyciowe ogromnie rosna. Nie mowiac nawet o tych mniej zamoznych dla ktorych jest to problem rzutujacy na cale przyszle zycie.

      > Swietnie wydajesz sie rozumiec (?) ta underclass, troche przerazajace. Mam nadz
      > ieje, ze nie pragniesz najnowszej plasma screen.

      No wlasnie, od chuliganow i kryminalistow przechodzi sie na underclass. Ta underclass to biedota miejska ktora bolesnie dotykaja realia a poniewaz nie ma zadnych szans na wyartykulowanie swoich problemow objawia sie to w agresji. Jest to zjawisko doskonale znane.
      Nie mozna tych ludzi porownywac do gornikow z czasow thatcheryzmu bo tamci byli zorganizowanymi pracownikami. To jest spontaniczny wybuch spolecznego niezadowolenia, bolesne efekt po epoce boomu kredytowego. Ale jak widac ocena tych wydarzen wymaga dystansu ktory ma sie ogladajac to na plazmie w salonie w Polsce, tym co sa na miejscu i nie naleza do 'underclass' problemy biedoty psuja dobry humor wiec chca zeby biedota siedziala cicho w norach.
      • szczur.w.sosie Re: zamieszki 10.08.11, 08:54
        Jaka biedota?
        Gdzie w UK bieda?
        OK, może jakaś nieudolność, znam takich ludzi - cała rodzina na zasiłkach, bo chorzy, bo społecznie nieprzystosowani, itp., ale nie chuligani, spokojne osoby, ciche, wstydzące się choćby tego, że nieumiejś czytać i pisać...
      • jaleo Re: zamieszki 10.08.11, 09:13
        Przestan juz z ta "biedota". Chyba, ze biedota nazywasz ludzi, ktorzy sie skrzykuja przez Blackberry i ubrani sa od stop do glow w designerskie szmaty, na nogach maja buty warte kilkastet funtow, a na pacach piersciene warte kilka tysiecy.

        Przestan ustprawiedliwiac tych ludzi bieda, to nie jest bieda, tylko chciwosc, brak zasad moralnych i glupota. Nie zaprzeczam, ze ci ludzie z roznych powodow moga sie czuc zmarginalizowani przez spoleczenstwo, ale oni nie kradna z biedy. Czytalam ostatnio kilka ko mentarzy dosc madrych ludzi, ze te rozroby to jest proba pokazania policji i rzadowi, kto tak na prawde w Londynie rzadzi - czyli gangi, a policja moze im nakukac.
        • jaleo Re: zamieszki 10.08.11, 09:16
          PS tez do cumentatora -
          W Birmingham i Bradford byly rozroby na podobna skale w samym srodku boomu ekomomicznego w 2001 roku. Twoja teoria jest do du.y.
      • cumentator Re: zamieszki 10.08.11, 09:35
        Niestety wobec zasiegu protestu nie da sie go wytlumaczyc chuliganami. Chuliganstwo to objaw, analizy wskazujace na podloze ekonomiczne zaczynaja sie pojawiac:

        The U.K. has pledged to eliminate its public-sector deficit within four years, and as part of that, local government spending has been cut by more than a quarter. Lewisham, one of London's most deprived neighborhoods, closed five libraries and slashed youth services, including advice centers for pregnant teenagers and unemployed youth. Lewisham was among the areas hit by violence Monday night.

        Haringey, the borough where the riots began Saturday, saw the second-highest reduction in its budget among London boroughs, with funds due to fall by one-third over the next three years and the council cutting 75% of its spending on "youth services." Tottenham, which is part of Haringey, has London's highest unemployment rate.

        I takie zjawiska wsrod biedoty:

        deep-seated frustration at high unemployment,
        cuts to public services,
        social deprivation,
        high youth unemployment and recent government budget cuts have made young people feel they "don't have a future."
        recent decision to eliminate a weekly payment to young people from low-income homes designed to encourage them to stay in school or college
        • jaleo Jestes Qwintesencja? Bo ten sam tok myslowy n/txt 10.08.11, 09:41
          • steph13 Re: Jestes Qwintesencja? Bo ten sam tok myslowy 10.08.11, 09:54
            Jaleo, mam dokladnie to samo podejrzenie.
            • cumentator Re: Jestes Qwintesencja? Bo ten sam tok myslowy 10.08.11, 10:21
              Jak ktos sie posluguje cytatami z powaznych zrodel to znaczy ze sie pod kogos podszywa? Widac argumentow wam zbraklo i przenosicie na cos innego. Mozna byc pewnym ze gdy kurz z zamieszek bedzie opadal pojawi sie duzo analiz na temat ekonomicznych przyczyn a nie tylko o chuliganach.
              • steph13 Re: Jestes Qwintesencja? Bo ten sam tok myslowy 10.08.11, 10:33
                cumentator napisał:

                > Jak ktos sie posluguje cytatami z powaznych zrodel to znaczy ze sie pod kogos p
                > odszywa? Widac argumentow wam zbraklo i przenosicie na cos innego. Mozna byc pe
                > wnym ze gdy kurz z zamieszek bedzie opadal pojawi sie duzo analiz na temat ekon
                > omicznych przyczyn a nie tylko o chuliganach.

