Dodaj do ulubionych

Waszym zdanie

15.01.20, 17:09
Dziewczyny opiszę wam pewna sytuację.Dziewczynki 8 lat jedna mówi drugiej cyt"Twoja mama jest za glupia żeby kupić ci książkę"waszym zdaniem co powinna zrobić ,w tej sytuacji matka dziecka ,która została obrażona.Sytuacja rozegrała się w szkole.
Obserwuj wątek
    • wiwi1 Re: Waszym zdanie 15.01.20, 17:52
      Jesli moje dziecko by przyszlo do mnie z takim problemem, ze ktos tak powiezial do niej w szkole to bym poszla porozmawiac z wychowawca w szkole. Nie zostawilabym tak tego i nie zostawilabym tez swojego dziecka w takiej sytuaci, zeby sobie samo radzilo. Dorosli czesto lekcewaza takie dzieciece problemy, ale udzwignac cos takiego moze byc trudne dla 8 latki, bedzie chciala bronic swojej mamy... Na pewno bym poszla do wychowawcy.

      --
      Eco Forum UK
    • cherrie Re: Waszym zdanie 15.01.20, 20:49
      Sorry, ja bym to zlekcewazyla. Dzieciaki gadaja tyle glupot, bez przesady. Swojemu bym wytlumaczyla, o co chodzi i tyle.

      --
      Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
      • wiwi1 Re: Waszym zdanie 15.01.20, 20:56
        O tym wlasnie mowie, nam sie wydaje, ze to glupota a dla wrazliwego dziecka to moze byc trudne do udzwigniecia. Zbyt czesto i zbyt latwo nam przychodzi bagatelizowanie dzieciecych problemow. A, jesli nawet dla nas smieszne i glupie, dla nich czesto sa bardzo powazne, na ich miare. Jesli corka przyszla do mamy z tym problemem i mama wie, ze dziecko przezywa to powinna mu pomoc. Jesli to wydazylo sie na terenie szkoly to nauczyciel bardzo sprawnie przeprowadzi rozmowe, ktora byc moze da do myslenia drugiej dziewczynce...

        --
        Eco Forum UK
        • jlory Re: Waszym zdanie 15.01.20, 21:14
          Może i bym to zlekceważyła ,ale to nie pierwszy raz ,kiedy ta mała zaczepia moje dziecko.Akurat to co dziś powiedziała jestem pewna,że wyniosła z domu ,od pewnego czasu jestem w konflikcie z jej mama.Najlepsze ,że to również Polacy ,a mamusia plotkara wie wszystko o wszystkich ,kiedyś jej się postawiłam doszło do kłótni ,a teraz wciągnęła do dziecko.
          • cherrie Re: Waszym zdanie 15.01.20, 21:56
            W takiej sytuacji, tym bardziej bym olala. Kobieta i jej dziecko najwidoczniej maja cos nie tegez. Po co sie wdawac w jeszcze wieksze klopoty. Ja bym swojemu dziecku wytlumaczyla, ze na glupote innych nie ma rady. Ignorowac takich i omijac szerokim lukiem.

            --
            Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
    • elle-joan Re: Waszym zdanie 15.01.20, 22:16
      Ja bym poszła do nauczycielki. Jak zlekcewazysz, powiesz córce, zeby nie słuchała głupot itp to następnym razem moze córka nie będzie Ci mówić jak coś przykrego ją spotka tylko sama będzie przezywać. A to, co ta mała powiedziała, to naprawdę bardzo nieprzyjemne. Dzieciaki czasem się droczą i spierają, ale o matce kolezanki tak mówić?
        • niyaa Re: Waszym zdanie 15.01.20, 22:50
          Ja tez porozmawialabym z nauczycielka.Takie typy maja to do siebie ze sie rozkrecaja wiec nalezy to potraktowac zdecydowanie. Zignorowalabym dyskusje z matka bo wiadomo ze nic nie wniesie.
          • jlory Re: Waszym zdanie 15.01.20, 22:59
            Jutro pójdę do nauczycielki ,zobaczę co załatwię.Dziekuje za wasze posty bardzo mi pomogły.Gdy córka mi o tym powiedziała poczułam się strasznie jest mi cholernie przykro serio.Kiedys ta dziewczynka bywala u mnie w domu jadła ,bawiła się z córką ,a teraz coś takiego się dowiaduje.
            • panixx Re: Waszym zdanie 17.01.20, 23:28
              Ja bym poszla do nauczycielki, jesli ta rozmowa odbyla sie w szkole. Niech interweniuja i porozmawiaja z dzieckiem, niech to dziecko zrozumie, ze takich rzeczy sie nie mowi. Male jeszcze sa, czasami nie rozumieja, co mowia; nie zawsze to wszystko z domu wychodzi, moze byc gdzies podsluchane.
              Nie bede wchodzic w szczegoly, ale syn raz byl obrzucony przykrymi epitetami w szkole. To bylo po lekcji historii o wojnie, obozach koncentracyjnych itp. Mnie sie wydawalo, ze to dziecko po prostu nie rozumialo co w ogole mowi, tak bylo. O calym incydencie poinformowano tez matke, ktora byla przerazona I sama nas szukala na placu szkolnym, zeby przeprosic.
    • illegal.alien Re: Waszym zdanie 18.01.20, 18:33
      Moja córka ma 9 lat i czesto bierze takie rzeczy do siebie - pytam ja wtedy, czy to prawda? Czy brakuje jej książek, albo czy ja jestem głupia. Mia wtedy mówi, ze nieprawda. Wiec mowie jej, ze w takim razie dziewczynka chyba gada, co jej ślina na język przyniesie albo powtarza po starych.
      Mia akurat dowiedziała się ze szkoły, ze jej koleżanka nie może jej zaprosic na sleepover, bo Mia jest nienormalna (według mamy tej kolezanki) - cóż, nic nie poradzę na to, co ludzie mówią, ale koleżanka nie była zaproszona na Mii urodziny, co zostało zauważone (i skomentowane) i dziewczynce było przykro - żal mi dziecka, bo nie jej wina, ale może mamuśka się zreflektuje. A może nie.

      --
      M. - grudzień 2010
      M. - marzec 2014

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka