wyspowamatka
25.03.07, 22:47
Moj synek ma 6 lat i jest dwujezyczny z czego sie bardzo ciesze ale tak mu
sie pomieszalo ze zakazuje mi rozmow w jezyku polskim w otoczeniu
Brytyjczykow. Tz. np w szkole w sklepie autobusie a dzisiaj na imprezce z
angielskimi dziecmi. Robi to do takiego stopnia ze zakrywa uszy i histeryzuje.
Mezu kaze mi sie porozumiewiac w obcym jezyku z synem jak jestesmy w
powyzszym otoczeniu i takze podnosi mi andrenaline. Ale czy naprawde musze
sie tak katowac ze z wlasnym synkiem niemoge rozmawiac po polsku?