Dodaj do ulubionych

Suplementacja wit. d

05.06.14, 07:47
Wiem, że tu się dzieciom nie podaje tej witaminy jak leci, że niby słońce jest mocniejsze i nie trzeba itp... Ale nie mogę przestać schizować, zwłaszcza jak słyszę kolejne uwagi na ten temat ze strony rodziny i koleżanek z Polski :/ Podawałyście wit d3 swoim dzieciom na własną rękę, czy zaufałyście tutejszym wytycznym?
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 07:57
      Ale tutejsze wytyczne mówią, zeby suplementowac dzieciom w wieku 6 miesięcy do 5 lat (chyba, ze są karmione mm), oraz mamom w ciąży i karmiącym piersią.
      • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 22:41
        suplementowac dzieciom w wieku 6 miesięcy do 5 lat

        w kaszkach i mleku w proszku juz jest wit D
        • illegal.alien Re: Suplementacja wit. d 06.06.14, 22:13
          Nie wszystkie dzieci jedzą kaszkę i mleko w proszku :)
          • illegal.alien Re: Suplementacja wit. d 06.06.14, 22:14
            Napisałam z reszta w nawiasie o mm.
    • leyla76 Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 08:02
      Ja nie podawałam. Dzieci obecnie lat 11 i 9. Mam jeszcze 18 miesieczniaka na stanie urodzonego w Szwajcarii i temu podawałam, chociaż nie codziennie, bo często zapomniałam. W Szwajcarii jak w Polsce witD suplementowac każą, nawet do 3 ciego roku życia.
      • 00zuza00 Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 08:10
        Aha, to jeszcze do tego nie dotarliśmy - moje dziecko jeszcze nie ma skończonych 6 m-cy :) W ciąży jakiś zestaw witamin łykałam, przed porodem się skończył i położna powiedziała, że nie muszę już zaczynać kolejnego opakowania... Karmię piersią ale też nie słyszałam od nikogo, że mam łykać tą witaminę... Niedługo wpadnie hv to zapytam wtf ;)
        • yadrall Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 08:26
          Ja obu zrobilam bad. na poziom wit d we krwi (w PL) i okazalo sie,ze obydwaj chlopcy (choc obaj na mm) maja powazny niedobor tej witaminy. Za rada pediatry zaczelam suplementowac (w dawce 2xwiekszej niz standardowa w PL) i po 3 mies w ponownych badaniach wyszlo,ze obaj chlopcy sa w dolnej granicy normy. Robilam kolejne badania po 6 mies i nadal sa w dolnej granicy,wiec suplementuje dalej. Jeden ma 2 lata,a drugi 4.5.
          • cherrie Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 08:32
            A gdzie/jaka wit D kupujecie?
            • tisz Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 09:14
              Mojemu 3latkowi podaje taki mix Osteocare Liquid
              • cherrie Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 09:55
                Ja dawalam wczesniej Paradoxoil
        • e_elena Re: Suplementacja wit. d 06.06.14, 12:39
          Czesc
          Ja w ciazy mialam wysoki niedobor wit d w zasadzie to nie mialam jej wcale, bralam pastylki i w kolejnym tescie krwi wyszlo w normi i przestalam pastylki brac
          Starszemu dawalam abidec ale wczesniak i bylo zalecenie ze szpitala
          Mlodsza urodzila sie z waga 4kg uznalam ze zdrowa i nie podawalam jej nic karmilam piersia do 5 mca
          Teraz ma 14 mcy i wyglada bardzo zdrowo ale zabkowac przestala na dwojkach i troche mnie to martwi
          Jade do polski zamierzam gruntownie przebadac oboje mala ma dwa guzki na szyi
          Kazde dziecko rozwija sie inaczej i dieta tez pewnie inna w kazdym domu ale dam znac.tak dla porowniania

          Pozdrawiam
    • yumemi Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 10:13
      Nie dawalam i nie znam nikogo kto by dawal, jak sie karmi piersia, to z pokarmu dziecko dostaje polowe zapotrzebowania, a reszta z przebywania na zewnatrz.
      Podawanie tej wit moze rowniez grozic przedawkowaniem, ktore nie jest zdrowe dla organizmu.

      Na pewno w Polsce musza dawac bo dzieci sa naubierane kosmicznie - wiec skad maja te witamine dostawac.
      W UK problem jest w biedniejszych rodzinach, zwykle dodatkowo z okreslonych krajow, bo wit D gorzej sie magazynuje u ludzi z ciemna karnacja.
      • melikoto Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 10:41
        Nie dawałam aż mnie mama krzywica postraszyła. I daje od ok roku, choć dość nieregularnie. To co widze to z pewnością poprawa odporności moich dzieci.
      • e-vil Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 10:48
        ja mojej dawałam wit D w kropelkach w okresie jesienno-zimowym (do mm dosłownie 1 kroplę). Teraz jedynie dostaje 2 razy w tygodniu tran i jak mi się przypomni mam kompleks witamin - też w kropelkach
        • dorcian Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 11:04
          Ja jestem swiezo po wizycie HV bo zmienialismy lekarza (syn 4 lata) I zalecila podawanie. Byc moze dzieci tutaj nie sa tak ubierane jak w Polsce ale jak tylko pojawi sie chociaz odrobina slonca to naklada sie na nie tony kremu do opalania.
          • bisiek10 Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 11:46
            Te zalecenia tu odnosnie suplementowania wit d sa w miare nowe.Ja jak urodzilam to pediatra powiedzial ze nie trzeba.Mala byla na mm wiec nie widzialm sensu bo wypijala wystarczajaco by to zapotrzebowanie pokryc.Zaczelam mix witamin podawac jak odstawila mm.I to tez jak mi sie przypomnialo bo je duzo warzyw, owocow, jajka.Teraz o tej porze roku nie podaje.Ale zamierzam jak przyjdzie jesien.
            • bisiek10 Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 11:49
              Btw.Kiedys gdzies wyczytalam ze jesli mama suplementowala wit d w ciazy to dziecko jej zapasow pozbywa sie tak jak zelaza ok 6 mies zycia wlasnie.Ale nie podam Wam zrodel bo kurcze nie pamietam gdzie to bylo :)
              • yskyerka Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 12:24
                Ja nawet w Polsce nie podawałam. Córka miała dość małe ciemiączko i pediatra powiedziała, żeby nie dawać. Potem tylko sprawdzała, czy zęby normalnie wychodzą i nic im nie dolega. Było OK.
      • botu Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 19:51
        yumemi napisała:

        > Nie dawalam i nie znam nikogo kto by dawal, jak sie karmi piersia, to z pokarmu
        > dziecko dostaje polowe zapotrzebowania, a reszta z przebywania na zewnatrz.
        > Podawanie tej wit moze rowniez grozic przedawkowaniem, ktore nie jest zdrowe dl
        > a organizmu.
        >
        > Na pewno w Polsce musza dawac bo dzieci sa naubierane kosmicznie - wiec skad ma
        > ja te witamine dostawac.
        > W UK problem jest w biedniejszych rodzinach, zwykle dodatkowo z okreslonych kra
        > jow, bo wit D gorzej sie magazynuje u ludzi z ciemna karnacja.

        Masz nieaktualne informacje.
        NHS jako grupy ryzyka wymienia wszystkie dzieci do lat 5 oraz u ludzi z ciemną karnacją, a nie tylko u dzieci z ciemną karnacją.

        "Groups of the population at risk of not getting enough vitamin D are:

        all pregnant and breastfeeding women
        babies and young children under the age of five
        older people aged 65 years and over
        people who are not exposed to much sun, such as people who cover up their skin when outdoors, or those who are housebound or confined indoors for long periods
        people who have darker skin such as people of African, African-Caribbean and South Asian origin"

        I zaleca suplementację ciężarnym i dzieciom takoż bez względu na kolor

        "all pregnant and breastfeeding women should take a daily supplement containing 10 micrograms (0.01mg) of vitamin D to ensure the mother's requirements for vitamin D are met and to build adequate foetal stores for early infancy
        all babies and young children aged six months to five years should take a daily supplement containing vitamin D in the form of vitamin drops to help them meet the requirement set for this age group of 7-8.5 micrograms (0.007-0.0085mg) of vitamin D a day
        babies fed infant formula will not need vitamin drops until they are receiving less than 500ml (about a pint) of infant formula a day, as these products are fortified with vitamin D
        breastfed infants may need to receive drops containing vitamin D from one month of age if their mother has not taken vitamin D supplements throughout pregnancy"
        www.nhs.uk/Conditions/vitamins-minerals/Pages/Vitamin-D.aspx
        A jeśli kogoś ciekawi - tutejsze płatne badanie, na dodatek bardzo wygodne bo korespondencyjne
        www.vitamindtest.org.uk/
        (nie mam żadnych udziałów w tej firmie...)
    • karolajna83g Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 12:44
      Wytyczne zmienily sie chyba w zeszlym roku, to wtedy zaczelam podawac wit D3 kupiona w polskim sklepie.
      • bisiek10 Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 13:23
        W asdzie mozna kupic w kroplach :) Nawet u mnie w aptece sie pojawily ostatnio.Takie sa najlepsze bo wit d najlepiej rozpuszcza sie tluszczach :)
    • liley11 Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 21:21
      Wlasnie ze juz sie podaje i od jakiegos czasu vit D3 stoi na polkach w supermsrketach na rownych prawach z bulkami, gdzie 5 lat temu byla arszenikiem przy duzych dawkach:)))) trzeba miec swoj rozum
    • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 22:42
      ciekawe dlaczego NHS sie nie zastanawia co sie dzieje z nadmiarem wit D jakiej organizm nie przyswaja i jaki to ma wplyw na watrobe....Ot niedoczytali.
      • botu Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 23:22
        princesswhitewolf napisała:

        > ciekawe dlaczego NHS sie nie zastanawia co sie dzieje z nadmiarem wit D jakiej
        > organizm nie przyswaja i jaki to ma wplyw na watrobe....Ot niedoczytali.

        A mogłabyś podać, czego konkretnie nie doczytali?
        Dobrze by było z linkiem, jeszcze lepiej z linkiem i cytatem, a najlepiej z linkiem i cytatem zawierającym jakieś odniesienia do szkodliwości dawek zalecanych przez NHS.
        • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 07.06.14, 09:56
          polecam wpisac w google: Nadmiar Witaminy D i przeczytac czy nadmiar wit D moze byc szkodliwy, A jest, w przeciwienstwie do np wit C jakiej po prostu organizm nie przyswaja


          Chodzi o zwyklego czlowieka jaki slucha np takiej Health Assistant po porodzie jaka mowi jak wazne jest by dziecko bralo wit D bez informacji o szkodliwosci w nadmiarze. Jak przyszla do mnie i mi opowiadala o wit D to wlasnie sie jej zapytalam czy wie cos o zalecanych dawkach i czy wie czy zamiast syntetycznych witamin mozna to zastapic dieta tudziez rekreacja w conservatory. Wytrzeszczyla oczy i sie zmieszala.

          No i takowa matka podaje suplement, nie zwracajac uwage na to, ze w mleku w proszku jakie dziecko pije juz jest wit D, tak samo w kaszkach, i wielu innych chipsach i ciastkach dla dzieci.

          Prawidlowo skomponowana dieta nie wymaga jakiejkolwiek suplementacji. Moze na tym warto sie skupic. Ryby, mieso ( np watroba) jajka , nawet w mace + slonce ( w umiarze) sa swietnym zrodlem kalcyferolu. To wystarczy.

          Przemysl farmaceutyczny ( w jakim pracowlam cale lata i znam go od wewnatrz) to tez biznes jak kazdy inny. Sa rozwiazania juz z jakimi nie pedzi sie na rynek bo po co za szybko ( nie oplaca sie, okrutne ale prawdziwe, produkty sie stopniowo wprowadza z mini udoskonaleniami mimo ze mozliwosci sa wieksze. Ot biznes) Szukaja ciagle rozwiazan jak zarobic na przecietnym smiertelniku.I choc MHRA w UK oczywiscie ma prawo nie dopuscic na rynek tych i tamtych lekow to akurat z witaminami jest tak, ze na skutek niewlasciwej diety bywaja nadal ludzie jacy moga miec niedobory stad rekomendacje co do wit D. Ale serio, ile jest takowych z krzywica w UK w dzisiejszych czasach? Tyle samo ilu cierpi na skutek hiperwitaminozy, bo uwierzyli reklamom ze bez syntetycznych witamin nie da sie zyc....


          • botu Re: Suplementacja wit. d 07.06.14, 10:57
            princesswhitewolf napisała:

            > polecam wpisac w google: Nadmiar Witaminy D i przeczytac czy nadmiar wit D moze
            > byc szkodliwy,

            Oooo, to znaczy, że NHS "ot, nie odczytał" wyników wyszukiwania googla i właśnie na nich powinien się szkolić i na ich podstawie podejmować decyzje co zaleca społeczeństwu?...
            >
            > Chodzi o zwyklego czlowieka jaki slucha np takiej Health Assistant po porodzi
            > e jaka mowi jak wazne jest by dziecko bralo wit D bez informacji o szkodliwosci
            > w nadmiarze.

            Jeszcze raz - jakich informacji mianowicie?
            Poza prywatnymi poglądami dziwnych nicków prezentowanymi na forach... Niewątpliwie obecnymi w wynikach wyszukiwania.

            > Prawidlowo skomponowana dieta nie wymaga jakiejkolwiek suplementacji. Moze na t
            > ym warto sie skupic. Ryby, mieso ( np watroba) jajka , nawet w mace + slonce (
            > w umiarze) sa swietnym zrodlem kalcyferolu. To wystarczy.

            U wszystkich bez wyjątku? Bez żadnego badania dla stwierdzenia jaki jest konkretny poziom u tej konkretnej osoby i czy mieści się w zalecanych wartościach?

            Aaa, może zalecane wartości też są zmową koncernów i nie należy im wierzyć, bo przecież zamiast wiedzy wystarczy wiara...
            W swoją intuicyjną znajomość stanu zdrowia wszystkich ludzi.
            I w swoją wiedzę, budowaną na wynikach wyszukiwania googla.
            I oczywiście w swoją nieomylność.

            > Przemysl farmaceutyczny ( w jakim pracowlam cale lata i znam go od wewnatrz)

            I ta wiedza od wewnątrz też powstawała na podstawie wyników wyszukiwania googla?
            No to może i dobrze, że już tam nie pracujesz.
            Strach się bać, jaką dziedziną teraz się zajęłaś...
            • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 07.06.14, 22:18
              botu, szczerze? Nie chce mi sie kontynulowac dyskusji. W dzisiejszych czasach szkoda mojego czasu na odpowiedzi jakies czepianie sie slow i wypowiedzi bo ktos cos sobie chce udowodnic wyzszosc nad kims. Zwyczanie nuda zionie.
              Powiedzialam ci jak sprawy wygladaja na podstawie wiedzy z branzy, ze hiperwitaminoza jest rzecza nierzadka w dzisiejszych czasach i NHS nie jest wyrocznia wobec wszystkiego ani w 1948 roku ani dzis bo medycyna to dziedzina jak wszystko zreszta.
              . A juz Tobie zostawiam wybory suplementacji diety wlasnych dzieci . Zycze milego dnia i Pozdrawiam serdecznie zjedz cos slodkiego na poprawe humoru ( byle nie batonik z syntetyczna wit D). Bez odbioru
            • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 07.06.14, 22:21
              Strach się bać, jaką dziedziną teraz się zajęłaś...


              internetowa psychiatria sie zajelam

              no kobita z personalnym urazem jaki do dzis przezywa po jakims watku . Boze co za emocje bez powodu... Ale co tam poprawila sobie samopoczucie bo cos ja bolalo z przeszlosci. Chore. Zmykam bo toksyny znowu wychodza u tej samej osoby na kolejnym nicku.
            • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 07.06.14, 22:27
              U wszystkich bez wyjątku? Bez żadnego badania dla stwierdzenia jaki jest konkretny poziom u tej konkretnej osoby i czy mieści się w zalecanych wartościach?

              Nic tylko nalezy badac systematycznie kazda jedna osobe i sprawdzac kazdej jednej osoby wyniki poziomu witamin. Aaa co zmienia sie to na przestrzeni tygodni nawet dni? Nie wazne. badac 4 razy dziennie. Lol..... W ogole profilaktycznie robic badania na kazda jedna chorobe z mozliwych czyli co tydzien tomograf, MRI lol

              Sa ludzie jacy jacy wierza we wszystko powiedza mas media i instancje byle dumnie ich nazwa brzmiala. Nic nie kwestionuja bo niespecjalnie mysla. We wojne moze i z braku dostepu do mleka i miesa ludzie mieli nawet i krzywice, ale w dzisiejszych czasach jest to bardzo rzadkie w UK.

              Teraz zakompleksione botu zacznie rzucac na mnie pomidorami. A pien sie... Ja spadam.


              • botu Re: Suplementacja wit. d 08.06.14, 01:36
                > Nic tylko nalezy badac systematycznie kazda jedna osobe i sprawdzac kazdej jedn
                > ej osoby wyniki poziomu witamin. Aaa co zmienia sie to na przestrzeni tygodni n
                > awet dni? Nie wazne. badac 4 razy dziennie. Lol..... W ogole profilaktycznie ro
                > bic badania na kazda jedna chorobe z mozliwych czyli co tydzien tomograf, MRI l
                > ol
                >
                Rzeczywiście zabawne.
                Ciekawe, że coraz więcej GP dodaje badanie na wit. D do rutynowego badania krwi.
                Ciekawe, że zmieniono zalecenia NHS dotyczące suplamentowania - większość z osób biorących udział w tym wątku pamięta, że jeszcze parę lat temu nie było o tym mowy.

                > We wojne moz
                > e i z braku dostepu do mleka i miesa ludzie mieli nawet i krzywice, ale w dzisi
                > ejszych czasach jest to bardzo rzadkie w UK.

                A skąd masz takie dane?
                Niech zgadnę, z googla?...
                To z jakiegoś innego googla korzystamy, bo nawet mało naukowa i mało wiarygodna wiki potwierdza, że niedobór wit. D wiąże się nie tylko z krzywicą.
                Na dodatek stwierdza:
                "vitamin D deficiency has become worldwide issue in the elderly and remains common in children and adults"
                "Vitamin D toxicity is rare".

                Teraz bardziej osobiście - ja zrobiłam badanie po kilku latach nieskutecznych prób diagnozowania moich problemów zdrowotnych.
                Moje 25(OH)D Total wynosiło 5 ng/ml. Mimo dziesięcioleci znakomitej diety.
                (Poziomy referencyjne:
                niedobór < 10, niewystarczający 10-30, wystarczający 30-100, toksyczność >100.)

                Ponieważ NHS zaproponował uderzeniową kurację, ale zastrzykami z D2 o mniejszej skuteczności, przeczytałam sporo literatury aby dobrać najlepszą dawkę podjęzykowej D3, tej o większej skuteczności.
                Po 3 miesiącach 5000 IU dziennie poziom wzrósł do 55 ng/ml.
                Po kolejnych 3 miesiącach 2000 IU dziennie - do 75 ng/ml.

                Grzebałam w literaturze naprawdę długo żeby upewnić się co do bezpieczeństwa wysokich dawek - znalazłam bardzo niewiele danych i żadnych konkretów.
                A że nadal z chęcią poczytałabym jakieś udokumentowane dane - stąd moje pierwsze pytanie o linki (z cytatami, bo rada "szukaj w PubMedzie" na niewiele by mi się przydała - już szukałam bez efektów).
                No to dostałam odpowiedzi: "szukaj w google" i jeszcze bardziej tajemniczo "branżowa wiedza".
                Chyba nie chcę wiedzieć jak się nabywa branżowej wiedzy na podstawie wyników googla...

                I żeby było jasne - twierdzenie, że zalecane przez NHS dawki rzędu 200-600 IU mogą doprowadzić do przedawkowania jest zwyczajną bzdurą.

                Co do całej reszty wycieczek osobistych - szkoda nawet czasu na komentarz.
                • botu Re: Suplementacja wit. d 08.06.14, 11:19

                  > I żeby było jasne - twierdzenie, że zalecane przez NHS dawki rzędu 200-600 IU m
                  > ogą doprowadzić do przedawkowania jest zwyczajną bzdurą.

                  W nocy już mi się nie chciało cytować więcej wiki, ale po namyśle proszę bardzo - aż się zdziwiłam jak dobrze ten artykuł jest udokumentowany, odnośników nie cytuję więc ewentualnie zainteresowani muszą sami sięgnąć.

                  "The threshold for vitamin D toxicity has not been established"

                  "In healthy adults, sustained intake of more than 1250 micrograms/day (50,000 IU) can produce overt toxicity after several months and can increase serum 25-hydroxyvitamin D levels to 150 ng/mL and greater"

                  "For infants (birth to 12 months), the tolerable upper limit (maximum amount that can be tolerated without harm) is set at 25 micrograms/day (1,000 IU).
                  One thousand micrograms (40,000 IU) per day in infants has produced toxicity within one month."

                  (zwracam uwagę na to ostatnie zdanie, raportuje bardzo niewiele wyników rzeczywiście osiągniętych doświadczalne. W następnym zdaniu to samo jest podsumowane raz jeszcze)

                  "Published cases of toxicity involving hypercalcemia in which the vitamin D dose and the 25-hydroxy-vitamin D levels are known all involve an intake of ≥40,000 IU (1,000 μg) per day."

                  Prostym językiem pisząc - wszystkie dostępne w literaturze przypadki przedawkowania miały miejsce przy dawce wyższej niż 40 000 IU.
                  Dawki rekomendowane przez NHS i dostępne w sklepach to 200-600 IU.
                  Twierdzenie, że tak małe dawki mogą prowadzić do przedawkowania ( i że dowody na to są dostępne w googlach) to największa bzdura jaką widziałam.
    • sueellen Re: Suplementacja wit. d 05.06.14, 22:50
      To was zastrzelę. Kazano mi suplementować w Hiszpanii (!). Dziecko kilka godzin dziennie na świezym powietrzu, słońce, opalona prawie na mulatkę (mimo, że nie wystawiam jej na pełne słońce). Oczywiście, nie suplementuję.
      • bisiek10 Re: Suplementacja wit. d 06.06.14, 00:01
        Tu sie chyba sprawdza przyslowie "Co kraj to obyczaj" ;)
      • princesswhitewolf Re: Suplementacja wit. d 07.06.14, 10:00
        Dziecko kilka godzin
        > dziennie na świezym powietrzu, słońce, opalona prawie na mulatkę (mimo, że nie
        > wystawiam jej na pełne słońce). Oczywiście, nie suplementuję.


        i slusznie. Lepiej prawidlowo odzywiac dziecko
    • aniaheasley Re: Suplementacja wit. d 08.06.14, 09:31
      Nigdy nie analizowalam tematu ani w polowie tak doglebnie jak to tutaj sie rozwinelo w tym watku. Nie dyskutowalam z hv ani nikim innym na temat wytycznych NHS.
      Podawalam natomiast dzieciom od malego do duzego Haliborange Vitamins A C D. Mysle, ze bardzo wiele matek robi tutaj tak samo. I jakos dzieci sie trzymaja w miare zdrowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka