Dodaj do ulubionych

dziecieca egzema - jestem wykonczona

19.02.07, 14:42
Mikolajek zapoadl na egzeme w wieku 2 miesiecy. Lekarze mowia - minie, niech
tylko skonczy rok, poltora to pani zobaczy...Ale ja juz nie daje rady :(
Przemywam mu buzie przegotowana woda, smarujemy diprobase, kapiel w oilatum.
Dziecko jednak tak bardzo sie drapie, ze przedwczoraj dostalismy antybiotyk p.
infekcji. Mam wrazenie, ze po tym antybiotyku buzka ejst bardziej czerwona,
saczy sie surowica. Lekarka mowi - i tak nie wyglada zle, inne dzieci to
dopiero maja...
Jestem zmeczona nieprzespanymi nocami - przez drapanie i placz malego. Serce
mi peka, jak widze jak sie meczy dzidziul.
Co z tym antybiotykiem? Moze tak ma byc? Moze lepiej bedzie po zuzyciu polowy
butelki? Nie wiem, nie chce znowu leciec do lekarza, bo w koncu przywleczemy
jakies swinstwo.
Prosze o kontakt mamy, ktore borykaly sie (badz tez wciaz borykaja :/) z
problemami skornymi pociech.
Podaje gg 5239758
pozdrawiam mamy w UK
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 19.02.07, 14:54
      W jakim wieku jest Twoj synek? Skoro lekarz dal antybiotyk, to pewnie rozpoznal
      "infected eczema" czyli nadkazenie podraznionej skory bakteriami, wtedy
      rzeczywiscie ab niezbedny. Jesli swiad jest tak silny, to mozna dziecku dac
      ktorys z antyhistaminikow o silniejszych wlasciwosciach p/swiadowych i leko
      uspokajajacy/usypiajacy. Pomimo, ze mozesz go kupic bez recepty, zalecalabym
      dyskusje na ten temat z Waszym lekarzem.
      Byl niedawno watek o krochmalu - mnie rodzice kapali mnie i pomagalo, a drapalam
      sie podobno tak, ze musieli mi raczki okrywac, bo inaczej do zywego miesa darlam
      skore.
      Najwaziejsze - sprobuj pomyslec co malego uczula, zadne testy nie sa tak
      skueczne jak obserwacja matki.
      Trzymaj sie, bedzie lepiej, z tego sie naprawde wyrasta:)))

      najwazniejsze
      • konwalka dzieki 19.02.07, 15:11
        Mikolaj za poltora tygodnia skonczy 5 m-cy. Swiad sie naisla w nocy. Mysle o
        masci z witamina a - ne wiem,moze cos pomoze?
        Poza tym maly jest b. pogodny, sprawia wrazenie, ze nie przeszkadza mu - oprocz
        swedzenia - cale to zamieszanie egzemowe. Faktem jest tez, ze buzia jest mocno
        podrazniona, czerwona, pekaja naczynka. To sie dosc szybko zmienia - w tej
        chwili ma mocno rozowe wykwity na policzkach, rano caly byl pokryty czerwonymi
        plamami.
        O jakie leki p/swiadowe konkretnie chodzi? Czy mozna dawac np fenistil?
    • basia313 Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 19.02.07, 15:12
      HEj,
      moja corka miala egzeme. Pojawila sie jak skonczyla pierwszy roczek. Bylam z
      nia u lekarza - w naszej przychodni jest pani doktor ze specjalizacja
      dermatologia. WQiesz ja tez panikowalam, bo myslalam ze ta egzema nigdy nie
      przejdzie. Stalo sie natomiast tak, jak powiedziala mi pani doktor. Moja corka
      uzywala sterydow( nie wiem jak to bedzie dokladnie po polsku, ale tych nie
      silnych ani lagodnych tylko tych srednich). One bardzo pomogly. Potem mialam
      uzywac hgydrokortizonu, ale niestety po kilku dniach egzema znowu siepojawila.
      Wrocilismy wiec do tych sterydow o "sredniej mocy" i tak bylo przez jeszcze dwa
      lata. Potem egzema zaczela stopniowo znikac. Pamietam tez zw w pewnym okresie
      pani doktor mojej corce przepisala lek nasenny, ze przesypiala to nocne
      swedzenie. Egzema mojej corki przeszla zupelnie gdy ta miala 4.5 roku. TEraz
      juz moja corka moze uzywac mydel bez zadnych problemow.
      Nasza pani doktor tez mi mowila, ze u wiekszosci dzieci egzema przechodzi z
      wiekiem. Pamietaj, ze teraz jest najgorzej, bo uzywa sie centralnego
      ogrzewania, latem na pewno bedzie troche lepiej. Tak jest w zdecydowanej ilosci
      przypadkow. Mojej corce w najgorszym okresie bardzo pomogl wyjazd do Afryki w
      zimie. Tam po dwoch dniach po egzemie nie bylo sladu. Wrocilismy do Anglii i
      egzema wrocila, ale juz nie bylo tak zle.
      Zycze wytrwalosci. No i moja lekarka tez nam mowila, ze mojej corki egzema jest
      bardzo lagodna, choc ja tego tak nie widzialam, ale pozniej napatrzylam sie na
      egzemy naprawde okropne i stwierdzilam, ze jednak azak zle u nas niebylo.Byle
      do lata...
      • konwalka Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 19.02.07, 19:02
        dzieki [piekne za odpowiedz :)
        wydaje mi sie, ze tak wlasnie - egzema Mikolajka jest absolutnie
        najpaskudniejsza, ale matki tak maja :/
        wiem, ze przechodzi z wiekiem, tyle ze teraz ciezko mi w to uwierzyc, rozumiesz.
        Myslem ze nie obejdzie sie bez jakiegos uspokajacza
        zapraszam na gg
        • paola_k2 Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 19.02.07, 22:42
          Moja corka cierpi na egzeme odkad skonczyla 3 tygodnie (teraz ma 8 miesiecy).
          Przerabialismy wiele masci. Teraz jest odrobine lepiej, a wygladala strasznie.
          Na wlasna reke zmienilam jej mleko na Nutramigen, pomoglo, aczkolwiek egzema
          calkiem nie minela. Przerabialismy mnosto specyfikow, stosowalam sterydy (nawet
          na twarz), ale naczytalam sie o skutkach ubocznych wiec juz ich nie uzywam.
          Sprobowalam masci Elidel (droga, ale skuteczna w naszym przypadku). Teraz
          znalazlam informacje o innej masci dostepnej w Niemczech (Parfenac). Bedziemy
          probowac bo wydaje sie najbardziej bezpieczna.
          Czasem kiedy mala sie drapie daje jej syrop antyhistaminowy przepisany przez
          lekarza. W naszym przypadku nie usypia malej, ale ogranicza swedzenie.
          Moge Ci poradzic utrzymanie niskiej temperatury w pokoju dziecka, szczegolnie w
          nocy ok. 18 stopniu. Wazne jest by maly sie nie pocil. Moja mala spi tylko w
          cienkich bawelnianych spioszkach i spiworku (zadnych body, grubych spiochow).
          Ubieraj go przewiewnie. Jesli karmisz piersia uwazaj na to co jesz (mleko,
          czekolada, cytrusy, orzechy). Jesli maly je juz bardziej dorosle jedzenie takze
          (wprowadzaj pojedynczo). Nawilzaj skore, nawet kilka razy dziennie. Odwracaj
          uwage od swedzenia, zajmuj raczki. Dziecko moze byc uczulone na roztocza,
          plesnie, detergenty. Trudno to wszystko wyeliminowac, ale warto probowac. W
          razie czego pytaj, chetnie pomoge.
          • konwalka Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 20.02.07, 11:27
            dziekuje za odpowiedzi
            paola - do wiekszosci zasad juz sie stosuje, na niektore zwrocilas mi uwage -
            obaczym, co dalej
            wczoraj wysmazylam piekny list i nie udalo mi sie wyslac :/
            • ewmag Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 20.02.07, 16:29
              Konwalka, napisz do mnie na maila.
            • ewmag Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 20.02.07, 16:58
              Tu napisze tylko, ze moje prawie 20-miesieczne dziecko egzemy JUZ nie ma. Byc
              moze czesciow "przeszla sama", ale my bardzo staralismy sie naszemu dziecku
              pomoc i jak widzielismy, ze kolejne mazidlo zapisane przez lekarza nie
              skutkowalo, a pogarszalo sprawe, szlismy do lekarza znow i mowilismy, ze chcemy
              cos innego. Szczegoly napisze na maila, jesli bedziesz chciala. Ostatnio wpadla
              mi w rece ulotka o egzemie, wydana przez NHS, w ktorej jest wyraznie napisane,
              ze wszelkie masci oparte na parafinie (lub wazelinie) tylko pogarszaja egzeme,
              a to jest to, co tutejsi GP w pierwszej kolejnosci zapisuja! Nie bede tego
              komentowac.
              • violus73 Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 20.02.07, 21:55
                Jesli chodzi o masci oparte na parafinie to sa lekarze ktorzy sie jednak na tym,
                znaja, ale oczywiscie trzeba na takiego trafic:) Cala moja trojka miala egzeme
                na poczatku swego zycia, karmilam piersia, ja jadlam zawsze wszystko, nie
                bawilam sie w zadne eliminacje jedzeniowe. I wszyscy z niej wyrosli, no prawie,
                najmlodszy ma roczek i juz wlasciwie nie ma sladow egzemy, czasem zdarzy sie
                troszke suchej skory, ale mamy odpowiedni krem, i o kremie chce napisac. Moj
                obecny lekarz wlasnie stwierdzil ze krem na parafinie moze malemu nie pasowac
                (po tym jak go obsypala wysypka po uzyciu bodajze aqueous?)i przepisal serie
                kosmetykow ktore oparte sa na platkach owsianych, jest to seria Aveeno, kiedy
                zaczelam je stosowac byly tylko na recepte, ostatnio widzialam je w bootsie. w
                naszym przypadku super sie sprawdzily, tak ze moze u was tez by zadzialaly.
                • ewmag Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 21.02.07, 16:21
                  Ja tez w koncu dostalam Aveeno, ale tylko przypadkiem trafilam na madra GP:-)
                  Niestety nie mam czasu wiecej pisac na forum. Konwalko, napisalam Ci maila.
      • anianewark Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 31.05.07, 23:17
        wątpie ,żeby egzema znikneła ponieważ ja mam od urodzenia a w tej chwili mam
        23 lata. Polecam dla dzieci krem "Sudocrem" nadaje się świetnie do pupy
        również. W polsce używałam "Elocom" ale to jest antybiotyk. można również kupić
        w Angli " E 45"
        powodzenia
        • gypsi Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 01.06.07, 00:09
          Nie strasz, u wiekszosci znika, a przynajmniej lagodnieje z wiekiem.
          Sprostowanie - Elocom to nie antybiotyk, tylko steryd, dosc silny.
          • londonka_uk Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 01.06.07, 21:56
            znika znika Gypsi ma racje, moja corcia poprostu wyrosla z tego ma teraz 2
            latka uzywalismy diprobase po pare razy na dzien, oilatum do kapieli,
            Rumiankiem jak przemywalam buzie to troszke pomoglo ale wysuszylo zabardzo,
            sudocream ten do pupci wysuszal jej skore, dostalysmy od GP AVEENO lotion do
            ciala i olejek do kapieli 'rewelacja', W SUMIE KAZDY JEST INNY. mam nadzieje ze
            twoja dzidzia ma sie juz lepiej i nie drapie sie jak wczesniej, pozdrawiam pa
    • myszka785 kilka moich rad... 20.02.07, 17:15
      moja Amelka też miała problemy ze suchą skórką - pielęgniarka mówiła, że to
      eczema... szczególnie ostro było między 3 a 7 miesiącem życia!
      karmiłam piersią - jadłam wszystko, nie stosowałam diety eliminacyjnej, ale...
      kąpałam najpierw w Oilatum i smarowałam kremem Oilatum na wilgotną nie wytartą
      po kąpieli skórkę - kąpiele góra 2-3 razy na tydzień, bo codzienna kąpiel też
      wysusza...
      potem naczytałam się o kąpielach w krochmalu, simieniu lnianym czy płatkach
      owsianych - u nas jestem przekonana pomogły płatki... zalewasz wrzątkiem w
      garnku 2-3 garści płatków czekasz aż zrobi się taka maź i dodajesz tę mętnąm
      kleistą maź do kąpieli... ja wyciągałam z takiej kąpieli na ręcznik i od razu
      na skórkę krem Oilatum... dodatkowo prałam ubranka w płatkach mydalnych lub w
      ostateczności proszkach typu non-bio i zawsze załączałam dodatkowe płukanie!!!
      i tak jak pisały dziewczyny latem będzie lepiej, szczególnie jeśli miałabyś
      możliwość pojechać nad morze - słona woda i słońce czynią cuda... a dodatkowo
      na wczasach wszyscy się zrelaksujecie co jest bardzo ważne w leczeniu eczemy...
      młoda od ukończenia 8 miesiąca życia ma tylko sporadyczne problemy ze skórką, a
      je wszystko i jest ok!
      tego i Wam życzę!
      i nie czytaj za dużo na necie, bo ja tak robiłam i płakałam nad klawiaturą, bo
      się niepotrzebnie "nakręcałam", że to choroba na całe życie! a większości
      przypadków dzieci same z tego wyrastają...
      teraz tylko próbuj dziecu ulżyć a nie na siłę wyleczyć...
      skonsultuj z lekarzem czy nie mogłabyś podawać leków homeopatycznych: "poumon
      histamine" i "arsenicum iodatum" - to na zmiany skórne i troszkę na wyciszenie,
      uspokojenie, żeby się dziecko nie drapało - ale skonsultuj to z lekarzem!!!
      pozdrawiam!
      • konwalka myszka... wykapalam w platkach 21.02.07, 01:52
        nawilzam ile sie da, ejdnak mam wrazenie, ze po drapaniu denewruje go to
        jeszszve bardziej, kiedy poloze krem na podrazniona skore
        a w ogole - jak myslicie, dlaczego jeszzce nie spie?:/
        jeszcze raz dzieki za rady i odzew
        • myszka785 konwalko! 21.02.07, 17:12
          u nas było widac poprawę po miesiącu kąpieli w płatkach - a kąpałam 2-3 razy w
          tygodniu - to by tak wyszło po 10 kąpielach... i Oilatum stosowałam cienką
          warstwę po kąpieli na wilgotne ciałko... poza tym Oilatum krem na początku przy
          każdej zmianie pieluszki na miejsca zmienione na skórce... jak nie było
          potrzeby to tylko rano i wieczorkiem... a potem już tylko raz dziennie, a potem
          tylko po kąpielach... a potem jak widziałam jakąś plamę suchej skóry... teraz
          nie używamy wcale...
          słyszałam, że nie można też przesadzać z tymi kremami, bo skórka się
          przyzwyczai do tego nawilżania i będzie go cały czas potrzebować - jek jest
          poprawa to trochę zmniejszać ilość smarowań... ja się tam dokładnie nie znam
          ale jak ciągle się myje skórę i smaruje to się zmywa płaszcz ochronny skórki...
          a on musi się sam wytworzyć... - może nie dokładnie tak?... może ktoś lepiej to
          wytłumaczy... kiedyś o tym czytałam i nie pamiętam dokładnie jak to było, tzn.
          nie napiszę Ci słowo w słowo...
          pozdrawiam! i mam nadzieję, że Ci troszkę pomogłam
          p.s. aaaaaa! niektórzy stosują oliwę z oliwek, ale u nas się nie sprawdziła,
          strasznie Amelci skórkę podrażniała i skóra robiła się bardziej czerwona... ale
          mam znajomą, któej dziecku pomogło - też wypróbuj, tylko nie wszystko na raz,
          żebyś wiedziała co szkodzi a co pomaga...
    • vierablu Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 20.02.07, 22:00
      Ja tez to mialam jako dziecko. Rodzice opowiadaja horrory o tym, jak musieli mi
      zakladac jakies papierowe tuby na rece, zebym sie nie drapala.

      Obserwuj, czy przypadkiem nie ma na cos alergii (mleko jest pierwszym
      podejrzanym).
      • izka10 Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 22.02.07, 12:27
        Przykro mi bardzo ze tak sie meczycie z dzieckiem.Ja tez cos wiem na ten temat
        bo moj starszy syn mial egzeme i teraz z mlodszym to przechodze.Z mojego
        doswiadczenia moge tylko powiedziec ze u nas najbardziej sprawdzil sie krem
        Aveeno i plyn do kapieli Avenno.Ja to kupuje w Boots ale mozna tez dostac na
        recepte.Dobry byl tez Chickweed cream i Allergenics Inetsive Care Ointment (do
        kupienia w sklepach ze zdrowa zywnoscia) Bardzo wazne jest takze nawilzanie
        skory dziecka.Lekarze dermatolodzy zalecaja tutaj nawilzac,nawilzac i jeszcze
        raz nawilzac.Jak moj syn ma tzw flare-ups (czerwona ,zaogniona ,czasami pekajaca
        skora) to smaruje go od 5 do 8 razu dziennie. to bardzo pomaga bo skora staje
        sie bardziej miekka,dzobrze nawilzona i to powoduje ze dziecko mniej odczuwa
        swedzenie i skora szybciej sie zagaja. Nie wiem w jakim wieku jest twoje dziecko
        i jak dlugo sie z tym zmagasz ale warto sie zastanowic nad dieta malucha bo
        czesto to moze byc przyczyna choc nie zawsze. U pierwszego syna wyeliminowanie
        nabialu nie pomoglo ale przy moim drugim dziecku to okazalao sie zbawienne.Ja
        mam bardzo super GP i po 2 miesiacach ciaglego smarowania sterydami bo inaczej
        nie mozna bylo przestalam jesc nabial a synek dostal hydrolizat Cow&Gate Pepti
        bo go dokarmialam i to byl strzal w dziesiatke.Skora po kilku dniach byla nie do
        poznania.Teraz synek ma 8 miesiecy i od tamtaj pory nie musze uzywac
        sterydow.Dalej ma szorstki zarozowione plamy na calym ciele ale to nic w
        porownaniu ztym co bylo przedtem. Ja tez mam nadzieje ze syn z tego wyrosnie
        chociaz moj maz wyrosl z astmy ale niestety egzeme ma przez cale zycie. Jesli
        znasz angielski to bardzo polecam to forum
        mumsnet.com/Talk?subtop=0&topicid=29&stamp=070222112457&off=0&tot=1481
        jest to kopalnia wiedzy na te tematy:) Zycze powodzenia.
        • konwalka dzieki izka 22.02.07, 12:56
          nawilzalas wlasnie tym preparatem?
          • izka10 Re: dzieki izka 22.02.07, 14:35
            Tak ja kapie malego w Bath and shower oil i smaruje Aveeno cream
            www.aveeno.co.uk/productrange.jhtml
            • izka10 Re: dzieki izka 22.02.07, 15:47
              Jakbys miala jeszcze jakies pytania to to moj nr gg 7998502
    • poleczka2 Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 04.06.07, 23:44
      Miałam podobnie z Nataszą, też używałam Diprobase. Potem zmieniłam krem na
      Doublebase i problemy się skończyły. Zaczęłam też podawać kozie mleko i
      jogurty. Natasza obecnie już nie ma problemów w egzemą ale nadal pije kozie
      mleko bo lubi smak. Lila też miała znowu atak egzemy jak się zrobiło cieplej,
      smarowałam Hydrocortisone i nie dawałam nic z krowiego mleka i przeszło. Ale
      przyznam, że u mnie nigdy nie było sytuacji ekstremalnych z egzemą, dzieci się
      nie drapały i nie budziły przez to w nocy. Współczuję. Nie wiem co jeszcze
      poradzić.
    • poleczka2 Re: dziecieca egzema - jestem wykonczona 04.06.07, 23:47
      Przepraszam, nie doczytałam, że twój synek jest taki malutki. Z kozim mlekiem
      będzisz musiała poczekać ale krem może warto zmienić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka