Dodaj do ulubionych

Farbowanie wlosow w ciazy?

10.04.09, 11:34
Kochane-przed ciaza rozjasnialam wlosy.

Jestem teraz w 16 tyg ciazy i zastanawiam sie czy moge juz zaczac rozjasniac wlosy, czy to bedzie szkodzic dziecku?Slyszalam tyle roznych opinii, ze juz sama nie wiem co myslec!!!! Chetnie bym rozjasnila w losy bo zle sie czuje w swoim naturalnym kolorze wlosow, ale z drugiej strony nie chce zaszkodzic dziecku.
To jak to jest z Tym farbowaniem?
Obserwuj wątek
    • m0nalisa Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 13:00
      o matko.....

      kochana to ze jestes w ciazy nie znaczy ze masz jak flucha wygladac :)
      OCZYWISCIE ze mozesz farbowac- sałate też mozesz jesc :)
      nie sluchaj niemadrych doradcow.
    • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 13:46
      Moja droga, wszelkie opinie ktore slyszalas z wierutne bzdury.
      Wlosy mozna farbowac w ciazy- jedyne co odradzaja to do 12 tyg nie
      farbowac, ale ze wzgledu na poziom hormonow i tego ze kolor moze
      zwyczajnie nie wyjsc ( cos w tym moze byc bo mi sie strasznie
      przetluszczac zaczely ).
      Moja midwife i midfiwe w szpitalu powiedzialy ze mozna, moje
      kolezanki wszystkie jak jeden maz farbowaly- przyciemnialy,
      rozjasnialy wlosy od poczatkow ciazy do konca.
      Ja zafarbowalam ok 11 tygodnia, w 12 tyg mialam usg -dziecko zyje i
      ma sie dobrze.

    • edzior1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 15:13
      ha! znam wariatke co tez nie podcina wlosow w czasie ciazy.....
      numer nie?
      • mama5plus Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 16:28
        edzior1 napisała:

        > ha! znam wariatke co tez nie podcina wlosow w czasie ciazy.....
        > numer nie?

        A pozniej dziecku to pierwszych urodzin ;-P
        I z wyprawki tez nic sie nie kupuje ;)
        Strach pomyslec ze sa tacy ktorzy jeszcze w to wierza :->
    • trisamama Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 17:55
      No wogole nie powinno sie farbowac wlosow, nie golic nog, pach i bikini. Nie
      skubac brwi, nie malowac sie i wygladac jak potwor. ;)
      Ja w pierwszej ciazy wlosy farbowalam, teraz tez farbuje (rozjasniam) bo nie
      wyobrazam sobie wygladac jak wielorybek i jeszcze dolowac sie wlasnym
      zaniedbaniem. Od tego deprechy mozna dostac hahaha
      • liley11 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 19:39
        Ja jestem wariatka, ktora nie zdecydowala sie na farbowanie, bo
        innej farby niz tych z amoniakiem nie bylo w ofercie salonu.
        Aczkolwiek dziecku wlosy scialam szybciej niz przed 12 miesiacami,
        bo inaczej twarzy nie byloby widac.
        Co do depilacji - zmienilam sposob, bo na mysl o dotychczasowym
        wosku "wlosy stawaly mi deba".
        Co bym ze soba nie robila, to i tak pod koniec ciazy wygladalam, jak
        wieloryb i nic tego by nie zatuszowalo ani poprawilo, ale do 7
        miesiaca ciaza mi bardzo sluzyla i zabiegi upiekszajace nie byly
        potrzebne.
        • murasaki33 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 20:06
          Moze naraze sie na usmieszki, ale ogladalam tu w UK swego czasu film
          o kosmetykach i ich zawartosci. I na samej gorze toksycznosci staly
          wlasnie farby do wlosow, lakiery do paznokci i szminki - o ile
          pamietam. Nie wazne jak super sa firmy robiace to wszystko, chcac
          miec barwny efekt na glowie i trwaly nieodpryskujacy przez tydzien
          lakier na paznokciach, trzeba wsadzic tam duzoooo dobra. I moze
          rzeczywiscie dobrze jest zrezygnowac z tych dobrodziejstw w
          pierwszych 3 miesiacach ciazy? W kazdym razie ja - maniakalna
          wlascicielka dluuuugich i malowanych paznokci, przestalam je malowac
          i obcielam do skory:))) I nie ze wzgledu na ciaze.
          • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 20:36
            murasaki33 napisała:

            > Moze naraze sie na usmieszki, ale ogladalam tu w UK swego czasu
            film
            > o kosmetykach i ich zawartosci. I na samej gorze toksycznosci
            staly
            > wlasnie farby do wlosow, lakiery do paznokci i szminki - o ile
            > pamietam. Nie wazne jak super sa firmy robiace to wszystko, chcac
            > miec barwny efekt na glowie i trwaly nieodpryskujacy przez tydzien
            > lakier na paznokciach, trzeba wsadzic tam duzoooo dobra. I moze
            > rzeczywiscie dobrze jest zrezygnowac z tych dobrodziejstw w
            > pierwszych 3 miesiacach ciazy?



            narazilas sie na moj usmieszek....;-)
            • murasaki33 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 22:22
              "narazilas sie na moj usmieszek....;-) "

              spodziewalam sie :->>>>>
              • m0nalisa Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 11.04.09, 12:44
                oczywiscie ze we wszystkim jest chemia ale tez pomysl jakie ilosci cieni do
                powiek, szminki, lakieru musialabys doslownie zjesc zeby moglo zaszkodzic ( no
                pierwszy bylby zoladek :PPP)
                tyle samo codziennie wdychasz w powietrzu.
                Nie popadajmy w paranoje
                • murasaki33 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 11.04.09, 18:29
                  m0nalisa, masz absolutna racje, zgadzam sie z Toba; nie popadam w
                  paranoje - lubie wiedziec i miec mozliwosc wyboru. Otoczeni jestesmy
                  chemia a ja po prostu staram sie od niej uciekac:) Wybieram w miare
                  zdrowy styl zycia, od ktorego nikogo nie namawiam.
        • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 20:35
          liley11 napisała:

          > Ja jestem wariatka, ktora nie zdecydowala sie na farbowanie, bo
          > innej farby niz tych z amoniakiem nie bylo w ofercie salonu.


          Ja zawsze farbuje farba z amoniakiem.
        • mama5plus Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 11.04.09, 12:52
          Co nie zmienia faktu ze bodajze farby do wlosow nie maja udowodnionego
          negatywnego wplywu na plod. Przynajmniej mi o takowym nie wiadomo. A swinstwo
          jest wszedzie. Rowniez w szamponach do wlosow.
          No wiem ze farbowanie to nie koniecznosc jak mycie glowy, ale zalozmy ze
          niektorzy czuja sie bez tego koloru jak ktos bez mycia ;)

          Ja raczej trzymalam sie faktow plus unikalam tego co mi osobiscie szkodzi. To
          zdrowa zasada.
          Bo to akurat fakt stwierdzony ze alergeny/substancje na ktore reaguje matka
          podczas ciazy znacznie zwiekszaja prawdopodobienstwo alergii u dziecka.

          Akurat w moim przypadku, ciaza czy nie, o farbie nie ma mowy bo bym sobie chyba
          glowe rozgrapala. Nawet na szampony koloryzujace mi taka reakcje funduja boz
          awieraja SLS. Podobnie jak wiekszosc zwyklych.
          O ile w przypadku zwyklych jestem w stanie znalezc alternatywe i sie umyc ;-P
          to... no fakt ze w temat koloryzujacych sie az tak nie wglebialam bo mi do zycia
          nie sa niezbedne.
          To samo z kosmetykami wiec zapuszczona ;) to ja jestem na codzien ;o)
          • 18_lipcowa1 mamo5plus 11.04.09, 18:18

            > Bo to akurat fakt stwierdzony ze alergeny/substancje na ktore
            reaguje matka
            > podczas ciazy znacznie zwiekszaja prawdopodobienstwo alergii u
            dziecka.


            Masz na mysli absolutnie wszystkie alergeny na ktore matka jest
            uczulona? Nie tylko pokarmowe, skorne ale i wziewne np?
      • eutyfrona Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 11.04.09, 15:13
        > No wogole nie powinno sie farbowac wlosow, nie golic nog, pach i bikini. Nie
        > skubac brwi, nie malowac sie i wygladac jak potwor. ;)

        Ja większości z tych rzeczy nie robię - czyli jestem potworem... Cóż, chyba się z tym pogodzę :).
    • 7oz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 10.04.09, 20:14
      Raz w czasie ciąży farbowałam tą samą farbą co wcześniej ale kolor
      mi się bardzo szybko zmył. Wcześniej bez problemów więc widocznie u
      mnie hormony pokombinowały więc więcej nie próbowałam ale obcinać
      obcinałam, choć moja matka z takich co krzyczała, że nie wolno,
      wyprawki kupować też itd :)
    • gosiash Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 01:59
      O ile nieobcinanie wlosow przed 1-szymi urodzinami to nie tyle
      zabobon, a raczej jakas tam tradycja. To jezeli chodzi o farbowanie
      wlosow to zdecydowanie przez te 9 miesiecy mozna sie wstrzymac. Bo w
      farbach naprawde jest mase swinstwa. Owszem wiele dzieci rodzi sie
      zdrowych, ale jakby sie dziecko z wada urodzilo, czy jakas paskudna
      alergia, to nie dreczylo by Was pytanie czy to nie przypadkiem ta
      farba do wlosow, ten lakier do paznokci, te rozne inne srodki
      stosowane w czasie ciazy. Ja akurat jestem na swiezo po przegladaniu
      stron na temat szkodliwych srodkow w kosmetykach i wlos sie na
      glowie jezy.
      Wiem, wiem ze sa wszedzie i mnie sie wydaje, ze troche sie na to
      wszystko uodparniamy, bo inaczej to bysmy juz wszyscy w grobach
      lezeli, ale z drugiej strony ta ilosc nowotworow daje do myslenia.
      NIe wszystkie wady musza sie pojawic tuz po urodzeniu, czy tym
      bardziej jeszcze przed. Wiec tam gdzie jest mozliwosc niezatruwania
      dziecka to ja mysle, ze warto jednak dac mu szanse.
      • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 09:39
        Prosze Cie przestan. Przestan siac panike i szerzyc glupote.
        Na dodatek unikanie chemii w ....UK gdzie jest wszedzie, nawet w
        wodzie chyba...hahhahaha!
        • chestnutflower Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 11:41
          Nie farbowalam bo...akurat nie mialam takiej potrzeby choc wczesniej bardzo chetnie ;)
          Wybralabym na Twoim msc farbe bez amoniaku ale nie tylko dlatego ze jestes w ciazy.
          Ja tez unikam wielosc kosmetykow i szukam alternatyw i uwazam ze wiele swinstwa da sie uniknac gdyz mamy na to wplyw.
          Na powietrze, wode i jedzenie juz mniejsze ale mozna zawsze probowac :)
        • gosiash Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 17:25
          W tym samym zdaniu piszesz, ze chemia jest wszedzie i jednoczesnie
          oskazasz mnie o glupote. Troche nie rozumiem dlaczego tak agresywnie.
          Moze najpierw poczytaj troszke na ten temat a pozniej oceniaj czy cos
          jest glupota, czy nie. Chemii zupelnie nie da sie uniknac, ale mozna
          ograniczyc uzycie tego co koniecznym nie jest lub co da sie zastapic
          produktem mniej szkodliwym.
          • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 22:51
            Chemii zupelnie nie da sie uniknac, ale mozna
            > ograniczyc uzycie tego co koniecznym nie jest lub co da sie
            zastapic
            > produktem mniej szkodliwym.

            Ale chemia z farb do wlosow nie szkodzi dzieciom.
            Czy to tak trudno przyswoic?
            • murasaki33 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 09:10

              >Ale chemia z farb do wlosow nie szkodzi dzieciom.
              > Czy to tak trudno przyswoic?
              >

              Lipcowa, skad u Ciebie to totalne przekonanie, ze nie szkodzi? Nikt
              nie robi bedan na matkach i plodach w tej i innych kwestiach od
              czasow szalenca Mengele.
              Niestety nie znamy wplywu szergu substancji na nasze organizmy, ale
              po latach naukowcy odkrywaja pewne mechanizmy i zaleznosci, i lacza
              fakty, ze jesli jest A to za 20 lat moze pojawic sie B.
              Nie nalezy popadac w obled, ale dopuszczac pewne mozliwosci, miec
              swiadomosc i moc dokonywac wyborow.
              Okazalo sie po 30 latach, ze naukowcy upatruja przyczyny udarow
              mozgu u mlodych i sprawnych mezczyzn w nadmiernym, zbyt czestym usg
              w czasie cizy u ich matek. Wiadomo, dzisiejsze sprzety usg sa
              nieporownywalne z tymi pionierskimi. Ale...
              A podawanie dziecku przed skonczeniem 1 r.z. paracetamolu na kazda
              lekka temperature daje efekt astmy w 5-7 r.z. Jeszcze rok temu nikt
              nie laczyl tych faktow, teraz zauwazono zaleznosc, choc nie jest
              znana przyczyna.


              ---
              Podazaj nieustannie za najwazniejszym

              tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;104/st/20091022/dt/5/k/d46f/preg.png[/img]
              [/url]
              • mama-123 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 14:24
                Wlasnie ta niewiadoma jest dla mnie najwazniejsza. Wszystkie
                kosmetyki zawieraja chemie, jedzenie tez. Trudno tego uniknac, choc
                oczywiscie mozna bardzo ograniczyc. Bedac u znajomych w Danii
                widzialam, jak bardzo dbaja o to, zeby jedzenie bylo czyste (to jest
                ekologiczne), srodki czystosci tez.
                To, czego nie wiemy, nie znaczy nie istnieje. Obecnie dzieci
                czesciej maja rozne alergie i oczywiscie skads to sie musi brac. O
                tym wlasnie mysle trzeba pamietac.
      • mama-123 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 14:46
        Zgadzam sie z Gosia. Uwazam, ze mozna sie wstrzymac i oddalic chemie
        na na jakis czas. Sama nie pamietam czy farbowalam (ale chyba nie),
        ale jesli mozna wybrac cokolwiek bardziej naturalnego to dlaczego
        nie. O pewnych rzeczach nie wiemy, ale ogolnie podejscie medycyny
        jest takie, ze kobieta ciezarna nie powinna brac ani lekarstw ani
        chemii (zwlaszczajesli jest to mozliwe). Lekarstwa bierze sie wiec
        tylko takie, ktore sa niezbedne.
        Pamietam mialam nfekcje skory i chcialam to przeczekac az do konca
        ciazy, ale zalecenie lekarza bylo takie, ze nalezy sie tego pozbyc
        przed ciaza. Wyjscia wiec wtedy raczej nie bylo. Natomiast jesli
        jest taka mozliwosc, by uniknac chemii, to mysle, ze jest to dobre
        wyjscie.
        • m0nalisa Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 16:04
          ..........
          szkoda slow...
        • mama-123 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 16:26
          POkrecilam. Infekcje mialam w czasie ciazy. CHcialam ja przeczekac
          az do porodu, ale lekarz zalecil zeby jej sie pozbyc przed porodem.
        • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 12.04.09, 22:52
          mama-123 napisała:

          > Zgadzam sie z Gosia. Uwazam, ze mozna sie wstrzymac i oddalic
          chemie
          > na na jakis czas.

          Nie kazda kobieta chce wygladac jak kocmoluch, zwlaszcza ze
          farbowanie nie szkodzi plodom.



          > Wyjscia wiec wtedy raczej nie bylo. Natomiast jesli
          > jest taka mozliwosc, by uniknac chemii, to mysle, ze jest to dobre
          > wyjscie.


          Ale po co skoro to nie szkodzi?
          Moze mi ktos to wyjasnic?
          • yoskaiga Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 13.04.09, 00:17
            E, żeby nie było tak poważnie przy świętach. Ja kobita niby już wtedy
            wykształcona, a było to 20 lat temu, jak zaszłam w pierwsza ciążę to w te pędy
            poleciłam do fryzjera, żeby....zrobić sobie trwałą ,a tym samym zapewnić dziecku
            kręcone włosy :)))) Sama to sobie wymyśliłam , efekt jak się domyślacie wiadomy
            :))))
            Przy drugiej trwałej nie robiłam ale namiętnie nosiłam blond co oczywiście
            zaowocowało kruczoczarnym KRĘCONYM łbem :))))
          • liley11 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 13.04.09, 20:33
            Lipcowa madralo, a skad masz pewnosc ze nie szkodzi????? Czy moze
            hormony ciazowe daja Ci sie we znaki, a tak bardzo chcesz pofarbowac
            te wlosy i nie mozesz pogodzic sie z tym, ze tyle osob pisze, ze to
            szkodzi i ze one unikaja?

            Wklep w google ktorys ze skladnikow chemicznych o dziwnej nazwie z
            Twojego opakowania farby i poczytaj, co pisza na ten temat portale
            poswiecone naturalnym, organic produktom i zdrowiu.

            Np tutaj: cosmeticsdatabase.com/index.php?nothanks=1


            Chcesz to farbuj, a kto ma inne poglady niz Twoje, to je uszanuj.
            Tak bedzie prosciej, zamiast wprowadzac niemila atmosfere na forum.


            18_lipcowa1 napisała:

            > mama-123 napisała:
            >
            > > Zgadzam sie z Gosia. Uwazam, ze mozna sie wstrzymac i oddalic
            > chemie
            > > na na jakis czas.
            >
            > Nie kazda kobieta chce wygladac jak kocmoluch, zwlaszcza ze
            > farbowanie nie szkodzi plodom.
            >
            >
            >
            > > Wyjscia wiec wtedy raczej nie bylo. Natomiast jesli
            > > jest taka mozliwosc, by uniknac chemii, to mysle, ze jest to
            dobre
            > > wyjscie.
            >
            >
            > Ale po co skoro to nie szkodzi?
            > Moze mi ktos to wyjasnic?
            >
            • 18_lipcowa1 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 09:12
              liley11 napisała:

              > Lipcowa madralo, a skad masz pewnosc ze nie szkodzi????? Czy moze
              > hormony ciazowe daja Ci sie we znaki, a tak bardzo chcesz
              pofarbowac
              > te wlosy i nie mozesz pogodzic sie z tym, ze tyle osob pisze, ze
              to
              > szkodzi i ze one unikaja?


              Alez prosze Cie.
              Nie szkodzi, bo gdyby tak bylo wszystkie dzieci moich kolezanek i
              kuzynek chodziliby chore, uposledzone, zatrute. Wszystkie farbowaly
              wlosy. Poza tym pytalam poloznej oraz czytalam wypowiedzi lekarzy.
              Mi tam zwisa ze ktos wyglada jak kocmoluch bo sie mitow naczytal,
              ale nie ma sensu ich niepotrzebnie szerzyc, bo stresuje sie te matki
              ktore np, to juz zrobily, albo chca zrobic...
              Po co szerzyc glupoty?
              A skad sie to bierze. Kobiety w ciazy lubia szukac problemow.
              Poczytaj Ciaze i porod, to sie dowiesz co szkodzi. WSZYSTKO.


              >
              >
              > Chcesz to farbuj, a kto ma inne poglady niz Twoje, to je uszanuj.
              > Tak bedzie prosciej, zamiast wprowadzac niemila atmosfere na forum.


              Ale dlaczego? Przeciez moge wypowiedziec swoje zdanie?!
              Rozmawialam z lekarzem, polozna oraz widzialam matki i ich dzieci-
              te matki ktore farbowaly wlosy- nic sie nie dzieje.
              To jest mit- o tej szkodliwosci farby.




              >
              • eutyfrona Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 10:30
                Dlaczego uparcie twierdzisz, że kobieta, która nie farbuje włosów, wygląda jak kocmołuch? Nie ma kobiet, którym pasuje naturalny kolor?
              • gosiash Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 14:49
                Teraz juz poznalam Twoja metodologie dokonywania badania: obserwacja
                dzieci w rodzinie i wsrod znajomych. Jak dla mnie wyniki badan
                nieprzekonywujace.
                To ze dziecko rodzi sie zdrowe nie oznacza jeszcze ze nic mu w
                przyszlosci nie bedzie. Pewne choroby ujawniaja sie dopiero po
                latach. Wolalabym sie nie zastanawiac czy moje farbowanie wlosow i
                stosowanie calej masy innych chemikaliow nie przyczynilo sie do
                choroby dziecka.
                Kobiety palace i pijace w ciazy tez rodza zdrowe dzieci. Sa takie
                przypadki, tylko pytanie czy rzeczywiscie tak calkiem zdrowe? I czy
                na tej podstawie tez wyciagniesz wniosek, ze w ciazy to mozna pic i
                palic? Sa osoby ktore w ciazy jadly surowe jajka, ser plesniowy itd.
                I tez urodzily zdrowe dzieci. Ale problemem nie jest samo jedzenie
                tych produktow, tylko zwiekszone ryzyko zatrucia. Jak sie nie
                zatrujesz, to ani tobie ani dziecku nic nie bedzie. Ale zdecydujesz
                sie na takie ryzyko (chocby tak na prawde b. male). Wybor nalezy do
                Ciebie. Lubisz kogelmogel to go jedz, ale nie wmawiaj innym, ze sa
                zacofani, bo jajka gotuja na twardo.
                Przestan tez obrazac innych uzyajac okreslenia kocmoluch, bo znam
                mnostwo kobiet, ktore bez farbowania wlosow i torby make-up'u
                wygladaja duzo lepiej od tych 'wytapetowanych'.
                • kingaolsz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 15:14
                  Niestety w swiecie nauki i w ogole w swiecie nie istniejea pojecia "zawsze,
                  napewno" itp. Wszystko jest wzgledne i sa jakies wyjatki. Nic nie jest pewne i
                  jednoznaczne.

                  Jednym przykladem jest to, ze np. kobieta moze farbowac wlosy i byc ok, ale w
                  ciazy na skotek zmian chemicznych w organizmie po farbowaniu moze sie zdarzyc
                  powazny szok anafilaktyczny, ktory moze miec przykre konsekwencje dla matki i
                  plodu.

                  Druga sprawa, ze nie mamy nigdy pewnosci jak pewne rzeczy dzialaja, bo jak ktos
                  wyzej wspomnial badan nad ciezarnymi i dziecmi sie nie prowadzi. Nie ma
                  statystyk milionowych, ktore byc moze pokazalyby jakas zaleznosc, kto wie...
                  Opieranie opini na kolezankach i rodzinie daje bardzo slaba probe
                  statystyczna... zdecydowanie nie reprezentacyjna.

                  Lekarze i polozne tez nie wiedza wszystkiego - swiat medycyny sie zmienia bardzo
                  dynamicznie. Np. rok temu podawanie syropow roznych dzieciom bylo normalne - od
                  tego czasu z rynku wycofano kilkadziesiat specyfikow dla dzieci ponizej 2 roku
                  zycia, bo zauwazono, ze ich uzycie wiaze sie ze zwiekszona iloscia jakis tam
                  zaburzen u dzieci. A wczesniej byly te syropy niby bezpieczne.

                  Nigdy nie mamy pewnosci tak do konca, ze wszystko jest bezpieczne - no takie
                  jest zycie.

                  Wiec Lipcowa, farbuj swoje wlosy, ale nie atakuj tych, ktorzy na wszelki wypadek
                  wola tego nie robic - ich wybor.

                  Ze mnie tez sie smieli, ze nie jadlam pasztetow w ciazy i nie pilam alkoholu -
                  ale juz od jakiegos czasu wiadomo, ze te dwa produkty moga zaszkodzic nawet w
                  malej ilosci - zle przechowywany i zabezpieczony pasztet moze byc nosnikiem
                  listerii ( nigdy nie wiemy na 100% jaki byl proces produkcji, transportu i
                  przechowywania), a dla alkoholu w ogole nie okreslono bezpiecznej ilosci dla
                  ciezarnej. Wypity w zlym momencie nawet jeden kieliszek moze skutkowac lekkimi
                  uszkodzeniami ukladu nerwowego dziecka - co moze powodowac w przyszlosci
                  obnizenie mozliwosci intelektualnych, problemy z nauka, koncentracja - to sa
                  male zmiany w dziecku, ale czy warto przykladowa lampka wina dziecku zabierac te
                  drobnostki, ktore pozniej ulatwia zycie?
                  • kingaolsz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 15:15
                    oczywiscie "skutek"
                  • eutyfrona Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 16:28
                    Już jej tak nie stresujcie, bo kolor nie wyjdzie ;).
                  • cichajakomysz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 16:55
                    Przy pierwszych dwoch ciazach prowadzil mnie staaary lekarz ze
                    staaaarej szkoly - badanie-grzebanie przy kazdej wizycie, usg
                    niepotrzebne, twardnienie brzucha od 6 miesciaca to mam sie nie
                    przejmowac - po wszystykich porodach dowiedzialam sie ze dziewczyny
                    ladowaly na patologi z czyms takim, zero sexu na 2 tyg przed
                    terminem (w sumie uzbieralo sie ponad miesiac bo ciaza przenoszona w
                    pierwszym przypadku), zero alkoholu. Na trzecia ciaze zalapalam sie
                    na mlodszego ciagle doszkalajacego sie lekarza - badanie gdy
                    zglosilam ze mnie gniecie w szyjke i oczywiscie pare razy
                    kontrolnie, usg 3 razy, przy "twardnieniu" brzucha kolejne kontrolne
                    badanie, sex podobno ma bardzo dobry wplyw i trza do ostatka sie
                    bawic, alkohol okazjonalnie moge (mam na mysli piwo lub lamke wina
                    czego uzbieralo sie przy calej ciazy jakies 3 lampki i moze ze 2
                    kufle) w malych ilosciach, o farbowanie wlosow tez pytalam i moglam
                    co tez zrobilam. Dzieci zdrowe sie urodzily bez wiekszych problemow
                    zdrowotnych i teraz czytajac wasze wypowiedzi zaczynam zastanawiac
                    sie dlaczego wlasciwie mialam zaufanie do tych dwoch krancowo
                    roznych lekarzy. Moj syn (ten ostatni alkoholowo-farbowany)jest
                    troche nadpobudliwy ale w granicach ktore sa okreslane jako "w
                    normie" i chociaz chodzi tu do szkoly od wrzesnia nie zrobil zadnych
                    postepow jezykowych. Czy mam teraz do konca zycia zastanawiac sie
                    czy nie jest to przez przypadek efekt tego alkoholu i farb do wlosow
                    chociaz lekarz powiedzial ze moge???? Idac dalej tym tropem mozna
                    sie nabawic calkiem niezlej nerwicy analizujac caly czas co mozna a
                    czego nie w ciazy bo zakazy i nakazy zmieniaja sie z roku na rok na
                    podstawie domnieman grup lekarzy ktore, jak zostalo wczesniej
                    napisane, nie sa poparte zadnymi badaniami. Nie wyciagajmy grubych
                    dzial gdy pada pytanie o farbowanie wlosow, bo jak tak dalej pojdzie
                    okaze sie ze wszystkie choroby ktore dopadaja ludzi w XXIw sa
                    efektem zlego podejscia do ciazy u kobiet w XXw , a jak wszystkie
                    wiemy to co sie wtedy dzialo wola o pomste do nieba w porownaniu do
                    wiedzy i mozliwosci jakie maja teraz przyszle matki.
                    • kingaolsz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 20:02
                      Nie no cichajakomysz - nikt Ci nie kaze trzasc sie o dobro wlasnego dziecka,
                      wolny wybor.

                      I nie dla kazdego dbanie o wlasne potomstwo i rozwazanie roznych opcji jest
                      powodem do nerwicy. Dla mnie 9 miesiecy bez alkoholu czy innej rzeczy nie bylo
                      problemem - przed ciaza i po ciazy i karmieniu tez jest w koncu troche czasu.
                      • cichajakomysz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 21:38
                        mam wrazenie kingaolsz ze nie do konca zrozumialas o co chodzilo w
                        moim poscie. Nigdzie nie napisalam ze to dbanie o dobro potomstwa
                        jest powodem do nerwicy (jezeli taki wniosek wyciagnelas to
                        przepraszam najprawdopodobniej wyniklo to z faktu ze dopada mnie
                        wtorny analfabetyzm i nie potafie jasno pisac, w kazdym razie
                        zapewniam ze nie to bylo moim zamierzeniem). Wydaje mi sie ze moglam
                        jeszcze napisac slowo "nerwica" wlasnie w cudzyslowie zeby
                        podkreslic "przenosnosc" tego slowa. Postaraj sie przeczytac moj
                        post jeszcze raz wlasnie z cudzyslowem i bez nacisku na alkohol jako
                        taki (byl on urzyty tylko w kontekscie tego, jak podejscie do ciazy,
                        zdrowia dziecka i matki zmienia sie w zaleznosci od lekarza na
                        jakiego sie trafi). Czasami poza tym warto sie zastanowic czy czas
                        jaki poswieca sie na rozwazanie roznych opcji ( a w swiecie ciagle
                        zmieniajacych sie informacji i wnioskow potrzeba go bardzo duzo aby
                        nadazyc) nie lepiej poswiecic go na jakies inne cele ...
                        I masz racje na szczescie mam wolny wybor czy bede sie trzesla o
                        dobro wlasnych dzieci. Postanowilam sie nie trzac tylko raczej
                        myslec w miare racjonalny i spokojny sposob o wszelkich problemach z
                        macierzynstwem zwiazanych
                        • kingaolsz Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 21:56
                          Ja mam w ogole problem z pojeciem tego co piszesz, wiec pewnie o to chodzi.
                          Dla mnie zadbanie o dobry start moich dzieci to dla mnie "oczywista oczywistosc"
                          cytujac prezydenta i wlasnie zdrowy rozsadek podpowiada mi zeby w okresie kiedy
                          ksztaltuje sie we mnie czlowiek zadbac ile sie da, aby temu rozwojowi pomoc, a
                          przynajmniej nie przeszkadzac. Nie musze pytac o wiele rzeczy lekarza, bo i bez
                          nich wiem, ze niektore substancje moga byc niekorzystne. W ogole mysle, ze
                          proste zasady zdrowego zycia wystarcza, nawet jesli ma to sie wiazac z jakas
                          niewygoda dla mnie, bo to tylko tymczasowo ( a z reszta i tak mnie rowniez na
                          dobre to wyjdzie).
                          • mama-123 Re: Farbowanie wlosow w ciazy? 14.04.09, 23:05
                            Mam takie samo podejscie Kinga. swietnie to napisalas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka