arya82
30.05.13, 17:58
Czesc dziewczyny!
Moze ktos mnie poratuje wiedza ja juz sie kompletnie pogubilam...
Sprawa wyglada tak bylismy zarejestrowani z mezem i synem w jednej przychodni, przeprowadzilismy sie i maz przeniosl sie z synem do blizszego GP, ja zostalam ze wzgledu na swietny midwife team. Teraz z nowej przychodni syna potrzebuja moj NHS number (ktory wydawalo mi sie jest przyznawany kazdemu automatycznie przy pierwszym zapisaniu sie do GP, czy sie myle?), i tu klops ;) nie moga mnie znalezc w systemach, a w mojej przychodni okazalo sie ze tez nie moga znalezc tego numeru.
Czy to mozliwe, ze nie przyznano mi go? Jakie moga byc powody? Moze ktos mial taka sytuacje tez?
Dodam ze w miedzy czasie bylam w ciazy, w szpitalu (nie tylko przy okazji porodu, ale kilka razy wczesniej tez, mialam pregnancy record book -niestety nie zwrocilam uwagi na to, ale wydaje mi sie ze na niej chyba powinien byc ten numer. Czy zeby zostac przyjetym do szpitala musialam miec ten numer?
Proszono mnie by dzwonic w tej sprawie do Local Health Authority - okazuje sie ze od marca 2013 nie dzialaja te instytucje (tak jak primary care trust itd). Od trzech dni staram sie to rozgryzc jakos bez skutku, moze mam jakies zacmienie... Ktos wie jak to cholerne NHS dziala po tych zmianach, gdzie mozna teraz dzwonic po info, jak GP jest bezradny?
Dzieki z gory za wszelkie informacje.