Dodaj do ulubionych

Glasscraft

14.08.20, 18:55
Jakis czas pisalam maila,ale nie odpowiedzialas,wiec nie wiem czy dziala.
Pieknie dziekuje za nasiona! Rosna jak dzikie! Najdziksza jest dynia-normalnie szalona roslina. Wylazla z donicy i rozlazla sie po ogrodzie. I ma ...dynie!
Teraz mam dwa pytania:
- wiesz jakie duze/jak maja wygladac jak beda dojrzale do jedzenia???
- masz jakis przepisy co z ta dynia zrobic? Bo na dzis juz mam conajmniej 6 owocow,ktore beda sie nadawaly do jedzenia (sa na tyle duze,ze rokuja),a to ciagle kwitnie jak szalone. Dobrze pamietam,ze to sie nazywalo dynia spagetti? Czy cos pomylilam?
Ps. Na drugiej focie polowa fasolki. Pierwsza polowe zjadlam juz wczesniej :)

Jeszcze raz wielkie dzieki!!!
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Glasscraft 14.08.20, 19:57
      Dziala, dziala jak najbardziej, przepraszam ze nie odpowiedzialam. Fajnie ze sie uprawy udaly - moje dynie padly (cos je zezarlo - nie robal tylko jakas zaraza, pokryly sie plesnia i tyle bylo to samo z ogorkami), fasolki wyszly tak jak trzeba (maz cierpi, bo nie cierpi :-) a ja moge kilogramami, zwlaszcza taka okropnie polska z maselkiem i bula tarta sama zupelnie. Oh yes!!!!!!!!!!!!
      Twoje dynie wygladaja bardzo zdrowom, gotowe sa jak jest wielkosci butternut squash, ciemno zolta i skorka jest na tyle twarda, ze nie da sie w nia wbic paznokcia. Pieke w piecu (srodek upieczony zamienia sie w nitki jak spagetti) np tak jako serozerca www.pinterest.co.uk/pin/AQe7RU4j3iPhLOyTfoQuyM01022JuTZM_amkAnoyUyLYu64e_82V0j4/

      Jak pomidory? Moje cienko przedly, a potem jak im przygrzalo to poszly w gore jak dzikie. Mam nadzieje, ze troche zostanie zielonych na zimowa salatke do sloikow. No I mam dwa arbuzy w szklarni :-) takie plony ze hej!

      Robimy to samo w przyszlym roku?
      • yadrall Re: Glasscraft 15.08.20, 14:15
        Milo,ze sie odezwalas :)
        Przyznam sie szczerze,ze jestem strasznie dumna z tych moich dyni :) sa super!
        Pomidory-wszystkie posadzone przeze mnie pomidory rosna jak glupie-znaczy krzaki rosna. Czesc tez kwitnie,a czesc ma juz zawiazki owocow-puki co zielone.
        I przyznaje sie bez bicia-na te chwile nie mam pojecia,ktore sa te od Ciebie... ale wydaje mi sie,ze jak tylko pogoda nie pokrzyzuje planow (jakies ulewne deszcze czy wichury nie poniszcza krzakow) i bedzie jeszcze choc troche slonca to te pomidorki dojrzeja. Oby nie wszystkie na raz,bo nie bedzie komu je zjesc.
        I
        • glasscraft Re: Glasscraft 15.08.20, 14:26
          Rob passete jak bedziesz miala nadmiar (zwlaszcza te podluzne jezeli takie Ci sie pokaza sa na to doskonale), albo do zamrazarki - lepsze zima do sosow albo na zupe niz takie z puszki :-)
      • yadrall Re: Glasscraft 15.08.20, 14:33
        Cos za szybko poszlo.
        Co do za rok-mozemy sie wymienic nasionami, bedzie ciekawiej :)
        Tyle,ze z rok pewnie wyjade na tydzien,a np.dynie sa b.wrazliwe na brak wody... niebardzo mam kogo prosic o podlewanie codziennie...
        Niemniej jestem Ci niezmiernie wdzieczna za nasiona-sama bym w zyciu nie kupila nasion dyni spagetti. A obserwacja jak ta dynia rosnie, kwitnie i dojrzewa jest super. Dziekuje bardzo!
        • glasscraft Re: Glasscraft 15.08.20, 16:38
          To ja sie przyznam do lenia podlewaniowego - u mnie podlewa sie samo (w czasach covidowych nie mialo znaczenia bo pracowalam w domu, wiec moglam podlewac kiedy mi pasowalo, ale normalnei - wypad przed 6 rano wiec raczej podlewanie o tej porze, kiedy jeszcze bym najchetniej w lozkowicach byla, nie napawa mnie warzywnym entuzjazmen. Mam timer podlaczony do kranu, otwiera sie o tej godzinie i na tyle czasu jak jest zaprogramowany, doprowadzony szlauchem do grzadki, a na grzadce mam podlaczone do szlaucha rurki z podziurkowanej gumy, wiec zamiast lac sie, woda sobie po kropli cieknie.
        • szczepka75 Re: Glasscraft 15.08.20, 17:25
          yadrall ,ja stary dzialkowicz ci powiem ,ze ja nie podlewam .czasami jak baaardzo dlugo nie pada .leniwa jestem
          rosliny rozbudowujua systemkorzeniowy,zrby znalezc wode ,a jak je podlewasz to rosna tuz pod ziemia ,bo tu maja ciagle wode .

          • yadrall Re: Glasscraft 16.08.20, 14:06
            Moje rosliny nie rozbuduja systemu korzeniowego,bo nie maja jak... takie wieksze skrzynki zrobione,ale sa wylozone taka fizelina,a sama ziemia pod skrzynkami to jest jeden wielki syf...
      • szczepka75 Re: Glasscraft 15.08.20, 17:21
        NA plesn na cukiniach,dyniach ,ogorkach dobrze dziala oprysk z mleka .wlewasz 1litr mleka do konweki 10 litrowej i polewasz z gory liscie .
        moj spagetti sqaush dobiero sie rozkreca .mam nadzieje ,ze da rade jeszcze dojrzec
        • glasscraft Re: Glasscraft 15.08.20, 17:29
          Dzieki! Sprobuje, bo mnie wsciek zlapal, jak padlo mi wszystko - wykielkowaly jak zloto i roslo tak samo, dopoki nie wsadzilam w grzadki :-(
          A jak czesto trzeba powtarzac?
              • szczepka75 Re: Glasscraft 15.08.20, 18:08
                no ja tez chemii nie uzywam ,mam obok mojej dzilaki pasieke i pszczoly przylatuja pic wode w oczku wodnym .
                a masz pomysl czym potraktowac sliwki ,zeby nie byly robaczywki ???
                wiem ,ze to juz na wiosne jak kwitna .szukam cos naturalnego .
                • glasscraft Re: Glasscraft 15.08.20, 18:25
                  Niestety nie mam. Wsadzilam sliwke wegierke 6 lat temu, rosnie slicznie, kwitnie slicznie, po czym gubi kwiaty i nie zobaczylam ani jednej sliwki. Damsonki rosna dziko i nie maja nigdy robali, mam tez (odkryte od czasu jak czesc zywoplotu padla i dala im swiatlo) mirabelki - to samo, zero robali. Moze jakis oprysk z macerowanego (kiedys taki specyfik kupilam na kalafiory chociaz pewnie to, co robale w sliwkach sklada to nie ten sam zwierz/motyl/cma) czosnku? Capilo na cala okolice, ale w kalafiorach wkladki miesnej nie mialam. Niestety nie zachowalam butelki i nie pamietam, gdzie kupilam (na pewno w internecie i nie bylo w tym chemii).
        • saphira Re: Glasscraft 15.08.20, 20:20
          Szczepka, jaka szkoda, ze o tym wczesniej nie slyszalam. U mnie to nieszczesne powdery mildew calkowicie zniszczylo dynie, pozniej przelazlo na cukinie, na koniec na ogorki, ktore szczesliwie zdazylam w wiekszosci zerwac. Za rok probuje ten trik z mlekiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka