Dodaj do ulubionych

Brak okresu

24.07.20, 15:35
Dziewczyny, doradzcie, czy to juz ten wiek? Do tej pory mialam okres w miare regularnie, raczej krotkie cykle, ok 24 dni. I nagle mialam opoznienie tak 40 dni, potem normalnie okres i teraz znowu opoznienie, prawie 3 miesiace. W ciazy nie jestem, mam 46 lat. Dzwonilam do GP, na badania mnie nie chcial skierowac, bo stwierdzil, ze badania nic nie wykaza i zeby czekac i brac primrose oil. Co jakis czas mam wrazenie ze juz za chwile dostane okres, czuje jak jajniki mi pracuja, takie lekkie pobolewanie, "gniecenie" i nic. Oprocz tego zadnych innych doleglwosci/objawow. Najchetniej bym zrobila badania hormonalne, no chyba da sie okreslic po wysokosci hormonow na jakim co powoduje zatrzymanie okresu czy to menopauza/perimenopauza/ inne wahania hormonalne? Wolalabym wiedziec a tak to sie denerwuje. Moja mama mowi, ze w rodzinie kobiety menopauze milay raczej pozno... I do tego to uczucie jakbym za chwile miala dostac okres. Mam tez wahania nastroju takie same jak przy PMS.
Czy ktoras z Was robila badania hormonalne, kierowal Was GP? Czy to sa objawy wlasciwe dla menopauzy?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • niyaa Re: Brak okresu 24.07.20, 17:51
      Obecnie mam problemy zdrowotne przez zlewajace podejscie GP do prosba o badania itd. Kiedy wreszcie zgodzil sie na badania, wyszlo ze mialam racje, kiedy zgodzil sie wyslac do endokrynologa bo chcialabym zeby leczyl mnie endokrynolog okazalo sie ze listoczekujacych jest na ponad 2 lata. A juz borykam sie lat 5! Takze konsultuje z endokrynologiem w pl przez skypa. Za dwa tyg wybieram sie go GP powiedziec co ma mi zlecic bo jak dotad dal mi leki I kazal sprawdzic za rok, na co endokrynolog wywalil oczy ze to po mies przyjmowania lekow trzeba sprawdzic jak dziala ja, czy dawka dobra itd a do tego wykonac jeszcze kilka innych badan zeby wykluczyc lub uwzglednic inne choroby. Nie mam zastrzezen do tutejszejbsluzby zdrowia o ile trafisz do wlasciwego lekarza specjalisty juz. GP palam nienawiscia!
    • raadhiyah2020 Re: Brak okresu 24.07.20, 18:09
      Perimenopause symptoms, tez tak mam, moga trwac kilka lat zanim wejdzie sie w menopause. Nie bylam u lekarza, z tym ze ja ogolnie ich unikam. Nie przeszkadzaja mi te symptomy, mam strasznie silne libido.
      Moja mam zaczela menopause w wieku 56 lat.
    • ilonka45 Re: Brak okresu 24.07.20, 18:10
      wiwi,
      Ja wlasnie taka wczesniejsza menopause mialam, okresy dosc wczesnie od 11 roku zycia, jak w zegarku I nagle stop I tyle, zadnych specjalnych dolegliwosci czy objawow.
    • wiwi1 Re: Brak okresu 24.07.20, 18:17
      No wlasnie, ja okres dostalam w wieku 14 lat , dzieci urodzilam tez dosyc pozno, 35 i 37 lat, mama mowi, ze w rodzinie menopauza kolo 56 roku zycia. Libido mi spaaaadlo na leb na szyje, ponizej 0. No i wlansie to uczucie jakbym juz wlasnie za chwile miala dostac okres...
      • wiwi1 Re: Brak okresu 24.07.20, 18:20
        acha, do tego co pol roku robie tsh i t4, bo tsh mam lekko powyzej normy, ale nie biore lekow, teraz bede miec kolejne badanie za jakis tydzien. To tez moze miec chyba wplyw na ogolna gospodarke hormonalna, prawda? Czulabym sie lepiej gdyby byl jakis zestaw badan okreslajacy czy to juz menopauza, zebym sie nie zastanawiala czy to moze tarczyca czy co, ech...
        • niyaa Re: Brak okresu 24.07.20, 20:02
          Umow sie na konsultacje z endokrynologiem online, wypytaj co I jak I jak pojdziesz to z gotowa lista co chcesz zbadac. Ja swojego endokrynologa znalazlam na znanylekarz.pl
          • wiwi1 Re: Brak okresu 24.07.20, 20:42
            Tak wlasnie myslalam, zeby pojsc prywatnie. Zrobie teraz te badania na tarczyce i jak bede miala wynik to sie umowie na jakas prywatna wizyte.
            • niyaa Re: Brak okresu 24.07.20, 20:56
              Jak w pl to spojrz sobie na znanylekarz.pl (dr n. med. Maciej Jędrzejowski), widzialam, polecam.
              • wiwi1 Re: Brak okresu 24.07.20, 21:22
                Dzieki za polecenie, sprawdze sobie ta strone
        • bisiek10 Re: Brak okresu 24.07.20, 21:18
          Przy tsh powyzej normy powinnas juz dawno brac leki na zbicie tsh i podniesienie t4 bo jesli masz tsh powyzej normy to i t4 pewnie nisko.Kiepska praca trczycy potrfi rozwalic wszystko.Lacznie z libido.Najpierw zajela bym sie na Twoim miejscu unormowaniem tarczycy dopiero uderzala w badnia hormonow typowo kobiecych.
          • wiwi1 Re: Brak okresu 24.07.20, 21:29
            W lutym tsh mialam 4.93 a t4 11.1
            Pol roku wczesniej podobnie. GP, nie ten, z ktorym rozmawialam odnosnie okresu, inny, bardzo fajny powiedzial, ze moze mi przepisac leki albo mozemy monitorowac co pol roku w zaleznosci od tego jak sie czuje. Tylko, ze ja sie czulam bardzo dobrze, moze ewentualnie lekkie zmeczenie odczuwalam, ale tez i niedosypialam a pozatym nie mialam zadnych inych dolegliwosci wiec zdecydowalam sie na monitorowanie tsh.
            • bisiek10 Re: Brak okresu 25.07.20, 00:01
              To juz jest Twoja decyzja.Ja przeszlam i nadczynnosc i niedoczynnosc i wiem z doswiadczenia ze rozwalona tarczyca to rozwalony organizm.Kontrole mialam co 6tyg.A propo endo tutaj.Jesli.masz niedoczynnosc nie zobaczysz endokrynologa.Kieruja do kliniki endo tyko przy nadczynnosci.
              • niyaa Re: Brak okresu 25.07.20, 09:34
                U nas kieruja niedoczynnosc, tylko lista oczekujacych do endo jest na ponad 2 lata.
                • bisiek10 Re: Brak okresu 25.07.20, 09:46
                  Ok.Ja do endo dostalam sie b. szybko z nadczynnoscia.Ale fakytcznie moze zalezy od regionu.
    • aniaheasley Re: Brak okresu 25.07.20, 00:42
      Wedlug mnie z opisu to klasyczna perimenopauza. Nie rozumiem jaki jest problem, no moze poza obecnymi okolicznosciami dookola-pandemicznymi zeby Ci zrobili badanie krwi na poziom hormonow, to nie jest jakies mega specjalistyczne badanie. Ale z drugiej strony, jak opisalas GP te objawy, to pewnie Cie zdiagnozowal przez telefon jako wstep do menopauzy, i pomyslal, ze nie ma co tu badac. Taki stan jak teraz moze Ci sie utrzymywac pare lat, moze na kilka miesiecy wrocic nawet normalna regularna miesiaczka, moga byc jeszcze obfitsze niz byly, az zaniknie znowu, moze byc kilka miesiecy nic zupelnie, potem jeszcze pare nieregularnych, wiec na poczatek tej sekwencji wedlug mnie w wieku 46 lat za wczesnie nie jest.
      • ilonka45 Re: Brak okresu 25.07.20, 17:40
        Tez tak uważam, GP wcale nie była zdziwiona, każda kobieta przechodzi to inaczej, ja miałam pierwsza miesiączkę w wieku 10-11 lat, co 28 dni, nawet co do godziny😀 Przed i po menopauzie nie miałam żadnych objawów, po prostu koniec i kropka, moja znajoma przez pare miesięcy nie miesiączkowała, potem znowu miesiączkowała przez pare i kiedy po paru miesiącach poszła do GP okazało się , ze jest w ciąży (50 lat) Nie straszę Cię , podaje to jako ciekawostkę 😀 Lepiej się przebadać, bo gospodarka hormonalna jest dosyć skomplikowana
        • robak.rawback Re: Brak okresu 25.07.20, 23:44
          biorac pod uwage jakie kombnacje robia w nhs ze zleceniem badan a potem dostepnoscia wynikow ddla pacjenta, jak rowniez wyniki badan prywatnych za ktore ciezki szmal biora,. jak sie nie boisz covida, to pojdz do polski do prywatnego lekarza, zrob sobie zestaw badan prywatnych i do lapy dostaniesz. nie patrz tylko na wyniki ale tez jaki jest zakres referencyjny podany. jak mowisz ze mas TSH iles tam powiedzmy 7 to ja nie wiem jak to sie ma do zakresu podanego na wydruku twoich badan. musisz na to tez patrzec.

          tsh generalnie (co nie znaczy ze kazdy tak ma bo kazdy jest indywidualny) powinnas miec tak w polowie zakresu czyli jak zakres normalny ok jest od 1-5 to powinnas byc na jakims 2.5-3. im blizej dolu albo gory zakresu ktory jest uznany za norme, to nie jest za dobrze. musisz patrzec jak sie czujesz i patrzec na wyniki, jak sie zle czujesz i sa objwy jak tarczyca czyli milion roznych objawow - to moze trzeba zaczac przyjmowac na tarczyce.
          o ile wiem to badania w polsce hormonalne (kobiece hormony) robia w paru punktach cyklu miesiaczkowego czyli ze 2-3 razy sie robi w ciagu miesiaca. szczegolow nie znam.
          • robak.rawback Re: Brak okresu 25.07.20, 23:46
            moze sobie kup jakas popularna ksiazke o menopauzie. ja sobie zamierzam kupic jakas tylko jeszcze nie zaczelam szukac bo wlasciwie nawet nie wiem jakie sa podejscie do leczenia menopauzy, kazdy lekarz moze tez byc zwolennikiem innych terapii i taka ci bedzie wmawial (do konca nie wierze w evidence based medicine i systematic reviews, i wszystkie "powazne" artykuly bo w roznych sprawach wydaja sie byc do tylu za tym co zgodnym chorem mowia rozni pacjenci na patient forums) i okazuje sie ze zwykla ksiazka np typu for dummies mozxe byc lepiej na czasie niz powazne artykuly. a rozne clinical guidelines do tego jak na leczyc jakas przypadlosc moze nie przystawac do real life , a na tym sie bedzie opierac GP bo wszyscy maja wpajane na studiach ze evidence based medicine rules.

            musisz zakombinaowac troche i nie liczyc na GP albo metoda trial and error znalezc kumatego. tez wiem jak laska ktora pisze ksiazki o menopauzie mowila jak sama z menoppauza poszla do lekarza, on nie wiedzial ze sie znala na temacie wiec jakies farmazony chamskie jej wciskal. juz nie pamiatem szczegolow ale ona sama mowila ze trzeba uwazac na GP. aha i wcale nie koniecznie kobieta lekarz bedzie bardziej kumata w temacie, z racji tego ze kobieta jest. moze sie wlsnie okazac ze facet potrafi byc lepszy.

            • raadhiyah2020 Re: Brak okresu 26.07.20, 08:47
              TSH wcale nie musi byc jakies tam, zreszta TSH moze sie wahac i jednego dnia wynik bedzie nieco ponad norme a za kilka tygodni bedzie jak najbardziej w normie. W Polsce 'tarczyca' jest modna i suplementuje sie nawet gdy jest w normie bo przeciez leczy sie objawy a potem wszystko sie rozjezdza i nastepuje problemy oraz placz jaka to straszna przypadlosc, problemy z dawka, nadczynnosc itd. Lekko podwyzszone tsh to subkliniczna postac ktora najczesciej wymaga obserwacji a nie od razu suplementacji. Wiek 46 lat i takie objawy to klasyczna postac perimenopause, oczywiscie ze zaskoczenie ale tak, zaczynaja sie zmiany, powolne ale jednak. A EBM to podstawa, to nie kwestia wiary.
            • aniaheasley Re: Brak okresu 26.07.20, 09:18
              Evidence based medicine does rule. Nie moge sie doczekac momentu, kiedy Polacy to wreszcie zrozumieja. Sadzac z Twojego wpisu tutaj, to ten dzien jest nadal odlegly. Kolejna sprawa ktora mnie fascynuje, to podejscie jak to super swietnie jest dostac do reki wyniki badan, bo wtedy mozna samemu je sobie przeanalizowac. Widze, ze w Polsce nadal jest 38 milionow lekarzy, kazdy jeden Polak lepiej sie zna na medycynie niz ci wszyscy glupi GP's w ukeju razem wzieci. Smiechu warte.
              • niyaa Re: Brak okresu 26.07.20, 09:36
                Ania, niestety mimo ze uwazam tutejsza sluzbe zdrowia za swietna I mam bardzo pozytywnie doswiadczenia to dopiero po przejsciu GP-u konkretnego lekarza badz w szpitalu. GP wielokrotnie okazalo sie dla mnie niekompetentny. Sytuacja w jakiej osobiscie jestem jest wynikiem muru jakim jest GP.
                Wyobraz sobie ze porykam sie z problemami 5lat I teraz zeby dostac sie wreszcie go endokrynologa muszcze czekac kolejnej 2. Doradzasz mi zeby ten Sam GP ktory byl niekompetentny przez ten czas kiedy chodzilam z problemami, leczyl mnie teraz przy uzyciu hormonow?? I powinnam slepo mu wierzyc ze mnie wyleczy nimi bez krzywdy?? Smiem watpic, totaz skonsultowalam sie z endo z pl, skonstowalabym sie z endo na miejscu gdyby roznica cenowa nie byla tak powalajaca, bo owszem sprawdzila wszystko, wyslalam zapytania gotowa podrozowac. Niestety roznica cenowa jest powalajaca a cena endo prywatnie daleka o mozliwosci finansowych, co bys mi doradzila? Ufac GP I brac co przepisuje?
                • niyaa Re: Brak okresu 26.07.20, 09:39
                  Pomijam grupe ktora leczyc sie w pl, bo polskie najlepsze, do dentysty chodzi ena miejscu, ale mysle ze duzo ludzi konsultuje sie badz leczy tam z uwagi na ceny I dostepnosc.
                  Tak jak masa ludzi robi posladki w turcji bo taniej 😀
                  • niyaa Re: Brak okresu 26.07.20, 10:16
                    Rozumiem tez wiwi ze dopytuje, niedowierza. Bo pomijajac juz kompetencje GP a czesto Ich brak, moze jej byc zwyczajnie trudno uwierzyc. Co jak Co ale dla wielu kobiet jakiekolwiek oznaki menopauzy zblizajacej sie wielkimi krokami moga byc trudne do zaakceptowania, zwlaszcza jesli duch mlody...
                    • steph13 Re: Brak okresu 26.07.20, 11:12
                      Niyaa, zgadzam sie z twoja ocena przeciętnego GP. Z mojego doświadczenia są oni przeszkoda, która trzeba przeskoczyć na drodze do prawdziwego lekarza. Ok jak ktoś cierpi na katar czy jakaś wysypkę. W poważniejszych sprawach nie maja zazwyczaj nic do powiedzenia. Gapia sie w komputer i drukują recepty aby pozbyć sie delikwenta. Oczywiscie są wyjątki ale trudno na nie trafić.
                      • aniaheasley Re: Brak okresu 26.07.20, 14:25
                        No to w takim razie ja, moj maz i moja trojka dzieci mielismy niebywale szczescie przez ostatnie 30 lat, bo nigdy nie mialam poczucia ze jakis GP est niekompetentny albo chce sie mnie pozbyc. Wrecz przeciwnie, czasami mi sie wydawalo, ze bywali przesadnie ostrozni i dokladni w zlecaniu badan i w skierowaniach. Nigdy nie mialam powodu do zadnych narzekan, a statystycznie sporo sie roznych dolegliwosci nazbieralo przez te lata w rodzinie.
                        • niyaa Re: Brak okresu 26.07.20, 15:43
                          Z przykroscia mam zupelnie inne doswiadczenia z GP I trojka moich dzieci (zwlaszcza dwoch z trzech). Mam za to bardzo pozytywnie doswiadczenia szpital ne, operacyjne, porod itd. Najgorszym ogniwem jest zawsze GP, najwiecej nerwow, stresu, niekompetencji itd itd. Jak juz sie trafi do specjalnisty badz szpitala jest zawsze na najwyzszym poziomie.
                    • aniaheasley Re: Brak okresu 26.07.20, 14:22
                      No nie wiem, chyba kazda kobieta jest inna. Ja po 45 roku zycia spodziewalam sie ze cos sie moze zaczac dziac, to przeciez normalna kolej rzeczy, a nie cos co jest 'trudne do zaakceptowania'. Mlodego ducha mozna miec do poznej starosci, miesiaczek (na szczescie??) nie ;)
                      • wiwi1 Re: Brak okresu 26.07.20, 15:55
                        Aniu, ale ja nie mowie, ze jestem zaskoczona faktem, ze kobieta w wieku 46 lat wchodzi w wiek przedmenopauzalny, tylko pytam czy objawy takie jak nagle ustanie miesiaczki bez zadnych wczesniejszych objawow sa charakterystyczne dla tego okresu. Czytajac rozne artykuly i informacje na ten temat zawsze trafialam na troche inny opis, ze to sie dzieje stopniowo i te miesiaczki najpierw bywaja czestsze i obfitsze, potem stopniowo dluzsze odstepy itd, itd. A nie tak, ze przy zadnych innych objawach nagle zatrzymuje sie miesiaczka. Biorac pod uwage, ze tarczyca rowniez nie funkcjonuje prawidlowo zastanawiam sie czy sa badania, ktore by okreslily czy rzeczywiscie brak miesiaczki w moim konkretnycm przypadku jest spowodowane perimenopauza czy moze jest to inny problem, na przyklad tarczyca. Ilonka napisala, ze u niej tak to wlasnie przebieglo, regularne cykle i nagle stop.
                        Ja swiadomie, po konsultacji z GP ( nie tym z ktorym teraz rozmawialam przez telefon, a innym ktory zna mnie lepiej) swiadomie nie zdecydowalam sie na nie branie hormonow na tarczyce, tylko monitorowanie poniewaz nie mialam zadnych innych objawow. I moj GP wtedy zalecil badanie TSH i T4 co pol roku. Teraz jednak doszly te inne objawy (zmeczenie, sennosc, problemy z koncentracja, niskie libido, brak miesiaczki ) ktore sa charakterystyczne i dla tarczycy i dla menopauzy.
                        Do tego kilka miesiecy temu spadlam z wagi, bez konkretnej diety, 6 kilogramow, co mi daje BMI ponize 18,5 ( i przy takim BMI tez ponoc moze zatrzymac sie miesiaczka) spadek wagi byl spowodowany bolem ktory miewam po lewej stronie brzucha, nie moge wtedy jesc, mam uczucie pelnosci w zoladku, a ktore lekarz zdiagnozowal jako IBS.
                        I oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ile mam lat, ale nie chcialabym, zeby lekarz cos przeoczyl tylko z tego powodu, ze moje obiawy sa charakterystyczne dla mojego wieku, wiec po co diagnoza i badania.
                        Jesli chodzi o poziom medycyny w tym kraju i GP i evidence based medicine ja sie z Toba Aniu calkowicie zgadzam, to ma sens i sie sprawdza, ale w TEORII. W praktyce natomiast, NHS jest przeladowane i niedofinansowane, brakuje lekarzy, nie ma pieniedzy na diagnostyke, na wizyte u GP czeka sie tygodniami a na specjalistow, tak jak niya chociazby latami. Lekarz ma 10 minut na pacjenta i nie ma mozliwosci zeby stworzyc dobra relacje z tym pacjentem, zeby go poznac co mysle, ze u lekarza pierwszego kontaktu jest bardzo istotne. Lekarze jada wtedy na schematach, diagnostyka nie jest spersonalizowana. Kazdy natomiast zna siebie najlepiej i jesli cos Cie niepokoi i czujesz, ze cos jest nie tak, ze cos odbiega od normy to nie powinno byc bagatelizowane.
                        Mam w mojej przychodni bardzo fajnego GP, natomiast teraz w erze koronawirusa moja przychodnia jest zamknieta i konsultacje sa tylko telefoniczne, kiedy umowilam wizyte nie moglam wybrac jaki lekarz do mnie oddzwoni niestety.
                        No i wogole ten watek natchnal mnie do przemyslen jak kobiety podchodza do menopauzy, spodobalo mi sie co napisala niya, ze a zacytuje:
                        "Rozumiem tez wiwi ze dopytuje, niedowierza. Bo pomijajac juz kompetencje GP a czesto Ich brak, moze jej byc zwyczajnie trudno uwierzyc. Co jak Co ale dla wielu kobiet jakiekolwiek oznaki menopauzy zblizajacej sie wielkimi krokami moga byc trudne do zaakceptowania, zwlaszcza jesli duch mlody..."
                        Az bym chciala osobny watek zalozyc na ten w sumie bardzo interesujacy temat (przynajmniej dla mnie;), ale nie wiem jeszcze sama jak sie czuje z tym tematem...
                        Pozdrawiam:)
                        • aniaheasley Re: Brak okresu 26.07.20, 18:03
                          Wiwi, naprawde czekasz na wizyte u GP tygodniami? Mieszkam w Londynie, gdzie przeludnienie chyba najwieksze z mozliwych, i znowu - nigdy nie czekam dluzej niz 2 gora 3 dni do lekarza, a raczej, jak dzwonie o 8.00 rano (zaczynam o 7.50) to zawsze, ale to zawsze zalapuje sie na ktoras wizyte z puli wizyt na ten sam dzien, ktore kazda przychodnia ma. Co do menopauzy, to na podstawie tego czego sie przez ostatnie 10 lat z hakiem nasluchalam jako tlumacz, to jedyna regula jest ze nia ma regul, i wszystkie wariacje na temat sa w normie, np. miesiaczki coraz bardziej nieregularne, krotsze, mniej obfite, albo przeciwnie, miesiaczki nagle ogromnie obfite, lacznie z mini skrzepami, trwajace 7-8 dni, albo jak u Ciebie - jak reka ucial, nagle stop, potem po pol roku lub dluzej, nagle powrot miesiaczki, ktora zachowuje sie tak jak normalna regularna, na jakies kolejne 2-3 miesiace, i znowu nic, albo nieregularnie. To w sprawie menopauzy. O tarczycy w polaczeniu z menopauza to rzadko mam okazje sluchac.
                          • wiwi1 Re: Brak okresu 26.07.20, 18:30
                            Kiedys u mnie w przychodni bylo lepiej, duzo lepiej. Ja mieszkam pod Londynem, duzo nowych ludzi sie musialo wprowadzic w przeciagu ostatnich kilku lat w moje, do tej pory raczej spokojne rejony, bo kiedys moglam sobie wizyte umowic z dnia na dzien a teraz na prawde czekam 2 tygodnie, malo tego jak mam wizyte na konkretna godzine to i tak opoznienie zawsze jest ponad godzine. Wizyte emergency mozna umowic tego samego dnia tylko jesli sie osobiscie przyjdzie do przychodni ( nie telefonicznie) zaraz po otwarciu i naprawde jest to emergency. Kiedys tak nie bylo. Moj GP twierdzi rowniez, ze od momentu Brexit jest gorzej, bo duzo lekarzy wyjechalo.
                            Ech... mysle, ze zrobie tak, ze zbadam krew naTSH i T4 i zobacze jak to wyjdzie a potem bede myslec.
                            Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka