Dodaj do ulubionych

Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi o

17.10.07, 13:15
rzecz,potrawę,cokolwiek czego nie ma w Polsce,z czym w Polsce się
nie spotkałyście,o czym może nawet nie słyszałyście o
tym.Opowiedzcie,jestem bardzo ciekawa.Ja podam tylko przykład tutaj
w Polsce(wyjeżdżam do Uk za 2 tygodnie) w Warszawie są takie ciastka
Palmiery,są przepyszne,nigdy takich nigdzie nie jadłam,a ile się
natrudziłam,żeby je znaleźć w tym roku :).
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 13:22
      Haggis, TK Maxx (w Polsce nie ma sklepu z TAKIMI obnizkami dobrych gatunkowo -
      niekoniecznie markowych - ciuchow) i powszechna uprzejmosc tutejszych urzednikow.

      Co to za ciastka, te Palmiery?
    • dorotus76 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 13:23
      Dużo można by wymieniać, ale pierwsza rzecz jaka mi do głowy przychodzi: granaty...
      W Polsce nie jadłam, choć wiedziałam oczywiście, że istnieją :D, może były za
      drogie?, tu jak widze stoisko oblepione granatami, to po prostu wymiękam i
      kupuję od razu 15 sztuk :-)
      Dzieci tez je uwielbiają!
      • staserka Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 13:54
        nic nic nic absolutnie nic!!!!!!!



        a po co sygnaturka???
        • mockturtle Ech, to musi być bardzo trudno 23.10.07, 21:51
          Ech, to musi być bardzo trudno mieszkać w kraju, w którym się nic,
          ale to absolutnie nic nie lubi. Jak tu wytrzymujesz i co Cię tu
          jeszcze trzyma?

          Co mi się w Anglii podoba? Piękne krajobrazy, urokliwe wioski w
          Costwolds, czekoladowe muffiny, piwo imbirowe, stosunek Anglików do
          dzieci i zwierząt, jelenie w Richmond Park, spacery nad Tamizą (z
          dziećmi, oczywiście), haggis, real ales i atmosfera pubów, śniadania
          w B&B, huddock and chips, system podatkowy, ceremoniał królewski,
          dżem truskawkowy z Asdy, psy, łodzie na Tamizie w Kingston,
          kamienice w stylu wiktoriańskim, lisy szperające w śmietniku (no,
          powiedzmy, to ostatnie budzi mieszane uczucia, ale lisy są fajne). W
          niedzielę w Kensington Gardens obserwowałem grupkę Angoli karmiących
          okruszkami dwa przesympatyczne parkowe szczurki. Trzeba się
          rozglądnąć dokoła, bez uprzedzeń i bez kompleksów. Ta wyspa ta się
          lubić! Ciągle jeszcze unosi się tu duch misia Paddingtona, ciągle
          jeszcze szumią wierzby - tylko trzeba się rozejrzeć.
          • mockturtle Kurcze, jestem nie na tym forum, co trzeba 23.10.07, 21:55
            Przepraszam, wpisałem się, wprawdzie zgodnie z tematem wątku, ale
            zdecydowanie nie jestem Matką Polką. Ale jestem Polakiem, Ojcem, i
            wspomniałem nawet - spontanicznie! - o dzieciach, i jestem w bardzo
            serdecznych, intymnych i partnerskich relacjach z pewną Matką moich
            dzieci - więc chyba mi wybaczycie wtargnięcie? A temat mnie
            zainteresował, bo jestem fanem tej wyspy...
          • vierablu Re: Ech, to musi być bardzo trudno 27.10.07, 02:40
            > kamienice w stylu wiktoriańskim,

            Moim zdaniem to one sa fajne jedynie z zewnatrz.
            No chyba, ze sa po generalnej przebudowie wewnatrz.
      • agcyb Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 13:55
        Sunday roast, TK Maxx, ogolna uprzejmosc, curries, owoce morza i
        ryby w ilosci i wyborze jakiego nie ma w Polsce, angielski styl
        dekorowania domow (choc swojego tak nie urzadzilam, ale strasznie
        tradycyjny angielski styl mi sie podoba), krajobrazy: wszystko
        jakies takie ladne i czyste i uporzadkowane, np te ogrodzenia z
        kamykow cos pieknego, i wiele innych rzeczy. Pzdr
    • mama5plus Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 14:28
      Z kulinarnych: jagniecina, swietnej jakosci wolowina, indyk, ktorego
      nigdy wczesniej nie tknelam acz pojecie o istnieniu mialam,
      roznorodnosc owocow morza i nie tylko morza :), warzyw, kuchni,
      przypraw, ryb(losos wedzony i nie tylko wedzony), dostepnosc
      produktow eko i wiele innych jeszcze pewnie ale po tylu latach juz
      nie pamietam.

      Z niekulinarnych: zalatwianie wielu spraw na gebe, bez koniecznosci
      donoszenia roznych papierkow i legitymowania sie ciagle, brak
      koniecznosci zameldowania, zyczliwosc zazwyczaj, kultura jazdy na
      drogach, ronda, kolejki do autobusu tez milo wspominam :)

      Pewne normy, np te obowiazujace w sluzbie zdrowia przez co nie ma
      tak, ze co lekarz to `madrzejszy` bo inna `szkole jazdy` prezentuje
      i nie wiadomo juz kogo sluchac.
      Brak zimy (jeden-dwa dni gdy troche sniegu sypnie zdecydowanie mi
      wystarcza) i upalnego lata. Bliskosc morza za zwyczaj ;).
      Brak wtracania sie przypadkowych przechodniow do tego co maja na
      sobie moge dzieci i komentarzy w tym temacie tudziez uporczywego
      wgapiania sie w kazda innosc.
      Mozliwosci wyboru w roznych sferach zycia.

      POjscie w kierunku recyclingu (choc nadal tego za malo, no ale
      kropla drazy skale)
      Tyle w skrocie.
      • mama5plus Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 14:29
        A no i moj maz oczywiscie. :)
        Jakze moglam zapomniec! ;)
        • bobby5 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 15:34
          wiele rzeczy tu lubie, ale najwazniejsza to tolerancja, nikt sie na
          mnie nie patrzy i na moje dziecko, nikt sie nie wtraca jak maly ma
          ochote pokrzyczec w sklepie i nikt nie probuje go uspokajac, no na
          drugim miejscu jest tajska kuchnia, ktora poznalam dopiero w uk
          • eballieu Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 17.10.07, 16:00
            Polubialm ogromnie i szybko sie przyzwyczailam do roznorodnosci
            kulinarnej.
            Nie musze juz jechac 100 km w jedna strone, aby kupic jagniecine,
            krolika, przepiorki, bazanta, czy inna dziczyzne.

            Natura, krajobrazy, puste plaze - bo ja po plazy to uwielbiam
            spacerowac.
            A jak juz jestesmy przy plazy, to polubilam plaze kamieniste. Och
            jakie super, dupa sie nie zapada w piasku, czysty czlowiek wstaje,
            dzieciak nie kweka, ze piasek mu sie wsypuje w sandalki. Gazete sie
            idealnie czyta, bo na kamieniach jakos dobrze lezy i mozna ja
            kamieniami pryzgniesc, zeby wiatr nie porywal, a kamienie nie
            zasypuje tekstu tak jak piasek. Aparat klade na takie kamienie i nie
            martwie sie o wszedobylski piach.
            Pokochalam wszystkie sklepy brytyjskie, takie z "przydasiami", no po
            prostu wzroku nie moge oderwac od np. kociej tematyki w takich
            sklepach.

            Tutejsze podejscie w zlobkach, przedszkolach.

            Wolnosc wyboru.

            Sery tutejsze bardzo polubilam i inne angielskie rzeczy tez. Gdybym
            mogla to bym co drugi dzien mogla na targowisko jezdzic i kupowac i
            jesc i jesc i jesc i jesc.

            Cydra w ogrodku pub'owym w lato, kiedy dzieci moga sobei biegac po
            placu zabaw.

            No i festiwal piwa obok we wsi tez polubilam.

            Ale nie polubie tych wszytskich wieczorkow babskich organizowanych w
            domu, na ktorych robia rozne pokazy, ale nie sztucznych ognii,
            tylko sztucznej bizuterii, garnkow, kosmetykow, no tak kupowac nie
            polubilam. Juz wiedza w moim otoczeniu, ze na takei zaproszenie
            zawsze mowie "ja moge przyjsc do Ciebie na kawe, jak tego pokazu nie
            bedzie;-)"

            Piknikowanie pokochalam!

            Lody i napoje rozniaste gazowane w stylu - kwiat czarnego bzu,
            imbir, super sprawa w upalne lato.

            I mam juz swoje miejsca na dobra rybe z frytkami.

            Nam jak juz stad wyjedziemy wiele rzeczy bedzie brakowac.
            O wielu nie myslimy juz na codzien, bo sie przyzwyczailismy, ale
            jestem pewna, ze raz na kontynencie i bedziemy wsiadac na prom i
            gnac polazic po Kent.

            Po wyprowadzce z Londynu bardzo brakuje nam stolicy.
          • robak.rawback Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 21.10.07, 03:45
            hmm tak mi sie skojarzylo ze robili badania co ludzi najbardziej w
            metrze wkurza i na pierwszym miejscu byli ludzie z bagazami a na
            drugim lub trzecim krzyczace dzieci i nie reagujacy na to ich
            rodzice.


            bobby5 napisała:

            > wiele rzeczy tu lubie, ale najwazniejsza to tolerancja, nikt sie
            na
            > mnie nie patrzy i na moje dziecko, nikt sie nie wtraca jak maly ma
            > ochote pokrzyczec w sklepie i nikt nie probuje go uspokajac, no na
            > drugim miejscu jest tajska kuchnia, ktora poznalam dopiero w uk
    • aniolek105 Piszcie,piszcie :).n/t 19.10.07, 12:46

    • aniolek105 Gypsi Palmiery to 19.10.07, 12:52
      takie duże ciastka jakby 2 złączone ślimaki,nie umiem określić jakie to
      ciasto,jakby kruche suszone mocno i w jakimś roztopionym cukrze czy czymś
      słodkim maczane.Naprawdę nigdy czegoś takiego nie jadłam,nie wiem do czego to
      porównać...
      • aula27 Re: Gypsi Palmiery to 19.10.07, 14:33
        A ja uwielbiam te wszechobecne wiewiórki w naszej dzielnicy,
        biegające między ludźmi i jedzące prawie z ręki (aczkolwiek kiedys
        pomyliłam wiewiórkę ze szczurem w parku). To, ze jest tyle zieleni,
        mnóstwo parków mniejszych i większych, wszystkie w miarę czyste i
        zadbane. I to, ze ludzie usmiechają się czasem do mojej małej,
        czasem do mnie na ulicy, tak po prostu życzliwie. Spróbuj usmiechnąć
        się do kogos na ulicy w Warszawie!
        • ewmag Re: Gypsi Palmiery to 19.10.07, 14:47
          > Spróbuj usmiechnąć się do kogos na ulicy w Warszawie!

          Probowalam;-o Nie tylko w W-wie. Przez pomylke, zawsze krotko po
          przyjezdzie z UK. Usmiech zamiera na ustach... A ja (pod wplywem
          dziwnych spojrzen) zaczynam sie zastanawiac, czy moze gdzies mi cos
          sterczy albo jestem czyms wysmarowana... Chociaz do dziecka czasem
          sie ktos tez usmiechnie.

      • eballieu Re: Gypsi Palmiery to 19.10.07, 14:53
        Czy ty mowisz o tych ciastkach:
        www.sugarbowlbakery.com/framework/content/images/large/sbbLarge_000173.jpg

        Bo jesli tak, to jest to tak wszedobylski europejski produkt,chyba
        orginalnie pochodzacy z Francji, ze tylko oczy otworzyc i w Anglii
        tez znajdziesz swoje ulubione.
        • aniolek105 eballieu!!! 19.10.07, 20:03
          Tak to chyba jest właśnie to!!! Przynajmniej wygląda jak Palmier! Uwielbiam je!

          eballieu napisała:

          > Czy ty mowisz o tych ciastkach:
          > <a
          href="www.sugarbowlbakery.com/framework/content/images/large/sbbLarge_000173.jpg"
          target="_blank">www.sugarbowlbakery.com/framework/content/images/large/sbbLarge_000173.jpg</a>
          >
          > Bo jesli tak, to jest to tak wszedobylski europejski produkt,chyba
          > orginalnie pochodzacy z Francji, ze tylko oczy otworzyc i w Anglii
          > tez znajdziesz swoje ulubione.
          • jaleo Re: eballieu!!! 19.10.07, 21:22
            Takie ciastka to, zdaje mi sie w UK tez sprzedaja.
            • eballieu Re: eballieu!!! 21.10.07, 00:45
              Jaleo, palmiers to chyba powszechnie obecny produkt, wiesz na
              mazowieckiej wsi i wcale to nie jest okolica Konstancina, tez sa.

              Ja sie glowilam po tym co zostalo napisane, bo mysle sobie , co to
              za warszawski przysmak?
    • ewmag Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 19.10.07, 14:38
      Pomaranczowe dzemy, lemon curd, czekoladki mietowe (w PL byly takie
      pastylki mietowe, tez niezle, ale to nie to samo:-)), slodka marchew
      dostepna caly rok (w PL na wiosne lepiej tego warzywa nie
      kupowac...) i w ogole dostepnosc wielu owocow i warzyw nie tylko w
      sezonie za w miare przystepne ceny. Duza roznorodnosc mak do
      pieczenia chleba, opisanych do czego sa i czesto z przepisami na
      opakowaniu. Produkty z wielu zakatkow swiata, tez za przystepne
      ceny. A z niezywieniowych rzeczy, usmiech na twarzy ludzi mijanych
      na ulicy i powszechna uprzejmosc (no, wyjatki tez sa...). Tanie (w
      stosunku do przecietnych zarobkow) polaczenia lotnicze do wielu
      miejsc. Ale to juz inny temat. Z PL paru rzeczy tez mi brakuje, ale
      to juz tez inna bajka:-)
    • joolka4 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 19.10.07, 15:12
      wiele z rzeczy wspomnianych przed przedmówczynie a ponadto:

      playgrupy - w moja Zuzia uwielbia te zabawy, korzystam ile się da
      czyli codziennie a nawet dwa razy dziennie, wszytskie w "zasięgu"
      krótkiego spaceru - również parki z ich przestrzeniami i piekną
      trawą do deptania
      indyjską kuchnię - zawsze smakuje (próbowaliśmy i w Polsce i w
      Niemczech - już nie to samo)
      pork pie - nie wiem dlaczego ale uwielbiam
      bliskość morza - super
      jednolite stroje dzieciaków w szkołach - prawdziwe eleganckie
      mundurki - potem każdy facet potrafi się ubrać i dobrać krawat
      komunikację - (w Londynie bo tu mieszkam) - kosztuje, owszem, ale
      dojedziesz gdzie chcesz bez problemu
      wiecznie uśmiechnietego i zabawnego rzeżnika, u którego kupuję
      swieże jajka
      charity shops - dzięki nim z zastraszajacym tempie rośnie moja
      kolekcja książek, dzwoneczków i srebrnych drobiazgów
      członkowstwo w National Trust - jezdzimy i zwiedzamy co się da, a
      wraz z nami tłumy, w Polsce muzea i inne przybytki kultury często
      świecą pustkami a tu na parkingu nie ma gdzie samochodu zostawić

      ale też brakuje mi:
      Z Niemiec - prawdziwej kultury jazdy samochodem oraz cudownych
      basenów i parków wodnych (albo nie umiem ich znaleźć)
      z Polski - prawdziwych wędlin od zaprzyjażnionego masarza (jak
      świnię ubił) grzybów w lasach (chociaż mieszkam na skraju Eping
      Fores ani jednego nie znalazłam, ale też niemrawo raczej szukalam)

      jak sobie coś przypomnię - dopiszę
    • carmelaxxx Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 19.10.07, 15:51
      usmiech na twarzach ludzi, ladne idoki, stara ale dobrze zachowana architektura,
      multum atrakcji (nie trzeba daleko szukac zawsze cos ciekawego sie trafi ) ,
      wybor zywnosci z roznych krajow. Moze w szkole wysoki poziom nie jest ale nie
      jest to szkola nudna, synowi kojarzy sie z przyjemnoscia a nie nudnym obowiazkiem.
    • bibba Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 19.10.07, 17:38
      roznorodnosc kulinarna, a tym takze marmite ;), klimat, generalnie
      rzecz biorac, bo jak juz pada 3 dzien z koleji to przeklinam i
      klimat, zyczliwosc i tolerancje, to, ze nikt na ulicy mi nie gada o
      tym ze dzieci bez czapki, z czapka, czy cokolwiek innego ;), parki z
      trawa na ktorej moge usiasc!!!

      jak juz to wysle, to pewnie wiecej mi przyjdzie do glowy :)
    • elioli Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 19.10.07, 20:48
      To ja do powyzszych dodam:
      - tanie rozmowy telefoniczne,
      - swiety spokoj rozumiany dosc szeroko (od niezagladania w okna
      poprzez kulture jazdy samochodem, usmiechnietych ludzi w kolejce w
      supermarkecie po rownowage finansowa),
      - zyczliwosc i otwartosc nauczycieli, wychowawcow w przedszkolu i
      szkole moich dzieci.
    • magdalik Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 20.10.07, 23:04
      Z kulinarnych: HUMOUS, ktory uwielbiam i moglabym jesc codziennie!!
      Co prawda to turecki wynalazek ale zetknelam sie z nim dopiero w UK.
      Poza tym sery, a zwlaszcza STILTON i SMOKED CHEDDAR, CIDER a takze
      roznorodnosc i dostepnosc przez caly rok owocow, warzyw, ziol, ryb i
      owocow morza lacznie z tymi najbardziej egzotycznymi.

      Z niekulinarnych: brak ostrej zimy, roznorodnosc kulturowa i
      etniczna, podjazdy dla wozkow, tania a dobrej jakosci odziez
      dziecieca, (wszystkie a nie tylko wybranych linii) niskopokladowe
      tramwaje, (zazwyczaj) kultura jazdy na drogach, BBC, programy
      telewizyjne dla dzieci, Oyster Card, card shops, powszechna obecnosc
      ludzi niepelnosprawnych w miejscach publicznych, lokalne puby z
      charakterem, Early Learning Centre, dziennik Independent, londynskie
      muzea i galerie, urokliwe cottages, tereny zielone typu parki,
      skwerki itp. (zazwyczaj) zadbane i czyste.
    • vierablu Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 21.10.07, 01:55
      Do dlugiej listy dodalabym jeszcze mowienie kierowcy autobusu 'dziekuje' przy
      wysiadaniu.
      • ewelina-s-82 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 22.10.07, 14:53
        vierablu napisała:

        > Do dlugiej listy dodalabym jeszcze mowienie kierowcy
        autobusu 'dziekuje' przy
        > wysiadaniu.
        >
        o tak!uprzejmosc kierowców w UK wielokrotnie mnie zaskoczyla (jeden
        nawet pomogl mi zdjac wozek z podestu kiedy nie moglam dac rady)i
        dlatego "dziekuję" im sie poprostu należy:)
        a dla mnie za czym obecnie tęsknie to jakaś taka nieopisana lekkość
        bytu kiedy sie żyje w UK..nie wiem czym to wytłumaczyć??
        no i z przyziemnych spraw to cheese salad z morrisona(mniam)i ham &
        cheese bake od gregg'a
    • liley11 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 23.10.07, 22:00
      Za uprzejmosc wszechobecna. Za nieograniczone mozliwosci i szanse.
    • ewelina19770807 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 26.10.07, 18:58
      Co polubiłam w Anglii chyba to miedzy innymi ze tutaj ludzie sa mili
      i zawsze mi pomagaja a jedzenie robie po swojemu
    • ewelina19770807 Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 26.10.07, 19:10
      A tak apropo to lubie tu tez ze dzieci moje nie musza takich
      ciezkich tornistrow nosic i za ksiazki i inne nie musze placic nic a
      nic nie to co w Polsce majatek na przybory szkolne SKANDAL!!!!!
      • babawawa Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 27.10.07, 18:36
        TKMaxx, zalatwianie wielu spraw na gebe, bez koniecznosci
        donoszenia roznych papierkow i legitymowania sie ciagle, nikt sie
        nie wtraca jak maly ma
        ochote pokrzyczec w sklepie i nikt nie probuje go uspokajac,
        Tutejsze podejscie w zlobkach, przedszkolach, playgrupy, tanie
        rozmowy telefoniczne, podjazdy dla wozkow, duza lepsza jakosc tych
        chodnikow, sproboj w warszawie parasolka lu rowerkiem spokojnie
        jechac:))- sprawy ktore juz napewno byly wymienione ale sa mi bardzo
        bliskie sercu i bardzo sie podobaja:))
        • robak.rawback uprzejmi? 28.10.07, 17:31

          zawsze mnie zastanawia jak wszyscy mowia jak to w anglii ludzie sa
          duzo badziej uprzejmim niz w polsce.

          chodzi wam o na przyklad jakas pania w urzedzie?
          bo na codzien nie widze roznicy miedzy miejscem pracy polskim a
          angielskim. tam byli fajni ludzie i tutaj tez sa fajni. z wyjatkiem
          jakichs dziwakow ktorzy sie zadarzaja i w polsce i w anglii, tak jak
          wszedzie.

          w autobusach za to bardziej mordy dra niz w polsce i spiewaja lub
          rapuja, ale to juz tak bywa jak sie w prostackiej dzielnicy mieszka
          hahaha

          ciekawi mnie natomiast czy trend zastraszania pasazerow w autobusach
          rozklada sie rowno po wszystkich dzielnicach czy na przyklad w
          ladniejszych i bogatszych tego niema?
        • robak.rawback Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 28.10.07, 21:02
          zapomnialam dodac w koncu co mi sie podoba - podoba mi sie jak sie
          idzie np do pubu po pracy i ktos przyprowadza na spotkanie partnera
          tej samej plci to nic sie nie dzieje z tego powodu.
          ani w czasie spotkania ani po.
    • izabelski Re: Co polubiłyście,pokochałyście w UK,chodzi mi 28.10.07, 21:14
      biblioteki czynne do 10 wieczor
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka