samela_0
28.07.09, 12:25
Chcialabym tylko ostrzec was przed lekarzami w uk. Moja corka zle
sie poczula,pojechalismy do lekarza ktory zmiezyl tylko goraczke i
przepisam 2 letniemu dziecku tamifu!!! Mijaly dni a nie bylo
poprawy. Udalam sie do kolejnego lekarza gdy dziecko zaczelo skarzyc
sie na bol gardla. Okazalo sie ze ma silna infekcje drugg
oddechowych i anginka gotowa. Dziecko przyjmowalo nie odpowiednie
leki tylko dlatego ze lekarz byl nie kompetentny i nie zbadal
dziecka. Swinska grype tu rozpoznaja po temperarurze tylko. Mam
nadzieje ze moje dziecko szybko dojdzie do zdrowia i tamiflu jej
nie zaszkodzi. Dodam ze lekarz ktory postawil diagnoze nie badajac
dziecka pracuje na emergenci bo tam pojechalismy.