natina0
05.05.12, 02:03
Ta pogoda doprowadza mnie do szału.Wiem że to wyspy,mieszkamy tu wiele lat, ale jakoś nie przypominam sobie zeby przez 4 tygodnie o tej porze roku była tak fatalna pogoda:( i do tego piąty zapowiada się tak samo:(((Naprawdę mam totalnego doła, większosc dni siedzimy w domu,kończą mi się pomysły na zabawy z dwulatką...jak nie pada to wieje,jak nie wieje to leje:(dziecko dziś na placu zabaw prosiło o rękawiczki!Nigdy się tak nie czułam mam wrazenie ze się duszę,co dzien sprawdzam pogodę z nadzieją że cos się zmieni,.Nie wspomnę ze ogród od miesiąca prosi się o roboty,wiele roslin o sadzenie,za chwile bedzie juz na to za pozno:((chodzę przygnębiona,rano nie mam ochoty wstać z łózka i nic mnie nie cieszy,nic sie nie chce i ciągle z utęsknieniem wypatruje slonka,chyba dlatego że to tak długo już trwa,człowiek całe długie miesiące czeka na trochę ciepełka... ahhh musiałam się wyzalic,przepraszam...wiem,w zyciu są o wiele większe problemy,ale tak jakoś mi się zebrało :(