22.11.07, 11:02
Witajcie!

Wiem,ze wiekszosc z Was ma problemy ze zdrowiem dzieci,ale dorosli
tez choruja-mi tez sie to przytrafilo. Od zeszlej soboty jestem
przeziebiona. Niby juz jest lepiej,bo goraczka juz nie rosnie jak
szalona,ale od dwuch nocy nie moge spac przez napady kaszlu. Kupilam
jakis syrop wyksztusny,ale niewielo to pomaga... Tak samo jak
zmniejszenie ogrzewania, otwarcie okna czy mokre reczniki na
kaloryferach... Poradzcie moze jakis specyfik,ktory mozna nabyc bez
recepty tak bym wreszcie ja, moj slubny i sasiedzi mogli sie wyspac.
Dodam,ze w dzien pokaszluje i miewam czasem takie napady kaszlu,ale
nie sa az tak uciazliwe jak te w nocy...
Pomocy plizzzz!
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: Kaszel 22.11.07, 11:37
      Na suchy kaszel to codeine albo pseudoephedrine, ale jesli to zablokowana
      wydzielina, to lepiej jednak wykrztusne brac - domowo syrop z cebuli albo mleko
      z 2 rozgniecionymi zabkami czosnku i lyzeczka masla (plus miod lub sol - jak kto
      woli) pite gorace, po lyzeczce.
      BTW: palisz?
      • yadrall Re: Kaszel 22.11.07, 12:19
        Dzieki! Jestes wielka!!!

        Nie, nie pale, nigdy nie palilam. W domu nie ma nikogo palacego,a po
        poprzednich lokatorach robilosmy gruntowny remont.
        Alergii tez raczej nie miewam,a zwykle nie kaszle (jezeli sie nawet
        przeziebie to raczej bez kaszlu). Co wiecej kaszel nie jest raczej
        spowodowany wydzielina z nosa,bo katr sie wlasnie konczy,a im
        mniejszy katar tym silniejszy kaszel.

        W dzien moge brac wyksztusny syrop i chyba jest troche lepiej,ale
        jak ja sie wyksztusnego syropu napije na noc to sie zakaszle na
        smierc. Dlatego potrzebuje jakiegos leku,ktory by poprostu
        zmniejszyl odruch kaszlowy w czasie nocy. I zupelnie nie roumiem z
        kad te napady kaszlu sie biora. Jak ide spac jest ok,a po jakis 1-2
        godzinach budze sie i mecze przez kolejne 2-3 godziny, potem znowu
        na troche przysne i wszystko od poczatku...
        Czy mozesz podac jakies nazwy lekow dostepnych w UK to posle meza do
        apteki (wolalabym cos w tabletkach,bo syropy zwykle sa malo
        smaczne,ale w tej chwili to jestem w stanie sie mocno poswiecic,byle
        sie wyspac...).

        Juz dzis probowalam roznych konstelacji z poduszkami i jak poloze
        sie wyzej to jest nieco lepiej,ale z drugiej strony strasznie
        niewygodnie (zwykle mam jedna niewielka poduszeczke).

        Ps. syrop z cebuli moge sprobowac,ale na sam zapach mleka mdli mnie
        okropnie (nigdy nie lubilam mleka,a w czasie choroby odrzuca mnie od
        wszelkiego nabialu)
        • gypsi Re: Kaszel 22.11.07, 12:43
          Ostatnia dawka wykrztusnego syropu powinna byc brana 2-3 godziny przed
          polozeniem sie, wlasnie po to zeby doczyscic sie i nie prowokowac kaszlu.
          Tak sobie mysle, ze Tobie moze wydzielina z zatok zacieka na lezaco do oskrzeli
          i prowokuje kaszel. Nawet nie musisz jej czuc.
          Na zahamowanie w nocy (choc to wbrew sztuce, ale czasem tak robimy) cokolwiek
          zawierajacego codeine (dawka 30 mg), pseudoephedrine (30-60mg), diphenhydramine
          (14mg) lub dextromethorpan hydrobromide (6.5mg)
          Np. Benylin Cough & Congestion w syropie niestety, albo Glaxosmithkline Cough
          Nurse Night Time Liquid - tylko na noc 20ml.
          • yadrall Re: Kaszel 22.11.07, 12:59
            Moze i masz racje... dlatego podniesienie pozycji nieco poprawilo
            sytuacje (spalam prawie na siedzaco),ale z drugiej strony nie jest
            to wygodne...

            Dzieki piekne i rozumiem,ze te dwie nazwy to sa leki wymienne o tym
            samym dzialaniu i mozna to nabyc bez recepty w aptece? Pytam,bo
            wysle mojego slubnego,a on strasznie tepy w tej materi.

            Ps. czy ktorys z tych lekow dziala podobnie jak polski Diphergan?
            (to podaje moja mama ojcu-nalogowemu palaczowi w napadach kaszlu)
            • gypsi Re: Kaszel 22.11.07, 13:05
              Tak, to nazwy. Moze sprobuj tego Night Nurse?
    • steph13 Re: Kaszel 22.11.07, 12:52
      Ja w tej samej sytuacji, biore przed snem Night Nurse i spie jak
      baby. Rano oczywiscie kaszel wraca. Warto sprobowac.
      • yadrall Re: Kaszel 22.11.07, 13:17
        Dzieki serdeczne!

        Juz poczytalam w necie o tych syropkach i jak tylko slubny wroci z
        pracy to go wysle do apteki. Jutro dam znac jak noc minela.

        Ps. jak dlugo przed snem powinnam lyknac tego syropku,zeby nie bylo
        tak,ze zacznie dzialac dopiero nad ranem...
        • gypsi Re: Kaszel 22.11.07, 13:33
          Syrop sie szybko wchlania, wiec pol godziny powinno wystarczyc.
          • steph13 Re: Kaszel 22.11.07, 16:04
            Na opakowaniu rekomenduja 20 minut przed pojsciem spac. W ten sposob
            ja zasypiam z ksiazka/gazeta w reku.Zycze dobrej, przespanej nocy.
            • agahad Re: Kaszel 22.11.07, 17:45
              ja miałam to samo. Pomógł mi syrop kupiony z boots, całkiem wyleczył
              mi ten męczący kaszel. Tj. Nirolex, dry Cough Ma narysowana postac
              czlowieka i piórko w gardle, szaro niebieski kartonik. tani i działa
    • kingaolsz Re: Kaszel 22.11.07, 19:34
      Ja bardzo polecam Cough Nurse - Night Time Syrup.
      Meczylam sie z nocnym kaszlem ( ciagnaca sie grypa) przez wiele
      nocy, wyprobowalam wiele syropow i ten byl najlepszy. Jedna dawka i
      cala noc spalam.
      Nie myslic z Night Nurse ( ten nie dzialal).

      Kinga
      • yadrall Re: Kaszel 23.11.07, 12:11
        Dziekuje pieknie za wszelkie rady!
        Moj slubny nie dostal zadnego ze wspomnianych syropow,ale w aptece
        polecono mu Dry cought Boots. Obczytalam etykiete i sklad byl
        wspomniany przez Gypsi,wiec lyknelam sobie przed snem zgodnie z
        instrukcja na butelce. I faktycznie spalam jak susel. Za to teraz
        odkaszluje za cala noc. Jednak kaszel zrobil sie mokry,wiec mniej
        meczacy. Mam nadzieje,ze teraz bedzie juz tylko lepiej.

        Jeszcze raz serdecznie dziekuje za wszelkie porady!!!
        • agahad Re: Kaszel 23.11.07, 13:41
          tak, to własnie o nim pisałam, mi pomógł całkowicie. nie kaszlę juz
          wcale.
          • vereena Re: Kaszel 23.11.07, 16:35
            A możecie podpowiedzieć jeszcze jakiś wypróbowany syropek dla
            dzieci? Moja córka ma 2,5 roku, kaszle już chyba od dwóch miesięcy.
            Lekarz mówi, że w oskrzelach czysto i tak musi być, ale ona bardzo
            się męczy w nocy. Próbowałam dawać jej syrop Tixylis (taki specjalny
            na noc) plus w dzień inny tej samej firmy, ale żaden nie pomaga.
            Aha - mała chodzi do przedszkola, więc ciągle łapie infekcje od
            innych dzieci. Wiem, że się musi uodpornić, ale ten kaszel już
            naprawdę bardzo długo trwa.
            • gypsi Re: Kaszel 23.11.07, 16:48
              Papierosy w domu? Za suche powietrze? Astma?
              Kaszle, bo lapie jedna infekcje za druga czy naprawde OD 2 m-cy?
              • vereena Re: Kaszel 26.11.07, 15:37
                Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale wyjechaliśmy na weekend.
                Nikt w moim domu nie pali papierosów, powietrze chyba nie jest za
                suche, chociaż używamy odwilżacza (z obawy przed grzybem) - może na
                jakiś czas przestanę? Astma raczej nie, kaszel zaczął się razem z
                anginą wyleczoną antybiotykiem.
                Może przesadziłam z tymi dwoma miesiącami, ale naprawdę długo to
                trwa. Mozliwe też, że łapie kolejne infekcje od przedszkolaków.
                Lekarz mówi, żeby czekać - samo przejdzie.
    • mama5plus Re: Kaszel 23.11.07, 17:47
      Czasem sluzowka jest juz tak podrazniona ze odruch kaszlu sie sam
      napedza. Kojace dzialanie ma np prawoslaz (marshmallow). Ja uzywalam
      w takich kapsulkach- wysypywalam, mieszalam chba z miodem (juz nie
      pamietam) i na moj gust pomoglo bo kaszel tez sie dlugo ciagnal.
      Zadne syropy nie dzialaly
      • yadrall Re: Kaszel 26.11.07, 14:05
        Chcialam napisac do Gypsi na priva,ale widze,ze znowu sa problemy z
        poczta,wiec bede zasmiecac forum.
        To paskudne przeziebienie cignie sie juz 10 dni, ciagle bardzo
        kaszle (zwykle rano wilgotno-dzis nawet ze smuzkami krwi,a im dalej
        w czas tym bardziej sucho i meczaco). Temperatura waha sie od
        normalnej do takiej okolo 38 st. Ciagle jest mi duszno (skercam
        ogrzewanie, otwieram okna, wieszam mokre recznki,ale ciagle brak mi
        oddechu), i najogrsze jest to,ze ciagle czuje sie slaba-poprostu nie
        mam sil. Juz od tygodnia nie chodze do pracy i w zasadzie juz dzis
        powinnam miec certyikat od lekarza,ale na wizyte najwczesniej dalo
        sie umowic na jutro. I w zasadzie zastanawiam sie czy ja tak
        naprawde jestem chora,czy tylko to jakies przesilenie jesienne i
        zmeczenie tym przeziebieniem. Masz jakies rady?

        PS.jak ja niecierpie byc chora wrrrr...
        • gypsi Re: Kaszel 26.11.07, 14:23
          To juz "chest infection" i chyba czas na antybiotyk - do lekarza prosze sie zaudac.
          Jesli GP ma dlugie terminy, to jakis Walk-in albo A&E. Juz nie zwlekaj.
          • yadrall Re: Kaszel 26.11.07, 14:31
            Nie umieram, do jutra wytrzymam,aczkolwiek skoro Ty twierdzisz,ze
            pora na wizyte u lekarza to faktycznie jutro ide. Do tej pory
            probowalam zgrywac zdrowa i codziennie rano wstawalam do pracy,a
            potem po ubrani i umyciu zebow siadalam bez sil na lozku zanoszac
            sie kaszlem. Dzis az sie poplakalam z bezsilnosci... Do pracy
            dotarlam tylko w srode,ale potem strasznie tego zalowalam... Dobra
            to choruje dalej-mam nadzieje,ze jutro lekarz pomoze.

            Dziekuje slicznie!!!
            • yadrall Re: Kaszel 27.11.07, 12:12
              Gypsi-moglabys robic za NHS direct-diagnozy masz trafne.
              oczywiscie mam chest infection,a w efekcie antybiotyk Amoxyciline
              500 i tydzien w lozku. Jednak lekarzowi sie nie podobala moja
              wydolnosc pluc i podejrzewa,ze to moze byc poczatek astmy. Fakt,ze
              strasznie sie zatykam i miewam napady dusznosci,ale to do tych 10
              dni jak mam infekcje. Zobaczymy co dalej... Najgorsze jest to,ze
              wtedy na szybkiego musze zmieniac prace-nie mam ciezko,ale pracuje w
              piekarni i wszedzie jest pelno maki... To raczej nie warunki pracy
              dla astmatyka... Czy w takim wypadku moge wystapic do pracodawcy o
              zmiane stanowiska?

              Jeszcze rza dziekuje Gypsi-jestes nieoceniona!!!
              • gypsi Re: Kaszel 27.11.07, 13:24
                Ty bido, lez i sie kuruj.
                Zmiana warunkow pracy a i owszem, ja kpotwierdzi sie rozpoznanie astmy, na samo
                podejrzenie pracodawca nie ma obowiazku reagowac. Ale mozesz spytac czy moga Cie
                wyslac nan spirometrie w ramach Occupational Health, moze byc szybciej niz u GP.
                Mozesz miec tez cos w rodzaju nadwrazliwosci oskrzeli, na granicy astmy i
                reagowac przedluzajacym sie kaszlem na infekcje, nawet wirusowe. tedy inhalator
                z Salbutamolem moze byc pomocny podczas infekcji - rozszerza oskrzela i ulatwia
                wykrztuszanie.
                Dzieki za wyrazy uznania, coz, czasem sie uda trafic z diagnoza;)
                • mama5plus Re: Kaszel 27.11.07, 13:34
                  Gypsi, a na spirometrie trzeba czekac?
                  U nas robia praktycznie od reki w przychodni, tzn moglabym na drugi
                  dzien nawet sie umowic gdyby mi godzina odpowiadala.
                  • yadrall Re: Kaszel 01.12.07, 18:53
                    Moze zajrzysz tu jeszcze i doradzisz co dalej.
                    Juz od ponad 4 dni biore antybiotyk i czuje sie o niebo lepiej,ale
                    kaszel nadal mnie meczy-jest czasem mokry,ale czasem sa to ostre
                    napady suchego kaszlu. Temperatury juz nie mam.
                    Wg lekarza antybioty powinnam skonczyc jutro (po 5 dobach),ale co
                    dalej? Powinnam od poniedzialku isc do pracy i liczyc,ze kaszel sam
                    przejdzie czy jednak powinnam jeszcze udac sie do lekarza? A moze
                    powinnam pojsc normalnie do pracy,a po poludniu do lekarza?
                    Dodam,ze wrocila mi chec do zycia, typowych dusznosci juz nie mam,a
                    i gleboki oddech biore bez wiekszego klpotu,choc jeszcze zmeczenie
                    powoduje napady suchego kaszlu. Ogolnie-jest lepiej,ale calkiem
                    zdrowa jeszcze nie jestem.
                    Co radzisz?
                    • gypsi Re: Kaszel 02.12.07, 12:15
                      Jesli jutro rano nie bedzie lepiej - po prostu wroc do lekarza. Czasem lepiej
                      zostac w domu pare dni dluzej, nawet juz bez antybiotyku, zamiast znowu zlapac
                      cos na wyczerpany system obronny.
                      Tzw. "chest infection" to moze byc nie tylko zapalenie oskrzeli, ale i pluc, a
                      na rekonwalescencje potrzeba wtedy troche wiecej czasu.

                      5 dni antybiotyku - jak wynika z badan - ma taka sama "moc" jak dluzszy kurs,
                      jesli dawke sie odpowiednio zmodyfikuje.
                      • yadrall Re: Kaszel 02.12.07, 14:52
                        Dzieki serdeczne Gypsi! Jestes niezastapiona!

