Polska "playgroup", czyli swietlica

11.12.06, 22:58
Hej,

Ciesze sie ze znalazlam Wasze forum, jest super!

Mieszkamy na Ealingu, w zachodnim Londynie i moj synek, ktory ma prawie 1,5
roku, wlasnie zaczyna mowic... po angielsku. Przyszedl mi wiec pomysl zeby
zorganizowac polska "playgroup", czyli cos w rodzaju "swielicy": przede
wszystkim chodzi o kontakt maluszkow z jezykiem polskim - zeby sie bawily w
tym jezyku, uczyly polskich piosenki i zabaw. Mamy mialyby gdzie pogadac i
napic herbaty. Spotkania bylyby raz na tydzien, wstep za niewielka oplata na
pokrycie kosztow. W naszej okolicy dziala cala masa najrozniejszych
angielskich playgroups w okolicy, do ktorych czesto chodzimy, ale szkoda mi
troche ze pierwsze piosenki Maczek spiewa po angielsku a nie po polsku...

Napiszcie prosze co o o tym myslicie. A moze ktos bylby zainteresowany zeby
sie do nas przylaczyc?
Pozdrawiam wszystki mamausie i maluszki!
Nisia
    • katarzynka-z Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 11.12.06, 23:05
      wiesz ja moze z innej beczki ale to niesamowite ze twoj synek zaczyna mowic tak
      wczesnie(no chyba ze mi sie wydaje ze to wczesnie) i to jeszcze po angielsku! a
      z ciekawosci zapytam w jakim jezyku w domu mowicie? bo moj syn ma ponad 20
      miesiecy i jedynie polskie wydaje dzwieki ale mowa bym tego nienazwala
      • pyza_uk Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 12.12.06, 09:24
        Moja coreczka taz ma 18 mies i tez zaczela mowic... po angielsku. Wprawdzie nie
        powinnam byc zaskoczona, bo tatus jest Anglikiem, ale jednak. Cale dnie
        spedzamy we dwie i w 99% mowie do niej po polsku, a ten maly diabelek i tak sie
        zorientowal, ze angielski jest latwiejszy. To chyba wplyw bajek angielskich w
        tv, play groups itp. Trudno, na szczescie rozumie w obu jezykach, mam nadzieje,
        ze po 3 tyg w Polsce nauczy sie jakis nowych slowek od babci i dziadka, teraz z
        polskiego reperturu sa tylko 'dzieci'.
        Syn mojego kolegi zaczal mowic jak mial 8 mies., a syn drugiego kolegi, 20
        mies. jeszcze nie mowi w ogole (oprocz mama, dada). Nie masz sie czym martwic,
        to bardzo indywidualna sprawa, na koniec koncow poziom i tak sie wyrowna (w
        wiekszosci wypadkow).
    • viaappia Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 12.12.06, 10:51
      Gdy my mieszkalismy na Ealingu byla prowadzona grupa dla matek z dziecmi przy
      kosciele - ale wiem ze juz nie istnieje; pozniej moja kolezanka prowadzila taka
      grupe w POKu w soboty rano - dzieci kolezanki juz chodza do szkoly wiec ona juz
      sie grupa nie zajmuje, ale byc jeszcze dziala; POK to taki szary budynek na
      rogu Argyle Road i chyba Courtfield Gdns;
    • nisia_i_maczek Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 12.12.06, 22:15
      Dzieki za wszystkie odpowiedzi!

      katarzynka-z: nie mysl ze moj synek znow tak duzo gada, mowi pojedyncze slowa,
      ktore rozumieja ci ktorzy go znaja, typu: kitty i doggy (zaczal jak mial rowno
      rok, na wakacjach w kanadzie u dziadkow bo tam byly kot i pies w domu i to byli
      jego "best friends" :). Poza tym mowi dada (czasem tata), mama i baba i czesto
      probuje powtarzac rozne angielskie slowa po nas. Czasem mowi NIE lub NO. W domu
      mowimy po angielsku ale wiekszosc czasu slyszy jezyk polski. Ostatnio spiewa (po
      swojemu) piosenke z playgroup pt. 5 fat sausages ;o)

      viaappia: dzieki za namiary, probuje cos znalezc od miesiecy, ale nikt nic nie
      wie. Dotarlam nawet kiedys do POK-u (to kawalek od nas, szczegolnie z maluszkiem
      ktory sie upiera ze bedzie szedl na wlasnych nogach :) ale bylo glucho i cicho w
      porze kiedy mialo byc spotkanie. Wiesz moze kiedy sie odbywaja te spotkania?

      Obecnie szukam odpowiedniego miejsca na polska playgroup w okolicach South
      Ealing/Ealing Brodway... wyglada na to ze chetnych jest sporo, problem jest z
      sala w przystepnej cenie.

      Trzymajcie sie cieplo,
      Nisia

      • viaappia Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 12.12.06, 22:39
        Grupa w POKu byla w sobote od 10 (gdy starsze rodzenstwo bylo w polskiej
        szkole), w inne dni jest tam angielskie przedszkole wiec sie nie fatyguj;
        gdy my chodzilismy do grupy przy kosciele polskim, jestem przekonana, ze nie
        bylo zadnej oplaty za korzystanie z sali - za £1 mamy mialy kawe i herbatnika,
        dzieci 2.5 godziny z zabawa, zajeciami plastycznymi, spiewankami i
        poczestunkiem; niestety zabawki rozkradziono wiec trzebaby zaczynac od nowa;
        pamietaj, ze w takiej grupie beda dzieci od kilkumiesiecznych do 4-roletnich
        wiec zabawki i przestrzen musza byc odpowiedni dobrane;
        dam znac jesli dowiem sie czegos o grupie w POKu a ty daj znac jesli bedziesz
        organizowala nowa grupe na pewno forumowiczki chetnie pozbeda sie zabawek z
        ktorych wyrosly ich dzieci;
        • nisia_i_maczek Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 12.12.06, 23:04
          Dzieki, moze jeszcze raz sprobujemy POK-u. Bylismy tam wlasnie w sobote pare
          miesiecy temu (ale moze dodreptalismy za pozno bo ok 11.30-12 :)

          Sprzet i zabawki juz mam nawet pozbierane, i glowe pelna pomyslow.
          Problemem wlasnie jest miejsce.
          Sala przy kosciele polskim jest przeznaczona do remontu wiec jej nie wynajmuja.
          Sale przy innych kosciolach sa potwornie drogie (do £90 za sesje).
          Jedyna tania wolna sala ktora znalazlam, nalezy do Councilu. Niestety wlasnie
          dzis mialam z nimi bardzo przykra rozmowe, uslyszalam ze nie zycza sobie
          "obcych" i uwazaja ze powinnysmy sie integrowac z reszta spoleczenstwa w
          angielskich playgroupach! Wlasnie sie zastanawiam gdzie moge sie odwolac, bo
          zakrawa mi to totalny brak rownouprawnienia, w koncu placimy Council Tax tak
          samo jak inni.

          Pzdr
          • viaappia Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 15.12.06, 09:01
            Przyznam szczerze ze nie widze powodu, dla ktorego council mialby finansowac
            zajecia dla poszczegolnych grup etnicznych; zapomnialam dodac, ze spotkania
            matek Polek z dziecmi nie odbywaly sie w czasie ferii ani wakacji, wiec nawet
            jesli grupa w POKu istnieje to zbierze sie dopiero w polowie stycznia; jeszcze
            nie rozmawialam z "moimi kontaktami" na Ealingu, dam znac gdy sie czegos dowiem
            • edda79 Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 10.02.07, 10:18
              witam po dlugim czasie nieobecnosci ... i jak z tymi spotkaniami mam i
              dzieciakow czy cos bedzie organizowane czy nie ?? Ja z moim synkiem (17
              miesiecy) jestesmy chetni :)) jak cos bedziecie wiedziec to plisssss dajcie nam
              znac ! z gory dziekujemy :)Pozdro
            • edda79 Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 10.02.07, 10:21
              Witam :) I co z tymi spotkaniami mam i dzieciakow ? Ja z moim synkiem (17
              miesiecy)jestem chetna na takie spotania ... Dziewczyny jak cos to dajcie nam
              znac :) Z gory dziekujemy :))Pozdro
              • loondon Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 12.02.07, 16:12
                Hey
                Mam 6 misiecznego bobasa co prawda nie umie sie jeszcze sama bawic ale ja z
                checia spotkalabym sie z innymi mamami w takie grupie no i Juia mialaby
                mozliwosc sie integrowac. Spotykam sie z kilkoma mamami w parku i wszystkie
                zaluja ze nie ma playgroup dla Polskich mam. Jestem pewna ze gdyby sie pojawilo
                bylyby razem ze mna pierwsze w kolejce.
                Pozdrawiam i czekam wiezac ze sie pojawi z niecierpliwoscia.
                P.S. Te spotkania w POK sa chyba tylko dla starszych dzieci?!
    • szymama Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 16.12.06, 12:23
      nie wiem jak jest z ta grupa w POK-u, juz ok rok temu (w polowie stycznia,
      lutego) probowalam ja znalezc, bylam tam chyba z 7 sobot po rzad, nawet nie
      umieli mi odpowiedziec, czy taka grupa dziala....
      • viaappia Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 16.12.06, 13:30
        wlasnie rozmawialam z kolezanka, ktora 2 lata temu prowadzila grupe w POKu.
        Grupa caly czas istnieje (prowadza ja pani Ania i pani Basia); zaczyna sie o 10
        i tylko w soboty, kiedy dziala polska szkola na Ealingu (a wiec nie wakacje,
        ferie, half term etc); czyli wznowi sie od stycznia;

        na Ealingu istnieje tez polska YMCA - moze oni maja sale, ktora mogliby
        udostepnic dla polskiej grupy;

        zycze powodzenia
        • edda79 Re: Polska "playgroup", czyli swietlica 16.12.06, 21:35
          Witam :)) Dziewczyny dajcie znac jak cos bedziecie wiedziec ... Ja z mila checia
          z moim 16 miesiecznym synkiem bede do was przychodzic .. Bardzo nam sie nudzi
          wiec bardzo milo nam bedzie poznac nowych ludzi :)) Cieplutko pozdrawiamy
          Edyta i Noelek :))
Pełna wersja