03.01.19, 01:54
Witam. Jestem z mężem w takiej sytuacji ze on zarabia cały czas najniższa i w tym roku to jakieś 17tys f na rok, a ja jestem na macierzyńskim i w tym roku zarobię Ok 10tys. Nie dostajemy working tax credit i child tax credit w tym roku i to rozumem bo do końca kwietnia mam macierzyński ale według kalkulatora tax credit od kwietnia tego roku tez nam nic się nie należy ponieważ w poprzednim roku mieliśmy dochód 27 tys f. I tu moje pytanie czy to serio ten kalkulator działa? Jak to możliwe ze mąż będzie zarabiał najniższa a ja nic bo chciałabym jeszcze trochę zostać z dzieckiem i nic nie dostaniemy ?
Obserwuj wątek
    • leyre2 Re: Benefity 03.01.19, 08:02
      I tu moje pytanie czy to serio ten kalkulator działa?

      Raczej serio.


      Jak to możliwe ze mąż będzie zarabiał najniższa a ja nic bo chciałabym jeszcze trochę zostać z dzieckiem i nic nie dostaniemy

      Masz wybor, albo wracasz do pracy po macierzynskim albo zostajesz jeszcze troche z dzieckiem. Ja nie rozumiem jak to mozliwe, ze ludzie oczekuja benefitow bo chca zostac jeszcze troche z dzieckiem?
      Jest jeszcze opcja ze twoj partner znajdzie prace za wiecej niz mnw.
        • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 13:19
          Po prostu nie mam z kim zostawić dziecka, a dużo moich znajomych dostaje coś tam. Nie mam zamiaru siedzieć w domu do czasu aż dziecko skończy 16 lat ale nie oddam obcej osobie 9 mieisacznego dziecka
            • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 14:31
              Wtc to sa grosze, a ty mozesz pracowac. Jesli nie chcesz nikomu oddac dziecka pod opieke to znajdz prace w godzinach kiedy twoj maz nie pracuje i moze sie nim zajac. Duzo ludzi ktorych znam tak wlasnie robi, a nie oczekuje benefitow.
              • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 14:49
                No na pewno ja będę pracować 40 h, mąż 40 h będziemy się wymieniać dzieckiem i poza tym ze się nie będziemy widzieć to jeszcze kiedyś trzeba ogarnąć dom itp. A inne kobiety które maja już duże dzieci siedzą w domu i nic nie robią i to jest Ok, a ja od kilkunastu lat mieszkam w uk i nigdy nawet grosza nie brałam benefitów a teraz jak mam malutkie dziecko będę się zacharowywac na zmianę z mężem
                • alannda Re: Benefity 03.01.19, 15:04
                  Jak sie chce miec pieniadze to trzeba pracowac. Ja tez pracuje i tez mam dziecko, ba nawet meza nie mam a dom mam ogarniety. I tez nigdy poza maciezynskim benefity mi sie nie nalezaly. Nikt sie zacharowywac nie kaze. Zawsze mozna znalezc lepiej platna prace niz za najnizsza. I tez mam znajomych ktorzy pracuja na zmiany zeby nie placic za opieke nad dzieckiem, zyja i dobrze sie maja. Niestety dziecko to droga impreza i bez wyrzeczen sie nie obejdzie. A wrecz rzeklabym ze to dopiero poczatek wydatkow;-)
                  • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 15:14
                    Jedno tez moze znalezc prace na mniej niz full time i w godzinach innych niz patner, wymieniac sie opieka, nie trzeba sie zacharowywac. Ludzie sobie radza na rozne sposoby. Oczywiscie kombinatorow bioracych benefity nadal nie brakuje, system jest fatalny bo nadal wciaz na to pozwala.
                    • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 16:22
                      Skoro tak uważacie to dla kogo jest ta pomoc ? Dla ludzi którzy nie pracują bo im sie nie chce albo wiecznie nie mogą znaleźć pracy sie należy a dla kogoś kto pracował całe życie ale teraz ma dziecko i nie może to już nie ? Chyba moje życie z dzieckiem więcej kosztuje niż jakiegoś singla
                      • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 17:02
                        anna977 napisał(a):

                        > Skoro tak uważacie to dla kogo jest ta pomoc ? Dla ludzi którzy nie pracują bo
                        > im sie nie chce albo wiecznie nie mogą znaleźć pracy

                        Dokladnie tak, taki jest ten system.
                        • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 17:57
                          alannda napisała:

                          > Znaczy ze co? Osoba samotna zarabiajaca tyle co twoj maz dostaje jakies tam ben
                          > efity a wy nie? Bo ja nadal nie rozumiem.

                          Obawiam sie, ze nie zrozumiesz. 😉
                          Caly ten system benefitow powinien byc zreformowany, pomoc powinny otrzymywac tylko osoby ktore sa w trudnej sytuacji zyciowej a nie ludzie ktorzy wykorzystuja system zeby brac latwe pieniadze i nic ze swoim zyciem nie robic.
                          • princesswhitewolf Re: Benefity 03.01.19, 21:32
                            ale chodzi o to ze robili analizy ile wydadza na reformy i jakie beda skutki i podobno bardzo niebezpiecznie sie wtedy zrobi: przestepczosc wzrosnie a wiekszosc leni nie pojdzie do pracy bo bedzie krasc.

                            A zreszta w ostatnich latach i tak juz zaostrzyli te warunki benefitow...
                      • princesswhitewolf Re: Benefity 03.01.19, 18:01
                        >la ludzi którzy nie pracują bo im sie nie chce albo wiecznie nie mogą znaleźć pracy

                        niestety nie jest to juz mozliwe przez dluzszy czas i Job Centre przymusza ludzi do pojscia do pracy roznymi sposobami lacznie z tym ze nie mozna popierac dlugo zasilku dla bezrobotnych


                        >sie należy a dla kogoś kto pracował całe życie ale teraz ma dziecko i nie może to już nie ? Chyba moje życie z dzieckiem więcej kosztuje niż jakiegoś singla

                        na dziecko daja ci tzw Child Benefit ktory wynosi ok 100 funtow za miesiac.
                        Uwaza sie ze jesli masz meza ktory moze isc do pracy to oznacza ze moze was utrzymywac. Ty sama mozesz otrzymac tylko pewne swiadczenia jako samotna matka i to tylko do 5 roku zycia dziecka.

                        Niestety to nie jest tak, ze z racji posiadania dziecka naleza sie osobie mieszkajacej z mezem z marszu jakies benefity inne niz Child Benefit
                        • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 19:31
                          princesswhitewolf napisała:

                          Ty sama mozesz otrzymac tylko pewne swiadczenia jako samotna matka i to tylko do 5 roku zycia dziecka.
                          >
                          I to powinno byc zliwkidowane bo kreuje patologie, te single mums on benefits dorabiajace sobie kolejne dzieci zazwyczaj z kolejnymi boyfriends i zyjace tak latami. Mieszkania za ktore nie placa, council tax placony szczatkowo a smieci produkuja zazwyczaj kilka razy tyle co inni bo zywia sie glownie take away i gotowcami, chleja, cpaja i imprezuja i dra ryje. Dzieci zaniedbane, niewychowane, bawiace sie czym popadnie na ulicach council estates, a w szkole sprawiajace problemy. Ohyda i patologia. Single parents, ktorzy moga pracowac powini pracowac zeby dostac jakiekolwiek benefity i to powinien byc warunek.
                          • princesswhitewolf Re: Benefity 03.01.19, 21:30
                            ja mysle ze nie powinno byc zlikwidowane i powinno istniec tylko nie do 5tego a do 2giego roku dziecka, a powyzej tego wieku powinny byc zlobki bardzo mocno dotowane. Dopiero od 3 rz sa przedszkola i to tez tylko na 25 godz tygodniowo. Powinni tez kontrolowac z kim dana Pani mieszka itd

                            > Mieszkania za ktore nie placa,

                            ale to juz jest cos innego. To jest housing benefit i jakby nie jest zalezny od tego czy masz status bezrobotnego, inwalidy czy samotnej matki. To pokrywa council. Inna instytucja niz ta od Lone Parent benefit. Zreszta samotne matki dostaja tylko jakies 500 funtow na miesiac.
    • bisiek10 Re: Benefity 03.01.19, 14:11
      Najlepiej tam zadzwon jak skonczy Ci sie macierzynski i przedstaw szcunkowy zarobek na kolejny rok.Wg tego Ci prawdopodobmie oblicza.Jesli cos przyznaja dostniesz list po jakms czsie o dostarczeniu dokladnych zarobkow czyli bedziesz musila podac zrobki juz po rozliczeniu podatkowym.I w zaleznosci od tego jak ono bedzie wygladac albo po przekalkulowaniu brdziesz musiala oddac nadplacone benefity albo beda placic dalej.
      • steph13 Re: Benefity 03.01.19, 17:03
        Nie znam sie na benefitach ale twoja roszczeniowa postawa byłaby śmieszna gdyby nie była tak oburzająca. Z jakiej niby racji państwo, ie my wszyscy, mamy ci płacić abyś sobie w domku z dzieckiem posiedziała? Dziewięcio miesięczne dziecko możesz oddać do żłobka i pracować przynajmniej na part time. Abstrahując już od faktu, ze przy minimalnych zarobkach raczej niewiele wnosicie do skarbu państwa at the best of times. Skąd wiec takie oczekiwania?
        • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 18:18
          A jaki jest sens płacić żeby obce osoby zajmowały się moim dzieckiem a ja pracowała na pół etatu. Wole się sama nim zajac, ja przynajmniej je znam i wiem o co chodzi. I nie rozumem po co ten jad z waszej strony, ja nie mam zamiaru siedzieć w domu do końca życia z racj tego ze mam dziecko ale oddanie obcym tak małego dziecka to nie jest najlepszy pomysł
          • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 18:38
            anna977 napisał(a):

            > A jaki jest sens płacić żeby obce osoby zajmowały się moim dzieckiem a ja pracowała na pół etatu.

            Uwazasz ze podatnicy powinni placic za to? Poza tym ty mozesz pracowac wtedy kiedy twoj maz nie pracuje, on bedzie tez mial mozliwosc zajac sie swoim dzieckiem. To jest obowiazek rodzicow a nie podatnikow.

            Wole się sama nim zajac, ja przynajmniej je znam i wiem o co
            > chodzi.

            Obsuga dziecka to nie jest zbyt skomplikowana rzecz.

            ale oddanie obcym tak małego dziecka to nie jest najlepszy pomysł

            To nie oddawaj
          • alannda Re: Benefity 03.01.19, 18:54
            Taki sens ze pracujac bedziesz mogla placic podatki i odkladac na emeryture, zebys za 40 lat nie musiala zakladac watku, ze za malo emerytury dostalas, albo wcale bo za 40 lat to watpie zeby panstwo cokolwiek dawalo;-)
            • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 18:57
              alannda napisała:

              > Taki sens ze pracujac bedziesz mogla placic podatki i odkladac na emeryture, ze
              > bys za 40 lat nie musiala zakladac watku, ze za malo emerytury dostalas, albo w
              > cale bo za 40 lat to watpie zeby panstwo cokolwiek dawalo;-)

              Jesli system bedzie tak dojony jak do tej pory to tak wlasnie bedzie.
              • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 19:30
                Nie wiem czy masz dziecko czy nie ale jeśli tak to jestem pewna na sto procent ze bierzesz chociaż te głupie 80 f z child benefit. I po co to bierzesz przecież pracujesz
                • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 19:33
                  anna977 napisał(a):

                  > Nie wiem czy masz dziecko czy nie ale jeśli tak to jestem pewna na sto procent
                  > ze bierzesz chociaż te głupie 80 f z child benefit. I po co to bierzesz przecie
                  > ż pracujesz

                  Slowo klucz - praca. Ty chcesz brac benfity i nie pracowac czyli chcesz zeby inni pracujacy cie utrzymywali.
                • alannda Re: Benefity 03.01.19, 20:01
                  anna977 napisał(a):

                  > Nie wiem czy masz dziecko czy nie ale jeśli tak to jestem pewna na sto procent
                  > ze bierzesz chociaż te głupie 80 f z child benefit. I po co to bierzesz przecie
                  > ż pracujesz

                  A to do mnie bylo? To akurat nie trafilas bo powyzej pewnego progu sie juz nie nalezy i nie dostaje nawet tych “glupich” 80 funtow.
          • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 18:23
            Wszytkie takie siwte i pracowite a jakby wam coś dali to pierwsze by ręce wyciągnęły, ja nie mam zamiar oszukiwać tego ich systemu ze jestem samotna matka czy coś i to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z powodu lenistwa
            • szpil1 Re: Benefity 03.01.19, 18:32
              to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z
              > powodu lenistwa

              Skoro twoja decyzja to ponoś jej konsekwencje. Jak was nie stać na dziecko to trzeba było wcześniej to rozważyć.
            • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 18:39
              anna977 napisał(a):

              > Wszytkie takie siwte i pracowite a jakby wam coś dali to pierwsze by ręce wycią
              > gnęły, ja nie mam zamiar oszukiwać tego ich systemu ze jestem samotna matka czy
              > coś i to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z
              > powodu lenistwa

              Oczywiscie, ale raczej nie oczekuj ze podatnicy beda cie utrzymywac.
              • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 19:33
                I nie mam zamiaru doić żadnego systemy tylko jestem zdziwiona ze można nic nie dostać żyjąc z jednej najniższej wiec chciałam zapytac czy to możliwe
                • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 19:37
                  anna977 napisał(a):

                  > I nie mam zamiaru doić żadnego systemy tylko jestem zdziwiona ze można nic nie
                  > dostać żyjąc z jednej najniższej wiec chciałam zapytac czy to możliwe

                  Skoro ci wyszlo w kalkulatorze ze w waszym przypadku to mozliwe to chyba tak jest.
                  A tak swoja droga to nie rozumiem ludzi ktorzy zamiast polepszac swoja sytuacja zwlaszcza majac dziecko wola zyc z benefitow.
                  • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 19:39
                    Nie mam zamiaru żyć z benefitów, mam dobra prace która lubię i chce do niej wrócić ale zrobię to jak dziecko zacznie chodzić i mówić, wyślę je wtedy do przedszkola i wrócę do pracy ale jakoś ten rok po macierzyńskim muszę przeżyć
                    • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 19:48
                      anna977 napisał(a):

                      > Nie mam zamiaru żyć z benefitów, mam dobra prace która lubię i chce do niej wró
                      > cić ale zrobię to jak dziecko zacznie chodzić i mówić, wyślę je wtedy do przeds
                      > zkola i wrócę do pracy ale jakoś ten rok po macierzyńskim muszę przeżyć

                      Czego ty nie rozumiesz? Nie masz zamiaru zyc z benefitow a z czego przez kolejny rok? Poza tym za rok twoje dziecko bedzie mialo 1rok i 9m-cy, jestes pewna ze bedzie mowic? A co ma z tym wspolnego chodzenie? Inna sprawa to nawet nie wiesz czy ta praca bedzie ma ciebie czekac nie mowiac juz o tym ze opieka nad dzieckiem za rok nie bedzie darmowa.
            • alannda Re: Benefity 03.01.19, 19:02
              anna977 napisał(a):

              > Wszytkie takie siwte i pracowite a jakby wam coś dali to pierwsze by ręce wycią
              > gnęły, ja nie mam zamiar oszukiwać tego ich systemu ze jestem samotna matka czy
              > coś i to moja decyzja ze wole zostać z dzieckiem niż iść do pracy i to nie z
              > powodu lenistwa

              Ja tez bym moze i chciala sobie nie pracowac i spedzac wiecej czasu z moim dzieckiem zamiast go posylac do klubu przed i po szkole ale mnie nie stac zeby nie pracowac, bo to oznaczaloby ze nie moglabym dostac kredytu na dom, jezdzic samochodem jaki mi sie podoba czy wyjezdzac na wakacje. Zycie to sztuka wyboru. Albo jak mawial moja babcia, chcialo sie kalwarii to teraz trzeba spiewac...
              • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 19:28
                Ale wy jesteście ograniczone, nie rozumiecie ze nie chce siedzieć całe życie w domu wręcz chciałabym wrócić już teraz do pracy bo bardzo ją lubiłam ale nie oddam obcym ludziom tak małego dziecka które jeszcze nawet nie będzie mi w stanie powiedzieć czy coś złego mu się dzieje, teraz jest tyle zła na świecie ze aż strach pomyśleć, ludzie całe życie nie pracują i biorą kasę za siedzibie w domu a wy macie pretesje bo ktoś przez rok chce odchować dziecko
                • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 19:41
                  A po roku bedziesz chciala zostac kolejny rok a potem kolejny bo po co dziecko bedzie mialo isc do breakfast club czy after school club skoro moze w domu posiedziec z mama.
                  Wiesz mialam dzieci w przedszkolu i korzystalam z child minder i krzywdy im nikt nie robil.
                  Skoro nie.chcesz oddac dziecka pod opieke kiedy pracujesz a nie masz innego planu to po co sie ma dziecko decydowalas?
                  • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 19:59
                    Nie twoja sprawa po co się na dziecko decydowałam i nie mów mi co ja będę za rok robić bo ja chyba lepej wiem i chyba wiem co i jak z moja praca wiec się nie martw
                    • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 20:08
                      anna977 napisał(a):

                      > Nie twoja sprawa po co się na dziecko decydowałam i nie mów mi co ja będę za ro
                      > k robić bo ja chyba lepej wiem i chyba wiem co i jak z moja praca wiec się nie
                      > martw

                      Jak na razie to twoj plan jest posiedziec w domu i brac benefits, tyle ze z kalkulatora nie wychodzi zeby plan mial wypalic
                • princesswhitewolf Re: Benefity 03.01.19, 21:25
                  >ale nie oddam obcym ludziom tak małego dziecka które jeszcze nawet nie będzie mi w stanie powiedzieć czy coś złego mu się dziej

                  dziecko ma babcie? Wiele babc przyjezdza z Polski by pomoc.
        • steph13 Re: Benefity 03.01.19, 19:55
          'Pracowałam tyle lat i zapłaciłam tyle podatkow'. Naprawdę, na minimum wage? No to za te ogromne wkłady podatkowe państwo zapewni dziecku opiekę zdrowotna i szkolnictwo a nie tobie holiday.
          Siedź w domu jak długo chcesz, osobiście popieram zasadę małe dziecko w domu z mama, ale jak przeżyjesz ten okres finansowo to twoja sprawa a nie państwa. Skoro tak swietnie zarabiałaś to wracaj do pracy a małżonek moze wziasc kilka miesięcy bezpłatnego paternity leave aby dziecię odchować. .
              • anna977 Re: Benefity 03.01.19, 20:32
                Chodzi o to ze chce po urlopie zostać z dzieckiem w domu jeszcze przez jakiś czas i to nie wasza sprawa czemu wiec pytam czy coś dostane czy nie, jeśli tak to super a jeśli nie to tez to jakoś przeżyje pytam po prostu innych bo nie wiem czy coś źle wpisuje czy co ale dużo moich znajomych przyjechało do uk i ich żony nigdy tu nie pracowały a benefity pobierają, a ja odkąd tu mieszkam pracuje bez przerwy i chce zostać z małym dzieckiem w domu a dla was to jakiś problem, chyba logiczne ze z jednej najzniszesz starczy na opłaty i jedzenie a jak dostane coś z państwa to uwierzcie mi nie spędzę pół roku w ciepłych krajach na plazy ze te niewielkie pieniądze
                • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 20:41
                  anna977 napisał(a):

                  pytam po prostu innych bo nie wiem czy coś źle wpisuje

                  Kalkulator chyba jest dosc prosty w obsludze wiec jesli wpisujesz tak jak faktycznie jest a wychodzi ci ze nic nie dostaniesz a jednak masz watpliwosci to zadzwon i zapytaj u zrodla. Nie sadzisz ze to dobry pomysl?
                  To ze jacys tam ludzie dostaja benefity nie oznacza ze im sie naleza, rownie dobrze moga je wyludzac wiec tym sie raczej nie sugeruj.
                • alannda Re: Benefity 03.01.19, 20:44
                  A moja kolezanka wyszla za maz za milionera, pierscionek zareczynowy ma tak drogi ze nie nosi bo strach, w prezencie slubnym dostala range rovera za 90 tysiecy funtow, w podroz poslubna byli na Malediwach i tez mam chodzic i opowiadac ze czemu ja nie mam jak ona ma? Moze znajomi zarabiaja mniej niz wy, moze placa za przedszkole, moze oszukuja system. Ja bym sie raczej zastanowila jak polepszyc swoja sytuacje finansowa bez ogladania sie na innych, bo zawsze sie znajdzie ktos kto ma lepiej i wiecej;-)
                    • flying_mum Re: Benefity 03.01.19, 20:53
                      Przeciez wszedzie jest tak: w Polsce skonczylby ci sie urlop macierzynski, tez nic bys nie dostala. W UK tak samo, tez bylam z dziecmi w domu jak byly male, maz pracowal, ja jak tylko moglam pracowalam wieczorami kiedy maz byl w domu. Nie dostawalismy zadnych dodatkow itp. Znam osoby, ktore zostawiaja dzieci po macierzynskim w zlobku albo childminder, bo musza/ chca wrocic do pracy, opieka jest bardzo droga wiec tak naprawde taniej jest zostac w domu z dziecmi :-) W Polsce to sie nazywa urlop wychowawczy i tez nie jest platny.
                      • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 21:37
                        flying_mum napisała:

                        , tez bylam z dziecmi w domu jak byly male, maz pracowal, ja jak tylko moglam pracowalam wieczorami kiedy maz byl w domu.

                        Wiele osob tak robi, jedni pracuja na caly etat ale na zmiany, inni redukuja ilosc godzin i pracuja wtedy kiedy partner nie pracuje, oba sposoby pozwalaja na doplyw gotowki i brak kosztow opieki nad dzieckiem. Ci lepiej zarabiajacy pracuja na full time i placa za opieke, czasem da sie korzystac z vouchers na opieke. Jeszcze inne pary decyduja ze slabiej zarabiajacy w zwiazku rezygnuje na jakis czas z pracy.
                        Nie znam sie na benefitach ale wiem ze progi kwalifikacji chyba zostaly podwyzszone, zmienily sie nieco warunki. Jedna osoba zarabiajaca minimalna nie utrzyma 3 osobowej rodziny (moze jesli nie placa rent czy mortgage choc watpie) ale byc moze w kalkukacjach bierze sie pod uwage dwoje ludzi ktorzy moga pracowac wiec zalozenie jest ze powinni wnosic income dlatego w przypadku autorki watku nic sie nie nalezy. Moze, nie wiem jak to dokladnie dziala. Mam znajomych, ktorzy kiedys zyli calkiem niezle pobierajac benefity, on pracowal 30h tygodniowo, zona nie pracowala, 4 dzieci. Od kilku lat nie jest juz tak dobrze. Jedno dziecko powyzej 20 lat, 3 ponizej 18-tu, on pracuje na full time, ona niewiele godzin, musieli sie przeniesc do tanszego domu (kiedys wynajmowali bardzo przyzwoity w drogiej okolicy) bo housing benefit pokrywa duzo mniej niz kiedys, generalnie zasilki bardzo zmalaly i narzekaja (kiedys zyli na dobrym poziomie).
                        • alannda Re: Benefity 03.01.19, 21:45
                          I takie cos to mi sie kompletnie w glowie nie miesci. Jak ci ludzie sa w stanie odlozyc cokolwiek na emeryture? Oplacic polise na zycie czy chociazby dom kupic. O oszczednosciach na ewentualne studia dzieci juz nie wspomne. A odpukac jak tej jedynej zarabiajacej osoby zabraknie, to co wtedy?
                          • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 22:00
                            alannda napisała:

                            > I takie cos to mi sie kompletnie w glowie nie miesci. Jak ci ludzie sa w stanie
                            > odlozyc cokolwiek na emeryture?

                            Nie sa. Beda zyc ze state pension i benefitow dla pensioners albo wroca do kraju z ktorego przybyli wiec bedzie ok, inny przelicznik.

                            Oplacic polise na zycie czy chociazby dom kupi
                            > c.

                            Nie kupia domu.

                            O oszczednosciach na ewentualne studia dzieci juz nie wspomne.

                            Mlodsze corka planuje isc na studia (starsza pracuje) bedzie korzystac z grant, pracowac a jesli pojdzie na uni w miescie w ktorym mieszkaja to koszty beda niskie.

                            A odpukac jak tej jedynej zarabiajacej osoby zabraknie, to co wtedy?

                            Pewnie wtedy ta druga zaczelaby wiecej pracowac plus benefity...
                            Nie sadze ze o tym mysla.
                            • alannda Re: Benefity 03.01.19, 22:08
                              saskia44 napisał(a):


                              > Nie sa. Beda zyc ze state pension i benefitow dla pensioners

                              A to z samego state pension mozna wyzyc?? Ludzie to jednak sa optymistami albo ja mam bardzo wysokie wymagania;-)
                              • saskia44 Re: Benefity 03.01.19, 22:28
                                alannda napisała:

                                > A to z samego state pension mozna wyzyc??

                                Pewnie nie wiec dlatego napisalam plus benefits dla pensioners. Wiesz cale zycie na benefitach.
                                Problemem jest to ze wielu ludzi przyzwyczaja sie do benefitow, taka pulapka tego systemu, cos jak uzaleznienie. Pokolenia tak zyja i nastepne beda zyc.
                                W przypadku moich znajomych to dzieci chociaz rokuja.
                    • princesswhitewolf Re: Benefity 03.01.19, 21:22
                      >Ta jasne ja tez tak mogę tu sobie napisać

                      przeciez jej maz musial placic za nia skladke inaczej steph13 nie mialaby tej opieki

                      Poza tym twoj maz przy zarobkach 17 tys rocznie niewiele placi tych podatkow bo pierwsze kilkanascie tysiecy jest nieopodatkowane
    • wiwi1 Re: Benefity 04.01.19, 09:44
      Do autorki: zadzwon i dowiedz sie u zrodla, byc moze przelicza Ci dochod dostosowujac do aktualnego stanu finansowego.
      Z zainteresowaniem czytalam jak sie watek rozwinal, zagladam czasem rozrwykowo na ematke i widze dokladnie ten sam mechanizm " z moich podatkow nie bede utrzymywac nierobow", prawda jest taka, ze nie mamy wplywu na to na co ida nasze podatki, ida na rzeczy, ktorych wcale nie chce wspolsponsorowac a nie mam wyboru. Tutaj sa dwie tabele pokazujace na co zostanie przenaczony budzet w 2019 oraz druga tabela pokazujaca jak sie rozklada welfare budget (bodajze zestawienie za 2017 rok), pieniadze przeznaczone na dofinansowanie osob bezrobotnych to jest niewielki procent:
      www.ukpublicspending.co.uk/year_spending_2019UKbn_17bc1n_402070#ukgs302
      www.ons.gov.uk/economy/governmentpublicsectorandtaxes/publicsectorfinance/articles/howisthewelfarebudgetspent/2016-03-16
      Moim zdaniem najwiekszym problemem dla rodzin z malymi dziecmi jest bardzo droga opieka nad dziecmi o czym wspominala princesswhitewolf. O tym sie mowilo juz lata temu i niestety niewiele sie z tym robi, dla wielu rodzin jest to ogromny wydatek. Dla wielu rodzin tansza opcja bylo pozostanie matki w domu z dziecmi niz powrot do pracy, zwlaszcza jesli ma sie dzieci z mala roznica wieku. Ja po urodzeniu drugiego dziecka zostalam w domu, na szczescie moj maz zarabial bardzo przyzwoicie i udzwignelismy to finansowo. Jesli ma sie dzieci z mala roznica wieku i trzeba zaplacic za dwoje przedszkole full time to juz wychodza konkretne pieniadze, do tego logistyka okolo pracowa i przedszkolna. Ja w miedzy czasie przekwalifikowalam sie zawodowo i wrocilam do pracy tak by moc ogarnac szkole dzieci, half terms i wakacje bez koniecznosci placenia dodatkowo za opieke a i tak moje dzieci chodza do breakfast i afterschool clubs i kosztuje mnie to bardzo duzo w stosunku do mojego budzetu.
      Pozdrawiam:)
      • saskia44 Re: Benefity 04.01.19, 10:02
        pieniadze przeznaczone na dofinansowanie osob bezrobotnych to jest niewielki procent:


        Jakie konkretnie osoby masz na mysli? Autorka nie jest osoba bezrobotna i nie musi nia byc. Problemem nie jest tez koszt opieki ona wyraznie napisala ze nie odda pod opieke nikomu dziecka zeby wrocic do pracy, czyli ojcu dziecka tez nie. Ona chce zostac w domu z dzieckiem i chce zeby jej za to placono.
        • wiwi1 Re: Benefity 04.01.19, 10:06
          Ja sie odnioslam ogolnie do dyskusji, ktora poszla w kierunku dofinsnowan i systemu benefitow miedzy innymi ludzi bezrobotnych z wyboru
          • saskia44 Re: Benefity 04.01.19, 10:21
            Takich ludzi fiansowanych jest i tak zbyt duzo, to prowadzi do patologii. Oczywiscie ze nie mamy wplywu na co sa przeznaczane nasze podatki a szkoda. Rzadzacy wiecznie skamlaja ze malo i szukaja sposobow jak wyssac wiecej jednoczesnie ograniczaja poziom servisow finansowanych z tych podatkow.
            • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 11:58
              temat benefitow jest , byl i bedzie goracy . mysle jednak ze autorka jest bardziej sfrustrowana niz roszczeniowa jak niektorzy wspominaja. frustracja wynika z tego ze pracowala uczciwie za najnozsze stawki , maz rowniez a mimo to nie dostanie bonusa swego rodzaju , ktory maja ci ktorzy czesto system naciagaja. zwlaszcza samotne matki ktore samotne nie sa. nie trzeba od razu jechac dziewczynie i rzucac sie z pazurami bo chce zostac z dzieckiem i chcialaby skorzystac z dofinansowania.
              • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 13:31
                no ale czy z tego powodu ze sa oszusci to oznacza ze kazdej matce w zwiazku naleza sie swiadczenia tylko dlatego ze pracowala?

                Ja tez pracowalam cale zycie i zapewne podatkow zaplacilam wiecej niz autorka watku. Nigdy zadne benefity mi sie nie nalezaly nawet Child Benefit przestal mi sie nalezec w pewnym momencie. Po 6 tyg od cesarki wrocilam do pracy. Czy powinnam miec postawe rozszczeniowa ze Mi sie nalezy bo podatki place?
                • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 13:39
                  tak jak napisalam , mysle ze to nie roszczeniowosc a frustracja bardziej... zas hipokryzja mysle jest jedna z glownych cech polakow. chodzi o to ze Ty masz za wysokie dochody wiec nie klepiesz biedy ... wiem , wiem kazdy ma wybor ale czasem czlowiek chcialby skorzystac z luksusu w tym wypadku dluzszego zostania z dzieckiem - tak po ludzku poprostu. nie trzeba od razu dziewczynie cisnac... przeciez nie chce nikogo oszukac, naciagnac , wyludzic , poprostu pyta jak to mozliwe i czy to mozliwe ze nie dostanie nic w swojej sytuacji...
                  a dostalo jej sie od leniwych nierobow kretaczy...
                  • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 13:45
                    >ale czasem czlowiek chcialby skorzystac z luksusu w tym wypadku dluzszego zostania z dzieckie

                    co sprawia ze myslisz ze ja nie wolalabym siedziec w domu z dzieckiem? Ale kto mnie utrzyma? Mam zerowac na panstwie? Babcie sciagnelam. Ze to nie u kazdego mozliwe? No jak babcia sparalizowana to nie, ale jak zdrowa to kwestia wyborow pt "checi, preferencje". Bo nie moze mieszkac ze swoja matka? No w zyciu trzeba isc na kompromisy.

                    Nikt jej specjalnie nie cisnie ale tlumacza wszyscy ze spokojem. Przynajmniej i ja
                    • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 14:12
                      czesto nie ma checi babcia pomoc a i roznice w pogladzie jak z tym dzieckiem tez moga wystapic - nie sadzisz?
                      Ty swoja sciagnas i super.Ja bym mojej nie sciagnela mimo ze sparalizowana nie jest nawet gdyby mi doplacali £50 k miesiecznie... takze hmm
                      kwestia wyboru no ma wybor albo przezyja z pensji meza albo dziecko zostanie pod opieka innych w cenie wynagrodzenia matki wiec ... musza przezyc za to co maja... tylko wydzwiek porad ...
                      • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 14:16
                        jednemu malo £40 k rocznie inny za £12k przezyje ... rozbierznosci w cenach utrzymania sa w uk spore, to co jest standardem dla jednych dla innych moze byc luksusem takze to jest wiele pkt.
                        wystarczyloby odpisac:
                        skoro kalkulator tak mowi to prwnie tak jest , zapytaj u zrodla czyli na infolinii .
                        • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 14:21
                          co do hipokryzji narodu to warto tez zwrocic uwage ze temat benefitow rozgrzewa polskie fora a pytanie dziala jak plachta na byka , zas na forach brytyjskich sprawa wyglada inaczej. kto na polskim forum napisze tak biore benefity? w zyciu! na pl forach kazdy pracuje w pocie czola zeby tylko sobie poradzic bez
                          • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 15:23
                            >zas na forach brytyjskich sprawa wyglada inaczej.

                            bo sa bardziej politycznie poprawni. Ale jak blizej porozmawiasz to zupelnie inna historia. Dlaczego Laburzysci nie wygrywaja wyborow i nadal sa Torysiu u wladzy? Wlasnie dlatego ze spoleczenstwo nie chce panstwa socjalnego.

                            Wiesz ja nie powiem ze jestem przeciw calkowicie. Ale uwazam ze zasilki naleza sie ludziom chorym, prawdziwie samotnym matkom do 3 rz dziecka a zdrowym ludziom powinno sie pomagac oferujac prace w godz szkoly. Takie rozwiazania sa w Holandii i jest masa prac 9:30-14:30 z mysla o matkach
                            • memmo22 Re: Benefity 04.01.19, 16:37
                              A czemu uważasz ze samotna matka ma prawo pobierać zasiłki a małżeństwo nie? Samotna matka nie zrobiła sobie dziecka sama wiec jest tez gdzieś mężczyzna który może płacić za utrzymanie dziecka lub wymieniać się z matka i pracować na zmianę tak samo jak małżeństwo, a ze samotna matka zrobiła sobie dzieci z nieodpowiedzialnym facetem nie znaczy ze może brać kasę a kobieta która chce się zajac rok po urlopie swoim dzieckiem nie .
                              • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 16:59
                                a co jesli nie moze sie wymieniac z ojcem opieka bo go nie widuje zas musi zapewnic opieke dziecku i nie wyrgzekwuje alimentow na dziecko badz dzieci bo tu wogole nie ma takiej opcji jesli pan nie pracuje a przynajmniej legalnie nie ma dochodu? troche Cie tu ponioslo. watek nie jest o prawach i kto moze a kto powinien ... sysytem jest zly ale autorka watku oberwala nie slusznie mysle
                                • memmo22 Re: Benefity 04.01.19, 17:14
                                  Tak ale skoro kobiety znalazły tyle wyjsc z tej sytuacji dla autorki to ja szukam wyscia z sytuacji dla samotnych matek. Chodzi mo o głupoty jakie tu kobiety piszą, tak samo tekst z babcia, po pierwsze to babci może nie być, po drugie babcia może pracować a po trzecie babcia nie jest niania i być może mieszka w innym kraju
                          • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 16:11
                            smiem twierdzic ze szukala potwierdzenia bo gdyby tu goscila z cala pewnoscia nie zalozylaby watki do tego zatytuowanego - benefity- tytul ktory gwarantuje giraca dyskusje
                      • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 14:21
                        Tak, to kwestia wyborow i wygod w wyborach ( tak, babcie sa uciazliwe i wierz mi to jest poswiecenie tez) ale nie mozna z powodu swoich wyborow oczekiwac ze e panstwo utrzymywac zdrowa kobiete zdolna do pracy ktora ma meza lozacego na utrzymanie.

                          • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 14:53
                            No to odpisalam ze nie i inne dziewczyny tez.
                            Sorry ale wsparcie? Bo jakas tragedia sie dzieje jej?

                            Nikt sie nade mna nie litowal i do roboty zaiwanialam tak jak nie lituje sie nad milionami matek ? Zdrowi ludzie zdolni do pracy.
                            Ona ma duzo lepsza sytuacje niz samotne matki ktore w ogole bez babc maja przechlapane.
                            Niech zdobedzie maz jakies kwalifikacje by zarabiac chocby srednia krajowa albo on zostanie w domu z dzieckiem.
                            • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 16:15
                              tak! zmiana meza na bogatszego to tez switna rada!
                              a jak doradzilam wiwi zeby znalazla sobie boyfrienda zamiast biadolic ze ex np jej nie chce materaca przekrecic a sama jest zbyt wiotka to gromy sie posypaly 😂
                              • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 16:17
                                system jest zly princess ale nie mozna odrazu zakladac ze kazdy jest oszustem / naciagaczem i nadawac watkowi narracje w tym tonie. spojrz na pierwszy wpis autorki watku. dziewczyna szukala potwierdzenia, wygooglowala sobie forum “matki” i dostala za swoje
                                • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 18:13
                                  >nie mozna odrazu zakladac ze kazdy jest oszustem / naciagaczem

                                  Ale gdzie ktokolwiek zakladal ze to oszustka? Mowilismy o oszustach z innym nickiem, ze z powodu naduzyc i oszustw nie znaczy ze nikt nie potrzebuje pomocy

                                  Dlaczego wszystko albo sprowadzas do absurdu albo przekrecasz? Po co?
                              • wiwi1 Re: Benefity 04.01.19, 17:21
                                Dlaczego mieszasz do tego mnie i mojego bylego meza? Po raz kolejny? Meza ani "boyfrienda" nie szukam, dziekuje i na szczescie jedna z rzeczy na ktore nie narzekalam w malzenstwie to jego zapobiegliwosc, dobry zawod i w miare bezpieczenstwo finansowe.
                              • szpil1 Re: Benefity 04.01.19, 19:39
                                niyaa napisał(a):

                                > tak! zmiana meza na bogatszego to tez switna rada!
                                >

                                Po co ta ironia? Może ten mąż mógłby poszukać lepiej płatnej pracy?
                                  • saskia44 Re: Benefity 04.01.19, 20:27
                                    niyaa napisał(a):

                                    > a moze nie ma kwalifikacji? tak poprostu

                                    Hmmm, Moze nie ma, ale sa tacy ktorzy je podnosza zeby wiecej zarabiac a nie licza na to ze im podatnicy doplaca. Co to za wymowka w ogole.
                                  • szpil1 Re: Benefity 05.01.19, 16:14
                                    niyaa napisał(a):

                                    > a moze nie ma kwalifikacji? tak poprostu

                                    Tak po prostu może sie trzeba zastanowić nad zdobyciem tychże kwalifikacji? I próbować to zrobić zanim sie dzieciaka na świat sprowadziło?
                          • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 17:02
                            a kto zajmie sie dzieckiem jak matka bedzie podnosila kwalifikacje? bo jesli ojciec podniesie kwalifikacje to matka zajmie sie dzieckiem w tym czasie. bredzisz nieco bo jesli kobieta zostaje samotna matka to najczesciej moze liczyc tylko na siebie
                            • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 17:03
                              oczywiscir samotne matki czesto podnosza kwalifikacje chca zapewnic lepszy byt , radza sobie jak moga ... mowie tylko ze to argument od czapy
                            • memmo22 Re: Benefity 04.01.19, 17:17
                              Tak ale co to kogo obchodzi ze samotna matka jest samotna, to tez kwestia jej wyborów i powinnna się z tym liczyć i ponosić tego konsekwencje a nie ciągnąć benefity od was podatników. Ja oczywiście uważam ze jej się należą benefity ale tylko pisze to bo skoro twierdzicie ze autorka nie powinna nic dostać to tak samo samotna matka
                              • memmo22 Re: Benefity 04.01.19, 17:30
                                Poza tym wiele samotnych matek bierze benefity nawet kiedy ich dzieci są już duże i mogły by iść do pracy ale po prostu im się nie opłaca, ale są samotne wiec święte, a kobieta która chciala zostać z niemowlakiem w domu dostaje po dupie bo jest leniwa i skończy się to na patologii jak ktoś napisał, bo przecież wszyscy ludzie którzy nie pracują to patologia. Głupoty takie piszecie ze aż żal to czytać
                              • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 20:07
                                memmo22 napisał(a):

                                > twierdzicie ze autorka nie powinna nic dostać to tak sam
                                > o samotna matka

                                Nie. Ojciec moze pracowac bo maja wspolne gospodarstwo. A samotna matka nie ma meza ktory pracuje.

                                Wyobraź sobie stan panstwo gdyby cale rodziny ze starymi dziadami były utrzymywane bo kobieta urodzila.... No prosze cie. Niby skad bylyby na to podatki aby utrzymywac prawie wszystkich skoro tlumy by nie pracowały albo za 17 tys rocznie? :))))
                                • memmo22 Re: Benefity 04.01.19, 20:24
                                  Alle ja nie popieram brania benefitów,tylko uważam ze skoro należy się samotnej matce która siedzi w domu to tak samo powinna dostać kobieta która siedzi w domu a jej mąż pracuje, tylko powinna dostać odpowiednio mniej jeśli mąż zarabia. A autorka z tego co czytam nie pobierała nigdy benefitów i nie chce oszukiwać systemu tylko chce odchować dziecko i wrócić do pracy to czemu państwo ma jej nie pomoc. Ja nie mam dziecka i pracuje sama na siebie ale uważam ze skoro samotna matka może brać benefity i to często nie tylko przez czas kiedy dziecko pójdzie do szkoły a wręcz biorą do czasu kiedy dziecko przestanie się uczyć to czemu państwo ma nie pomoc małżeństwu. Ja osobiście nie mam dzieci ale tez bym nie oddała małego dziecka w obce ręce nawet jakbym zarabiała bardzo dużo. Poświęcenie dla dziecka dwóch czy trzech lat zanim pójdzie do przedszkola to nie jest naciąganie budrzetu tak jak niektórzy to robią, a przeżycie z jeden wypłaty to trochę duże wyzwanie
                            • princesswhitewolf Re: Benefity 04.01.19, 20:02
                              >a kto zajmie sie dzieckiem jak matka bedzie podnosila kwalifikacje

                              Nie wiem czy wiesz ale w Job Centre maja kursy doksztalcajace dla bezrobotnych i ludzi na innych zasilkach i zapewniaja w tym czasie creche ( opieka nad dzieckiem).
                              Wybacz ale sama bredzisz i nie masz pojecia o wielu sprawach za to duza pewnosc siebie w temattach o ktorych nie masz pojecia.

                              O Open University opcji juz nie wspomne
                              • niyaa Re: Benefity 04.01.19, 20:17
                                wiesz princess to zalezy od regionu bo np u mnie nie zapewniaja nic z ww, ale owszem idac do collegu mozna dostac dofinansowanie na childminder o ile kurs jest w godzinach jej pracy itd. ogolnie samotna matka ma mniejsze mozliwosci niz ojciec w pelnej rodzinie - do tego zmierzalam, a pewnosc siebie owszem mam bo znam to z autopsji nie zas jak Ty ze slyszenia... sama jestem samotna matka trojki dzieci i robilam kursy