                        Chwilami czuje sie jak osoba zdrowa,ale chwilami mam takie napady
                        kaszlu,ze nie moge zlapac oddechu. Do tego stopnia,ze musze sie
                        czegos zlapac by nie upasc.
                        Chyba tak zrobie jak piszesz-pojde jutro do lekarza i niech on
                        zdecyduje czy to juz tylko jakies echo tamtej infekcji czy jeszcze
                        sie cos dzieje.
                        Rozumiem,ze jak jutro nie pojde do pracy,ale lekarz stiwerdzi,ze nie
                        widzi przeciwskazan do pracy od wtroku to na jutro wystawi mi
                        zwolnienie? Jak to jest?
                        • gypsi Re: Kaszel 02.12.07, 16:00
                          Nie ma ludzi niezastapionych:)
                          Zwolnienie dostaniesz oczywiscie, a na ile, to juz zalezy co "sie okaze" jutro.
                          • yadrall Re: Kaszel 03.12.07, 11:25
                            W tym kraju nie sposob sie dostac do lekarza tego samego dnia-
                            zostalam zapisama na jutro na rano. Ciekawe co lekarka powie jak
                            poslucha moich oskrzeli,bo kaszle popisowo (a juz w nocy to calkiem
                            tragedia, w tej chwili to nawet syropy niewiele daja).
                            • gypsi Re: Kaszel 03.12.07, 11:38
                              Niewazne kiedy, wazne ze Cie zbada.

                              Czy mozna sie dostac tego samego dnia, to bardziej zalezy od organizacji
                              praktyki, niz od kraju. W mojej 2/3 czasu jest umowione wczesniej, np. na
                              kontrole, a 1/3 zostaje jako "same day emergency appointments".
                              I tu juz kto pierwszy sie dodzwoni, ten lepszy.


                              • yadrall Re: Kaszel 03.12.07, 12:04
                                Wiem Gypsi,w Polsce tez roznie bylo z wizytami u lekarza.
                                Kobietka w rejestracji proponowala,ze moze mnie umowic do
                                pielegniarki,ktora oceni czy musze dzis zobaczyc sie z lekarzem,ale
                                szczerze mowiac az tak to mi nie zalezy na wizycie dzis. Fakt,ze
                                choruje juz troche i w zasadzie stan jest stabilny,wiec poczekam
                                cierpliwie do jutra.

                                Ps. jestem o tyle zadowolona,ze na jurto umowilam sie do
                                lekarki,ktora sobie wczesniej upatrzylam jako ew. lekarza na czas
                                ciazy,bo tu chcialabym miec lekarza do ktorego mam zaufanie. Przy
                                kaszlu jest mi kompletnie obojetne kto mnie oslucha i ew. zapisze
                                leki.
                                • yadrall Re: Kaszel 04.12.07, 10:48
                                  No i po wizycie... Dalej mam chest infection i dostalam kolejny
                                  antybiotyk... Tym razem Erytromecyne na tydzien czasu. Zobaczymy czy
                                  i kiedy pomoze...

                                  Ps.zeby bylo smieszniej to moj slubny tez od tygodnia kaszle i miewa
                                  goraczke,wiec dzis tez byl u lekarza-po osluchaniu-chest infection i
                                  antybiotyk. Ten sam... Wiec tak sobie oboje lezymy i dogorywamy...
                                  • gypsi Re: Kaszel 04.12.07, 11:57
                                    Niezle Was zmoglo. Zdrowka:)
    • gosiash Re: Kaszel - kolejne pytanie 04.12.07, 19:01
      A jak sie nie ma temperatury, a kaszel sie juz ciagnie od chyba
      miesiaca to mam natychmiast isc do lekarza? Kaszlemy tak w trojke,
      10-miesieczniak, 3 i 1/2 latka i ja (wieku nie podaje ;)). To jest
      taki ciezki katar i kaszel najczesciej polaczony z bardzo
      nieprzyjemna wydzielina, po chlopsku flegma.
      Po dwoch tygodniach kaszlu to zabralam malego do lekarza, a on do
      mnie ze pluca czyste i zeby sie nie przejmowac i ze zadne lekarstwa
      z apteki to tak na prawde nie pomoga. No ale teraz to juz pewnie
      ponad miesiac tak kaszlemy. Sa juz momenty ze wydaje mi sie, ze nam
      przechodzi, a tu za chwile znowu sie pogarsza. Tak na prawde to ja
      kaszle najbardziej (starosc nie radosc), ale oczywiscie najbardziej
      chodzi mi o maluchy. W sobote jedziemy do Polski, wiec jak dalej
      bedziemy pokaslywac to w poniedzialek natychmiast do pediatry, ale
      czy moge poczekac, czy jednak natychmiast pedzic do lekarza?
      To co mnie powstrzymuje to wizja siedzenia w poczekalni przez dwie
      godziny w ramach emergency appointment i odpowiedz lekarza, zeby
      calpol podawac. Przepraszam, ale we mnie calpol wzbudza agresje i
      bym chyba chlopa pobila jakby mi taki 'lek' zalecil. No wiem, wiem
      nie powinnam sie nastawiac negatywnie.
      Wracajac do pytania: isc do lekarza, czy juz czekac do poniedzialku
      i wizyty u pediatry.
      • gypsi Re: Kaszel - kolejne pytanie 04.12.07, 20:20
        Skoro nic nowego sie nie dzieje, a kaszel od miesiaca, to czy jest sens
        natychmiast? Wydzielina, zwlaszcza zielona, moze byc wskazaniem do antybiotyku,
        ale najpierw zbadac Was trzeba. Sama musisz zdecydowac, moze wskazowka byc tylko
        to, ze latanie z zawalonymi zatokami, to koszmar (jesli oczywiscie lecicie, a
        nie jedziecie do Polski).

        Naprawde nie rozumiem co zlego jest w paracetamolu, to bardzo dobry lek - ma
        bardzo szeroki zakres dzialania, a przy tym szeroki zakres bezpiecznej dawki i
        mozna go podawac nawet malym dzieciom.
        Oczywiscie lagodzi/likwiduje tylko bol i temperature, nie usuwa natomiast
        objawow infekcji.
        Organizm ma sie leczyc z wirusowek sam, paracetamol co najwyzej pomoze zlagodzic
        nieprzyjemne objawy.
        • a.rokosz Re: Kaszel - kolejne pytanie 06.12.07, 17:36
          Ja od marca 2006 co roku na wiosne i na jesien mam taka infekcje. W
          Walii wilgotnosc nawet w domu przekracza mocno 60-70%,wiec jak tu
          nie byc zaflegmionym? Najlepsze lekarstow to wygrzewanie sie na
          sloneczko w znacznie suchszym klimacie. A rada na to? Nie ma. Trzeba
          sie wykaszlac, sprowadzic sobie z Polski leki wykrztusne typu
          Mucosolvan, lagodzacy Eurespal(sa w tabletkach,mozna zamowic w
          aptece internetowej) i starac sie to z siebei wyrzucic Za kazdym
          razem ,szlam do lekarza i dostawalam to samo-amoksycykline, po
          ktorej mam spokoj jakis tydzien,dwa, a potem zaczyna sie suchy
          kaszel naprzemian z mokrym i plucie zolto -zielona flegma. I tak
          przez\ ponad miesiac,az sie oskrzela oczyszcza.Podobno liquorice
          root jest dobry na oczyszczenie z flegmy,ale ja nie moge tego smaku
          zdzierzyc. A na noc ulge na kaszel przynosi Cocodamol- paracetamol z
          kodeina do nabycia w pharmacy.
          POZDRAWIAM
          kaszlaca od m-ca
          ;)
          • 5groszy Re: Kaszel - kolejne pytanie 07.12.07, 14:38
            Dziewczyny, wiecie moze czy w Uk jest odpowiednik syropu Eurespal?
            • gypsi Re: Kaszel - kolejne pytanie 07.12.07, 16:05
              Nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka