murasaki33 26.04.12, 09:13 Dawno jej nie widzialam na forum albo mi jej posty umknely. Pewnie ma duzo problemow na glowie w zwiazku z choroba meza, nie ma czasu na pisanie... Edyta, odezwij sie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
t.edyta Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 12:05 murasaki33 napisała: > Dawno jej nie widzialam na forum albo mi jej posty umknely. Pewnie ma duzo prob > lemow na glowie w zwiazku z choroba meza, nie ma czasu na pisanie... Edyta, od > ezwij sie. Pozdrawiam. Dzieki murasaki. To mile,ze o mnie pamietasz. Czytam oczywiscie posty,ale jakos nie mam odwagi pisac,bo czasami chcialoby sie cos nieladnego odpisac:D Maz juz bardzo zle sie czuje , nic nie je i jest na nutritional drinks,ktore pije ,ale i tak nawet na nie nie ma checi. Po domu przejdzie kilka krokow i sie meczy.Zawatwilam wozek inwalidzki,coby do miasta z nim pojsc,ale teraz nawet nie ma ochoty i duzo spi. Oczywiscie cierpi strasznie i jest na morfinie non stop. Juz teraz czekam..... Moze to strasznie brzmi,wiem... Ale coz moge zrobic? Wzielam bezplatny urlop z pracy bo chce przy nim byc do konca. Najgorsze jest to ,ze wiekszosc znajomych sie wykruszylo.bo kto lubi czyjes problemy? Niw mamy nikogo oprocz dzieci i jego bratanicy,ktora mieszka 15 mil od nas.Wlasciwie tio jedyna bliska mi osoba,ktora moglaby byc moja corka. I tak sobie siedze w domu. Gotuje,pieke i komputeruje . Syn chodzi do szkoly i jest zadowolony . Nie moge sie zalamac dla niego i nie okazuje smutku. Ponad rok czasu mialam na myslenie o chorobie i smierci,wiec mam nadzieje,ze wytrwam. Dzieki jeszcze raz. Odpowiedz Link
karolkowa1 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 12:10 Strasznie mi przykro. Trzymaj sie dzielnie.Wspolczuje bardzo. Szkoda ,ze znajomi sie wykruszyli.Widocznie byli nic nie warci. Pozdrawiam i sciskam mocno. Odpowiedz Link
clonek13 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 12:52 Moj Boze strasznie wspolczuje :( mialam nadzieje ze wszystko dobrze pojdzie , leczyli go i brzmialo dobrze .....sciskam! Odpowiedz Link
cherrie Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 14:39 hej Edyta, nie wiem czy pamietasz moj post (bo to bylo na poczatku choroby Twojego meza), ale... moj ojciec choruje na tego samego raka i jest w bardzo podobnym stadium. tez czekamy na najgorsze:-( jak bys chciala pogadac, pisz na priva. pozdrawiam Odpowiedz Link
t.edyta cherrie 26.04.12, 19:15 Chetnie napisze ,lecz musialabys zaaktywowac swoj profil pocztowy;) Odpowiedz Link
cherrie Re: cherrie 26.04.12, 20:31 cherrie()gazeta.pl ...nie wiem, jak sie ten profil aktywuje;-) Odpowiedz Link
mama-123 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 12:56 Sciskam Cie mocno. Trzymaj sie Silna Kobieto. Pisz jesli tylko tego potrzebujesz. My czasami uzalamy sie nad byle pierdola. Ty jestes silna i wytrwalosci Ci zycze. Odpowiedz Link
mamumilu Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 13:03 Wspolczuje - nic innego w sumie powiedziec sie nie da, ale moze troche otuchy Ci doda fakt, ze sa ludzie , ktorzy mysla o Tobie i Twojej rodzinie, chociaz Was nie znaja. Duzo sily zycze w tym trudnym czasie. Odpowiedz Link
fifka01 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 14:29 bardzo wam współczuję, trzymajcie się, myślimy o was Odpowiedz Link
elioli Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 14:39 Nawet nie wiem co sensownego Ci napisac... Trzymaj sie, mysle o Tobie cieplo. Odpowiedz Link
kalasotka Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 20:54 Przykro mi to slyszec:( Nie zadawalam sobie sprawy, ze jest juz tak zle... Jestes dzielna kobieta! Trzymaj sie dla dzieci! Odpowiedz Link
gosia7813 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 21:19 Kurcze az plakac mi sie chce. Tez pamietam tego posta gdzie pisalas o chorobie meza i wierzylam, ze mu sie uda:( Trzeba modlic sie i miec nadzieje do konca - w koncu rozne cuda sie zdarzaja na swiecie i moze to cholerstwo sie cofnie. Trzymaj sie kochana i duzo sily Ci zycze, a szczegolnie mezowi. Odpowiedz Link
murasaki33 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 27.04.12, 14:33 Ciezko mi sobie wyobrazic, jak trudny jest kazdy Wasz dzien, mam nadzieje, ze wytrwasz i przejdziesz silna przez najgorsze dni. Ze dasz rade udzwigac swoj bol i bol dzieci. Odzywaj sie czasem. Odpowiedz Link
novalee1 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 30.04.12, 01:52 Bardzo serdecznie wspolczuje i zycze duzo sily dla Waszej rodziny.Moj Tato umarl na raka w 2008 r. i pamietam jak to bylo.Strasznie jest patrzec jak bliski czlowiek znika z dnia na dzien...Moj maz z kolei ma problemy z sercem,jest po kilku zawalach,ciagle mowi ze niedlugo umrze,nie dba o siebie a mamy male dziecko. Zyje w ciaglej niepewnosci o jutro...Pozdrawiam,trzymaj sie cieplutko... Odpowiedz Link
agg3 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 26.04.12, 20:31 bardzo serdecznie Ci wspolczuje. a powiedz jak dzieci do tego podchodza, sa przygotowane? (o ile wogole mozna to tak nazwac...) a ze znajomymi... szkoda, ze w takim ciezkim momencie musialas sie przekonac ile sa warci :( Odpowiedz Link
miss_scary Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 27.04.12, 11:57 Wspolczuje Ci bardzo Edyta, szkoda, ze przestalas pisac na forum, bo mimo tych wszystkich troli i niezyczliwych osob sa tez takie, ktore cie rozumieja i napisza cos pozytywnego, Twoj ciety jezyk i poczucie humoru nam nie przeszkadza a wrecz ubarwia to forum, pisz prosze!!! Odpowiedz Link
moccabristol Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 27.04.12, 12:20 miss_scary napisała: > Wspolczuje Ci bardzo Edyta, szkoda, ze przestalas pisac na forum, bo mimo tych > wszystkich troli i niezyczliwych osob sa tez takie, ktore cie rozumieja i napis > za cos pozytywnego, Twoj ciety jezyk i poczucie humoru nam nie przeszkadza a wr > ecz ubarwia to forum, pisz prosze!!! pozostaje mi się tylko pod tym podpisać. Zawsze podziwiałam, ze potrafisz powiedzieć to co myślisz. Odpowiedz Link
paola_k2 Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 27.04.12, 18:13 Jest mi strasznie przykro. Mysle o Was cieplo. I zycze duzo sily. Odpowiedz Link
kurczakwanda Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 27.04.12, 19:36 wspolczuje z calego serca, trzymaj sie Odpowiedz Link
derka1 Edyta 27.04.12, 20:46 Z tego co pamietam, mieszkamy calkiem blisko siebie. Co prawda od czasu urodzenia sie mlodzienca moj czas jest odrobine ograniczony ale gdyby bylo Ci cos potrzeba to serio daj znac, chetnie pomoge. Odpowiedz Link
robak.rawback Re: Edyta 28.04.12, 14:28 ja pamietam ten watek o mezu, potem mi sie wydawalo ze widzialam ze mowilas ze mu sie polepszylo wiec pomyslalam - o to dobrze, ale potem zapomnialam czyj to byl watek i juz nie moglam sprawdzic. pewnie przegapilam inne tematy wiec nawet nie wiedzialam ze cos sie zmienilo. trzymaj sie to jest strasznie trudne, ale poki jest z wami to zawsze jest nadzieja ze jakos przezwyciezy, albo przynajmniej masz czas sie na to przygotowac. Odpowiedz Link
t.edyta derka 01.05.12, 12:59 Dziekuje Ci bardzo za chec pomocy. Co prawda oprocz rozmowy i spedzenia czasu z dzieckiem gdzie indziej niz dom nie potrzebuje, to milo byloby sie spotkac jesli mieszkasz w okolicy W&M Wszyscy maja nieaktywowane skrzynki mailowe na gazetowej,wiec napisz do mnie na: jenny2020@wp.pl Odpowiedz Link
dzikarooza Re: Czy ktos wie, co slychac u Edyty? 29.04.12, 01:35 Edyta, wspolczuje, trzymaj sie dzielnie, wiem, ze latwo sie mowi... Moja siostra jest ciezko chora i juz dlugi czas serce mi krwawi... zdaje sobie sprawe przez co przechodzisz... przytulam... Odpowiedz Link