Dodaj do ulubionych

Pytanie do gypsi

26.04.09, 23:05
Gypsi, mam pytanie dotyczące kamieni nerkowych.

Odnowiły się ojcu po raz drugi. Próbuję znaleźć informacje o tym,
jak się tutaj zapobiega powstawaniu kamieni (choc zdaję sobie
sprawę, że skłonność pozostanie skłonnością).

Z tego co mówi mama, ojciec stara się pić dużo wody, przy czym pije
popularną Muszyniankę, czasem Muszynę. Ale nie wiem, czy taki typ
wody mineralnej jest wskazany.
(tak wygląda skład Muszyny www.inex.pl/mineralne.html a tak
muszynianki muszynianka.eu/wlasciwosci )

Jestem daleko, to nie wiem, jaką on stosuje dietę. Jak go znam -
żadną.

Ponieważ wybieram się za niedługo do rodziców pomyślałam, że
mogłabym na miejscu zadziałać i jakoś wpłynąć na codzienne nawyki.
Tym bardziej, że udało mi się ostatnio "nawrócić" moja mamę na MM i
ona reklamuje MM dalej, więc liczę na jej zapał :)

Wyczytałam informacje o różnych typach kamieni, warunkujących różne
modyfikacje w diecie. Nie wiem, jakiego typu ojciec ma kamienie (10
lat temu miał co prawda wycinane, ale odnowione były rozbijane).

Jak mam zacząć? Czy wiesz/pamiętasz, jaka jest standardowa procedura
w Polsce? Ma po prosić lekarza o określenie typu kamieni? Ponieważ
schodzi mu teraz piasek, czy da się to zrobić na podstawie madania
moczu?
No i co Ty byś do takiego niewiadomego pacjenta podeszła?

Przepraszam, ze zawracam Ci głowę, ale będę wdzięczna za wskazówki.

Obserwuj wątek
    • gypsi Re: Pytanie do gypsi 27.04.09, 00:10
      Nie mam pojecia czy jest mozliwe badanie skladu kamieni. Dwie rzeczy -
      najczestsza przyczyna kamieni jest kamica moczanowa, a w przypadku kamieni
      zwiazanych z przewleklymi zakazeniami drog moczowych, to struwitowa.
      Czyli jesli tata ma/mial te zakazenia, to sprawa raczej jasna, jesli nie, to
      dieta jak dla kamicy moczanowej, ale tez z ograniczeniami produktow
      niewskazanych w pozostalych dietach, tak na wszelki wpadek.
      Jesli chodzi o wody mineralne, to trzeba bardzo uwazac, te ktore podalas sa
      wysokozmineralizowane, wiec niezbyt dobre dla osob z kamica.
      Lepsze chyba bylyby herbatki ziolowe.

      A najlepsze (jesli tata lubi i moze pic) jest piwo. Nie jakies oszalamiajace
      ilosc, ale czesto. Kto pije piwo - nie ma kamieni.
      Porada starych urologow na tworzace sie kamienie - ciepla kapiel, potem piwo i
      skakac ze schodow na rowne nogi, wtedy kamienie sie "wytrzasa".
      • murasaki33 Re: Pytanie do gypsi 27.04.09, 09:23
        Moja przyjaciolka w PL ma tendencje to tworzenia kamieni, jakichs
        takich szczegolnie wrednych, bo w ksztalcie "gwiazdy", wiec ich
        wychodzenie jest szczegolnie bolesne, bo sie zaczepiaja. Ale do
        rzeczy - po leczeniu w szpitalu dostala spis czego unikac i jakie
        wody pic. Przy okazji pytala o te kamienie i piski w nerkach, jest
        tych typow kilka i w zwiazku z tym rozne diety, chyba z badania
        moczu mozna to wydedukowac, skoro ona dostala konkretna diete.
        Problem istnieje i u mnie w rodzinie - maz na 3 nerki, czasem ta
        podwojna sie blokuje i wtedy duzo pije piwa i chodzi, chodzi,
        chodzi; podskakiwanie tez dobre-tak jak pisze Gypsi. Mama ma
        piaskowe nerki i zgodnie z zaleceniem lekarza w tych gorszych
        momentach pije wode Jana. Mysle, ze da sie pomoc Tacie, dieta i
        dobrze dobrana mineralna, no a piwo, to chyba kazdy lubi:) Na wizyte
        do lekarza niech idzie z zona, to nie bedzie wymowek, ze zapomnial,
        jaka ma miec diete:)))
        • golfstrom dzieki, kobiety 27.04.09, 10:44
          Dziekuje za odzew :)
          Niestety, z tym skakaniem to nie jest takie, ze tak powiem, hop-
          siup, bo tata ma tez slaby kregoslup (byly skoczek spadochornowy), i
          czasem nie jest w stanie dojsc z domu do garazu.

          Ale mysle, ze z piwa sie ucieszy :) No i pogadam z nim i z mama na
          temat wody, diety i odpowiednich badan.

          Najgorsze jest to, ze moja mama UWIELBIA badania, a teraz kiedy jest
          na emeryturze, mam wrazenie, ze to jest jej hobby. Wyciaga na nie
          rowniez tate. Mam rowniez wrazenie ze te badania nigdy do niczego
          konkretnego nie prowadza.
          • gypsi u moich odwrotnie 27.04.09, 13:34
            Tato steka i ze specjalistow to nie byl chyba jeszcze tylko u ginekologa (jak
            mowi mama;) i psychiatry (jak dodaje ja, bo to by chyba najpredzej pomoglo;)))
            Ma strzaskany kregoslup, ale trudno go zmusic do ruchu:(
            Mama za to z tych, co zwykle ukrywaja objawy, a jak juz sie nie da ukryc, to
            zaczynaja walczyc.
            Na wiadomosc o zwyrodnieniu biodra zaczela uprawiac "nordic walking" po 6km
            dziennie z kobieta mlodsza o dobre 25 lat, ktora ledwo za nia nadaza... Po roku
            zrzucila (bez diety, samym chodzeniem, choc jedza i tak w miare zdrowo) 8kg i
            zeszla z powrotem do rozmiaru 38. Szkoda, ze nie chca na dluzej do mnie
            przyjezdzac (slowo honoru, powybijam albo otruje im te koty, pretekstu nie
            bedzie;) mialabym towarzystwo do latania po gorach, a tak to mi sie nie chce.
      • jaleo Re: Pytanie do gypsi 27.04.09, 10:24
        gypsi napisała:

        >
        > Porada starych urologow na tworzace sie kamienie - ciepla kapiel,
        potem piwo i
        > skakac ze schodow na rowne nogi, wtedy kamienie sie "wytrzasa".

        No i Flamenco - moj nauczyciel Flamenco zawsze powtarzal "even if
        your dance is crap, at least you'll never get kidney stones". To
        dzieki tym wibracjom od uderzania stopami w deski :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka