Dodaj do ulubionych

wypadek/ubezpieczenie-help

26.10.12, 14:35
wczoraj miałam stłuczkę. mojej winy zero. zrobilam zdjecia na miejscu itd. sprawca powiedział ze jest ubezpieczony w axa, ok. wrociłam do domu-dzwonie do axa- ubezpieczony tam nie jest. dzwonie do neigo cos sie zaplątał i ze oddzwoni. oddzwonił chyba brat, ze wezmie wine na siebie jako "3rd part claim" a najlepiej jakbysmy sie dogadali, też bym wolała ta droga. pojechałam do warsztatu naprawa mojego auta 670,80- dla niego za drogo. mam dzwonic do ubez-ok. znowu do nieszczesnej axy. dzwonie a tam mi mowią ze on także ubezpieczony nie jest. koleś idzie w zaparte ze jest, axa sie upiera ze nie. no to poprosiłam go o nr jego polisy w takim razie skoro znaleźć auta w rekordach nie mogą.ma mi wysłać.
dobra czekam na to ale cos mi tu strasznie śmierdzi.
nie wiem jak działa tu ubezpieczenie i sprawy z tym związane. sprawca wypadku nie ma ubezpieczenia ten cos zakrecone to wszystko.
poradzcie co robić?
aha i nie piszcie ze mój ubezpieczyciel to załatwi za mnie jak mu zgłosze bo nie załatwi, załatwić to muszę sama.
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 14:50
      Dlaczego myslisz, ze musisz sama zalatwic, jezeli masz ubezpieczenie? Przeciez po to wlasnie jest, zeby samemu sie nie obcyndalac. Jezeli koles jest nieubezpieczony, to Twoja polisa (pod warunkiem, ze masz conprehensive) pokrywa koszt naprawy, tylko chyba tracisz no claim bonus (chyba ze masz ubezpieczony) i nie dostaniesz excess.
    • miss_scary Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 15:56
      Podstawowe pytanie to czy masz nr rejestracji tego samochodu? Jesli tak to oczywiscie, ze dzwonisz do swojego ubezpieczyciela i podajesz co i jak, przeciez nie ot tak placisz co roku duze pieniadze i wyglada na to, ze kierowca nie ma ubezpiczenia i teraz kreci skoro kogos innego chce podac.
    • lili76 Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 16:47
      Wystarczy, ze masz numer rejestracyjny i nazwisko osoby, dzwonisz do swojego ubezpieczyciela, podajesz te informacje, tlumaczysz jak wygladal wypadek/stluczka i tyle. Ja przez reszte sprawy mialam kontakt wylacznie z moim ubezpieczycielem, ktory rowniez mi podal do kto sie zajmie naprawa mojego samochodu - nie ja wybieralam mechanika.
    • lucasa Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 17:34
      marninor napisała:


      > aha i nie piszcie ze mój ubezpieczyciel to załatwi za mnie jak mu zgłosze bo ni
      > e załatwi, załatwić to muszę sama.

      dlaczego nie zalatwi?
      juz (za) duzo czasu juz Ci zeszlo na dzwonieniu i zalatwianiu.
      zadzwonisz do ubezpieczalni po tygodniu i wtedy powiesz, ze mialas wypadek?
      A
    • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 19:52
      mam nie przerejstrowane jeszcze auto, i mój ubezpieczyciel jest w pl. jeśli do poniedziałku koleś nie stawi się osobiście przedstawić mi swoją polise w istnienie której szczerze wątpie , bo koleś zwleka, plącze się i ewidentnie gra na zwłokę, próbuje mnie przekonać także że moja szkoda nie jest jednak jego winą a jeszcze jednego auta bioracego udział z zdarzeniu-w czym absolutnie nie ma racji. przyznam ze zgupiałam ale zasięgnełam porady i wina była jego, ubezpieczalnia też tak uzna. na szczęście mam zdjęcia. dużo zdjęć porobiłam.wówczas poprostu zgłoszę sprawe na policje i już.
      • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 20:00
        mi poprostu zalezy na czasie bo żeby przerejstrować auto poza masą dokumentów muszę przejść MOT, teraz go poprostu nie przejde. mam wgnieciony zdeżak z prawej strony i cofnięte światełko. co jeśli będę tez chciała ubez auto podniesie mi pewnie i tak wysoka cene bo jest szkoda na aucie.z pewnościa gdyby był to maluch to koszt naprawy byłby niższy ;)jak już kończe gromadzenie dokumentów i została mi końcówka plus zmiana prawa jazdy to o- u mnie zawsze musi być coś , zycie bez problemu u mnie to jak dynastia bez alexis ;)
        • glasscraft Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 20:59
          Najwazniejsze to, ze - mam nadzieje - Tobie sie nic nie stalo.
          • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 21:24
            nie no mi się nic nie stało, bo ja stałam i czekałam żeby włączyć się do ruchu , uderzył we mnie mały citroen pchnięty nissanem xtrail, a ja mam qashqaia więc nie odczułam nawet, mam zdjęcia, była ze mną koleżanka więc mam i świadka, no ale co mam teraz z tym nerwów to moje. wróciłam, ogarnięta złością na otarcie łez zamówiłam slowcooker ;))
            • glasscraft Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 21:27
              Ha! Czyli kazda chmura ma srebrna podszewke :-) jakbys nie miala wypadku, to bys slowcooka nie zamowila. W przyrodzie wszysto sie balansuje, wiec ten gostek, co sie teraz miga bedzie mial wszy i rozwolnienie :-)
              • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 22:07
                hahahha slow i tak bym zamówiła tylko miałam dylemat tani czy ładny ;) a kolesiowi sadzisz że powinnam napisać motywująco o wszach i sraniu ;) ?? że też na to nie wpadłam! ;))))
                • glasscraft Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 22:16
                  A ktory zamowilas?
                  Nie, wszy i sranie sa "stymulowane" takim ustrojstwem
                  www.amazon.co.uk/Revenge-Voodoo-Doll-Your-Back/dp/B003ZZ0WMS/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1351282539&sr=8-1
                  Kilka szpilek tu i tam i koles bedzie na kolanach blagal, zebys dala mu zaplacic za naprawe :-)
                  • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 22:24
                    ten Twój- ładny , wybacze mu że ma stosunkowo mało watt ;) te lale to zamówie hurtem ;)
                    1. dla eks dla zasady bo to przez niego mieszkam w kraju farmerów ;)
                    2. dla tego który mnie uderzył na marginesie polak co jak mu posłałam ze za szybko jechał to stwierdził ze jestem baba i się nie znam
                    3. ten co go popchną- nieubezpieczony
                    4. jego brat co chciał wziąźć na siebie wine jako 3rd part ale mimo ze twierdzi ze ubez ma to ubezpieczalnia mi mówi ze nie ma ;) podał mi wszytskie dane poza nr polisy, odwołał spotkaie bo kazałam mu samemu zadzwonić w takim razie lub podac mi nr do axy zeby mi powiedzieli ze ubezpieczony bo ogólnodostępna lina claim- mówi zdecydowane nie ;)
                    5. na wrazie gdyby któraś z 4 nie zadziałała
                    6. dla potencjalnego/przyszłego kogos kto mnie wkurzy
                    ;) ale mam głupawke z tego wszystkiego ;) ale nic mi nie pozostaje jak obśmiać ;) bo wiecie co- na nic nie mam alergii poza... antydepresantami;))
                    • glasscraft Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 22:54
                      Witaj w klubie crok potowym :-)

                      Zamow jedna lala i wiecej szpilek - taniej bedzie, a wynik taki sam.... :-D nie ma sily, zeby nie zadzialalo!!!! :-)

                      A zupelnie nie w temacie, to jak Ci quashqaiem jezdzi? Benzyniak czy ropa?
    • mia.12 Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 21:42
      O wypadku/stluczce powinnas poinformowac ubezpieczyciela jak najszybciej.Moim zdaniem niepotrzebnie gadasz jeszcze z tym kolesiem,gdyby mial ubezpieczenie to powinien ci juz dawno podac nr polisy,co to za problem skoro nie ma nic na sumieniu?Niepotrzebnie dajesz mu czas na dalsze kombinowanie.
      • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 26.10.12, 22:04
        no ja bym chętnie pogadała z ubezpieczycielem - tylko najpierw muszę dowiedzieć się którym ;) bo jak z moim to z 40 lat nie przerejstruje auta jak mi zaczną "pomagać".
        • betaeta Re: wypadek/ubezpieczenie-help 27.10.12, 00:38
          Jedyny ubezpieczyciel z którym powinnas rozmawiać to twoja ubezpieczalnia-podajesz im okoliczności wypadku i rejestrację samochodu który cię szukano a oni robią resztę. Jeżeli masz sprawcę to naprawa zostanie pokryta z jego ubezpieczenia jeżeli nie masz sprawcy - np nie zapisalas rejestracji to twoja ubezpieczalnia może ci naprawić auto ale stracisz zniżki i będziesz musiała zapłacić excess. Jezeli tp jest nieubezpieczona to mozesz sie ubiegac o odszkodowanie od motor insurance bureau najlepiej przez jakas no win no fee solicitor. Co to znaczy ze musisz przerejestrowac samochod?
          • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 27.10.12, 10:20
            betaeta napisała:
            co to znaczy ze
            > musisz przerejestrowac samochod?
            tzn ze samochód ma polska rejestracje, polskiego ubezpieczyciela, zeby zreperowac go z mojego ubezpieczenia musiałby znaleźć sie znowu w pl bo szkoda nie jest nieumożliwiająca jazdę , poza tym dlaczego miałabym reperować ze swojego skoro mojej winy, poza wybraniem tej drogi nie było żadnej!
            mam nr rejstracyjne, wszystko na zdjęciach. proces który opisałaś można zastosowac w momencie kiedy jest sie ubezpieczonym w uk, a ja nie jestem jescze bo kompletuję dokumentację i generalnie ten incydent strasznie mi wszystko opóźnia i nie jest na rękę.
            • chaberska Re: wypadek/ubezpieczenie-help 27.10.12, 14:47
              Ja tylko mogę dodać tyle że może to wyglądać na ustawkę.
              akurat w pracy jako tłumacz zajmuję się tego typu sprawami

              wygląda to tak że zazwyczaj uczestniczą w tym 3 pojazdy, bardzo często kierowcami dwóch tylnych sa azjaci lub polacy. Wybiera się bogu ducha winną ofiarę (np. Ciebie) potem nastepuje stłuczka
              za jakiś czas koleś ze środkowego samochodu złoży wniosek o odszkodowanie w tytułu szkód plus obrzażeń swoich oraz jego 3 pasażerów.
              wina nie będzie jego bo będzie twierdził że wina jest Twoja bo nagle zahamowałaś i wina jest tego trzeciego bo nie wyhamował a on biedaczek w środku poniósł szkodę.
              dlatego pewnie nie chce podac danych bo nie chce wokół tego większego zamieszania

              mogę się mylić, jęsli tak to z góry przepraszam wszystkich za podejrzenia :)
              • marninor Re: wypadek/ubezpieczenie-help 27.10.12, 16:15
                ja wyjeżdzam z bocznej ulicy, zatrzymuje sie, bo chce stręcić w lewo, w prawo nie mogę bo jest ulica jednokierunkowa, tymczasem z prawej strony , nie upewniwszy się że ma miejsce i ze znacznie większą prędkością uderza we mnie trupem autem-polak, w popycha go jeszcze samochód jadący za nim- irlandczyk. irlandczyk bierze winę na siebie- nie zachował odstępu, miał ograniczoną widocznośc bo miał kajak z wiosłem w aucie a do tego nie miał ubezpieczenia, zaś wartość samochodu polska jest mniejsza niż naprawa mojego zderzaka. no i pasażera miałam tylko ja -najmniej poszkodowana.
                bzdura nie ustawka! więc w tym momencie to ja powinnam o wszystkie odszkodowania wg Twojej teorii wnioskować , a ja chce tylko zreperować moje auto-jak najszybciej.
                na zdjęciach wszystko świetnie widać.
    • yumemi Re: wypadek/ubezpieczenie-help 27.10.12, 18:49
      Powiedz kolesiowi ze skontaktujesz sie z MOB (Motor Insurers Bureau), wlasnie za takich którzy sie wymiguja od odpowiedzialności i nie maja ubezpieczenia sie biorą.
      I zadzwon tam sama. Jesli sama masz ubezpieczyciela za granica, tym bardziej dobrze byłoby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka