04.03.14, 15:42
wytlumaczcie mi po co jest ten egzamin ?
myslalm ,ze na podstawie tego egzaminy dzieci dostaj sie do secondary school .
ale dzis pod szkola y6 przezywala kto do ktorej szkoly sie dostal a Sats beda pisac dopiero w maju ??
wiec po co ten egzamin ?
Obserwuj wątek
    • yumemi Re: SATS 04.03.14, 15:48
      SATS nie maja nic wspolnego z egzaminami do szkol srednich - te sa na poczatku Y6. SATS sa po to aby okreslic na jakim poziomie edukacji dzieci koncza podstawowke, mozna w ten sposob ocenic ich postep itp. Czasem szkoly srednie korzystaja z wynikow aby dzieci porozdzielac do odpowiednich dla nich klas-poziomow, ale zwykle robia wlasny, wewnetrzny 'assessment'.
    • beibichek Re: SATS 05.03.14, 01:54
      SATs jest egzaminem waznym z punktu widzenia edukacji dziecka, bo w koncu nie ma ocen, sa za to levels. Slabo zdany przedmiot na SATs to nizszy poziom starowy tego przedmiotu w szkole sredniej. SATs to nie tylko swiadectwo pracy twojego dziecka ale tez wynik pracy szkoly do ktorej chodzi, ktora swoje wyniki musi zaprezentowac przed roznymi instytucjami.
      • szczepka75 Re: SATS 05.03.14, 15:53
        dzieki za wyjasnienia ,
        narazie przed nami Sats ale w y2
        • beibichek Re: SATS 07.03.14, 23:11
          tak wiec, Twoje dziecko na podstawie wynikow SATs zostanie w yr3 posadzone w lawce wg poziomu. A im wyzszy SATs w infants tym wyzsze oczekiwania na koniec yr6, i tak np jesli dziecko ukonczy przedmiot na poziomie zalozmy 3b, to minimum 5b bedzie jego targetem na koniec yr6. Oczekiwnia sa takie by dziecko przeskoczylo o 2 sublevels czyli o 2 literki w ciagu roku, jako oczekiwana norma. Ale w sumie nie ma co o tym myslec, od przyszlego roku levels zostaja zniesione
          • aniaheasley Re: SATS 08.03.14, 08:54
            Beibichek, mozesz napisac cos wiecej? Levels zniesione, i co dalej? Jak mozna zyc bez levelow? ;)
            Mozesz podac jakies zrodlo. Takie czytelne dla zwyklych zjadaczy. Dzieki.
            • dorcian Re: SATS 08.03.14, 09:02
              www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/286428/National_curriculum_and_assessment_from_September_2014_fact_sheet_updated_28_Jan.pdf
            • yumemi Re: SATS 08.03.14, 09:58
              Nie moge nigdzie znalezc o tym ze levels zniesli. Podajcie jakies linki ok? W jaki sposob beda oceniali postep dzieci?
              • dorcian Re: SATS 08.03.14, 15:42
                W linku powyzej pod assessment. Nic nie zniesli, tylko experci rekomenduja zeby zniesc "level descriptors" I niczym ich nie zastepowac a kazda szkola na swoj sposob ma sprawdzac, czy dzieci robia postepy. Poziomow raczej nie zniosa bo na podstawie ocen opisowych raczej trudno byloby tworzyc np "league tables". Pomysl powstal, bo "level descriptors" sa dosc ogolne I to co dla jednego nauczyciela jest np. 1a dla innego jest 1b. No I rodzicom (I dzieciom) 1a niewiele mowi, w przypadku rodzicow rekomenduje "google" w przypadku dzieci- ja mowiac swoim uczniom na jakim sa poziomie wyjasniam, ze to I to umieja, a zeby rozwinac to co juz umieja to powinny to I to. Wiekszosc nauczycieli tak robi. Co do ogolnosci "level descriptors" to ownszem, mozna je roznie czasami interpretowac, dlatego wiekszosc szkol ma cos takiego jak moderacja, czyli siadaja nauczyciele przedmiotu razem, patrza na assessment danego ucznia I oceniaja razem, czasami szkoly wymieniaja sie takze "work samples" w tym celu.
                Szukaja dziury w calym jednym slowem.
                • aniaheasley Re: SATS 08.03.14, 16:31
                  Czyli jednak levelow nie znosza, tak?
                  Wlasnie sie zdziwilam, bo w mojej szkole jak ide na spotkanie z nauczycielami, to oni tylko i wylacznie o levelach chca ze mna rozmawiac :)
                  • dorcian Re: SATS 08.03.14, 19:34
                    No coz, powinni bardziej rozmawiac o tym, czy dziecko realizuje w pelni swoj potencjal, dla jednego bedzie to level 4 dla innego level 2. Jakby zniesli "levele" to czym by sie Ci biedni rodzice na boisku szkolnym licytowali (nie majac czesto ani pojecia co na danym "levelu" dziecko umie ani co powinno umiec na zakonczenie danego roku szkolnego.) Dla ewentualnych oburzonych, ze szkola nie mowi czego uczy - najpierw to:
                    www.viscountbeaumonts.leics.sch.uk/National_Curriculum_Level_Expectations.pdf
                    Potem to:
                    www.education.gov.uk/schools/teachingandlearning/curriculum/primary/b00198874/english/attainment
                    Uaktualnienia NC tez w internecie mozna znalezc.

                    • yumemi Re: SATS 08.03.14, 19:57
                      dorcian napisała:

                      > No coz, powinni bardziej rozmawiac o tym, czy dziecko realizuje w pelni swoj p
                      > otencjal, dla jednego bedzie to level 4 dla innego level 2. Jakby zniesli "leve
                      > le" to czym by sie Ci biedni rodzice na boisku szkolnym licytowali

                      Jedni sie licytuja a inni zwyczajnie chca wiedziec czy dziecko robi postepy i realizuje swoj potencjal:) Czyms trzeba to mierzyc, nawet jesli zadna miara idealna nie bedzie i w pelni tego potencjalu nie odda. Sto razy bardziej wole to niz polskie oceny...
                      Dzieki za linki!
                      • aniaheasley Re: SATS 08.03.14, 21:34
                        Ja na boisku rzadko bywam, wiec nie wiem jak taka licytacja wyglada. Wiem tylko, ze nauczyciele nie potrafia zbytnio z rodzicami, na tych swoich 10 minutowych spotkaniach o niczym innym rozmawiac, i rozmowa zawsze przebiega tak samo, A jest obecnie na poziomie 4c, zeby przeszla na 5a musi (przyklad niedokladny, tylko przykladowy taki bardziej) umiec zaczynac zdania od innego wyrazu niz podmiot, musi nauczyc sie uzywac srednika, i dzielic opowiadanie na paragrafy, spodziewam sie ze osiagnie poziom 5a do konca roku szkolnego. Nigdy nic innego na tych spotkaniach nie uslyszalam, tylko co ma dziecko zrobic zeby przejsc na nastepny poziom. No i oczywiscie na dzien dobry i do widzenia, ze A is doing very well ;)
                        • dorcian Re: SATS 08.03.14, 21:53
                          To w takim razie nie do konca jest tak, za tylko o poziomach slyszysz od nauczyciela. Mowia Ci gdzie twoje dziecko jest i jakie umiejetnosci/wiedza wymagaja rozwoju/poglebienia. Jak rodzic nie wie co w praktyce oznacza, ze dziecko jest na takim czy siakim poziomie to zawsze moze nauczyciela zapytac. A ze to sie nazywa "level", no coz, jakos sie nazywac musi.
                          Rozmowy w stylu " a moj a to czyta juz na poziomie x" itp niekoniecznie musza toczyc sie tylko na szkolnym boisku.
                        • 7oz Re: SATS 09.03.14, 00:05
                          Nigdy nauczyciel nie rozmawial z nami o poziomach, oczywiscie na koniec roku dostajemy raport na jakim poziomie znajduje sie syn ale to tyle. Na wywiadowkach rozmawiamy raczej o konkretnych umiejetnosciach i celach typu pisanie dluzszych opowiadan z bardziej rozbudowanymi, zlozonymi zdaniami, poprawa szybkosci liczenia itp. Licytacje widac bardziej miedzy dziecmi o to kto jest juz free reader albo kto jest w ktorej grupie na spelling ale oni sie licytuja o wszystko nawet o to kto wiecej zebow zgubil :)
                          • yumemi Re: SATS 09.03.14, 21:19
                            Licytacje widac bardziej miedzy dziecmi o to kto jest juz free reader
                            > albo kto jest w ktorej grupie na spelling ale oni sie licytuja o wszystko nawe
                            > t o to kto wiecej zebow zgubil :)

                            Dokladnie:) Rodzicow niektorych nic nie powstrzyma, chocby wszelakie poziomy zlikwidowali :)))
                        • yumemi Re: SATS 09.03.14, 21:18
                          Aniu, a u nas odwrotnie, ja dopiero wY4 mojego syna dowiedzialam sie na jakim jest poziomie, a potem dopiero raz w Y5 i teraz w Y6. Nauczyciel za kazdym razem (rozni nauczyciele oczywiscie) mowili o tym na koncu i jakby poza tematem. Cala rozmowa zawsze byla o tym z czym sobie radzi dobrze, nad czym teraz pracuje itp.
                          W ogole nie bylo rozmowy o tym co musi robic aby na poziomy przechodzic, tylko o tym jaki postep ogolnie z przykladami.
                          • aniaheasley Re: SATS 09.03.14, 21:42
                            No bo pewnie jakas lepsza szkola, moja zwykla osiedlowa katolicka w Lambeth :)
                            W Y6 to w ogole od pierwszego dnia we wrzesniu istne szalenstwo z przygotowaniami do SATs, corka jest w grupie rokujacych na level 6, i to jest juz w ogole absurd. Ma w piatek po lekcjach dodatkowe 1-2-1 albo 2-2-1 tuition, w ciagu tygodnia slysze, ze kosztem jakichs innych lekcji jest zabierana na English extension i Maths extension, codziennie ma prace domowa zadawana, w srody i czwartki te dodatkowa z maths & English. Plus ma zalecane, zeby 45 minut dziennie siedziala na khanacademy w internecie. A kiedy Simpsons? A kiedy nakarmic kota i powyglupiac sie z siostra?
                            Do tej pory, tzn. do konca Y5 bylo zupelne przeciwienstwo, praca domowa na poziomie smiesznie latwym, zadnej presji, zadnej motywacji.
                            • yumemi Re: SATS 09.03.14, 22:11
                              aniaheasley napisała:

                              > No bo pewnie jakas lepsza szkola, moja zwykla osiedlowa katolicka w Lambeth :)
                              To tak jak moja, tyle ze w Hertfordshire:))

                              > W Y6 to w ogole od pierwszego dnia we wrzesniu istne szalenstwo z przygotowania
                              > mi do SATs, corka jest w grupie rokujacych na level 6, i to jest juz w ogole ab
                              > surd. Ma w piatek po lekcjach dodatkowe 1-2-1 albo 2-2-1 tuition, w ciagu tygod
                              > nia slysze, ze kosztem jakichs innych lekcji jest zabierana na English extensio
                              > n i Maths extension, codziennie ma prace domowa zadawana, w srody i czwartki te
                              > dodatkowa z maths & English.
                              Wow, to niezla ta wasza szkola! Moj M bedzie robil SATs z level 5 i 6, i dostal do domu troche testow i tyle. Fakt ze testy z level 6 to jest dokladnie to co robil przygotowujac sie do egzaminow 11+ caly zeszly rok - a nawet musze powiedziec te egzaminy mialy duzo wiecej 'tricky questions'. W sumie po tym ile czasu spedzil na nauce do egzaminow, teraz tylko robi to co dostaje ze szkoly.
                              Ale w ogole nieporownywalnie mniej niz u was - ciekawe skad takie roznice w podejsciu do SATs? Mi obojetnie jak zda bo i tak dostal sie do szkoly ktora chcielismy.
                              • aniaheasley Re: SATS 09.03.14, 22:40
                                Tez myslalam, ze moze mi byc obojetne jak corka zda SATS, no ale z tego co rozumiem, to na podstawie wynikow SATS w Y6 robi sie (absurdalnie wedlug mnie) predicted GCSE grades. I odpowiednio sie wymaga od dziecka w secondary school. Przynajmniej tak jest w English, z tego co mi znajoma nauczycielka angielskiego w secondary ostatnio mowila, z piana na ustach.
                                No to jezeli tak jest, z tym, ze oczywiscie w szkolach prywatnych nie zwracaja na to zadnej uwagi, to zalezy mi zeby jak najlepiej jej te SATS poszly, i zeby w secondary na dzien dobry traktowali ja jako kandydatke do super ocen z GCSE :)
                                • yumemi Re: SATS 10.03.14, 10:00
                                  Ania, z tego co wiem szkoly srednie i tak robia wlasne testy w celach 'streaming', wiec nie ma to wiekszego znaczenia, podobno wola wlasne robic, we wrzesniu na swiezo. I wychodzi na to ze SATs sa po prostu dla szkol zeby wiedzialy jaki postep i ok:)
                                  W mojego syna szkole robia wlasny podzial we wrzesniu, wiem ze w kilku lokalnych srednich w Herts tez.
                                  W sumie to plus ze dadza dziecku tyle pomocy jak u Was, obojetnie czy pozniej beda jeszcze w szkole sredniej robic wlasne testy, zawsze to dodatkowa praktyka.
                                  • dorcian Re: SATS 10.03.14, 10:36
                                    Szkoly srednie robia swoj wlasny assessment na pocztku roku w Yr 7 poniewaz wiedza doskonale, ze w wielu (jesli nie we wszystkich) podstawowkach w yr 6 dzieje sie to, co I w waszych-dzieci nie sa uczone wiedzy, dzieci sa uczone jak zdac dobrze test. A dzieje sie tak, bo SATS dla podstawowek to tak jak GCSE dla szkol srednich - na ich podstawie wystawia sie szkole laurke.
                                    Ja wprawdzie ucze w szkole specjalnej wiec wiekszosc dzieci nie podchodzi do SATS wogole, ale zdarzaja sie wyjatki ktore zdaja I poziom na jakim je zdali czesto nijak ma sie do ich rzeczywistych umiejetnosci. Przyklad pierwszy z brzegu: dziewczynka z English grammar test dostala 5c, po czym jak przeszla do nas, po wstepnym assessment - 3b. Jest jeszcze oczywiscie pytanie, na ile TA I nauczyciele "pomagaja" dzieciom dobrze zdac bo w koncu szkole zalezy, zeby wyniki SATS byly dobre. Stad cala dyskusja, czy wogole SATS maja sens jako uczciwa I zgodna z rzeczywistoscia ocena postepow dzieci.
                                    • yumemi Re: SATS 10.03.14, 12:01
                                      Porownujac do systemu oceniania jaki jest w Polsce, SATs sa super:)
                                      Wiadomo, nie sa idealne, ale daja szkolom jakis sposob na ocene - kazdy system ma swoje minusy i niestety jest pole do popisu dla szkol ktore dbaja wylacznie o wyniki testow.
                                      Niemniej nie bardzo da sie w 2-3 miesiace dziecko z poziomu na 4 na 5 przesunac, i tak liczy sie to jak dziecko pracowalo wczesniejsze pare lat.
                          • lucasa Re: SATS 09.03.14, 23:47
                            yumemi napisała:

                            > Aniu, a u nas odwrotnie, ja dopiero wY4 mojego syna dowiedzialam sie na jakim j
                            > est poziomie, a potem dopiero raz w Y5 i teraz w Y6. Nauczyciel za kazdym razem
                            > (rozni nauczyciele oczywiscie) mowili o tym na koncu i jakby poza tematem. Cal
                            > a rozmowa zawsze byla o tym z czym sobie radzi dobrze, nad czym teraz pracuje i
                            > tp.
                            > W ogole nie bylo rozmowy o tym co musi robic aby na poziomy przechodzic, tylko
                            > o tym jaki postep ogolnie z przykladami.

                            Ja o poziomach dowiedzialam sie z tego forum :)
                            I na wywiadowkach to raczej zawsze byly laurki "blablabla-super-blablabla" i zadnych konkretow, a na koniec roku ocena opisowa. Dopiero w tym roku nauczycielka na wywiadowce okreslila poziom corki (Y5)...
                  • beibichek Re: SATS 09.03.14, 22:32
                    No z tego co mnie wiadomo, a w mojej szkole o tym sie zawsze mowi, gdy analizujemy assessment data, levels maja zostac zniesione.
            • beibichek Re: SATS 09.03.14, 22:29
              No wlasnie to jest dla nas wielka niewiadoma, dyrekcja u nas ciagle o tym wspomina na meetingach, natomiast na razie nie wiadomo czym zostana zastapione. Znajac pana Gove, jeszcze sie moze do wrzesnia pozmieniac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka