andulka1 17.10.08, 17:46 Dziewczyny chce kupic nosidelko dla swojego synka (prawie 3miesiace). Jakie polecacie,na co zwrocic uwage przy kupnie?Jakie firmy sa ok? dziekuje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paola_k2 Re: Nosidelka 17.10.08, 18:09 Teraz modne sa chusty, wiazne lub kolkowe. Sa duzo zdrowsze niz nosidla. Moze rozejrzyj sie za chusta? Odpowiedz Link
lidka.w Re: Nosidelka 17.10.08, 18:40 polecam nosidlo ergonomiczne manduca (70gbp). kupilam w bigmamasling. tu masz link: www.bigmamaslings.co.uk/zen-cart/manduca-baby-carrier-p-584.html mam od jakiegos miesiaca i jestem b. zadowolona. Odpowiedz Link
basiak36 Re: Nosidelka 17.10.08, 19:25 O wiele lepsze i wygodniejsze sa chusty, ja mam kolkowa, nosze coreczke od poczatku i teraz tez dosc czesto (super wygoda przy wypadach do miasta itp), mimo ze wazy juz 12 kg Mam taka: www.bigmamaslings.co.uk/zen-cart/zolowear-sage-cotton-ring-sling-p-616.html Odpowiedz Link
chestnutflower Re: Nosidelka 17.10.08, 20:08 Tez zdecydowanie polecam dla takiego malucha chuste (podtrzymuje ladnie glowke, moze w nia "schowac" malenstwo przed otoczeniem i nadmiarem bodzcow jest miekka i wygodna) Mamy didymos. Ergo nosidlo kupilam jak corka zaczela sama siadac i teraz jest juz ok choc w chuscie nosze dalej:) Odpowiedz Link
lucasa Re: Nosidelka 17.10.08, 22:45 basiak36 napisała: > O wiele lepsze i wygodniejsze sa chusty, ja mam kolkowa, nosze coreczke od > poczatku i teraz tez dosc czesto (super wygoda przy wypadach do miasta itp), > mimo ze wazy juz 12 kg > Mam taka: > www.bigmamaslings.co.uk/zen-cart/zolowear-sage-cotton-ring-sling-p- 616.html jejku, czemu taki kawalek materialu az tyle kosztuje??? A Odpowiedz Link
golfstrom Re: Nosidelka 17.10.08, 23:15 Dlatego, ze to nie jest kawalek materialu, tylko zwykle kawal materialu. Ponadto jest to material specjalnie tkany. Oczywiscie mozna sobie chuste uszyc samemu/samej ze zwyklego materialu i tez zla nie bedzie. Odpowiedz Link
trisamama Re: Nosidelka 17.10.08, 20:06 Tez powiem chusta jest the best! Mialam nosidlo mothercare, wsadzilam tam dziecko dwa razy i powiedzialam dosc! Mnie ramiona, plecy bolaly tragicznie. Nie moglam przejsc 100 metrow z tym cholerstwem. Jak syn mial 8 miesiecy kupilam chuste tkana Dydimos, chociaz byl duzo ciezszy niz wtedy kiedy nosilam go w nosidelku, nie bylo czuc tego ciezaru! Chusta pieknie rozlozyla caly ciezar na moje cialo, moglam dziecko nosic kilka godzin i nic. Niedawno na aukcji charytatywnej wygralam chuste elastyczna, tylko musze poczekac troche na uzytkownika ;) Odpowiedz Link
monika_i trisamama 18.10.08, 01:03 na jakiej aukcji??? wrzesniowkowej? tzn. od wrzesniowek 2007? wystawialysmy chyba 3 rozne chusty, elastyczne wlasnie. powiedz, prosze, bo spac nie bede mogla czy to od nas. Odpowiedz Link
trisamama monika_i 18.10.08, 17:22 Nie z wrzesniowek, z allegro, byla aukcja charytatywna dla chlopczyka z chorym serduszkiem, wystawiala ja firma produkujaca Gabi. To bylo jakos w wakacje. Spij spokojnie ;) Odpowiedz Link
monika_i Re: monika_i 18.10.08, 19:00 nasza tez byla charytatywna dla chlopca z chorym serduszkiem :) i tez w wakacje :) Odpowiedz Link
trisamama Re: monika_i 18.10.08, 23:53 No to moze ta sama :) Bardzo mozliwe bo wyczytalam o tej aukcji z profilu alexkieszek, ona u was jest na wrzesniowkach :) Zielona BTW ;) Odpowiedz Link
trisamama Re: monika_i 18.10.08, 23:55 oj pomylka alexkieszek jest na wrzesniowkach 2008. ;) Odpowiedz Link
mama5plus Re: Nosidelka 17.10.08, 20:54 Nam sie przy wielu dzieciach sprawdzilo Baby Bjorn i do tej pory ma dobre opinie. Bardzo wygodne i latwo sie zaklada Odpowiedz Link
andulka1 Re: Nosidelka 17.10.08, 21:06 Dziekuje Dziewczy Myslalam o chuscie ,ale kolezanka powiedziala mi ze jak dziecko od urodzenia nie nauczone noszenia w chuscie to w wieku 3 miesiecy napewno jej nie polubi. Odpowiedz Link
dariazv Re: Nosidelka 17.10.08, 21:15 Oj nie zgodze sie z tym.ja zaczelam nosic Sare jak miala ok 5 mies i lubiala to bardzo.ma teraz 18 mies i nadal nosimy tylko teraz w ergo albo MT a tylko czasami w chuscie.Jezeli nie chcesz od razu inwestowac w chuste to mozesz ja wypozyczyc na tydzien lub 2 i zobaczysz jak bedzie. Odpowiedz Link
chestnutflower Re: Nosidelka 17.10.08, 21:23 Rowniez nie popieram tej teorii. Nasz corka nie lubila byc noszona w chuscie na poczatku. Pokochala dopiero ok 4 msc:) Odpowiedz Link
golfstrom Re: Nosidelka 17.10.08, 22:21 Jelisli dziecko nie lubi byc noszone w "osprzecie", to zadna dla niego roznica: chusta czy nosidelko. zarowno do chusty jak i do nosidelka trzeba dziecko przyzwyczaic. Mysmy zaczynali, kiedy Mirek mial kolo 5 miesiecy, wiec tak jak poprzedniczki, obalam teorie Twojej kolezanki. Jesli nie chcesz sie wykosztowac na chuste, sprobuj kupic cos uzywanego. Zaloguj sie na www.rumplebums.co.uk/forum/index.phplub groups.yahoo.com/group/UKbabywearingSWAP/ Mozesz tez sprobowac miekkich nosidel, ale one sa przeznaczone dla dziecki, ktore juz potrafia siedziec. Jakby co, to pisz. Odpowiedz Link
basiak36 Re: Nosidelka 17.10.08, 23:46 Oczywiscie ze polubi:) Dla mnie chusty to jeden z lepszych wynalazkow i powinny byc rozdawane za darmo na porodowkach:) Wtedy nie byloby placzacych noworodkow i problemow z karmieniem:) Odpowiedz Link
monika_i Re: Nosidelka 18.10.08, 01:01 nieprawda, sam zaczal przygode z chusta jak mial 4 miesiace i bardzo ja lubil. poza tym, skad twoja kolezanka moze wiedziec co TWOJE dziecko polubi a co nie? Odpowiedz Link
lucasa Re: Nosidelka 17.10.08, 22:45 mama5plus napisała: > Nam sie przy wielu dzieciach sprawdzilo Baby Bjorn i do tej pory ma > dobre opinie. Bardzo wygodne i latwo sie zaklada nam tez sie super sprawdzilo. na naszych dzieciach, a teraz na kolejnych dzieciach w rodzinie. A Odpowiedz Link
monika_i mam chuste co lezy i sie kurzy... 18.10.08, 01:07 moge sprzedac za 10funtow + wysylka, storchenweige leo natur, uzywana w dobrym stanie, gdzies ma plame z czegos czerwonego, ale malo widoczna ( chyba sok pomidorowy, ale nei jestem pewna) Odpowiedz Link
mysz2006 o/t 18.10.08, 15:49 moze mi ktoras z was wyjasnic w jakich okolicznosciach uzywacie nosidelek/chust? Ja skorzystalam z czegos takiego raz jeden jedyny a potem poszlo do kata. Osobiscie widze wiecej niewygody niz wygody. Czy ktos mnie moze przekonac ze jest inaczej? Odpowiedz Link
golfstrom Re: o/t 18.10.08, 16:11 W domu rzadko, ale np. kiedy idę/jadę do sklepu. Albo na spacer. Prawda jest taka, że do chusty trzeba miec na poczatku troche cierpliwości. I trzeba to lubić. Inaczej nie ma sensu się męczyć. Odpowiedz Link
basiak36 Re: o/t 18.10.08, 16:19 Pierwsze miesiace uzywana non stop, dzieki temu dziecko moglo ssac kiedy chcialo, spac, a ja mialam wolne rece i zero placzu. W miare jak sie rozkrecala z raczkowaniem, i teraz kiedy zaczyna chodzic, chusty uzywam idac na zakupy do miasta, po syna do szkoly itp. Podstawowa zaleta to swietnie zaspokaja potrzebe bliskosci u malucha a nam daje dwie wolne rece:) Zakupy czasem mam w wozku a dziecko na rekach w chuscie:) Odpowiedz Link
mysz2006 Re: o/t 18.10.08, 17:26 ok, bede dalej pytac przeciez zeby dziecko ssalo musisz go 'podlaczyc'. Jesli wlasnie idziesz to jak to wyglada - gmerasz w chuscie na stojaco az sie przyssie? I potem spacerujesz jak ono sie najada? Czy nie lepiej usiasc i dziecko nakarmic i miec przyjemnosc z bliskosci kontaktu zamiast spelniac tylko role zrodla zywienia? Czy na prawde nie lepiej jest nakarmic dziecko w domu w przyjemnych i zrelaksowanych warunkach i wlozyc dzieciatko do wozka jesli musisz wyjsc, zeby spalo wygodnie a sobie nie nadwyrezac kregoslupa? kwestia nr 2 jesli dziecko spi w lozeczku to przeciez automatycznie masz wolne rece i chyba sie 'wygodniej' i bezpieczniej (!) gotuje i sprzata bez obciazenia na karku? Jak mozna ergonomicznie wyszorowac wanne jesli ci kilka kilogramow zwisa na plecach lub z przodu? Odpowiedz Link
basiak36 Re: o/t 18.10.08, 22:27 mysz2006 napisał: > ok, bede dalej pytac > > przeciez zeby dziecko ssalo musisz go 'podlaczyc'. Jesli wlasnie idziesz to jak > to wyglada - gmerasz w chuscie na stojaco az sie przyssie? I potem spacerujesz > jak ono sie najada? Nie gmeram, siadam i ssie, zasloniete chusta. Nie karmilam nigdy w chuscie poza domem, w domu caly czas. Odwracam dziecko bokiem, odpinam stanik i ssie. > Czy nie lepiej usiasc i dziecko nakarmic i miec przyjemnosc z bliskosci kontakt > u zamiast spelniac tylko role zrodla zywienia? Ale czemu sie oszukiwac:) przez 9 miesiecy bylam wylacznie zrodlem zywienia, przez pierwsze miesiace zycia dziecka jestem po czesci zrodlem jedzenia po czesci zaspokajania potrzeby bliskosci. Jak inne rzeczy, to rowniez nie trwa wiecznie. 5 latka juz w chuscie nie ponosisz. I nie jestes wtedy juz zrodlem zywienia. > Czy na prawde nie lepiej jest nakarmic dziecko w domu w przyjemnych i zrelaksow > anych warunkach i wlozyc dzieciatko do wozka jesli musisz wyjsc, zeby spalo wyg > odnie a sobie nie nadwyrezac kregoslupa? Podstawowe nieporozumienie to 'nadwerezanie kregloslupa' uzywajac chusty:-) Chusta jest dla kregoslupa ok, sama nosze w chuscie 12kg dziecko i moj kregoslup, zwykle w niezbyt dobrym stanie, teraz ma sie dobrze. Jesli boli, widac chusta zle zalozona. > jesli dziecko spi w lozeczku to przeciez automatycznie masz wolne rece i chyba > sie 'wygodniej' i bezpieczniej (!) gotuje i sprzata bez obciazenia na karku? Ja > k mozna ergonomicznie wyszorowac wanne jesli ci kilka kilogramow zwisa na pleca > ch lub z przodu? Karku sie chusta nie obciaza :-) No mi na pewno wygodniej bez dziecka, ale chusta jest takim uwzglednieniem tego ze noworodek potrzebuje troche czasu zeby sie do swiata przyzwyczaic i najlepiej mu przytulonym do mamy. Noworodki w chustach bardzo rzadko placza, te odkladane do lozeczek, owszem. A sprzatac nie trzeba z dzieckiem uwieszonym na nas, mozna pakunek oddac tatusiowi jak wraca z pracy:) Ogolnie zaluje bardzo ze przy pierwszym dziecku meczylam sie metoda smoczek-odkladanie do lozeczka, dopiero przy drugim odkrylam ten od stuleci znany sposob noszenia maluchow i wtedy nie trzeba niczego innego :-) Odpowiedz Link
trisamama Re: o/t 18.10.08, 17:29 Ja uzywalam chusty jak moj syn mial 8 miesiecy (wczesniej nie wiedzialam o ich istnieniu), nosilam go po domu jak byl chory i potrzebowal bliskosci, jak marudzil, jak sprzatalam, chodzilam na zakupy, jezdzilam do kolezanek metrem, wozek w londynskim metrze to porazka bo malo ktora stacja ma windy, niestety. Szkoda, ze nie znalam chust wczesniej, ale jak bede miala kiedys drugie dziecko na pewno bedziemy chustowac wczesniej :) A! Chusty super sie sprawdzaja jak jestes mama podrozniczka, lasy, gory to juz nie przeszkoda :D Odpowiedz Link
chestnutflower Re: o/t 18.10.08, 20:27 Wanny nigdy z corka nie mylam, mysle ze to za duze wyzwanie:P Uzywalam podczas wielogodzinnego placzu kiedy dziecko cierpialo na kolki i nie dawalo sie nijak uspokoic. Spacery po lesie, z wozkiem ciezko i nieporecznie. Wyprawa do metra/pociagu, schody i jescze raz schody, bez chusty/nosidla, silnego mezczyny katorga. Lokalny sklep ze zdrowa zywnoscia maly i ze stopniem, w chuscie wygodniej. Fajnie jesli dziecko spi samo w lozeczku. Nasza nigdy nie chciala, chusta pomogla uspic i potem odlozyc spokojnie:) Chuste/nosidlo mam zawsze w bagazniku wozka bo moja czesto bojkotuje lezenie i siedzenie i chce na rece, wtedy jak znalazl:) Nie ma dwoch taakich samych dzieci wiec i potrzeby sa rozne. Jedno odlozone samo usnie, drugie potrzebuje byc caly czas blisko mamy/taty. Ostatnio bedac naad morzem tak strasznie wialo ze chusta nas uratowala. Corka zasnela od razu opatulona i w cieple:)) Nie uwazam ze kazdy musi lubic noszenie. My uwielbiamy choc i uzywamy wozka. Poza tym piekny to widok i uczucie jak dziecko wtulone w mame/tate slodko spi ulozone na klacie:)) Odpowiedz Link
mysz2006 Re: o/t 18.10.08, 21:31 widze pewne pozytywy chust ale jeszcze jestem kilku spraw ciekawa. skoro juz wspomnialas o cieple, to jak jest w lato albo na energicznym spacerze po lesie? Maluch sie nie gotuje? i jeszcze jedna sprawa, przelecialam kilka stron www na ktorych sa fotografie w jakiej pozycji dziecko w takiej chuscie siedzi. Dla przykladu te: www.littlepossums.co.uk/ na zdjeciu nr. 1 dziecku nic nie podtrzymuje glowki na zdjeciu nr 2 i 3 dziecko wyglada dokladnie zngiecione bez mozliwosci ruszenia nozka czy raczka. Nie jest to chyba wygodne a i pozycja nie jest zbyt 'zdrowa'. Czy macie jakies inne sposoby wiazania chusty zeby dziecko nie bylo podgniatane? i na ostatek; zeby takie kilkukilogramowe dziecko sie w chuscie utrzymalo i mamie nie trzasnal kregoslup trzeba dziecko dosc szczelnie chusta 'okutac'. Czy to przypadkiem nie odcina krazenia i maluchom konczyny nie dretwieja? ja chodzac na dluzsze wycieczki widuje zaprawionych piechurow z czyms takim - specjlanie zaprojektowanym do takich celow, z porzadnym stelazem itd www.littletrekkers.co.uk/shop/index.php/browse/fa373cbee7ce9b8bc7be38d514bd0bdb Odpowiedz Link
chestnutflower Re: o/t 18.10.08, 22:01 1. Na energicznym spacerze po lesie? Maluch sie nie gotuje? Sa bardzo rozne rodzaje chust, grube i cienkie na lato zeby bylo przewiewnie. Niekiedy robi sie cieplej ale my sie niegdy jeszcze razem nie ugotowalysmy:) 2. Co do pozycji na wskazanych przez Ciebie zdjeciach to wiazanie nie podtrzymujace glowki dziecka jest tylko w wieku kiedy dziecko juz samo trzyma glowke, nie wczesniej. Dzieci nazwane przez Ciebie "zgniecione" sa mniejsze, ktore czasem wola byc wlasnie tak ulozone. (UWAGA! pozycje te sa niewskazane przy problemach z bioderkami o czym mozna sie dowiedziec w kazdej ksiazce dolaczonej przy kupinie chusty. To wlasnie byl nasz przypadek wiec nigdy tak nawet nie probowalam corki wiazac). Kazde dziecko inne i trzeba samemu poprobowac w ktorej pozycji jest maluchowi i noszacemu najlepiej. www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Instrukcje_wiazania_chusty Tu masz pare instrukcji wiazan i wieku dzieci. 3.i na ostatek; zeby takie kilkukilogramowe dziecko sie w chuscie utrzymalo i mam ie nie trzasnal kregoslup trzeba dziecko dosc szczelnie chusta 'okutac'. Czy to przypadkiem nie odcina krazenia i maluchom konczyny nie dretwieja? Dobre wiazanie nie polega na scisnieciu dziecka do granicy zatrzymania krazenia ale dobrego dociagniecia chusty i wlasciwej pozycji dziecka. Pasy chusty musza byc dokladnie umiejscownine pod kolankami dziecka a nigdy na udach, to wlasnie jest prawidlowo zawiazana chusta kt nie powoduje dretwienia nozek dziecka. Na podanej wyzej stronie znajdziesz sporo rad i wskazowek dot.wiazania chusty. Rozne nosidla, rozne potrzeby. Nie przemawia do mnie jednak nosidlo ze stelazem, po prostu mi sie nie podoba. My mamy jeszcze ergo www.ergobabycarrier.com/ ktore jak corka ma juz ponad 8 kg sprawdza sie wysmienicie choc chusta dalej w ruchu, dla urozmicenia:) Odpowiedz Link
mama5plus Re: o/t 18.10.08, 23:18 mysz2006 napisał: > moze mi ktoras z was wyjasnic w jakich okolicznosciach uzywacie nosidelek/chust > ? Oprocz wymienionych wczesniej np na wakacjach, chodzac po gorach, wyzynach i miejscach raczej malo dostepnych dla wozka. Bardziej maz niz ja bo mi akurat z nosidlem kregoslup troche protestowal. Tatusiowi juz bynajmniej a i chodzil dumny z tym dziecieciem w nosidle ;) Musze dodac ze w przypadku chusty czy takiego np podoegi problem kregoslupowy nie istnial nawet przy wiekszym dziecku. Po prostu inna technika i rozklad ciezaru. Podobnie na wyjsciach z wozkiem kiedy dziecko zaczynalo plakac i nie zawsze wtedy chodzilo o karmienie. Uspakajalo sie w nosidle np wiec zawsze je mielismy w koszu wozka. Po domu oczywiscie. Na sprzatanie sie moze nie porywalam ale juz przemieszanie zupy czy pogranie ze starszakami w przyslowiowego chinczyka ;) czy nawet podanie im sniadania bez koniecznosci trzymania juniora na rekach, a nawet przelozenie prania z pralki do suszarki itp itd... wiele rzeczy stalo sie latwiejsze Maz tez lubil uzywac nosidla czy chusty gdy mnie wyreczal. czestoz abieral malucha na spacery z psem na przelaj albo gdy cos robil w ogrodzie. On wlasciwie najbardziej sobie je chwalil. Odpowiedz Link
liley11 Re: o/t 18.10.08, 23:29 Tez polecam chuste. Jestem z niej bardzo zadowolona, a Ela ja uwielbia. Mamy Hoppediz. Odpowiedz Link