Dodaj do ulubionych

świńska grypa

28.07.09, 12:25
Chcialabym tylko ostrzec was przed lekarzami w uk. Moja corka zle
sie poczula,pojechalismy do lekarza ktory zmiezyl tylko goraczke i
przepisam 2 letniemu dziecku tamifu!!! Mijaly dni a nie bylo
poprawy. Udalam sie do kolejnego lekarza gdy dziecko zaczelo skarzyc
sie na bol gardla. Okazalo sie ze ma silna infekcje drugg
oddechowych i anginka gotowa. Dziecko przyjmowalo nie odpowiednie
leki tylko dlatego ze lekarz byl nie kompetentny i nie zbadal
dziecka. Swinska grype tu rozpoznaja po temperarurze tylko. Mam
nadzieje ze moje dziecko szybko dojdzie do zdrowia i tamiflu jej
nie zaszkodzi. Dodam ze lekarz ktory postawil diagnoze nie badajac
dziecka pracuje na emergenci bo tam pojechalismy.
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: świńska grypa 28.07.09, 12:35
      Nie uogolniaj z laski swojej tymi "lekarzami w UK", dobrze? Jeden Ci sie trafil
      niekompetentny, jeden kompetentny, wiec 1:1 poki co.

      Rownie dobrze moglybysmy powiedziec, ze uczestniczki forum to zacofane polskie
      baby nie znajace ani slowa po angielsku;)
      • samela_0 Re: świńska grypa 28.07.09, 12:37
        Tylko ze ten jeden mogl kosztowac zycie dziecka!! starczy jeden-nie
        trzeba wiecej.
        • gypsi Re: świńska grypa 28.07.09, 12:53
          Dziwi mnie, ze wyszlas z gabinetu zadowoliwszy sie recepta bez zbadania dziecka,
          a teraz wylewasz jad na forum.

          To, ze dziecko po kilku dniach rozwinelo powazna infekcje, to nic niezwyklego, z
          dzieckiem czasem i 3 razy w jednej chorobie trzeba pojsc i dostosowywac
          leczenie. Pierwszy lekarz, oczywiscie po zbadaniu dziecka, powinien zalecic
          obserwacje i leki przeciwgoraczkowe W RAZIE POTRZEBY (i pewnie by oberwal, ze
          TYLKO paracetamolem leczy;) I powrot do lekarza, jesli objawy nie
          ustepuja/pojawiaja sie nowe.
          Twoje dziecko - mozesz chodzic do polskiego pediatry, jesli wolisz. Nikt Ci nie
          bedzie dyktowal, na co wydajesz swoje pieniadze.
      • kingaolsz Re: świńska grypa 28.07.09, 12:41
        Ja bym jeszcze dodala, ze jako matka nie gnalabym do A&E jak dziecko poczulo sie
        gorzej i mialo tylko temperature, tylko poczekalabym az sie cos wiecej rozkreci,
        bo wiazac malucha w takie miejsce narazamy go na inne infekcje.
        Jakbys poczekala dzien czy dwa to wiedzialabys wiecej.
        Sama pewnie jechalas tam z nastawieniem, ze skoro jest goraczka to i swinska
        grypa zapewne, a lekarz sugeruje sie glownie tym co powie matka, bo przeciez ona
        obserwuje dziecko najlepiej.
        Chociaz dziwi mnie to, ze nie zajrzano do gardla, uszu i nie osluchano, na Twoim
        miejscu bym sie o to upomniala poprostu. A druga sprawa, ze wtedy jeszcze gardlo
        moglo wygladac dobrze.
        • samela_0 Re: świńska grypa 28.07.09, 12:50
          To moze sprostje, dziecko mialo ponad 39 stopni, od 6 godzin lezalo
          nieruchome na lozku.Dzwonilam na pogotowie i prosilam o ambulans
          jednak nie przyjechali,wiec skoro oni nie chcieli przyjechac ja
          pojechalam do nich.Dziecko naprawde sie sie czulo i nadal
          czuje.Obyscie nie musialy przechodzic tego co spotkalo mnie. Bo
          dobrze wypowiadaja sie ludzie ktorych to nie dotyczy.
          • gypsi Re: świńska grypa 28.07.09, 12:57
            Wysoka goraczka od 6 godzin wymaga obnizenia (leki, oklady, kapiele), a nie
            gnania do lekarza. I nie jest wskazaniem do wyslania karetki absolutnie.
            Przeszlam z dziecmi o wiele gorsze infekcje, gdzie trudna do zbicia goraczka
            kolo 40 stopni utrzymywala sie kilka dni czasem i nie umarly od tego, wiec i
            Twoje wyzdrowieje.
            Zamiast siedziec przy kompie i sie wyklocac o swoje racje, zajmij sie tym chorym
            maluchem lepiej - zabaw, poczytaj, przytul. Wszystkiego dobrego:)
            • samela_0 Re: świńska grypa 28.07.09, 13:07
              Moje dziecko wlasnie spi i nie jest twoja sprawa co ja robie ze
              swoim czasem. A jak chcesz to moze pobawimy sie w zgadywanki. Jeden
              lekarz stwierdzil swinska grype i kazal odpowiednie leki podawac,
              drugi powiedzial ze to angina i podawac odpowiednie antybiotyki.
              Raz ,dwa wybiore sobie chyba sama na co chora jest corka a moze do
              gry dolacze kolejnego lekarza, lub moze poczekac z 3 dni jeszcz
              wtedy napisza o nas w gazetach!!! przykro nam bylo za pozno. dzieki
              za twoje rady ale chyba nie wiesz co czuje matka gdy nie wiem
              wlasciwie co dolega dziecku,dodam ze corka chodzila do przeczkola w
              ktorej 5 dzieci mialo swinska grype. wiec na co je teraz leczyc!!!!
              Anginka, czy swinska grypa? kto wreszcie odpowie?!
              • cichajakomysz Re: świńska grypa 28.07.09, 13:33
                Naucz sie podstawowych różnic pomiędzy infekcją wirusową a
                bakteryjną, a zapewniam Cię, że będzie Ci dużo łatwiej pomagac
                dziecku w wychodzeniu z choroby. Przy infekcji wirusowej nie podaje
                sie antybiotyku tylko daje sie organizmowi czas aby sam pokonał
                chorobę, natomiast angina mogła spokojnie rozwinąc się po jakimś
                czasie w wyniku nadkażenia baktryjnego. Niekoniecznie doszukiwałabym
                sie w tym winy i bezmyślności lekarza.
                • mama5plus Re: świńska grypa 28.07.09, 15:07
                  Przy infekcji wirusowej nie podaje
                  > sie antybiotyku tylko daje sie organizmowi czas aby sam pokonał
                  > chorobę, natomiast angina mogła spokojnie rozwinąc się po jakimś
                  > czasie w wyniku nadkażenia baktryjnego. Niekoniecznie doszukiwałabym
                  > sie w tym winy i bezmyślności lekarza.

                  Ditto!
                  Jak i powodem tejze anginy mogl byc rowniez wirus, co w przypadku dzieci,
                  zwlaszcza poprzedzone infekcja, jest rzecza b. czesta

                  Na ile mi wiadomo, tamiflu nie jest wylacznie na swinska grype i jest tylko
                  lekiem pomocniczym, ograniczajacym namnazanie sie wirusow ( jakichkolwiek- niech
                  mnie gypsi poprawi jesli cos plote)
                  Znamy tez tylko jedna strone calej sprawy. Oczywiscie lekarza mogl byc
                  niekompetentny, ale, jak juz wyzej napisano, w interesie dziecka, powinnas sie
                  dopominac dokladniejszego przegladu.
                  Mnie tez by raczej to gardlo zainteresowalo ZANIM bym dziecko zabrala na
                  pogotowie ( i zgadzam sie ze sama goraczka nie jest ku temu wskazaniem)
                  Rownie dobrze na tym pogotowiu dziecko moglo sie dorobic dodatkowego wirusa czy
                  bakterii powodujacych infekcje gardla.

                  A o braku doswiadczenia z wysoka temp. u dzieci plizzz mi nie mow ;)
                  I pewna jestem ze wiekszosc z nas to przeszla.
                • mamiemi Re: świńska grypa 28.07.09, 23:28
                  cichajakomysz napisała:

                  > Naucz sie podstawowych różnic pomiędzy infekcją wirusową a
                  > bakteryjną, a zapewniam Cię, że będzie Ci dużo łatwiej pomagac
                  > dziecku w wychodzeniu z choroby. Przy infekcji wirusowej nie podaje
                  > sie antybiotyku tylko daje sie organizmowi czas aby sam pokonał
                  > chorobę, natomiast angina mogła spokojnie rozwinąc się po jakimś
                  > czasie w wyniku nadkażenia baktryjnego. Niekoniecznie doszukiwałabym
                  > sie w tym winy i bezmyślności lekarza.

                  A jak poznac czy to infekcja wirusowa czy bakteryjna?
                  • cichajakomysz Re: świńska grypa 30.07.09, 11:26
                    dla mnie z zasady każda infekcja na poczatku jest wirusowa ;-) i
                    dlatego zazwyczaj nie ide do lekarza jak tylko dzieciak dostaje
                    gorączki nawet bardzo wysokiej tylko daje 3 dni na rozwój bądz
                    pokonanie choroby. Dopiero jak są inne objawy, nie tylko gorączka
                    lekarz może stwierdzic z czym sie borykamy w danej chwili. Jeżeli
                    pojawia sie specyficzny smrodek i zielonkawogluciasty katar
                    lub "wyplutki" po kaszlu dopiero wtedy zaczyna kiełkowac we mnie
                    myśl ze możliwe będzie udanie się do lekarza bo jakas bakteria się
                    przyplatała. Ale to i tak najczęściej tylko kiełkuje, bo zazwyczaj
                    się nie wybieram, no chyba że moja matczyna intuicja daje mi do
                    zrozumienia ze to cos poważniejszego. Ponieważ ja to raczej z matek
                    co to każa dzieciakom radzic sobie samym to i choroby musza same
                    pokonywać - od wielu lat już leczymy sie maściami rozgrzewajacymi,
                    olejkami "wdechowymi" i podawaniem leków obniżających gorączke
                    dopiero powyżej 38.5 i tfu tfu skutkuje.
          • 7oz Re: świńska grypa 28.07.09, 13:33
            Jak już Ci Gypsi odpowiedziała pogotowie nie przyjedzie do dziecka z taką gorączką. Też się makabrycznie przestraszyłam kiedy u mojego malucha zobaczyłam prawie 40 stopni więc Cie po trochu rozumię ale u dzieci to dość często spotykana reakcja na infekcję i sama w sobie nie taka groźna. Ja do szpitala nie jeżdżę w takich przypadkach bo uważam, że jak dziecko osłabione i będzie miało kontakt z innymi chorobami w poczekalni to może tylko coś innego złapać. Następnym razem skorzystaj może z NHS direct, możesz opisać objawy lekarzowi przez telefon i dostaniesz poradę co i jak robić, na co zwracać uwagę i kiedy jechać do szpitala a jak trzeba to i receptę.
            A co do złych lekarzy -mogę Ci przesłać sto linków o przypadkach niekompetencji w Polsce, Chinach, na Alasce i co pozostanie Ci leczenie na Księżycu? A jeśli uważasz, że jeśli się płaci to lekarz lepszy? W takim razie polecam poczytać o "Dr Feelgoods". Jak dobrze płacisz i wołasz to dostaniesz wszystko, nawet leki, kóre mogą Cie zabić - wszystko na życzenie klienta. Ale to też ekstremalne przypadki, żeby nie było, że ja znów prywatnymi praktykami straszę :)
            Takie posty w stylu "uważajcie na angielskich lekarzy" tylko powodują to, że dziewczyny pędzą do prywatnych, polskich klinik co wcale im zawsze na dobre nie wychodzi. Możesz sobie poczytać - przykład profesjonalizmu jednej z takich specjalistek
            polkadot.pl/pl/forum/nasze_sprawy/moja_malutka_historia
    • beamek8 Re: świńska grypa 29.07.09, 01:02
      Niedawno słyszałam w telewizji, że pojawiło się zagrożenie błędnej diagnozy
      związanej z grypą. Było kilka takich przypadków, kiedy lekarze nie zauważyli
      infekcji bakteryjnej u dziecka, lecząc je tylko na grypę. Więc choć może wstęp
      autorki wątku miał za ostry wydźwięk, to sam problem faktycznie istnieje.
      Polskie przepisywanie antybiotyków lekką ręką ma swoje dobre i złe strony. Choć
      akurat my i tutaj na każdą infekcję dostajemy antybiotyk. Więc jeśli wygląda mi
      cos na wirus, nie idę do lekarza, bo przepisanego leku bardzo trudno jest mi nie
      podać. Efekt białego fartucha.
    • 18_lipcowa1 Re: świńska grypa 29.07.09, 09:01
      tak ale gdyby miala ta swinska grype i by leku nie dostala
      to tez bys narzekala na konowala prawda?
    • carmelaxxx Re: świńska grypa 29.07.09, 10:56
      samela, wybacz ale myslisz troche nieracjonalnie. Wiadomo boisz sie o dziecko
      jak kazda matka, ale wydaje mi sie ze w biegu wydarzen jakkolwiek by lekarz nie
      zadecydowal byloby zle. Czasem lekarze sie myla, bo nie zawsze infecja jest tym
      na co wyglada i chyba kazda matka nieraz musiala leczyc dziecko dwa razy na to samo.
      Nastepna sprawa to to ze nawet w Pl ambulans nie przyjedzie do dziecka z
      goraczka. Ambulans to ekipa ratownicza przyjezdza naprawde w naglych
      wypadkachjak np utrata przytomnosci, atak serca itd.
      • dru.ga Re: świńska grypa 29.07.09, 15:52
        Dziewczyne troche poniosly emocje ale ja ja rozumiem. Swinska grypa to choroba
        wirusowa...fajnie by bylo gdyby jak inne wirusowki mozna bylo poprostu
        przeczekac i pic duzo plynow - ale przy ostrym przebiegu z wysoka goraczka
        nalezy przyjac Tamiflu / ktory tez nota beden moze cala sprawe pogorszyc bo ma
        dzialania uboczne ktore dodatkowo oslabiaja organizm/.
        Natomiast jesli to angina - choroba bakteryjna - to dziecko powinno dostac
        antybiotyk - jesli go nie dostanie - sytyacja moze byc nieciekawa. Tak czy
        inaczej nie dziwi mnie ze matka jest przerazona kiedy lekarz nie potrafi
        udzielic jasnej diagnozy w tej sytuacji.

        Z tego co wiem to przy anginach jezyk i gardlo ma bialy nalot - i to moze byc
        wskazowka dla Ciebie - ale nie jestem pewna tej informacji bo moja corka nigdy
        nie przechodzila anginy.

        Czy ktos moze wie dokladnie jakie moga byc skutki nie podania Tamiflu przy
        ostrym przebiegu swinskiej grypy? Dlaczego nie wystarcza tylko zbijac goraczke i
        postepowac jak w normalnej wirusowce?
        • gypsi Re: świńska grypa 29.07.09, 17:54
          Alez nie ma obowiazku podawania Tamiflu, tak samo jak w zwyklej (duzo gorszej
          niz swinska) grypie.
          Ten lek nie leczy, on tylko powstrzymuje namnazanie wirusa, a organizm i tak
          musi z infekcja poradzic sobie sam.
          Skutki nie podania Tamiflu sa zadne, Tamiflu nie daje zadnej gwarancji
          lagodniejszego przebiegu grypy lub niewystapienia powiklan.
          • dru.ga Re: świńska grypa 29.07.09, 21:04
            > Skutki nie podania Tamiflu sa zadne, Tamiflu nie daje zadnej gwarancji
            > lagodniejszego przebiegu grypy lub niewystapienia powiklan.

            W takim razie moze mi wytlumaczysz dlaczego lekarze z automatu obdarowuja tym
            lekiem nawet tych co do ktorych nie ma pewnosci ze sa chorzy na SF . A takze
            kobiety w ciazy / chociaz w tej syt chyba podaje sie relenze/. Przeciez glownym
            zalecenim do podania leku jest to ze korzysci przewyzszaja skutki negatywne
            podawanego leku. Czy to oznacza ze lekarze bezmyslnie wykonuja to co rzad kaze?
            • gypsi Re: świńska grypa 29.07.09, 22:55
              Sama sobie na to odpowiedz. W tej chwili Tamiflu glownie idzie przez strone i
              infolinie NHS, zadni lekarze tam z pacjentem nie rozmawiaja.

              Ja moge tylko za siebie - jesli mi dzwoni ktos i twierdzi, ze ma objawy
              podejrzane o swinska to bardzo dokladnie pytam co i jak. Jesli objawy sa od
              tygodnia, zaczelo sie inaczej niz kaszlem i wysoka temperatura, to oczywiscie,
              ze nawet nie proponuje zadnego Tamiflu. W przypadku dzieci sytuacja trudniejsza
              - zwykle prosze o przyniesienie dzieciaka do zobaczenia i na miejscu decyduje.
              Jak do tej pory nie mialam ani jednego z grypa, wszystko byly to normalne
              zoladkowo-jelitowe wirusy, zabkowanie, itd.

              W grypie gardlo wyglada bardzo charakterystycznie - ja to okreslam "jakby malina
              w nim wybuchla" - na tylnej scianie sa obrzekniete, zapalne grudki chlonne, cos
              takiego:

              http://images.google.co.uk/imgres?imgurl=http://farm4.static.flickr.com/3341/3423100077_849ffca6cf.jpg&imgrefurl=http://www.flickr.com/photos/ajc1/3423100077/&usg=__4iMbmusQX6UkVBayFE6WEMNWjDc=&h=480&w=480&sz=62&hl=en&start=75&um=1&tbnid=X4yeygiB2uQSIM:&tbnh=129&tbnw=129&prev=/images%3Fq%3Dthroat%26ndsp%3D21%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:en-GB:official%26sa%3DN%26start%3D63%26um%3D1
              • dru.ga Re: świńska grypa 30.07.09, 10:53
                > Sama sobie na to odpowiedz. W tej chwili Tamiflu glownie idzie przez strone i
                > infolinie NHS, zadni lekarze tam z pacjentem nie rozmawiaja.

                No chyba nie do konca - jak Samela napisala - dziecko badal lekarz i w dodatku
                przepisal lek na podstawie tylko jednego symptomu - goraczki.
                Chyba sie przepisze do Ciebie do rejonu;-)) bo jak malenstwo zacznie zabkowac z
                wysoka goraczka to nie chce byc rozdarta miedzy telefoniczna diagnoza lekarza
                ktory "na wszelki wypadek" zaleci Tamiflu a swoim zdrowym rozsadkiem i instynktem.
                • paulina822only Re: świńska grypa 30.07.09, 13:33
                  Z tym przyjazdem karetki to nie tak do konca,poniewaz do mojego syna
                  przyjechali(miał goraczke 41,2)Z tak wysoka goraczka walczyl 9 dni i
                  dopiero wyszlo zapalenie gardla.Wczesniej bylam 3 razy u lekarza i
                  nic mu nie dali.
      • libra72 Re: świńska grypa 11.08.09, 22:53
        Gowno wiesz o przyjezdzie karetki w pl.ja wrociłam z uk.po krotkim
        pobycie bo nie mam w tym kraju zadnego poczucia bezp.jak chodzi o
        słuzbe zdrowia. i dobrze zrobiłam ,w pl.czesto kozystam z
        ambulansu ze wzgledu na swoja chorobe,a i w zimie do szczału
        przyjechali w katowicach jak 4 latek miał zwykla angine z
        goraczka,wiec odjeb.sie od PL!!!!!!!!!,i siedz jak mysz pod miotła u
        tych przezuwaczy.
        • gypsi Re: świńska grypa 11.08.09, 23:41
          Wypad stad, ale juz.
          forum.gazeta.pl/forum/w,305,27409657,27409657,Libra72.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,13008,49021647,,libra72.html?v=2
          forum.gazeta.pl/forum/w,10245,27648831,,Pia_ed_i_wypisywanie_przez_nia_glupot.html?v=2
    • samela_0 Re: świńska grypa 31.07.09, 23:33
      To moze ja tylko sprostuje i zakoncze ten temat skoro go zaczelam.
      jestem matka dwojga dzieci. Pierwsze ma 10 lat druga corka 2.
      polozyla sie spac ok 14 wszystko bylo dobrze, byla zdrowiutka. gdy
      obudzila sie miaja ponan 39 stopni tylko stekala troszeczke po 2
      kolejnych godzinach garaczka zaczela wzrastac i dochodzila do 40.
      Byla niedziela. GP zamkniete a z godziny na godzine dziecko czuje
      sie gozej. Doszlo do momentu w ktorym dziecko zazwyczaj baedzo zwawe
      lezalo tylko i patrzylo w jeden punkt, przestala mowic,usmiechas sie
      i miala problemy z oddychanie. Zadzwonilam na pogotowie z zapytaniem
      co ma robic, GP jest zamkniete w niedziele. Po odpowiedzeniu na
      zadane mi ok 20 pytan stwierdzono ze nie maja ambulnsu w mojej
      okolicy ale mam jeszcze 2 godziny na podanie dla dziecka Tamiflu bo
      jeszcze tyle czasu zostalo mi do zamkniecia apteki. dziecko slablo
      coraz bardziej, gozej zaczelo koszlec, wymiotowac i dusic sie. moze
      co nie ktora z pan na forum poczekala by do rana lu zwalczala
      goraczke ale ja widzialam ze z godziny na godzine jest gozej bo
      dziecko tracilo kontakt. Wiec prosze nie opisujcie mnie w taki
      sposob skoro nie wiecie!!!!!!!!!!!!!I jak wasze dziecko bedzie chore
      robcie co z nim chcecie ja poprostu po telefonie wloczylam komputer
      i wyczyralam wszystkie informacje dotyczace swinskiej
      grypy. ''najwazniejsze 48godzi'' znalazlam. Ok moje dziecko w tej
      chwili choruje od 7 a ile czasu w sobie ma wirusa kto wie??? Nie
      dodalam ze corka chodzi do prywatnego przeczkoa gdzie bylu dzieci u
      ktorych wykryto ta chorobe.Kolejny artykul. 9-cio letnia dziewczynka
      w krytycznym stanie. Co robic,czekac do rana bo GP otworza? dziecko
      slabnie mi z godziny na godzine. Co robic!!! Widze to nie jest
      zwykly wirus bo corka zaczyna mi oczy przekrecac. Ciagle wymiotuje.
      Biore taksowke i jade. Oczywiscie cala droge dziecko zle sie czuje i
      wymiotuje. Na pogotowiu gdy zobaczyli ze dziecko nie moze stac o
      wlasnych nogach przyjmuja nas od razu bez kolejki za to im jestem
      bardzo wdzieczna. Wchodzimy do gabinetu. Lekarz tylko sprawdza
      temperature i diagnoza SWINSKA GRYPA!!! i Tamiflu dla dziecka. Ona
      byla naprawde w zlym stanie. czy swinka grypa moze tylko zaatakowac
      dzieci nie ma innych chorob?! dlaczego nie zbadal?! W odpowiedzi dla
      jednych z pan mowie doskonale po angielku wiec doskonale rowniez
      porozumiewalam sie z lekarzem ale w tym momencie gdy widzialam jam
      mi dziecko mdleje na rekach nie myslalam o niczym tylko ZROBCIE COS
      PROSZE!!!!!!!Dzis corka czuje sie dobrze odstawilam tamiflu i
      podalam antybiotyk ktory po podaniu prawie od razu pomogl.Zadam
      tylko jedno pytanie. Co byscie zrobily na moim miejscu???? Trzymaly
      woreczek gdy dziecko wymiiotuje, zbijaly temperature i trzymaly na
      rekach gdy opadalo z sil???? Prosze Was nie krytykujcie puki nie
      jestescie w takiej sytuacji. jak wczesniej pisalam nie jest to moje
      pierwsze dziecko wiec wiem co to jest wirur. dziekuje Wam za
      wsparcie ktorego na tym forum raczej nie znalazlam.
      • 3-mamuska samela_0 31.07.09, 23:43
        hej wiem co czujesz krtykowac latwo,ja tez keidys napisalam z prosba o porade i
        co uslyszlam krytyke,czytam to forum od kilku miesiecy i dopiero kilka dni temu
        napisalam 2 raz, ale to w neutralny temacie,myslalam ze jstsy tu w obcy kaju ze
        mozeny jako rodacy wspierac sie ,pomylilam sie
        • samela_0 Re: samela_0 31.07.09, 23:48
          Jednak chyba wspierac sie nie mozemy. Tu sa mamy tylko z wiruskami.
          Pozdrawiam i dziekuje.
      • mama5plus Re: świńska grypa 01.08.09, 11:08
        Co byscie zrobily na moim miejscu???? Trzymaly
        > woreczek gdy dziecko wymiiotuje, zbijaly temperature i trzymaly na
        > rekach gdy opadalo z sil????

        Przeciez to i tak bez znaczenia co bysmy zrobily ;)

        Powiem Ci co zrobilam w takiej sytuacji.
        Otoz przede wszystkim zbijalam temperature (!!!)

        Okladami, pozniej calpolem i okladami.
        Rozebralam dziecko do pampersa. Bylo lato wiec i wiatraczek.
        Gdy troche spadla acz dziecko nadal lecialo przez rece, zapakowalam corke (
        wtedy 14 miesiecy), kilkutygodniowego malucha i udalam sie do przychodni.
        Co ciekawe, u lekarza juz dziecie bylo calkiem zdrowe i jak najbardziej
        kontaktowe :-O.
        Jak lekarka orzekla, male dzieci tak miewaja.
        Czasem trzeba po porostu odczekac ( na swoje wytlumaczenie mam tyle ze bylam
        matka od 15 miesiecy wtedy i to byla pierwsza taka nagla reakcja z wysoka temp,
        przelewaniem sie przez rece i zero innych objawow).
        I ogolnie druga choroba corki.

        Gdyby to byla niedziela, alternatywa to przychodnia dyzurujaca (dzwoni sie pod
        nr przychodni i przelaczaja na dyzur).
        Tam zawsze pytaja najpierw o problemy z oddychaniem wiec gdyby takowe byly,
        jestem pewna ze by nas wyslali na ostry dyzur jak to mialo miejsce w przypadku
        syna gdy im sie przez telefon jego placz nie podobal (acz w jego przypadku to
        bylo zjechane placzem gardlo bo ;) i na nic sie zdawaly moje zapewnienia)

        Swoja droga w pierwszym poscie ani slowem nie wspomnialas o problemach z
        oddychaniem corki. Nie wspominasz tez o rosnacej temp ANI jak dotad, o
        jakimkolwiek dzialaniu ze swojej strony poza tel po karetke. Czy to znaczy ze
        nie probowalas zbijac tej goraczki w miedzyczasie??? Przeciez dziecko moglo Ci
        dostac drgawek, odwodnic sie porzadnie w miedzyczasie... pozwolilas jej tak
        lezec z ta goraczka przez 6h??

        Wiec prosze nie opisujcie mnie w taki
        > sposob skoro nie wiecie!!!!!!!!!!!!!I

        Wiemy tylko tyle ile sama zdecydowalas sie napisac.
        I znamy tylko jedna strone medalu.
        Trudno sie wiec bawic w jasnowidzow. Bazujemy po prostu na Twoim opisie.
        Dopiero w miare jak dyskusja sie rozwija, wychodza inne, jak dla mnie bardzo
        znaczace fakty np ze dziecko mialo problemy z oddechem 8-O
        Ja w tej sytuacji bez wahania bym zapakowala dziecko do tej taksowki i pedem na
        pogotowie zamiast wydzwaniac i czekac na karetke.
        To bym wlasnie zrobila przy opisanych przez Ciebie ( w ostatnim poscie) objawach)

      • gypsi Re: świńska grypa 01.08.09, 12:40
        "dziekuje Wam za
        > wsparcie ktorego na tym forum raczej nie znalazlam."
        "myslalam ze jstsy tu w obcy kaju ze
        mozeny jako rodacy wspierac sie ,pomylilam sie"
        "Jednak chyba wspierac sie nie mozemy. Tu sa mamy tylko z wiruskami.
        Pozdrawiam i dziekuje."

        Przepraszam, ale wspierac w czym? Moze przypomne poczatek pierwszego postu:
        "Chcialabym tylko ostrzec was przed lekarzami w uk."

        Mialysmy sie wspierac w krytykowaniu lekarzy?

        Ciekawe, ze o wiele ostrzejsze dyskusje (np. o rajstopkach, nauczaniu domowym -
        to byla jazda;) konczyly sie porozumieniem i osoby naprawde skaczace sobie do
        oczu wtedy, teraz nadal uczestnicza w forum i dyskutuja ze soba calkiem
        przyjaznie. Nikt nikogo nie zmusza do uczestnictwa w tym forum, jest wiele
        innych emigranckich (mozna tez swoje wlasne zalozyc), gdzie byc moze pytania o
        naciaganie prawa, oszukiwanie na benefitach czy wieczne narzekanie na lekarzy,
        co tylko paracetamol przepisuja, znajduja poklask. Tutaj jakos nie, moze po
        prostu same wredne i zlosliwe babska (jak ja) z nieustajacym PMS, albo i
        klimakterium tu siedza;)))
        • mama5plus Re: świńska grypa 01.08.09, 17:24
          >
          > Przepraszam, ale wspierac w czym? Moze przypomne poczatek pierwszego postu:
          > "Chcialabym tylko ostrzec was przed lekarzami w uk."

          tez mnie to od rana zastanawia ;)
      • d.hassenpflug Re: świńska grypa 01.08.09, 15:56
        samela_0 napisała:

        > Zadam > tylko jedno pytanie. Co byscie zrobily na moim miejscu???? Trzymaly >
        woreczek gdy dziecko wymiiotuje, zbijaly temperature i trzymaly na rekach gdy
        opadalo z sil????

        Z tego co pamietam to moja mama tak wlasnie robila. Trzymala miske jak rzygalam
        dalej niz widzialam, robila oklady i podawala leki na zbicie goraczki. A jak po
        2 dniach bylo gorzej to wzywala lekarza.
    • kingaolsz Re: świńska grypa 01.08.09, 13:32
      A do mnie ta historia nie przemawia - bo co chwile nowe objawy dochodza i sie
      zmieniaja dane.

      I nie uwierze, ze karetka nie przyjechala do dziecka, ktore ma problem z
      oddychaniem, wywraca oczy i traci przytomnosc - cos mi tu bardzo nie pasuje.

      Tez jestem matka 2 dzieci i wiem co to znaczy goraczka 40,8, badz wozenie pol
      przytomnego dziecka do szpitala - nie jedna chorobe mam za soba i calkiem sporo
      doswiadczenia z naglymi przypadkami, stad moje duze watpliwosci co do Twojej
      historii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka