Dodaj do ulubionych

Ocena uzebienia w UK a w PL

03.04.13, 18:39
Poszlam do dentysty tutaj na kontrole, poniewaz rosna mi 4 zeb madrosci za jednym razem - boli bo mam mala szczeke i jeden zab rosnie mi juz 4 lata i sie caly nie moze przebic i tylko co jakis czas daje o sobie znac i wyjawia sie po kilka mm.

Dentysta stwierdzil, ze wyrywac nie chce bo sie kiedys tam wybije i zawsze jest miejsce na zeby w szczece jego zdaniem.
Stan moich zebow ocenil na idealny i jedynie polecil jakbym chciala podtsowa higenie typu piaskowanie itp.

Trocher sie zdziwilam bo bedac w PL dentystka stwierdzila,ze mam 3 zeby do plombowania.. gdy wsponnialam temu dentyscie to stwierdzil,ze ze polscy dentysci zawsze dryluja niepotrzebnie w srodek zeba narazajac zab na noepotrzebne wstrzasy i podraznienia a tak naprawde stwierdzilz,e ja mam lekkie przeprawienia tylko i to pewnie od tego ze kiedys palilam i on nie robil by totalnie nic z moimi zebami oprocz tej higeny i kontorli raz na jakis czas.


Stwierdzil tez ze jeden zab mam raczej juz do wywalenia( zab ktory kiedys bylo kanalowe) i najlpeiej zebym wstawila sobie implant :O

do teraz chodze zdziwiona bo w PL mi powiedziano ze zab jest ok.. a tutaj,ze zaraz do wywalenia..


I kogo sluchac?? Tez mialyscie jakies takie niespodzianki???
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 03.04.13, 19:37
      jesli kwestia wyrwac albo plombpwac i sie zastanawiasz kto ma racje albo np nie wyrwac to ja bym poszla do nastepnego i nastepnego zeby zobaczyc ktora wersja sie potwierdzi. nie ma roznicy czy w pl czy w uk - konowaly sa wszedzie.

      jesli chodzi o dziury to tak samo - jeden widzi dziure a drugi nie - jak oni sie sami nie moga zdecydowac to nie wiem kto ma ta decyzje podjac.
      jesli kanalowy jest dobrze zrobiony i nic mu nie jest to ewentualnie sie go obudowywuje - ne pamietam jak to sie nazywa - jakas korona czy cos. jak w koncu peknie to bym sie wtedy martwila - po co tak wyrywac zab ktory jest na razie zaleczony.
      8 jak nie wyrosnete to sobie wyrwij u chirurga jak koniecznie cvhcesz wyrwac - ale moze rzeczywiscie nie potrzeba? i na wyrywanie trzeba sobie zrobic zdjecie zeby wyrywajacy wiedzial jak i gdzie korzenie ida.
    • agg3 Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 03.04.13, 21:11
      mi podobnie 8 rosly przez kilka lat - bol co pare tygodni :/
      poki co jest ok.
      do dentysty tu nie chodze, nie mam przekonania.
      zreszta jest tylko 1 dentystka, przed ktora otworze paszcze ;)
      • robak.rawback Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 03.04.13, 21:25
        u mnie w pracy sie dopytuja jakie ceny w polsce bo ostatnio wlasnie ktos mowil ze chyba z £600 wydal lokalnie na koronke czy cos i jeszcze z tej traumy finansowej nie wyszedl. wiec pewnie jak robic jakies rwanie, plombowanie to w polsce za 1/3 ceny.
        • anika_key Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 03.04.13, 21:40
          No wlasnie ten denstysta tutaj(prywatny) strzasnie zlejach pania dentsykte ktora mi plmbowala zemba wczesniej. Ze nie potrzebnie mi taka dziure wywalila i tyle tej plomby napchala. A pani dentystka z polski jej dentysta dzieciecym- i po znjamosci prytwanie poszlam do niej (ona leczy zeby mojej siostry i kuzynek malych).

          Poki jestem silna i mloda chce te zeby zrobic bo jakkiedys dzici ciaze i wiek jednak kosci juz nie beda tak mocne. A nie chce sie pozniej tez obudzic z reka w nocniku,ze moglam zaleczyc a nie zrobilam.
          Spytalam na podstawie UK czy PL poniewaz zapomnialm dodac ze ten dentysta wspomnial,ze mial praktyke w PL i powiedzial,ze polscy lekarza lubia plombowac i robic ogromne dziury nawet jak nie trzeba-zapobiegawczo. Tak mi sie nasunelo jak z tymi antybiotykami w sumie. Wiec chcialam spytac czy ktoras z was miala jakies doswiadczenia.

          Genrealnie chcialam po diagnose tutaj a zrobic w PL bo np. jesli sie okaze ze ten zab trzeba jednak wyrwac to mimo wszystko ze jest z tylu to i tak chce ten implant czy cokoliwke bo jednak z dziura nie bede chodzic a tutaj raczej na te koszta nie tedy...
          • anika_key Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 03.04.13, 21:52
            O kurcze ale zle napisalam '' strzasnie zlejach pania dentsykte ktor
            > a mi plmbowala zemba ''
            Oczywiscie '' strasznie zjechal panie dentystke ktora mi plombowala zeba'' ;)
          • miwah Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 15:17
            (ona leczy zeby mojej siostry i kuzynek mal
            > ych).

            tak OTowo nieco sobie pozwole
            ale tez nt zasadnosci niektorych zabiegow... zastanawia mnie co jest do leczenia w przypadku zebow `kuzynek malych` bo na podstawie zalaczonego przymiotnika, wyciagam wniosek ze to dzieci, nawet niekoniecznie nastolatki, wiec czy rzeczywiscie jakies leczenie jest konieczne? Bo mowimy o leczeniu, nie prewencji, rozumiem.
            I OK, jesli pojedyncze przypadki ( jedno dziecko na tysiac ) i cos sie wyjatkowo porobilo, ale juz bardziej masowo to albo leczenie na wyrost ( wiec nadmierna interwencja w pl rzeczywiscie) albo cos z prewencja nie halo.

            Mam dosc `stare` dzieci, w tym nastolatki x4, ale zadnego leczenia nie potrzebuja. Chodzimy tylko regularnie na kontrole i to wszystko. Zeby maja zdrowe.
            Nie ma po co w nich grzebac.

            Moze rzeczywiscie w PL dentysci za szybko z wiertlem czy inna interwencja leca?
            To juz tak po linii z trescia watku.
            Wiem ze ja mialam w PL prywatnie kilka zebow zrobionych ( juz w swoim doroslym zyciu) i kiedy tu przyjechalam, dentysci je ratowali, bo np na mocno rozwiercony zab ( trzonowy) byla zalozona biala plomba ( niewskazane w takich przypadkach) pod ktora zaczely sie rozne dziwne rzeczy dziac i skonczylo sie na alloy bo nic innego nie wchodzilo w rachube po tej akcji ratunkowej. Oraz usunieciu jednego.
            Znajoma dentystka z PL tez zalecala mi ratowac osemki ktore rosly w kierunku siodemek.
            Posluchalam jej choc tu kilku dentystow nieodmiennie zalecalo usuniecie w tym przyp.
            W efekcie po paru latach cierpienia, nie tylko poszly osemki ale i siodemka byla w takim stanie ( prochnica od wrastajacych osemek, utrudnione nitkowanie), oraz dorobilam sie zachodzacych jedynek ( bo parcie od osemek po calej linii) .

            Na Twoim miejscu bym moze zaczerpnela opinii innego tubylczego dentysty i jesli bedzie zgodnosc wersji , posluchala ich rady
            • anika_key Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 15:42
              Miwah- leczy- to znaczy opekuje sie. Siostra na szczescie nie ma zadnych problemow ale wiem,ze kuzynka mala lat 8 miala problemy tam jakies-nie wnikalam.

              To jest dentysktka ktora przujmuje prywatnie, i jest tez dentystka w podstawowce. Nie pytalam ile dzieci ma problemy z zebami. Fakt,ze plombowala mi 2 zeby. Oba bez znieczulenia. Bardzo delikatna kobiecina. Ja generalnie z niej bylam bardzo zadowolona i jedynie ten desntysta tutaj ja wlasnie zjechal ,ze mi taka dziure zrobila. Ale moze ona chcila dokladnie wyczuscic a w UK moze na zabrudzenia plomby juz nakladaja i tylko usuwaja ta ''najgorsze'' nie wiem.


              Ide na wizyte jeszcze do jednego za 2 tygodnie i wtedy zobaczymy co mi powie. Bo jesli mam wyrwac tego zeba to musze sie psychicznie przygotowac ;)
    • onmytoes Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 03.04.13, 21:39
      Ja z zebami madrosci przerabiam ten sam motyw w UK od jakis 8 lat. Co dentysta to inna opinia. Jeden patrzy na zdjecie i mowi, ze lepiej zostawic. Inny patrzy na to samo zdjecie i mowi, ze trzeba rwac. Jeden mowi, ze tylko w szpitalu i znieczuleniu, bo zab siedzi gleboko w
      kosci, inny mowi, ze nie ma problemu, zrobi u siebie w gabinecie. A ja glupieje.

      Ostatnio jak bylam u calkiem sensownego denstysty to mi powiedzial, ze kiedys owszem, rwalo sie osemki by default. Ale najnowsze wytyczne NHS sa takie, ze jest miejsce w szczece i zab nie stwarza wiekszych problemow to jednak nie rwac ze wzgledu na ryzyko powiklan i uszkodzenia nerwu twarzy. Wyrwanie zalecane jest dopiero jesli stany zapalne powtarzaja sie czesciej niz co 6 miesiecy i zab nie ma miejsca w szczece.
    • illegal.alien Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 08:00
      Ja mam wręcz odwrotne doświadczenia - poszłam tu do lekarza, bo bolal mnie ząb. Jak tylko otworzyłam paszcze, to powiedział, ze od razu widac, ze lecie zeby prywatnie i nachwalić sie nie mógł, jak mam dobrze zrobione zeby - a białe plomby w siódemce to juz w ogóle uznał za fanaberie rodem z kosmosu ;) potem zakwalifikował 4 moje zeby do leczenia kanalowego.
      Ponieważ tydzien pózniej jechałam do Polski, to poszłam to skonsultować z moim najbardziej zaufanym dentysta, którego kocham miłością bezwarunkowa i dozgonna - skończyło sie na dwóch kanałach i dwóch zwykłych plombach :)
      • aleksandrawu Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 12:05
        A no wlasnie, jak to w koncu jest z tymi amalgamatami? Moga je nadal stosowac, czy nie? Bo podobno juz sa zakazane. Ja jak tutaj robilam zeby, to mi dali wlasnie je, ale jak corka miala przedwczoraj leczone dwa zeby- i to gorne!- to jej pani doktor zalozyla piekne, bialutkie plomby.
        • illegal.alien Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 15:37
          Nie wiem, ja bylam u tego dentysty chyba z rok temu prawie.
          I owszem, biale plomby moglabym miec, po doplacie prywatnie, razem wychodzila mi za te 4 zeby jakas kosmiczna kwota - w Polsce zrobilam sobie to samo za 1/3 czy nawet 1/4 ceny brytyjskiej. Gdybym nie miala w planach wycieczki do Polski, to pewnie zrobilabym te zeby tu, ale u mnie jeszcze dochodzi lek przed dentystami - u tego goscia w UK (i nie chodzi mi o to, ze angielski dentysta, tylko ze go nie znalam w ogole) poplakalam sie ze strachu na fotelu. Poszlam do mojego znajomego, kochanego dentysty (ktore moje zeby zna od kilkunastu lat, bo dobrze przed przyjazdem na wyspy zaczelam do niego chodzic) i nie bylo stresu - no, kanalowego sie troche balam, bo to bylo moje pierwsze, ale poza obrzydliwymi dzwiekami i nazwami instrumentow (jak uslyszalam 'prosze podac miazgociag' to myslalam, ze zemdleje) wszystko bylo ok :)
      • mamurzyca Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 15:31
        o to samo mialam, w uk- 3 zeby do leczenia amalgamatem najlepiej, bo to z tylu i nie bedzie widac- dodam jeszcze ze zadnego amalgamatu nie mam!!! i raczej nie usmiechalo mi sie wklejanie nowych czarnych/ srebrnych plomb..
        a w pl- nic do leczenia zeby zdrowe- no i to potwierdzilo 2 dentystow w pl...
        wiec zalezy od dentysty...
    • plain-vanilla Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 16:01
      Ja ufam dentyscie w Polsce, bo znam go od wielu lat i cala rodzine leczy. Zreszta tutaj dentystka namawiala mnie na robienie jednego zeba. Dzieki Bogu sie nie zgodzilam, bo inny, ktory robila s...yla kompletnie. Dentysta w Polsce zeba ostukal i opukal, obejrzal dokladnie i uznal, ze nic robic nie trzeba, wiec nieprawda, ze dentysci w Polsce zaraz plombowac chca.
    • carmita80 Re: Ocena uzebienia w UK a w PL 04.04.13, 18:38
      Ja mam dentyste na nhs i chwale sobie. Korony mam dwie ale jedna za darmo bo bylam wtedy na maternity a druga juz sie nie zalapalam wiec jechalam do pl na tydzien i moj dentysta doradzil zebym tam sobie zrobila. No to zrobilam. Dentystka w pl nadziwic sie nie mogla jaka dobra robote zrobil moj dentysta angielski ale sama niestety spartolila. Korona zlamala sie po 6m :/ zrobil mi ja moj tut dentysta i zaplacilam 200 pare funtow tzn wg bandy. Mam ja juz pare lat. Amalgamatowe plomby sa trwalsze podobno wiec faktycznie mi nie przeszkadzaja na zebach z tylu. Na miejscu autorki watku zasiegnelabym opinii innego dentysty tutejszego i jesli sie pokryje to posluchalabym.
      • anika_key koronka 04.04.13, 19:17
        A jak wyglada ta koronka? Czy musze miec zeba wyrwango wczesniej i na zagajona rane wstawiaja?? Czy wyrywaja i bezposrednio wkrecaja???

        Ile to trwa?? Bo ja mam wlasnie tego jednego zeba takiego parszywego co sie psul od zawsze. Byl leczony kanalowo w POlsce( w zasadzie nie potrzenie jak sie okazalo) i teraz ponic jest do usuniecia. A nie wiem,czy mam go najpierw usunac tutaj, poczekac az mi sie wszystko zagoi i wtedy pojechac i zrobic w PL bo taniej? Ile w ogole tp trwa, czy jak sie umowie z dentystka z stad ze przujade poiwdzmy na 9tego czerwca to siade w fotel i wkrecamy? Czy jakies formowanie najpierw??

        • jaleo Re: koronka 04.04.13, 19:35
          anika_key napisał(a):

          > A jak wyglada ta koronka? Czy musze miec zeba wyrwango wczesniej i na zagajona
          > rane wstawiaja?? Czy wyrywaja i bezposrednio wkrecaja???

          Tobie chyba chodzi o implant, bo koronke, o ile sie orientuje, sie zaklada na istniejacy zab a nie na dziure po zebie.

          Nie wiem, czy Ci implant wstawia w ramach NHS bo to sie chyba do kosmetycznych zabiegow zalicza.
        • moccabristol Re: koronka 04.04.13, 19:35
          Koronka to jest coś innego niż implant:). Musisz mieć korzeń i kawałek swojego zęba , żeby ją założyć.

          Co do wcześniejszego wpisu to dentysta dentyście nierówny jak w każdym zawodzie. Skonsultuj się.
          O plombach amalgamatowych od lat toczy się dyskusja na temat ich wpływu na zdrowie ponieważ w takiej plombie jest przeciętnie 35% srebra, 15% cyny lub cyny i miedzi oraz ponad 50% rtęci - wysoce toksycznego metalu ciężkiego.
          Plusy amalgamatu są takie, że sa to plomby bardziej trwałe niż białe wypełnienia, odporniejsze na ścieranie i bardzo łatwe do założenia.
          Minusy - jest brzydki, niekosmetyczny, po czasie często powoduje zmianę koloru zęba, trudno wtedy zauważyć zmiany wymagające interwencji, a w wyniku korozji traci szczelność, rtęć w nim zawarta rozszerza się lub kurczy pod wpływem różnych temperatur( tak jak w termometrze), co czasami powoduje "rozsadzenie" zęba i bywa przyczyną pękania tego.
          W przychodniach państwowych jest zakładany dlatego, że jest... tani:) . I tyle.
          Trudno byłoby znaleźć dentystę, który sam sobie pozwoliłby założyć amalgamat.
          • onmytoes Re: koronka 04.04.13, 19:46
            Moj dentysta, (tu w UK zeby nie bylo ;) jest odmiennego zdania i uwaza, ze amalgamat jest jednak lepszy, glownie ze wzgledu na trwalosc.
            Mam dwie plomby amalgamatowa jeszcze zakladane w podstawowce i maja sie dobrze. Natomiast pare bialych plom juz musialam wymienic bo sie wykruszaly czy cos tam sie pod nimi robilo.
            Calkiem swiadomie wiec i za namowa dentysty zdecydowalam sie na amalgamat z tylu szczeki, bo nie mam ochoty na rozwiercanie zebow co 5-7 lat.
            • moccabristol Re: koronka 04.04.13, 19:54
              onmytoes napisała:

              > Moj dentysta, (tu w UK zeby nie bylo ;) jest odmiennego zdania i uwaza, ze ama
              > lgamat jest jednak lepszy, glownie ze wzgledu na trwalosc.
              > Mam dwie plomby amalgamatowa jeszcze zakladane w podstawowce i maja sie dobrze.
              > Natomiast pare bialych plom juz musialam wymienic bo sie wykruszaly czy cos ta
              > m sie pod nimi robilo.
              > Calkiem swiadomie wiec i za namowa dentysty zdecydowalam sie na amalgamat z tyl
              > u szczeki, bo nie mam ochoty na rozwiercanie zebow co 5-7 lat.

              ale ja napisałam, ze są trwalsze:). Plomba to Twój wybór i amalgamat może Ci jak najbardziej odpowiadać:)
              • onmytoes Re: koronka 04.04.13, 20:28
                moccabristol napisała:

                >
                > ale ja napisałam, ze są trwalsze:). Plomba to Twój wybór i amalgamat może Ci ja
                > k najbardziej odpowiadać:)

                ale ja nie mowie, ze nie ;) chodzilo mi o to, ze nawet w dzisiejszych czasach sa dentysci, ktorzy jednak proponuja amalgamat nie koniecznie ze wzgledu na to, ze jest tani.
                No ale, nie wiem oczywiscie co ten moj dentysta sam ma w zebach ;)
                • onmytoes Re: koronka 04.04.13, 20:44
                  PS. Zaciekawilo mnie to co pisalas o toksycznosci rteci zawartej w amalgamacie i pogooglowalam sobie troche trafiajac na termin "wojny amalgamatowe". Co ciekawe wojny o toskycznosc amalgamatu wiazaly sie zazwyczaj z wprowadzaniem na rynek sybstytutow.

                  "Rtęć zawarta w amalgamacie nie jest toksyczna, ponieważ łączy się z innymi metalami. Ilość rtęci uwalniająca się w trakcie żucia pokarmów lub zgrzytania jest minimalna i mniejsza niż ilość rtęci w pokarmie, wodzie czy powietrzu."

                  Ale to jest ciekawe:

                  Wg badań z 2008 roku, MRI i używanie telefonów komórkowych prowadzi do zwiększenia stężenia rtęci w ślinie i moczu osób posiadających wypełnienia amalgamatowe o ok. 25% w stosunku do osób niepoddanych działaniu ww. czynników[

                  Czyli jak zwykle, wszystko ma plusy i minusy :-/
                  • moccabristol Re: koronka 04.04.13, 21:20
                    onmytoes napisała:

                    > PS. Zaciekawilo mnie to co pisalas o toksycznosci rteci zawartej w amalgamacie
                    > i pogooglowalam sobie troche trafiajac na termin "wojny amalgamatowe". Co cieka
                    > we wojny o toskycznosc amalgamatu wiazaly sie zazwyczaj z wprowadzaniem na ryne
                    > k sybstytutow.
                    >
                    > "Rtęć zawarta w amalgamacie nie jest toksyczna, ponieważ łączy się z innymi met
                    > alami. Ilość rtęci uwalniająca się w trakcie żucia pokarmów lub zgrzytania jest
                    > minimalna i mniejsza niż ilość rtęci w pokarmie, wodzie czy powietrzu."
                    >
                    > Ale to jest ciekawe:
                    >
                    > Wg badań z 2008 roku, MRI i używanie telefonów komórkowych prowadzi do zwiększe
                    > nia stężenia rtęci w ślinie i moczu osób posiadających wypełnienia amalgamatowe
                    > o ok. 25% w stosunku do osób niepoddanych działaniu ww. czynników[
                    >
                    > Czyli jak zwykle, wszystko ma plusy i minusy :-/

                    artykułów na temat amalgamatów jest moc :) np.
                    chlorella.pl/index.php?page=wielka-debata-na-temat-amalgamatow.
                    Nawet stanowisko Unii zdaje się było za wycofaniem amalgamatu.
                    Co do samej szkodliwości to się nie wypowiem, bo to nie moje pole. Niemniej jednak ta rtęć w tym materiale jest, więc wolę jej "w sobie" nie mieć.
                    Dla mnie jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Kompozyty są po prostu znacznie, znacznie droższe dlatego ciągle stosuje się amalgamaty jak tani zamiennik.
                    Wole jednak zapłacić , dopłacić i takiej "kolorowej" atrakcji w swoich zębach nie mieć:)
                    • moccabristol Re: koronka 04.04.13, 21:22
                      moccabristol napisała:

                      chlorella.pl/index.php?page=wielka-debata-na-temat-amalgamatow
        • glasscraft Re: koronka 04.04.13, 19:35
          Zeby miec korone wstawiona, trzeba miec pien zeba ciagle w dziasle. To o czym myslisz, to implant I troche czasu zajmuje plus czasami moze sie nie przyjac.
        • nannyjo32 Re: koronka 04.04.13, 19:39
          ja mam jedynki korony. W uk powiedzieli mi kosmiczna cene i w Polsce robilam. Czekalam 2 tyg na korony chodzilam w jakis nakladkach tymczasowo. Mam wyrwane nerwy z zebow i spilowane pod korony. Tylko mam problem taki ze dentystka z Polski zrobila mi o jeden ton za ciemne i moj angielski dentysta (rodzice jego Polacy) sie smial. Zawsze chwalil jak mam zrobione zeby.
          • nannyjo32 Re: koronka 04.04.13, 19:44
            implanty to juz cos powazniejszego bo trzeba usunac zeba z korzeniem i wywiercic dziury w szczece w kosci i na nich robi sie wkrety. To jest skomplikowany zbieg i bardzo drogi. Ja mam problemy z jedynkami od kad skonczylam 9 lat bo dentystka jak bylam dzieckiem odnerwila mi jedynki. Moj angielski dentysta zawsze sie dziwi jak mogli mi cos takiego zrobic jako dziecku/
          • anika_key Re: koronka 04.04.13, 19:46
            Ok, to jednak namieszalam;)

            Ja musze miec tego zeba usunietego w calosci wiec jednak implant. Sorki.

            Ktos mial zakladany implant?
            • nannyjo32 Re: koronka 04.04.13, 19:59
              en.wikipedia.org/wiki/Dental_implant
              przygotuj sie finansowo i psychicznie bo ja tez o nich myslalam kiedys, ale mi odradzono bo za mloda jestem. Mozliwe ze na starosc i jak mi jedynki wypadna bede musiala je tez zrobic.
              • nannyjo32 Re: koronka 04.04.13, 20:01
                www.adi.org.uk/public/implant/index.htm
                • nannyjo32 Re: koronka 04.04.13, 20:03
                  to tez sobie poczytaj

                  www.cosmeticdentistryguide.co.uk/implants.html
        • carmita80 Re: koronka 05.04.13, 09:09
          anika_key napisał(a):

          > A jak wyglada ta koronka? Czy musze miec zeba wyrwango wczesniej i na zagajona
          > rane wstawiaja?? Czy wyrywaja i bezposrednio wkrecaja???

          en.m.wikipedia.org/wiki/Crown_(dentistry)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka