Prolem z praca

07.09.11, 22:27
Czuje sie jak ten osiolek co mu w zloby dano... Nie wiem co wybrac...
Mam dwie oferty pracy. W sumie podone,a jednak rozne. I co gorsza musze cos wybrac...
Oferta 1.
Jest to typowa agencja pracy. Maja oferty pracy zarowno w domach opieki jak i u osob prywatnych w domach. Placa co tydzien. Oferuja nizsza stawke+placa za przejecane mile. Maja b. wysokie wymagania dla kandydatow-jest kurs (5 dni), potem sie wypelnai specjany zeszyt z 50 (!!!) stronami. Po wypelnieniu tego zeszytu ma sie kolejna rozmowe i tam przepytuja z tej wiedzy! Nie ukrywam,ze to masa pracy i troche sie boje czy sobie poradze z moim angielskim. Oczekuja,ze za jedna czesc kursu sama zaplace...
Oferta 2.
Chyba tez dziajaja jak agencja (choc babeczka mowila o podpisywaniu kontraktu,wiec pewna nie jestem). Praca to opieka u ludzi w domach. Maja wyzsza stawke,ale nie placa za przejechane mile. Niby mam pracowac na terenie mojego miasta. Placa co 4 tygodnie. Maja 3 dniowy kurs,bez zadnych dodatkowych egzaminow.

W firmie 1 juz zaplacilam za CRB i mialam czesc kursu. W przyszlym tyg powinnam miec ciag dalszy... W firmie 2 dzis bylam na rozmowie i powiedzialam,ze zadzwonie w ciagu kilku dni...
I mam metlik w glowie... Co wybrac? Macie jakies sugestie?

Ps. do tej drugiej firmy pojechalam,bo dostalam te oferte z Job centre i musialam jechac...
    • turmalinka Re: Prolem z praca 07.09.11, 23:30
      a probowalas bez agencji? ja wlasnie zaczelam prace w domu opieki, bez posrednikow, poprostu zanioslam tam cv...
      • yadrall Re: Prolem z praca 07.09.11, 23:37
        Przede wszystkim nie chce chyba pracowac tylko w domu opieki... Wolalabym u ludzi w domach. Nie znam tej pracy,ale tak czuje...

        Poza tym potrzebuje pracy,ktora sie dostosuje do godzin pracy mojego meza... On pracuje w takim dziwnym systemie rotacyjnym i ja chce sie do niego dostosowac,zeby zapewnic opieke naszemu synkowi... Wiec sztywne zmiany odpadaja :(
        • moccabristol Re: Prolem z praca 08.09.11, 01:57
          Na moim terenie jest bardzo dużo takich prywatnych firm oferujących opiekę nad ludźmi, właśnie taką "dojeżdżającą". Podejrzewam , ze tak jest w całej Wielkiej Brytanii. W prasie są ciągle ogłoszenia , ze potrzebują rąk do pracy. Prawie w każdej takiej firmie pracują obcokrajowcy i oczywiście Polki. Sama znam kilka dziewczyn które tę trudną prace wykonują i z ich opowieści wynika , ze po pierwsze płacą im dosyć dobrze, oczywiście inna stawka za nocki jeśli jest taka potrzeba dyżurowania, inna za dzień, płacą im kilometrówki, organizują dla nich NVQ i różne inne szkolenia w ramach wykonywanych obowiązków.
          Może rozejrzyj się dobrze. Szkoda płacić Agencji frycowego.
          • szczur.w.sosie Re: Prolem z praca 08.09.11, 11:10
            Czasem domy opieki prowadzone są przez council'e. Coś mi się zdaje, że lepiej płacą niż prywatne. W naszym councilu opiekun dostaje od 19 tys., ale i chętni do pracy są, choć rotacja chyba jest, bo często widzę ogłoszenia, że ludzi potrzebują.
            • crazymerry Re: Prolem z praca 08.09.11, 11:47
              sama pracuje dojezdzajac do klientow do domu,i radze nie wybierac agencji ktora nie placi mileage,bo po prostu bedziesz klac po pierwszym miesiacu. Poszukaj dobrze,jesli masz jakies doswiadczenie to probuj w lepszej agencji.A szkolenie to obowiazek pracodawcy,takie maja odgorne wymogi by pracownicy robili kursy i to oni powinni za to zaplacic.Nigdy nie spotkalam sie z opcja by to pracownik sobie oplacal.
              • yadrall Re: Prolem z praca 08.09.11, 12:19
                To dalej nic nie wiem...
                Nie mam pojecia ktora agencja lepsza-jedna ma wieksze wymagania i nie wiem czy im sprostam... I do tego ona kaze spobie placic za czesc kursu (24f). To milage nie jest jakies wielkie,bo cale 30p/mile.
                Nie mam zadnego doswiadczenia w tej pracy,a mam wymagania co do godzin pracy,wiec za mocno wybrzydzac to nie moge...
                I rady na temat szukania innej pracy nic mi nie daja,bo takiej pracy nie ma u nas w rejonie,a i nie oferuje ona mozliwosci dopasowania godzin do godzin pracy mojego meza.

                Crazymerry
                Jak to porownac finansowo w dni pon-piatek:
                agencja 1 proponuje 6.39f/h plus milage 30p
                agencja nr 2 oferuje
                -30min 4.35f
                -45 min 5.80
                -60min 7.30
                i bez milazu. Tyle,ze oni wg tej babki z ktora gadalam obsluguja glownie teakie osiedla gdzie sa skupiska starszych osob,wiec zwykle jedzie sie w jedno miejsce,a potem przechodzi z jednego mieszkania/domu do drugiego. Tyle,ze nie wiem ile w tym prawdy... Co o tym myslec?
                • lucasa Re: Prolem z praca 08.09.11, 12:51
                  z tych stawek co napisalas to ja bym wolala pierwsza (wystarczy abys do pracy miala 3 mile i juz sie stawki wyrownuja, a moze tez placa przejazd w dwie strony?).

                  w ogole dziwne, ze agencja oferuje podaje stawke za 30min.

                  a masz z nimi podpisac umowe, czy bedziesz jako samozatrudniona?
                  A
                  • yadrall Re: Prolem z praca 08.09.11, 14:04
                    Pierwsza agencja przy pracy w domu opieki to wogole placi za dojazd tylko powyzej 10 mil (znaczy 10 mil sie placi samemu,a oni doplacaja powyzej-te 30p),a jak pracujesz u klientow indywidualnych to placa w jedna strone i miedzy klientami. Za droge powrotna nie placa wcale...
                    Byle mowa o kontrakcie,wiec chyba z nimi podpisze umowe.
    • crazymerry Re: Prolem z praca 08.09.11, 14:07
      Ja wolalabym ta pierwsza gdzie placa ci za mile. Na poczatku zawsze sie obiecuje ze nie bedziesz duzo jezdzic,a z wlasnego doswiadczenia wiem,ze w praktyce to wyglada inaczej. Poza tym 5 dniowe szkolenie swiadczy na korzysc agencji o jej standarcie,,i ze chca cie odpowiednio przygotowac zanim zaczniesz.Ja przed startem mialam 2 tyg szkolenia. Jezeli bedziesz pracowac w rannych godzinach to zwykle spedza sie wiecej czasu u klienta,nawet do 2 godz,jesli popoludnie i wieczory to zwykle 0,5h,wiec stawki beda za pol godziny placone.
      • yadrall Re: Prolem z praca 08.09.11, 14:57
        A z ciekawosci mozesz napisac ile mil dziennie-w ciagu jednego dnia pracy robisz? Tak orientacyjnie. Dla mnie to zupelnie nowy temat i mam bardzo metne wyobrazenie o tej pracy.
        I jeszcze jedno-na ile jest to ciezka fizycznie praca? Ja wczesniej pracowalam w fabryce i powiem szczerze,ze 8h stania w jednym miejscu i pakowania na akord (b. szybko,bo pakowalo sie we dwie osoby na stanowisku,wiec jedna druga poganiala...) bylo dla mnie ciezka praca... A jak jest tu?
        • crazymerry Re: Prolem z praca 08.09.11, 15:10
          Mi wychodzi ok 20 mil dziennie,pracujac na part time. A praca nie jest ciezka jesli chodzi o fizyczna jej strone,od wszystkiego sa maszyny (podnoszenie,dzwiganie). Moze byc ciezko psychicznie,jesli ktos jest zbyt miekki,no i nie kazdy sie nadaje do personal care,Musisz wiedziec ze wszystko sie moze zdarzyc,lacznie z myciem calego ciala umazanego kupa.Wszystko zalezy od indywidualnego podejscia i odpornosci na zapachy ;-). Sa oczywiscie latwe przypadki i moze ci sie zdarzyc ze bedziesz jezdzic i robic herbatke tylko albo zakupy. Jedno jest pewne,w tej pracy ciezko popasc w rutyne i nigdy sie nie nudzisz.
          • yadrall Re: Prolem z praca 08.09.11, 15:19
            Dzieki serdeczne!
            Moja najslabsza strona jest sila fizyczna. Psychicznie nie jest zle-jestem dosc odporna na zapachy czy widoki. W mlodosci pracowalam w schronisku dla zwierzat (w PL),a potem przez lata z zakaldzie przemyslu rybnego. Wiec mysle,ze psychicznie dam rade-raczej sie troszke obawiam,ze polubie niektorych podopiecznych,a potem bede ciezko przezywac jezeli umra... Jestem typem osoby,ktora lubi pracowac dla innych, potrzebuej pracy dynamicznej i rozwojowej. Mnie praca w faryce przy tasmie gdzie zastepowalam maszyne upiornie meczyla... Choc placili bardzo przyzwoicie...
            • clonek13 Re: Prolem z praca 08.09.11, 16:35
              jesli tylko sie boisz czy dasz rade na tych kursach to ja uwazam ze sobie dasz, i nie masz sie czegos bac, wiec teraz wez tylko pod uwage warunku kontraktu, finansowe i inne i wtedy zadecyduj
            • crazymerry Re: Prolem z praca 08.09.11, 16:53
              praca w community to czesto praca z ludzmi przewlekle chorymi,z uposledzeniami roznego typu..wiec,ze tak powiem, umieralnosc nie jest duza. Mi w ciagu 4 lat zdarzyla sie smierc 3 osob.Powodzenia zycze!
            • zurekgirl Re: Prolem z praca 08.09.11, 23:36
              Wybralabym prace, ktora daje wieksza stabilnosc, czyli pewnie pierwsza. Pieciodniowy trening by mnie tez pewnie zachecil, gdybym byla nowa w branzy. Poszukaj jeszcze na forach angielskich, moze ktos sie wypowiadal, jak sie dla tych obu agencji pracuje. Moja ciotka pracuje w hospicjum w Pl i jest nauczona przekladania chorych osob w taki sposob, zeby sobie kregoslupa nie zlamac, przy bardzo opornych podopiecznych maja maszyny albo pracuja parami, wiec w UK pewnie nie wyglada to gorzej. Powodzenia :)
              • yadrall Re: Prolem z praca 09.09.11, 21:43
                Dzieki serdeczne :)
                Puki co zdecydowalam,ze zrobie kursy w ... obu agencjach :) I zobacze co wyjdzie w praniu jak juz bede miala zaczac prace. Bo z jednej strony wydaje sie,ze pierwsza agencja podchodzi powazniej do tematu,a z drugiej strony praca w terenie pasuje mi bardziej niz praca w domach opieki (a taka prace na poczatek oferuje pierwsza agencja). No wiec zobacze co wyjdzie jak juz przyjdzie co do czego z praca.

                I jeszcze pytanie do Ciebie Crazymarry-czy myslisz,ze pracujac w ten sposob moge myslec o zajsciu w kolejna ciaze? Chcialabym miec drugie dziecko,ale jednoczesnie pracowac. Da sie pogodzic te prace z rosnacym brzuszkiem?
                • crazymerry Re: Prolem z praca 10.09.11, 21:27
                  ja osobiscie ciaze zaliczylam przed podjeciem tej pracy,wiec moge sie podeprzec tylko doswiadczeniem innych. Widzialam pracujace dziewczyny z brzuszkami, agencja wowczas starala sie wysylac je do lzejszych przypadkow.Choc pamietam jedna sytuacje jak service user ,kobieta z zespolem down'a kopnela w 6 miesieczny brzuch jedna z dziewczyn.Nic sie nie stalo na szczescie.
                • d.hassenpflug Re: Prolem z praca 10.09.11, 22:41
                  pracowalam w domu opieki. dalam rade 12 godzinnym zmianom do 8 miesiaca ciazy, mimo mega opuchnietych nog. wszystko zalezy od tego jak sie bedziesz czula przede wszystkim ale mysle ze warto zapytac w agencji jak oni do tego podchodza. czy robia risk assesment, czy bedziesz pracowala sama czy z kims (przy manual handling oraz hoistach powinny byc dwie osoby, teoretycznie :) ) oraz jak ten ktos bedzie sie zapatrywal na prace z osoba w ciazy. bo to roznie moze byc (ja akurat mialam swietna ekipe, nadopiekuncza wrecz).
                  • yadrall Re: Prolem z praca 10.09.11, 23:12
                    Dzieki dziewczyny :)
                    W agencji puki co pytac nie bede,bo po pierwsze nie mam pojecia czy w te ciaze zajde (ani kiedy i na jak dlugo),a po drugie to troche glupio przed zatrudnieniem sie meldowac,ze wlasnie planuje dziecko...
                    Zobacze jak sie wszystko ulozy i jak praca bedzie wygladala w rzeczywisctosci. Zreszta to co powiedza moze sie nijak miec do rzeczywistosci...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja