Dodaj do ulubionych

gypsi,dziewczyny...

22.06.09, 11:58
Moje male 2 latka obudzilo sie wczesnym rankiem z goraczka,okolo
39*C.Nie ma kataru,kaszlu tylko glosik taki anginowy.
Po jakims czasie zbilam mu goraczke czopkiem.Ma powiekszone migdalki,
Wydaje mi sie,ze to angina,czy konieczny jest antybiotyk?Nie jestem
fanka anybiotykow i czy z angina mozna poczekac jak bedzie naprawde
potrzebny ?
Sliczna pogoda,czy w domu moge dac mu loda?(fromage) Slyszalam,ze
pomaga...
Nie chce jesc tylko pije,wiec mu nie wmuszam.
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: gypsi,dziewczyny... 22.06.09, 13:38

      Moi dwaj mlodsi i corka ostatnio tez podobnie. Czyli goraczka, dreszcze,
      gardlo. Juniorowi przeszlo po 1,5 dnia. Starszemu po 3, L od wczoraj i dzis juz
      dobrze jak twierdzi.
      Cos na goraczke podalam tylko na noc kiedy starszy mial dreszcze (mlodszego nie
      telepalo wiec nie podawalam choc byl jak piecyk ale spal spokojnie)
      W takim wypadku bym poczekala na rozwoj wydarzen. chociaz 2, idealnie 3 dni.
      Bardzo mozliwe ze bedzie lekko i zacznie sie poprawiac. Gdyby jednak pogorszenie
      albo jakies niepokojace objawy to bym poszla oczywiscie.
      W czasie chorob calkiem odstawiamy nabial bo zamula bardzo wiec z lodow na
      bazie nabialu bym tez zrezygnowala ( zwlaszcza ze tam i cukier ktory b obniza
      odpornosc)

      Jesli cos mrozonego to ew sok czy owoce ( np ice lollies z truskawek startych
      na puree)
      Tyle z mojej strony i z naszego doswiadczenia.
      Musisz sama chyba zdecydowac.
    • gypsi Re: gypsi,dziewczyny... 23.06.09, 11:36
      Z antybiotykiem zawsze mozna poczekac. Rzeczywiscie, lizak sokowy lepszy niz
      mleko, zwlaszcza przy goraczce.
      • edytataraszkiewicz Re: gypsi,dziewczyny... 23.06.09, 14:09
        Bylam u gp,ledwo dostalam appoitment,to znaczy ,,wcisnela mnie
        miedzy pacjentami''.Zaszlam a tam zero pacjentow,ale u nas to
        normalne...Zawsze jest busy i nie ma miejsc,dodzwonic oczywiscie sie
        mozna tylko wtedy jak juz miejs nie ma:(
        Moja GP tak SZYBKO mnie slucha ,ze zawsze zapominam powiedziec
        wszystkiego i sie zapytac,mamy tylko 5min.
        Kochana gypsi,czy u Ciebie tez tak jest?
        Juz kilka razy pisalam ze dodzwonic sie nie idzie,rano jak sie
        dodzwonie to nie moze mnie kobitka zapisac na popoludnie,musze
        dzwonic po poludniu,ale to nie ma sensu bo jak jest wolny sygnal to
        miejsc nie ma,oczywiscie teoretycznie...

        Czy zrobilam nietakt mowiac do gp(jest z Indii),ze stosowalam czopki
        przeciwgoraczkowe dla dziecka?Bo tak sie zmieszala...

        I jeszcze jedno KOCHANA GYPSI:D
        Maly dostal syrop-penycyline-antybiotyk,taki przezroczysty,czerwony
        plyn.Jest on gorzki,strasznie cierpki.Nie moge go wcisnac malemu (
        • gypsi Re: gypsi,dziewczyny... 23.06.09, 23:50
          Edyto, kazda przychodnia jest zorganizowana inaczej. Pracowalam w takiej, gdzie
          wizyty sie umawialo i na miesiac do przodu. W obecnej ew. tydzien, bo podobno
          jak za bardzo do przodu, to pacjenci zapominaja.
          Ja generalnie olewam te zalecane 10 min na wizyte, kazdy siedzi tyle ile
          potrzebuje, zwykle koncze 2.5 godzinna sesje z 15-20 min opoznieniem, ale i pol
          godziny czesto sie zdarza. Jesli juz ktos przyjdzie z depresja, zdecyduje sie
          otworzyc i mowie, to nie umiem oznajmic, ze sorry, ale 10 min minelo i prosze
          sie umowic na nastepna wizyte. A tych, co dluzej czekaja zawsze przepraszam i
          mowie, ze kiedys to oni moga potrzebowac dluzszej wizyty. Jeszcze sie nie
          zdarzylo, zeby ktos sie obrazil.
          Na podawanie antybiotyku sposobu nie mam, znaczy mam jeden - malpe z siebie
          zrobic i wcisnac, podajac zaraz cos slodkiego do picia. Ewentualnie, jak juz sie
          nie da inaczej, nos zatkac i podac. Przez nabraniem powietrza odruchowo musi
          polknac, co ma w buzi.
          Ale to dosc brutalna metoda.
    • edytataraszkiewicz Re: gypsi,dziewczyny... 23.06.09, 14:32
      Zapomnialam podziekowac...
      Dziekuje:-)
      • abri Re: Edyta 24.06.09, 05:56
        My mieslismy podobny problem z tym samym antybiotykiem (tez na angine zreszta). Dostalismy go w innej postaci. Amoxicillin - zolta zawiesina o smaku gumy balonowej donald. Problem z podawaniem leku zniknal!!! To tez penicylina, wiec nie rozumiem dlaczego dzieciom przepisuja to gorzkie g...(za przeproszeniem).
        O przychodni: jesli masz w poblizu inna, to zmien jak najszybciej. Moja kolezanka tez zawsze ma problemy zeby dostac sie do GP w swojej przychodni. W mojej tez sa kolejki, ale rano zawsze udaje mi sie dodzwonic max po 5 minutach. W naglych przypadkach po poludniu przyjmuje pielegniarka. Do tego mam przychodnie za rogiem. Jestem bardzo zadowolona :)
        • edytataraszkiewicz Re: Edyta 24.06.09, 10:09
          Antybiotyk juz przyjmuje z pokora...Otwiera buzie,pije i prosi o
          sok...Uff,juz jest lepiej.
          Dzieki dziewczyny.
          Zazdroszcze Wam,ze u Was przychodnie sa dobrze zorganizowane.U mnie
          jest tragedia i czasami mysle ,aby gdziec to zglosic.
          Czekam juz 7 tyg. na fizjoterapie,ktora zalecila mi gp,od kilku
          miesicy mam straszne bole w krzyzu,nawet w nocy nie moge sie
          przekrecic na drugi bok(sorry,ze tak zrzedze;)
          Bedac z malym,wspomnialam i dobrze,ze jej przypomnialam,bo
          zapomniala...

          Czy to normalne,ze nie mozna sie zarejestrowac,osobiscie?
          Ja naprawde nie laze po lekarzach ,ale jak dzieciak ma ponad 39*C
          no to chyba jest jakas podstawa do tego aby tego samego dnia byc u
          lekarza,tym bardziej,ze dzwonilam z rana,kazala mi zadzwonic po
          poludniu,jak sie dodzwonilam,to juz nie bylo miejsc...Oczywiscie
          wyperswadowalam wizyte bo do emergency w szpitalu duzo czasu,a
          dziecik polprzytomny...

          Abri ,tu ,gdzie mieszkam nie ma szans aby dostac sie do ,dobrej
          przychodni...Probowalam nawet sklamac,ze dopiero sie
          wprowadzilismy,niestety oni maja tak duzo pacjentow,ze nie da rady.
          W mojej przychodni nie ma wielu pacjentow,uwierz mi,ze ile razy
          bylam nikogo w poczekalni nie widzialam!
          Ostatnio,sie az zapytalam,co to za busy,ze wcisneta mnie pomiedzy
          pacjentami skoro nigdy nikogo nie ma?Jakies widmo,czy co?

          Wizyta trwa 3 min. nigdy dluzej!!!
          Nie wiem jak ona to robi,ze ja juz wiem,ze mam opuscic gabinet...A
          tyle chcialam,sie zapytac...

          Przepraszam,moze kogos obraze,ale u nas zmieniaja sie gp czesto i
          wszyscy sa z Indii,jakos nie moge dojc do porozumienia...A jak jest
          z tymi czopkami?:D
        • gypsi Re: Edyta 24.06.09, 10:43
          Penicylina i amoksycylina nie sa tym samym antybiotykiem, choc naleza obie do
          grupy penicylin.
          Przepisanie amoksycyliny na angine jest nieprawidlowe, poniewaz nie dziala tak
          dobrze na paciorkowce jak penicylina, ponadto jest antybiotykiem
          szerokospektralnym, tlukacym wszystko, co sie rusza, wiec sterylizujacym
          organizm rowniez z dobrych bakterii, co czesto konczy sie grzybica. Zalecana
          jest w bakteryjnych zapaleniach zatok, oskrzeli i pluc, ukladu moczowego. Ale
          nie w anginie.
          • murasaki33 Re: Edyta 24.06.09, 15:20
            Wspolczuje przebojow z przychodnia, fajny gp to podstawa:)
            Co do czopkow, tu rzeczywiscie sa jakos niemile widziane, raczej z
            powodow obyczajowych-jakis taki purytanizm, niz z powodow
            medycznych. Spotkalam sie z opowiescia, ze lekarz sie oburzyl na
            opowiesc mamy, ze dziecko chyba ma hemoroidy. Zapytal skad to wie???
            Jak to ogladala odbyt swojemu dziecku??? No tak maja niektorzy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka