fanny
30.06.09, 19:29
Wlasnie sie dowiedzialam, ze 15 czerwca zmarla nasza landlady.
Oprocz tego, ze jestem wciaz w lekkim szoku, bo to niestara babka byla, nasuwaja mi sie nieuchronne pytania co to moze dla nas oznaczac..?
Nasza umowa wygasa 6 wrzesnia, miala zostac przedluzona, okres wypowiedzenia z umowy to 3 miesiace. Myslicie, ze bezpieczniej zalozyc, ze tej umowy po prostu z nami nie przedluza i zaczac czegos szukac juz teraz? Umowe mamy podpisana przez agencje i jedyne co oni mogli powiedziec, to ze beda nas informowac.. Marnie to informowanie widze, bo o smierci dowiedzielismy sie z listu British Gas skierowanego do egzekutora zmarlej, ktory przyszedl na nasz adres. Myslelismy, ze to jakas pomylka, dzwonimy do agencji a babka mowi, ze w systemie jest napisane, ze landlady zmarla. Ciekawe kiedy by sami nas zawiadomili :-/
Moze macie jakies doswiadczenie, co w takim wypadku sie moze podziac dalej?
f.