lalabemowo
27.10.13, 12:43
Witam, postanowilem napisac publicznie na forum poniewaz mam dosc krzywdzacych,klamliwych wypowiedzi na moj temat ze strony londynwarszawaparyz, kiedys czarny_uk_anka i laleczka17. Tak wiec skoro na forum publicznym moja ex pozwala sobie na wystawianie nieprawdziwej opini na moj temat,to czuje sie zmuszony do pewnych sprostowan. Przed przyjazdem do UK nasze relacje psuly sie z powodu jej romansu i jej dwuznacznych zachowan wzgledem wielu innych mezczyzn,mozna o tym przeczytac pod jedna z jej wypowiedzi gdzie byla pod nickiem czarny_uk_anka. Nasze relacje po przyjezdzie do UK bardzo sie pogorszyly poniewaz pod pozorem nawiazywania znajomosci jej romanse rozkwitly. Wyprowadzalem sie od niej kilka razy co mnialo wplynac na przemyslenie sytuacji. Ona w tym czasie sprowadzala sobie panow,poznanych na dyskotekach,w sieci,w pubach goszczac ich w wynajmowanym pokoju gdzie mieszkala z nasza dorastajaca corka,ktora byla swiadkiem niedwuznacznych intymnych sytuacji damsko-meskich. Za takie postepowanie dwukrotnie o czym mi wiadomo, dostala wypowiedzenie mieszkania od landlordow. Pod pretekstem pracy wychodzila wieczorami,zostawiajac corke sama, bez jedzenia i na lasce obcej kobiety, po czym wracala pozno,czesto na czworakach(alkohol). Corki landlordow czesto zadawaly mojej corce pytanie, cytuje "to ilu ty masz tatusiow?". Powracajac lata wstecz, pamietam jak bedac w ciazy czesto wracala mocno nietrzezwa po spotkaniach z zolnierzami,o co byly klotnie. Wychodzila z domu pod pretekstem korepetycji z matematyki,ktorych mial udzielac jej ojciec. Odnosnie przemocy o ktora mnie ciagle oskarza jestem zmuszony napisac,ze ta bajke stosuje od lat,poczawszy od wlasnego ojca. Poczatkowo zdobywa w ten sposob zaufanie,wspolczucie i troske ludzi,ktorzy reaguja prawidlowo wierzac ,ze jest ofiara rzekomej przemocy. Z czasem ludzie przekonuja sie jaka jest manipulantka i intrygantka. U skraju wytrzymalosci nerwowej dwukrotnie ja spoliczkowalem, do czego sie uczciwie przyznalem i otrzymalem kare. Od tamtej chwili nie jestesmy juz razem. Majac nowego, kolejnego partnera, z ktorym jak twierdzi jest bardzo szczesliwa od samego poczatku,potrafila wypisywac do mnie deklaracje milosci i atakowac moja obecna partnerke o to,ze rozbija jej malzenstwo,wiedzac,ze poznalem ja kilka miesiecy po rozstaniu. Ponad rok czasu usiluje w sadach i innych instytucjach zrobic ze mnie oprawce,ktorym nie bylem oraz na kazdej rozprawie robi ze mnie osobe uzalezniona od heroiny i innych uzywek,co jest absolutna bzdura. Ostatecznie decyzja sadu, to wlasnie ona i jej partner,sa zobowiazani do zrobienia testow na alkohol i narkotyki, nie baczac,ze jest ona w ciazy,ktora probuje sie zaslonic by uniknac badan. Probowala wmanipulowac moja partnerke w pobicie mojej corki,ktora przy zabawie,doznala otarcia skory na pleckach. Odnosnie kontaktow moich z corka,to wlasnie ona jest osoba utrudniajaca wszystkie zdrowe relacje. Nieustpliwie szantazuje i straszy mnie i moja partnerke pomimo wyraznego zakazu wykonywania jakichkolwiek telefonow,ktore nie dotycza spraw zwiazanych z moja corka. Mam nadzieje,ze po tym wpisie nie bede juz czytal o sobie klamliwych informacji,i ze ex zacznie pojawiac sie na rozprawach sadowych, zamiast szukac sposobow,zeby uniknac odpowiedzialnosci,jak rowniez zacznie traktowac prawo powaznie.