                Po raz DRUGI: Podaj to pwazne zrodlo. Das Kapital w luznym przekladzie moze?

        • steph13 Re: zamieszki 10.08.11, 09:53
          cumentator napisał:

          > Niestety wobec zasiegu protestu nie da sie go wytlumaczyc chuliganami. Chuligan
          > stwo to objaw, analizy wskazujace na podloze ekonomiczne zaczynaja sie pojawiac
          > :

          Czy moglabys podac zrodlo tej wspanialej analizy?

          > The U.K. has pledged to eliminate its public-sector deficit within four years,
          > and as part of that, local government spending has been cut by more than a quar
          > ter. Lewisham, one of London's most deprived neighborhoods, closed five librari
          > es and slashed youth services, including advice centers for pregnant teenagers
          > and unemployed youth. Lewisham was among the areas hit by violence Monday night

          Ach, gdyby tylko te biblioteki byly otwarte, nikt nie rabowalby sklepow!

          >" Tottenham, which is part of Haringey, has London's highest unemployment rate.

          Ciekawe dlaczego? Nie ma tam szkol? Ludzie nie maja szans nauczyc sie jakiegos zawodu? Nie ma transportu aby dojechac do pracy w innej dzielnicy? Czy to ten sam Londyn, w torym tysiace przyjezdnych Polakow zdolalo znalesc prace? A moze jest to typ ludzi, ktorzy pracowac nie chca bo np; nie znaja jezyka, wola walesac sie po ulicach w drodze po zasilki, krasc i sprzedawac lupy na Ebay?

          > I takie zjawiska wsrod biedoty:
          > deep-seated frustration at high unemployment, > cuts to public services, > social deprivation,> high youth unemployment and recent government budget cuts have made young people feel they "don't have a future."

          Ta glorified 'future', tak jak wszedzie, jest w ich rekach - wlasnie zrobili krok w kierunku jej ulepszenia, prawda? Ich 'future' uwarunkowana jest ich bezposrednim srodowiskiem, zaczynajac od rodzin, ich mentalnoscia i zwyczajna glupota.

          Moja corka jechala wczoraj do pracy taksowka. Kierowca, z Somalii, pienil sie ze zlosci na ta 'deprived black youth'. Jego zdaniem, nalezaloby ich wyslac wszystkich do Somalli zeby poznali prawdziwa depravation.

          > recent decision to eliminate a weekly payment to young people from low-income h
          > omes designed to encourage them to stay in school or college
          • zurekgirl Re: zamieszki 10.08.11, 10:08
            Jako ze mialam okazje przebywac przez godzine w centrum zamieszek niekoniecznie z wlasnej woli, wypowiem sie na temat tej "sfrustrowanej biedoty" co to niby nie wytrzymala napiecia i wyszla na ulice. Raczej wsrod bandy czarnoskorych nastolatkow ubranych w super ciuchy i buty, robiacych zdjecia najnowszymi modelami telefonow nie widzialam wielkiej biedy. Tak samo biedny nie wydawal sie chlopak podjezdzajacy nowym Golfem i wyrywajacy kostke brukowa. Sytuacja z wczoraj: wysiada facet z samochodu, wpada do przez wybita wczesniej szybe do sklepu i kradnie 10kg worek ryzu. Z biedy? Majac niezly samochod? Raczej dlatego, ze okazja byla.

            Armia bandziorow do wybicia a nie biedna mlodziez, zasmucona z powodu pozamykanych bibliotek. BTW, w mojej okolicy akurat bibliotek jest pod dostatkiem, pieknych i swietnie wyposazonych.
            • bonze Re: zamieszki 10.08.11, 10:25
              Tu nie chodzi o biede, tu chodzi o
              1. wykluczenie spoleczne
              2. szklane sufity,
              3. mobilnosc spoleczna i inne tego typu zjawiska.
              • turmalinka Re: zamieszki 10.08.11, 10:31
                Nie chodzi o biede tylko o wykorzystanie okazji, w Londynie nic gowniarzom nie zrobili to probuja sil w innych miastach.
                To co gowniarze robia to zwykly bandytyzm, wandalizm i zlodziejstwo, a nie protest i dorabianie do tego ideologi, tudziez usprawiedliwianie ich jest chore.
              • bonze Re: zamieszki 10.08.11, 10:38
                dla mnie te zamieszki budza ewidentne skojarzenia z Sorosem i jego spekulacja na funcie w latach 90...
                Soros mlodosc spedzil w UK (wegierski emigrant) . Zarabial wtedy na zycie glownie kelnerowaniem...
          • cumentator Re: zamieszki 10.08.11, 10:42
            steph13 napisała:

            > Czy moglabys podac zrodlo tej wspanialej analizy?

            W kazdej powaznej gazecie takie analizy zaczynaja sie pojawiac, tu jest nastepna:

            Those condemning the events of the past couple of nights in north London and elsewhere would do well to take a step back and consider the bigger picture: a country in which the richest 10% are now 100 times better off than the poorest, where consumerism predicated on personal debt has been pushed for years as the solution to a faltering economy, and where, according to the OECD, social mobility is worse than any other developed country.

            Decades of individualism, competition and state-encouraged selfishness – combined with a systematic crushing of unions and the ever-increasing criminalisation of dissent – have made Britain one of the most unequal countries in the developed world.
            • steph13 Re: zamieszki 10.08.11, 10:56
              And the mysterious source is?????????
              • turmalinka tajemnicze powazne zrodla: 10.08.11, 11:06
                dailyru.com/?p=32569
                www.guardian.co.uk/commentisfree/2011/aug/08/context-london-riots
                • steph13 Re: tajemnicze powazne zrodla: 10.08.11, 11:10
                  hahaha, dokladnie tak jak myslalam! Podobne opinie zapewne sa lansowane w Mirror, Independent, Morning Star i New Statesman, no i naturalnie BBC. No bias then!
              • jaleo Re: zamieszki 10.08.11, 11:09
                Z Guardiana to jest, bo z czego innego mialoby byc ;-) Z tym, ze nie przeczytal(a) uwaznie ani do konca, bo w tym artykule sa podawane rozne punkty widzenia poczawszy na jednym koncu spectrum, a na drugim skonczywszy.

                Poza tym, social exclusion, inequality to nie to samo, co bieda, czasami wrecz przeciwnie, mozna byc krezusem narkotykowym, a byc wylaczonym ze spoleczenstwa. Przyczyny powyzszego sa duzo, duzo bardziej skomplikowane niz ciecia budzetowe, wzrost bezrobocia i zamykanie bibliotek.
                • jaleo Re: zamieszki 10.08.11, 11:16
                  jaleo napisała:

                  > Z Guardiana to jest, bo z czego innego mialoby byc ;-) Z tym, ze nie przeczytal
                  > (a) uwaznie ani do konca, bo w tym artykule sa podawane rozne punkty widzenia p
                  > oczawszy na jednym koncu spectrum, a na drugim skonczywszy.
                  >
                  Ten artykul, o kotrym mowie jest z dzisiejszego Guardiana, Qwinesencja cytuje poniedzialkowy, ale w kazdym razie nawet Guardian ma mniejsze klapki na oczach, niz by sie wydawalo.
                • steph13 Re: zamieszki 10.08.11, 11:22
                  Przeczytalam online wersje, lacznie z komentarzami czytelnikow.
                  Super ciekawe: Guardian versus public opinion, score roughly 0:20
                  Sporo dodac, jeszcze wiecej ujac.
                  • steph13 Re: zamieszki-Newsnight 10.08.11, 11:39
                    Wczorajszy Newsnight, wspaniale wystapienie Michael Gove versus Harriet Harman, zrobil z jej oportunistycznych opinii 'minced meat', ze tak powiem. Pod koniec nawet ona wykrztusila under duress, ze government cuts to nie jedyna przyczyna obecnych wydarzen. A ocena tego pojedynku w dzisiejszym Guardian? Dokladnie jak mozna bylo sie spodziewac: dobra Harriet, wsciekly Gove.
            • cumentator Re: zamieszki 10.08.11, 12:38
              Fajne te wasze schematy: jak nie ma argumentow to sie usiluje dyskredytowac zrodla. Bardziej rozgarnieci czytelnicy gazet tez zaczynaja dochodzic co sie za tym kryje:

              Is it so spurious to suggest that an economic and political system that stresses materialist wealth, which constantly exposes us to increasingly sophisticated and ubiquitous advertising, yet which oversees the breakdown of communities and the impoverishment of millions in order to increase the wealth of a minority of individuals and businesses, might be responsible for creating the sorts of individuals who have taken to the streets?

              We do not need to argue that these people were explicitly politicised, or fighting for some sort of social justice – on the contrary, we can draw the opposite conclusions. Many of these people appear to have been acting selfishly, competitively, and without thought for the consequences of their actions. If only they had a middle-man in a developing country to do their looting, they would make fine capitalists.

              When riots like this take place, it is spurious to suggest the social context is not to blame. I do not condone much of what I have seen, but it is perfectly understandable, when we reflect upon the sort of society more respectable thieves in suits have created for us.

              Albo to:

              The trigger for looting and rioting is not rioting and looting.

              Looters and thieves are opportunists, but are not themselves the epicentre of the turmoil. While they should be punished, their actions should not detract attention away from factors which might have led to such a worrying sequence of events.

              If anything they should be viewed as a by-product of a much wider problem. They need to be viewed in context. People don’t protest for fun.

              Sifting through the sensationalised red-top headlines, and those of their right wing counterparts-the same ones who were quick to attribute the recent tragedy in Norway to Al Qaeda-One could be forgiven for concluding that all was fine and dandy in our capital until a group of nutters started rampaging through the streets puncturing the serine tranquillity.

              Ale was teraz bardziej interesuje kto to napisal i czy ja podszywam sie pod kogos innego.
              • steph13 Re: zamieszki 10.08.11, 13:21
                cumentator, mam gleboko gdzies, you know, where the sun doesn't shine, kim jestes, pod kogo sie podszywasz lub nie, jakie nastepne angielskie slowo przeksztalcisz aby stworzyc sobie oh so original nickname. Masz tak minimalne zrozumienie tego kraju i wszystkiego co sie w nim dzieje, ze tak naprawde nie ma sensu z toba o niczym dyskutowac. Jedyny ciekawy aspekt jaki moglabys wprowadzic, to oswiadczenie, ze tak naprawde to piszesz i wyrazasz obserwacje z innej planety, i to zdrowo odleglej.
              • golfstrom Re: zamieszki 11.08.11, 00:04
                Mlodzi gniewni polujacy na darmowe plazmy moga sobie w dupe wsadzic swoje rozzalenie niesprawiedliwoscia spoleczna.

                Ja tez obwiniam pazernosc spekulantow o niszczenie zwyklych ludzi. Przez zwyklych ludzi rozumiem tych, ktorzy ponosza konsekwencje swoich dzialan. Ja tez uwazam, ze poprzedni rzad byl skompromitowany, a obecny kompromituje sie w zastraszajacym tempie. Ja rowniez uwazam, ze dystrybucja zasobow jest niesprawiedliwa i rodzi napiecia spoleczne. Jesli chodzi o swiatopoglad jest mi z nimi bardzo po drodze. Ale krew mnie zalewa, kiedy slysze inteligentnych skadinad ludzi, ktorzy dorabiaja ideologie do zwyklego zezwierzecenia.

                Czy ludzie, ktorzy z trudem kupili dom i go splacaja sa winni temu wykluczeniu? Czy ludzie, ktorzy mieli zaplanowane wazne operacje, chemoterapie lub potrzebuja interwencji medycznej przy porodzie sa winni temu wykluczeniu? Czy autystycy i ludzie z demencja sa winni temu wykluczeniu? Czy sfrustrowana mlodziez zdaje sobie sprawe, ze oprocz niszczenia cudzego mienia niszczy zycie ludziom, ktorzy nie moga sie bronic? I ze moralnie stoi na mniej wiecej tym samym poziomie, co znienawidzeni spekulanci?
                Bardzo chetnie uslysze lewicujacych analitykow, ktorzy sprobuja to sfrustrowanej mlodziezy przetlumaczyc. Jak narazie mlodziez uwaznie slucha usprawiedliwien i szybko je podchwytuje.

                Pier*oleni anarchisci, ktorzy nie maja do zaoferowania niczego oprocz prawa piesci.

                To tyle, jesli chodzi o analizy i ich ocene.
      • miwah Re: zamieszki 10.08.11, 17:43
        > No wlasnie, od chuliganow i kryminalistow przechodzi sie na underclass. Ta unde
        > rclass to biedota miejska ktora bolesnie dotykaja realia a poniewaz nie ma zadn
        > ych szans na wyartykulowanie swoich problemow objawia sie to w agresji.

        a to JAK sobie wyartukuuje oczywiscie nie ma NIC wspolnego z pochodzeniem i wartosciami wyniesionymi ( albo nie) z domu rodzinnego, srodowiska, prawda? :->

        14-15latki, ze nie wspomne o 9cio i 10cio- ktorych obecnosc zaznaczano, latajace luzem pozna noca po ulicach z butelkami z benzyna, podpalajace samochody i napychajace kieszenie zegarkami i tym co zdolaja udzwignac, to juz zupelnie nie ma nic wspolnego z wychowaniem, moralnoscia i tym co mama, ojciec i sasiedzi na to... Bo oczywiscie im z tej `biedy`nagle i totalnie zanika jakakolwiek zdolnosc pojmowania dobra i zla i cala nauka, zasady moralne w las poszly....ciekawe..


        Otoz owszem, dwa swiaty, dostrzegalne nie od dzis, acz ten drugi wylonil sie w tzw miedzyczasie i niewiele ma wspolnego boomem i kryzysem czy pojemnoscia portfela..
        I 15lat temu( czyli jeszcze boomowy okres) rzucaly sie w oczy takie grupy halasujace pozna noca na ulicy, srednia wieku moze gora 12 l. Z butelka i szlugiem. Bezkarni choc nie swieci.
        I podstawowe pytanie: gdzie sa rodzice i co oni na to? Wychowywala ulica bo tzw rodzice umyli skutecznie rece. Bieda... mhm

        Jesli juz mamy sobie cytowac `ruszne mondre szrutla` to prosz!
        Akurat w mojej opinii godne uwagi spostrzezenia :
        uk.news.yahoo.com/comment/talking-politics/no-politics-today-084521728.html
        "Somewhere along the line Britain became afraid of its children and we just did what we always do: we made jokes about it. It doesn't feel so funny anymore. The signs were there. Asbos, CCTV, shopping centres using mosquito alarms to disperse groups of children. Just because it erupted and has startled us all, let's not pretend the signs weren't there." Ian Dunt


        i MSZ( nie tylko moim, sadzac po jego popularnosci), calkiem trafny komentarz ponizej:

        ‎"Why is everyone just sitting back to watch, expecting the politicians, police and even army to solve this. These are our children that we have literally left to run riot and now we're too afraid to take them in hand. It's nothing to do with race but denial of responsibility, these are OUR children destroying OUR communities. A generation ago mothers would have been dragging them home by their ears!

        We shouldn't be looking to the police and army to stop this. Fact is the parents are ultimately responsible and should be out in numbers with a belt and back of hand before allowing their children to face tear gas and rubber bullet"


    • zurekgirl Re: zamieszki 10.08.11, 12:50
      Piekne:

      demotywatory.pl/3366150/Chcialem-isc-na-poczte-odebrac-zasilek
      • robak.rawback Re: zamieszki 10.08.11, 13:53
        kupa gnojkow napada - oni maja wakacje chyba jeszcze ? wiec sie nudza.
        jeden sam w london paper powiedzial ze holidays ma wiec nie ma co robic wiec argument z unemployment nie do wszystkich pasuje
    • 11adwarp Re: zamieszki 10.08.11, 13:52
      niepoprawni.pl/blog/1346/w-polsce-planowany-jest-zamach-terrorystyczny-i-stan-wojenny
      na podstawie wywiadu wnioskuje ze i tu chodzi o cos glebszego. wszystko bylo juz dawno zaplanowane. najpierw wprowadzic strach (wandalizm, ktorego wladza niby nie moze opanowac), zwalenie winy na jakas konkretna grupe, spowodowanie tym checi ludzi do wprowadzenia nawet stanu wojennego (kontrola nad ludzmi).. oczywiscie to co sie teraz dzieje moze byc tylko proba (moze nawet nieudana proba), wszystko zalezy od inteligencji ludzi.

      w tym momencie kazde wyjasnienia prasowe, sa uwarunkowane dopisywaniem winy do obecnej sytuacji
      • westlondon Re: zamieszki 10.08.11, 15:03
        Wiem, ze to nie ten temat ale wpis 11adwarp przypomnial mi to:
        prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/10/02/karty-iluminatow/
        Niby czlowiek nie wierzy w spiskowe teorie dziejow ale jak takie cos przeczyta...
        • a74-7 Re: zamieszki 10.08.11, 20:10
          Taki off topic:westlondon, jak czytasz takie rzeczy - enjoy this one too;-)
          www.youtube.com/watch?v=t2rD_FwIeig
          • westlondon Re: zamieszki 10.08.11, 20:39
            Czytam rozne dziwne rzeczy. Tak na wszelki wypadek :)
            • aula27 Re: zamieszki 10.08.11, 20:49
              Dopiero co slyszalam w TV, jak z tych "rebeliantów" powiedzial: " bo polacy przyjezdzajá i nam zabierajá roboté". :D
              • zurekgirl Re: zamieszki 11.08.11, 10:15
                Az nie do pomyslenia, ze w TV, w takim momencie pozwolili sobie na pokazanie tego typu komentarza. Jeszcze tego brakuje, zeby idioci zaczeli sie na Polakach mscic za to niby zabieranie pracy. To nie bylo "live", ciekawe, kto jest odpowiedzialny za dopuszczenie tego do emisji.

                Prawda jest taka, ze gdy szukam pracownikow, to rzadko kiedy Anglicy sie zglaszaja, a jesli juz, to wlasnie ich zazwyczaj wybieram, zeby nie miec problemow z komunikacja itp, ale tez Anglicy szybko odchodza, bo im sie praca zwiazana ze sprzataniem nie podoba, sa zdziwieni, ze to az tak wymagajace fizycznie (dodam, ze nie za najnizsza krajowa, co zapewne jest kuszace na poczatku).
            • a74-7 Re: zamieszki 10.08.11, 20:58
              Ja tez !;-)
              • a74-7 Re: zamieszki 10.08.11, 21:09
                ja tez czytam takie rozne cuda , mialo byc do west .
                A co do zabierania pracy przez Polakow, jest w tym troche prawdy, kiedys dzieciaki dorabialy sobie roznoszeniem gazet , reklam i innych , praca w sandwich shops, ale wlasciciele wola oszczedzic piatke i oddac prace nowo przyjezdnym bo sa tansi.Bylo wiele przypadkow gdy Polacy miedzy soba osdprzedawali sobie nawet job , tu bardzo znana Sokolka ,
                jak wiec tubylec ma szanse na to miejsce ?I mamy po czesci tego skutki.
                • aula27 Re: zamieszki 11.08.11, 01:52
                  Nie przesadzajmy z tym zabieraniem pracy. Prawda jest taka, ze pracodawcy zatrudniajá Polaków, bo ich nie stac na placenie 2 razy wiécej za tá samá (albo i lepszá) jakosc pracy. A praca w Londynie, szczególnie typu sandwich shopy czy roznoszenie ulotek, jest nadal i zawsze bédzie, tylko chétnych nie ma. :)
                  • jaleo Raised to Rampage 11.08.11, 09:20
                    Na ogol nie czytam Telegrapha, ale dla Allison Pearson czasem robie wyjatek, bo to bardzo madra kobieta.
                    Swietny artykul wczoraj napisala:
                    www.telegraph.co.uk/news/uknews/law-and-order/8693536/Raised-to-rampage.html
                    Tak mi sie skojarzylo, bo dzis w radiu uslyszalam, jak ktos probowal usprawiedliwiac rodzicow neletnich bandziorow podpalajacych budynki i okradajacych sklepy, bo "biedni samotni rodzice sa w pracy". O naiwnosci. Dopoki nie spojrzymy prawdzie w oczy, rowniez my lewicowcy, to nic sie nie zmieni w tym kraju.
    • cumentator Proste pytania 11.08.11, 11:10
      Juz zeszlo tutaj na teorie spiskowe i rozwydrzone dzieci ale w dziesiejszej prasie sa takie proste pytania:

      If this week's eruption is an expression of pure criminality and has nothing to do with police harassment or youth unemployment or rampant inequality or deepening economic crisis, why is it happening now and not a decade ago? The criminal classes, as the Victorians branded those at the margins of society, are always with us, after all.

      And if it has no connection with Britain's savage social divide and ghettoes of deprivation, why did it kick off in Haringey and not Henley?

      I analogia historyczna:

      It was the same when riots erupted in London and Liverpool 30 years ago, also triggered by confrontation between the police and black community, when another Conservative government was driving through cuts during a recession. The people of Brixton and Toxteth were denounced as criminals and thugs, but within weeks Michael Heseltine was writing a private memo to the cabinet, beginning with "it took a riot", and setting out the urgent necessity to take action over urban deprivation.

      oraz Tottenham:

      The riot that exploded in Tottenham in response at the weekend took place in an area with the highest unemployment in London, whose youth clubs have been closed to meet a 75% cut in its youth services budget.
    • robak.rawback Re: zamieszki 11.08.11, 13:47
      nic nie usprawiedliwia spalenie domu sasiadowi w efekcie czego zostaj z golym tylkiem na ulicy. albo spladrowanie sklepiku lokalnego sklepikarza. jakby ten sklepikarz byl winny biedzie i zlu swiata.

      ten sasiad nie jest odpowiedzialny za zly los podpalacza/wandala i jego zycie.
      tak samo jak terrorysci - wysadzaja pociag z cywilami zamiast sie rzucic na tych co decyduja o wojnach i ukladach politycznych - no ale do tych juz trudniej sie dostac. wiec sie rzucamy na easy targets do tego dolaczyc mob mentality i juz.

      jesli sie pytamy dlaczego teraz a nie kiedys etc tak samo jakby sie pytac dlaczego sto lat temu wsadzali gejow do wiezien a teraz nie - czasy sie zmieniaja i zawsze kiedys jakis moment przychodzi na cos. tak jak np na rozwod z partnerem ktorego sie nie lubi od dziesieciu lat etc
      • a74-7 Re: zamieszki 11.08.11, 14:29
        oczywiscie ze nic nie usprawiedliwia,
        ale zwroc uwage , policja zaprezentowala tak niska liczbe ludzi i sprzetu na ulicach podczas gdy do wiekszej pyskowki w niektorych dzielnicach przyjezdzaja regularne 2-3 radiowozy ??
        Tutaj problem jest bardziej zlozony i nie ogranicza sie tylko do akcji mlodych i niepelnoletnich kryminalistow.
        • robak.rawback Re: zamieszki 11.08.11, 23:11
          ja mowie ze niezaleznie z jakiego powodu - gwalt, bieda, niesprawiedliwosc spoleczna, bicie zony, cokolwiek innego, smierc czyjas, bardziej lub mniej zlozony konflikt i tensions - jesli nie jest spowodowana moim zachowaniem to nie prawa mi nikt mieszkania palic albo biznesu niszczyc.
          jestes zly na panstwo i niesprawiedliwosc na swiecie ok masz do tego prawo ale nie masz prawa zeby wyzywac sie na mnie.
          • espionka z własnego podwórka 12.08.11, 07:47
            U męża w pracy inżynierów sprowadza się z całego świata, bo w UK ich ze świecą szukać :D
            Za każdego poleconego nżyniera i podpisanie z nim umowy o pracę agencja płaci 2000 funtów.
            Dodam że aby wykonywać zawód designera (ponad 45 tys funt rocznie) nie trzeba wykazać się dyplomem uczelni technicznej, nie trzeba mieć wykształcenia wyższego, można być samoukiem :) Pytanie dlaczego młodzieży brak pędu do nauki, dlaczego tak niewiele WYMAGA od nich szkoła, rodzice i oni sami od siebie?
            Konkurencja na rynku pracy jest duża i trzeba się po prostu wziąźć do nauki, nie możemy wszyscy sprzatać i roznosić ulotki podczas gdy na inne miejsca pracy(ciekawszej i lepiej płatnej) brak chętnych.

            Znajomy wykładowca na uczelni, statystyk nie może znaleźć współpracowników, młodzi ludzie po studiach chcieliby mieć więcej wolnego niż pracy :D nie ma kto pracować ...

            Aby móc się sensownie wypowiadać trzebać choć trochę poznać realia tu panujące, nie wystarczy kopiować "prasę", która nie zawsze stanowi pewne źródło informacji i nie należy traktować jej jak wyrocznię.
            • turmalinka a jak do tych teorii o biednej mlodziezy... 12.08.11, 10:00
              ma sie to: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10105833,Kto_okradal_Londyn__Media_w_szoku__To_takze_zwykli.html
              • golfstrom Re: a jak do tych teorii o biednej mlodziezy... 12.08.11, 10:19
                Jesli fakty przecza teorii, tym gorzej dla faktow.
                • cumentator Odwracanie uwagi 12.08.11, 17:52
                  Mamy tu do czynienia z klasyczna operacja aparatu panstwowego i czesci mediow majaca na celu odwracanie uwagi od podloza spoleczno-ekonomicznego i zwalenie na bandytow, kryminalistow, chuliganow, dzieci i bogatych znudzonych. Podloze spoleczno-ekonomiczne jest niewygodne bo stawia pod znakiem zapytania wiele spraw.

                  Zreszta co tu duzo gadac drodzy emigrole: Wyobrazmy sobie na chwile ze takie protesty wydarzyly sie w Polsce. To wy byscie byli pierwsi byli z jasnym tlumaczeniem: bieda i brak perspektyw powoduje wzrost napiecia spolecznego a wtedy wystarczy jedno zdarzenie zeby nastapil wybuch zdesperowanych i wykluczonych. I byscie nie szczedzili uwag jaki to dziki kraj, jak mozna zyc w takich warunkach, co to za spoleczenstwo i jakie jest to przerazajace ale na szczescie mieszkacie w spokojnym dobrotliwym UK, horror leci tylko w salonie z plazmy w high-definition a wy macie odpowiedz o co chodzi bo ci biedacy w Polsce nie widza oczywistych spraw. Tym razem jest na odwrot: ludzie w Polsce ogladaja se to w salonie na plazmach i tlumacza o co chodzi bo widac jak na dloni. Masowe wystapienia nie dadza sie tylko wytlumaczyc chuliganstwem i przestepczoscia.
                  • moniamech Re: Odwracanie uwagi 12.08.11, 19:20
                    cumentator napisał:

                    > Zreszta co tu duzo gadac drodzy emigrole: Wyobrazmy sobie na chwile ze takie pr
                    > otesty wydarzyly sie w Polsce. To wy byscie byli pierwsi byli z jasnym tlumacze
                    > niem: bieda...

                    ok, w PL moze i bieda bylaby glownym motywem takich dzialan (tylko kto mialby zajac sie takimi rozrobami, skoro tak wielu mlodych ludzi wyjechalo na zachod?), ale tu biedy za bardzo nie ma. Moim zdaniem to rozpuszczone dzieciaki.. za duzo w zyciu dostaly dobr, a teraz jak rzad obcina benefity, to placza ze bedzie im sie gorzej zyc. Od malego rozpieszczane bachory: playami, xboxami, wii, a nawet wakacjami zagranicznymi.. z brakiem szacunku do ludzi i rzeczy, bo rodzice za malo im czasu poswiecaja, albo wychowuja 'bez stresowo'.
                    • robak.rawback Re: Odwracanie uwagi 12.08.11, 19:54
                      gdzie nie ma biedy w londynie? - ha ha - dlaczego mialoby nie byc?
                      londyn nie jest ani spokojny ani dobrotliwy

                      tak rozwydrzonej i walajacej sie po chodnikach pijanej mlodziezy jak i doroslych to ja nie widzialam w polsce, rowniez nie ma w polsce przyzwolenia ani tez nie wystepuja nagminne walki gangow strzelaniny i dziabanie sie nozami.

                      w szkolach tez sie tutaj nad uczniami trzesa i pozwalaja na kompletny brak szacunku do wszystkiego i brak jest dyscypliny jakiejkolwiek. jak sie wszystkim na wszystko pozwala to dlaczego oczekiwac ze z tego nie skorzystaja?

                      tak jak w zyciu, z ludzmi z jakimi sie stykasz - na niektorych mozesz sobie pojezdzic jak na zdechlej klaczy z innymi musisz sie liczyc. tu rozwydrzona mlodziez roznej masci jezdzi sobie po wszystkich, podejrzewam ze jak dodasz do tego kompleksy roznorodne i zwykla chec posiadania oraz kompletna glupote i bezmyslnosc to jest wystarczajaco na zamieszki tego typu
                      • moniamech Re: Odwracanie uwagi 13.08.11, 16:32
                        robak.rawback napisała:

                        > gdzie nie ma biedy w londynie? - ha ha - dlaczego mialoby nie byc?
                        > londyn nie jest ani spokojny ani dobrotliwy

                        no chyba nie chcesz mi powiedziec ze ci bieadacy, umierajacy z glodu, poszli krasc telewizory, zeby sie nimi najesc :/
                        nie mowie ze biedy nie ma, ale na biede wszystkiego bym nie zwalala.. zwlaszcza ze wsrod 'tych ludzi' znalazly sie nawet osoby zamozne
                    • cumentator Nie zapomnij gasnicy 13.08.11, 14:19
                      moniamech napisała:

                      > > Zreszta co tu duzo gadac drodzy emigrole: Wyobrazmy sobie na chwile ze ta
                      > kie pr
                      > > otesty wydarzyly sie w Polsce. To wy byscie byli pierwsi byli z jasnym tl
                      > umacze
                      > > niem: bieda...
                      >
                      > ok, w PL moze i bieda bylaby glownym motywem takich dzialan

                      No wlasnie, jak w Polsce to rzecz jasna przyczyny spoleczno-ekonomiczne a w UK to znudzone bogate dzieci. A nie przyszlo ci do umyslu ze masowe gwaltowne protesty nigdzie nie moga byc objawem nudy?

                      (tylko kto mialby z
                      > ajac sie takimi rozrobami, skoro tak wielu mlodych ludzi >wyjechalo na zachod?),

                      Tak wielu? Czy masz jakies dane ilu?

                      W nawiasach dodac mozna ze w Polsce zaczyna sie nazywac potencjalnych wyjazdowiczow do UK "cichociemni" albo "kamikaze". Pojawil sie tez pierwszy dowcip: Jadac do Anglii nie zapomnij wziac ze soba gasnicy:).
                      • moniamech Re: Nie zapomnij gasnicy 13.08.11, 16:27
                        uahahaha.. no wiesz, nie cala anglia stanela w plomieniach. ale widze ze lubisz czepiac sie slowek, zeby tylko istaniec na forum...
                      • glasscraft Re: Nie zapomnij gasnicy 13.08.11, 16:50
                        cumentator napisał:

                        > W nawiasach dodac mozna ze w Polsce zaczyna sie nazywac potencjalnych wyjazdowiczow do UK "cichociemni" albo "kamikaze".

                        Wiesz, ze dzwonia tylko niekoniecznie w ktorym kosciele... co maja cichociemni miec wpolnego z kamikazami? Bo ani ci pierwsi samobojczymi z zalozenia misjami sie nie zajmowali, ani ci drudzy nie skakali ze spadochronami i organizowali ruch opory w Polsce. Mial byc zart, a wyszedl Ci bzdet....
    • moniamech deprawacja totalna 12.08.11, 19:45
      wczoraj przegladalam prase i pisza nawet o matkach z malymi dziecmi w wozkach, wywarzajacych drzwi i okna sklepow, zeby je okrasc! :| jaki to przyklada daje dzieciom.. jak te matki wychowaja swoje dzieci?!

      ponoc dzisiaj ma sie cos dziac w southampton
      • robak.rawback Re: deprawacja totalna 13.08.11, 21:05
        monia - jak przeczytasz pare postow wyzej co powiedzialam to bedziesz wiedziala ze wcale na biede nie zwalam.
        wrecz przeciwnie, mimo to mysle ze gadanie ze w anglii nie ma biedy nie wnosi nic do dykusji bo po prostu nie jest prawda, z ktorej by strony nie patrzec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka