betunia80
10.05.08, 14:26
kurcze - juz dzis myslalam ze bedzie fajnie - ze juz cos bede miec a
tu klops. do pracy nie moge isc, bo pisalam o malej ze dostaje
drgawek, wiec zostaje mi siedzenie w domu - dalam wiec ogloszenie ze
zaopiekuje sie jakims maluszkiem w domu - Julka by miala
towarzystwo, mi by sie tak dni nie ciagnely no i troszku pieniedzy
byloby wiecej. no i mialo dzis przyjechac malzenstwo z rocznym
chlopcem - juz mieli byc za godzine i klops- zdecydowali ze za
daleko beda mieli, zey dowozic. zastanawiam sie juz nad powrotem do
Polski - Julka akceptuje moja mame wiec by z nia zostawala a ja bym
mogla isc do pracy, ale znow rozlaka z mezem - wiecie jak to jest -
chop siup i po zwiazku i nie wiem co robic