hodos 23.03.06, 22:31 Przepraszam jeśli się powtarzam ale co na to angielscy lekarze na latanie samolotem w czasie ciąży? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gosia7813 Re: Samolot a ciąża 23.03.06, 23:41 Nie ma żadnego problemu - oczywiście jeśli ciąża przebiega prawidłowo. Ja w ciąży odbyłam w sumie 6 lotów, ostatni w 36 tygodniu ciązy i też nie było problemu. Przed lotem idź do GP i powiedz, że chcesz leciec, pytał się mnie na jak długo i ile trwa lot i wystawił zaswiadczenie. Na lotniksu nawet nikt mi tego nie sprawdzał, ale lepiej mieć. Pozdrowienia, Odpowiedz Link
myszka785 do gosia7813! 24.03.06, 16:25 a dużo utyłaś?... bo ja też mam lecieć w lipcu w wtedy będę w jedną stronę w 34tc w drugą koniec 36tc... zaświadczenie od GP wezmę (w pierszej ciąży czułam się do końca świetnie także mam nadzieję, że i tym razem nie będzie przeciwskazań?...), ale boję się, że i tak mnie nie będą chcieli na pokład zabrać... lecę centralwingsem a oni zabierają do 34tc!!! pomocy! Odpowiedz Link
gosia7813 Re: do gosia7813! 24.03.06, 17:59 Ja przytyłam bardzo mało bo 11kg i brzuch też miałam mały - do 7 miesiąca nosiłam kolczyk w pępku:D Ale z tego co wiem to rzadko kiedy sprawdzają, mam kolezankę co przytyła ponad 30, a brzuch miała jak olbrzym i leciała w 35tc i też jej nic nie sprawdzali. A w pierwszej dużo przytyłaś? Napewno będzie dobrze!:) Odpowiedz Link
myszka785 Re: do gosia7813! 24.03.06, 18:08 w pierwszej 18kg! o zgrozo! narazie jestem w 21tc i mam tylko +3kg, ale w pierwszej ciąży najwięcej utyłam w ostatnim trymestrze... może tym razem będzie lepiej, bo wiosna idzie, lato - więcej ruchu będę miała, szczególnie przy małej Amelce! a w pierwszej ciąży ostatni trymestr przypadł na jesienno-zimowe miesiące > cały czas siedziałam bez ruchu w domu! w każdym bądż razie odchudzać się chyba teraz nie wypada, hehehe?... Odpowiedz Link
hanula Re: do gosia7813! 24.03.06, 20:15 Tyle się o tym mówi, ale jeszcze nikt nigdy nie napisał, że go sprawdzili. Może to taki pic na wodę? Ja też leciałam w trzydziestym którymś tygodniu, nie pamiętam dokładnie, ale teoretycznie powinnam była mieć zaświadczenie, a nie miałam. Nie sprawdzili oczywiście, z tym że to była zima, miałam na sobie sweter i kurtkę; widać było, że jestem w ciąży, ale nie było widać, w jak zaawansowanej. Zastanawiam się jednak, jak oni są w stanie to ewentualnie przeprowadzić? Odprawa: Pani jest w 36 tc, proszę o zaświadczenie. Pasażerka: Wcale nie, jestem w 32 tc, zaświadczenia nie mam, bo nie jest mi potrzebne. No i co teraz? Jak sprawdzą, czy mówisz prawdę? (He he, może kładą cię na taśmę bagażową i skanują. :-)) Odpowiedz Link