09.04.12, 14:21
Przemiana z 31/62. Heksagramy wyszły mojej dobrej koleżance z pracy.
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że przegrzebałam forum i sobie sporo poczytałam o tej przemianie :-), z czego się cieszę - rzadko się zdarza spotkać aż tak szczegółowy opis :-).
Właściwie mam problem z interpretacją tego, kto to jest Książę z V linii heksagramu 62 i jaki sens ta linia nadaje biegowi wydarzeń w opisanej sytuacji.
Pytanie zadane przez nią dotyczy "dwóch osób mających się ku sobie" i dalszego ciągu - co ich czeka, czy coś się zmieni, co nastąpi (właściwie pytanie o niego i jego działania w tej kwestii - on jest tu osobą nadającą bieg i główny kształt temu, co się dzieje między nimi).
To "nierozsądna" relacja, na tę chwilę bez przyszłości, lekka, niezobowiązująca, bez planów na powstanie czegoś stałego, bez używania słowa "miłość". To bardziej takie mocne i pikantne "podchody" wzajemne, przyciąganie się - trzeba dodać, że gość jest zajęty.
Młoda kobieta i starszy mężczyzna.
Ich potajemna "relacja" trwa od prawie roku. Z opisu pytającej, podobają się sobie, flirtują, romansują - ale to jest tak, że ona się bardziej angażuje, uzależnia od jego działań, czeka, liczy na coś, myśli - za dużo i za często, męczy przyjaciółki opowieściami :-). Mam wrażenie, że on uwodzi ją czasami, jak mu się przypomni ;-), ale niewątpliwie ją komplementuje, wyróżnia z tłumu i bardzo lubi.

V. h.31 - jak dla mnie ukazuje to, że pan jest dla niej ważny, to nie jakiś tam byle kto :-). Ale to też linia władcy, czyli tak, jak mi się wydaje - on tu rządzi i kontroluje i nadaje bieg. Ona poddaje się jego woli, reaguje na propozycje i sugestie w dany sposób, dostosowuje się do sytuacji - do niego i pragnie się z nim "integrować" w działaniu i myśleniu. Wpływ w karku - obrazuje też samoświadomość, podjęcie rozmów w poważnym tonie, z włączeniem logiki - dobry trop czy nie bardzo? Jest też mowa o rozgałęzieniu - dla mnie to jednoznaczne - trwanie przez niego w dwóch relacjach (w tym jedna stała od lat) - i ma to duży wpływ na podejmowanie działań dotyczących tej drugiej relacji - lżejszej, z nią.
Zmiana w górnym triagramie oznacza to, co się wydarzy w świecie zewnętrznym, dobrze interpretuję? Czyli można rozumieć, to tak, że padnie z jego strony jakaś istotna propozycja zbliżenia, pogłębienia tego, co jest teraz między nimi? Czy to tylko obraz sytuacji, jaka ma miejsce obecnie - ukazanie, że on rządzi, ale mają zbieżne poglądy, podobają się sobie i tyle?
Heksagram 62, to bardzo rozsądna rada dla pani pytającej - zejdź na ziemię, zajmij się tym, co ważne, nie myśl tak o panu, lecz o czynnościach praktycznych, ważnych dla ciebie tu i teraz. Rada, żeby te emocje opadły...To też obraz jej położenia - jest podległa jemu, nie decyduje, a reaguje i tylko reagowaniem nadaje kształt temu, co miedzy nimi. Nie narzuca się, nie zaczyna pierwsza, zostaje zawsze "w cieniu" i wbrew pozorom - odsuwając emocje, szanuje fakt istnienia jego związku, którego jakby nie było - z pewnością sytuacja przybrałaby inny bieg. I przeczytałam, że 62 mówi o działaniu z ukrycia, w ukryciu...No wiadomo czemu - wszystko musi być owiane tajemnicą, tylko między nimi i do ich wiadomości. To wycofanie, nie rzucanie się w oczy, nieryzykowanie.

Nie wiem czy dobrze myślę, pierwsze co mi się nasunęło - to h.31. V - chęć umówienia się na coś więcej z jego inicjatywy (randka, sex, spotkanie?), przyjęcie propozycji przez nią i h. 62. - oczekiwanie na realizację tego w tajemnicy, bez szumu, bez rozgłosu, bez chwalenia się - w odpowiedniej chwili i nie teraz lecz wtedy, kiedy on wyrazi inicjatywę (Książę z V linii, który strzela, wyciąga z ukrycia, zmienia sytuację).
Ale mogę się mylić, ponieważ 62 nie mówi o realizacji wielkich planów, a właśnie o rezygnacji z nich, ponieważ tak jest lepiej.
Może więc ta przemiana obrazuje fakt usunięcia się pana z I planu, zanik aktywności, relacji, wspólnych kontaktów w przyszłości (z powodu wyższych celów) i zajęcie się pani tym, co ważne - czynnościami bieżącymi, bez marzeń i snucia planów. I koniec?
Mam kłopot z jedyną właściwą interpretacją wpływu V linii 62 i dalszych wydarzeń, w powiązaniu z V 31:
Gęste chmury - stan oczekiwania na spełnienie...
Nie ma deszczu od zachodniej strony - nie ma spełnienia pragnień, nie ma kontynuacji relacji z jego strony?
Ona przeżywa, męczy się emocjonalnie, chciałaby, żeby wydarzyło się coś więcej, czeka na ruch, którego nie ma (lub oboje maja zbieżne emocje).
Pojawia się Książę - człowiek powołany do istotnych zmian. Tu moje pytanie, prośba o pomoc: O tym panu mowa czy o kimś innym, może o okolicznościach, które się zmienią?

Z pewnością mowa tu o nierozsądnym flircie, który musi być w ukryciu przed światem, o pożądaniu, o sytuacji, gdzie emocje biorą górę, o relacji nagannej społecznie :-)
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: 31/62 10.04.12, 10:45
      Podejrzewam, że flirt jest wątpliwy. Ot, zauroczenie. Męska linia zmienia się na żeńską. Aktywność przechodzi w bierność.
      Ale życie pokaże tak naprawdę.
      Nie przywiązuj się do księcia. To symbol władcy 5-liniowego, może oznaczać status, prestiż, trzymanie się wizerunku, aby nie stracić dobrej opinii. A nie konkretną osobę.
      Pozdrawiam, ES
      • a_euforia Re: 31/62 17.06.12, 20:51
        No dokładnie - z tym księciem się sprawdziło.
        Pan rzeczywiście robił podchody, zaczepiał - sporo czasu, co jakiś czas.
        Dziewczyna zauroczona w dużym stopniu, a rozmowy miłe i wciągające.
        I nic z tego. Chyba za dużo emocji. Coś tam się źle zrozumieli, obraziła się i wówczas swoje dobre imię wywlekła na pierwszy plan, przedstawiła mu punkt widzenia, on jej w końcu powiedział, że na głębszą relację nie jest gotowy - mimo chęci i koniec. I może ten koniec z przytłoczenia emocjami jego przez nią.
        A rzeczywiście wszystkie rozmowy prowadzili bardzo dyskretnie.
        Narazie tyle wiadomo i się nie zanosi ponoc na zmianę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka