Dodaj do ulubionych

wszystko pod gorke :(

10.05.08, 14:26
kurcze - juz dzis myslalam ze bedzie fajnie - ze juz cos bede miec a
tu klops. do pracy nie moge isc, bo pisalam o malej ze dostaje
drgawek, wiec zostaje mi siedzenie w domu - dalam wiec ogloszenie ze
zaopiekuje sie jakims maluszkiem w domu - Julka by miala
towarzystwo, mi by sie tak dni nie ciagnely no i troszku pieniedzy
byloby wiecej. no i mialo dzis przyjechac malzenstwo z rocznym
chlopcem - juz mieli byc za godzine i klops- zdecydowali ze za
daleko beda mieli, zey dowozic. zastanawiam sie juz nad powrotem do
Polski - Julka akceptuje moja mame wiec by z nia zostawala a ja bym
mogla isc do pracy, ale znow rozlaka z mezem - wiecie jak to jest -
chop siup i po zwiazku i nie wiem co robic
Obserwuj wątek
    • grazia.eni Re: wszystko pod gorke :( 11.05.08, 09:42
      Może uznasz, że to głupie, ale na początek proponuję spędzać jak
      najwięcej czasu na słońcu. Na stres to najlepsze naturalne lekarstwo
      ;). Możesz np. pojechać do mamy. Jest wiosna, za chwilę przyjdzie
      lato, tam teraz jest najpiękniej. Odpoczniesz, rozluźnisz się,
      niunia pozna rodzinkę i niedługo wrócisz z "naładowanym"
      akumulatorem ;)
      Piszesz, że znalazła się jedna rodzina - znajdzie się i druga, a jak
      trzeba będzie to trzecia i czwarta. Początki przeważnie są trudne.
      Najważniejsze, że jesteście razem :) Uszka do góry i trzymajcie się
      :) Pozdrawiam serdecznie, Grażyna
    • izabelski Re: wszystko pod gorke :( 11.05.08, 18:40
      trzymaj ogloszenie dopoki ci sie ktos nie zglosi
      i jak najwiecej wychodz z domu
      chociazby do biblioteki i parku
      zeby przynajmniej raz dziennie wyjsc z domu
    • szymama Re: wszystko pod gorke :( 11.05.08, 22:03
      Betunia80, Ty jestes z Hounslow West, dobrze pamietam?? Zajrzyj do
      watku o polskich grupach i przeczytaj o polskiej grupie na hounslow.
      Zapraszamy serdecznie :)
    • aniolek105 Re: wszystko pod gorke :( 12.05.08, 09:55
      Betunia,szkoda,że się przeprowadziłaś,cały czas szukam jakiejś mamy która
      zaopiekowałaby się moim dzieckiem,kiedy ja będę w pracy.Trzymaj się
      kochana,wyszło słońce i tak jak dziewczyny napisały ktoś wreszcie odpowie na
      Twoje ogłoszenie. Pozdrawiam Agnieszka
    • reginazalkoz ReJutro bedzie z gorki:.) 12.05.08, 11:31
      Rozumiem Cie doskonale,mysle ze wiele z nas ma takie dylematy.Dla
      kazdej mamy dobro dziecka jest na pierwszym miejscu,dzieciaki sa
      slodkie,kochane i wspaniale...ale potrafia tez niezle dac w kosc.
      Ja jestem z moim Julkiem(3 lata) w domku,jestesmy w UK od roku(w Pl
      wychowawczy).Jak maz wyjechal do UK,ja zostalam z Julem w Pl.Kontakt
      miedzy nami naprawde byl swietny, ale...gdy Tata wpadal na
      odwiedziny zwyczajnie sie go bal,bardzo tez dlugo sie z
      Nim "oswajal".Nie polecam tej rozlaki,choc to tylko moja opinia.
      Postaraj sie moze znalezc kolezanki z podobnymi problemami i moze
      part time(w czasie gdy maz moze zostac z WASZYM SKARBEM).
      Pozdrawiam serdecznie i wiem ze za pare dni zaswieci Tobie slonko.
      Nic nie dzieje sie bez przyczyny, a to ,co postrzegamy jako ZLE
      najczesciej wychodzi pozniej na DOBRE.
      • betunia80 Re: ReJutro bedzie z gorki:.) 12.05.08, 20:24
        jakos to bedzie - narazie czekam - jak do polowy czerwca nikt sie
        nie znajdzie to jade do rodzicow do Polskina cale lato - poodwiedzam
        kolezanki w Polsce i cal rodzinke, i na dzialce z rodzicami spedze
        cale lato, a potem od nowa poszukam
        • grazia.eni Re: ReJutro bedzie z gorki:.) 13.05.08, 15:39
          Wspaniały pomysł. "Ruch w interesie" tutaj też pewnie zaczyna się od
          września, latem wszyscy raczej wyjeżdżają na wakacje.
          Najlepiej by było, gdyby małżonek mógł spędzić swój urlop z Wami.
          Wspólne "byczenie się" dobrze wpływa na związki (a może chociaż
          weekendzik w tym czasie tylko we dwoje?) :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka