Dodaj do ulubionych

prośba: 46/2

12.05.14, 15:18
Zapytałam, czy pewien ktoś, kto już nie żyje, a zmarł niedawno śmiercią samobójczą, gdzieś istnieje. Doprecyzowałam, że chodzi mi naprawdę o jego istnienie, nie istnienie w pamięci itd, tylko czy on naprawdę istnieje, wie, że jest sobą. Otrzymałam 46/2. W moim odczuciu jest to odpowiedź potwierdzająca. W zmiennej 46.2 - jest między innymi mowa o braku form zewnętrznych, w 46.3 jest wydobycie się do pustego miasta, jakby jakieś miejsce pomiędzy światami. 2 to ziemia (jest wciąż na ziemi?), ale też skrytość, pozostawianie w tle (za interpretacją Transwizje). To tak jakby ten człowiek próbował się wydobyć z tego świata, ale nie wyszło, teraz brak mu form zewnętrznych (46.2) i jest w jakimś pustym miejscu (46.3), pozostaje jednak tu na ziemi (2) ale w skrytości i pogrążony w sobie (2).
Uprzejmie Was proszę o komentarz, dobrze interpretuje waszym zdaniem, czy nie bardzo?
Obserwuj wątek
    • iona11 Re: prośba: 46/2 12.05.14, 15:37
      Ojej, teraz tak sobie pomyślałam, że może jednak ta odpowiedź nie jest potwierdzająca. Może chodzi o to, że ja tą osobę w sercu nawołuję, próbuję się wznieść w myśleniu, wyobraźni, gdzieś do jakiegoś hipotetycznego miejsca, w jakim mogłaby mogłaby ta osoba istnieć, przebywać, ale tam nikogo nie ma, jest puste miasto, pustka, tej osoby już nie ma. A owa 2 to tylko nieistnienie, będące w tym pytaniu w opozycji do 1, czyli istnienia. Może niestety tak to należy rozumieć.
      Bardzo proszę Was o refleksje.
      • jasnygrom Re: prośba: 46/2 12.05.14, 22:42
        :)
        Stety czy niestety, odpowiedź będzie zależała od światopoglądu. Ja uważam, ze istnieje. Można też zadać pytanie "czy istnieje światło", a nastepnie rozważać to na podstawie odpowiedzi Księgi. I znów: jedni wyjrzą przez okno i powiedzą, że istnieje, a drudzy (przeważnie naukowcy) stwierdzą, że to tylko wizje, złudzenie, haluny.
        Natomiast co do trygramów. Niebo to abstrakcja, Ziemia - konkret. Wnioskowałbym, że istnieje. Nie wiem, czemu piszesz o 46.3, skoro otrzymałaś 46.2, która to linia mówi (Wilhelm): "Jeśli jest się szczerym, sprzyjającym jest, by złożyć choćby małą ofiarę. Nie ma ujmy". Choćby mała ofiara moze oznaczać modlitwę za tę osobę (trygram Wiatr może oznaczać klęczenie). Wiatr wśród Ziemi może oznaczać Ducha wśród materii, który się wydobywa jak rosnące powoli drzewo. Po przemianie na 15.0 Ducha już wśród Ziemi nie ma (wydobył się), pozostał tu wśród Ziemi tylko jego ślad w postaci grobu-kopca (Góra). Góra jest też symbolem jasności. Szczyty gór często pokrywa śnieg; słońce wschodząc oświetla najpierw najwyższe szczyty, zanim oświetli niższe miejsca ziemi. Góra moze też oznaczać wypełnienie się losu. Na koniec wypada zauważyć, że w tej przemianie oprócz Nieba wystąpiły trzy pozostałe trygramy narożne wg układu Króla Wena (Ziemia, Wiatr, Góra).
        polecające książkę "Odważne dusze" pozdro :) ryx
        • iona11 Re: prośba: 46/2 13.05.14, 09:24
          Jasnygromie bardzo dziękuję za odpowiedź!
          Przede wszystkim przepraszam, bo chyba namieszałam w kwestii zmiennych. Przemiana jaka mi wyszła, to 46 na 2. W związku z tym są dwie zmienne, 46.2 i 46.3. Dlatego zastanawiałam się nad tym pustym miastem ze zmiennej 46.3. Jeszcze raz przepraszam za nieprecyzyjny zapis.
          O składaniu ofiar w zmiennej 46.2 nie pomyślałam, skupiłam się tylko na owej próbie wydobycia się i na tym, czy się ona powiodła. Tzn szukałam w zmiennej tylko odpowiedzi na pytanie, skupiłam się tylko na owym "czy" o którym pisałaś, a nie pomyślałam, że ta zmienna to już nie tyle odpowiedź na pytanie "czy" ile wskazanie do działania. Widzę że w bardzo ograniczony sposób odczytuję I chinga, nie potrafię oderwać się od swoim "pytań" czy przekonań, hmm
          Wiatr jako klęczenie, nigdy bym nie pomyślała. Może też jako przenoszenie "z wiatrem", duchowo, owych ofiar (modlitwy, religijnego rytuału).
          Napawa mnie też nadzieją sposób w jaki odczytałeś heksagram 2. Ziemia czyli konkret.
          Niestety, nie mam żadnego światopoglądu, a żałuję. Mam tylko wiedzę. Naukową - która mówi, że, no cóż, niekoniecznie, dowodów niestety brak. I religijną - przy czym są różne religie i różne koncepcje, znam ich wiele, niektóre wydają mi się mało poważne, inne całkiem ciekawe i dające nadzieję. Mam też swoje własne odczucia, przeczucia, przemyślenia dotyczące "dziwnych zbiegów okoliczności", które kierują mnie zdecydowanie w stronę
          dającą nadzieję, że raczej coś niż nic, ale zawsze pozostaje niepewność, czy nie są to tylko złudzenia, pragnienia. Pewności we mnie brak, niestety.
          • jasnygrom Re: prośba: 46/2 13.05.14, 18:29
            :)
            Iona pisze:
            1.
            (...) Przede wszystkim przepraszam, bo chyba namieszałam w kwestii zmiennych. Przemiana jaka mi wyszła, to 46 na 2. (...)
            --------
            Ależ nic nie namieszałaś. Przecież stoi jak wół "prośba: 46/2", czyli 46 na 2. Moje przegapienie mogę próbować usprawiedliwić tylko tym, że numery heksagramów piszę zwykle dwoma cyframi, aby się nie myliły z numerami linii, które są zawsze jednocyfrowe. Bez przemian, czyli orzeczenie "główne" numeruję zerem.

            2.
            Niestety, nie mam żadnego światopoglądu, (...) Mam tylko wiedzę. Naukową (...)
            --------
            "Każdy, kto poważnie zaangażował sie w uprawianie nauki, nabiera z czasem przeswiadczenia, ze w prawach rzadzących wszechświatem objawia się człowiekowi duch - duch nieskończenie przewyższający ducha człowieka". - Albert Einstein (1879-1955) 24 stycznia 1936
            (powyższe to cytat z książki "I Ching Księga Przemian dla żółtodziobów"; Elizabeth Moran, Joseph Yu; REBIS; Poznań 2003. Akurat skończyłem czytać (oprócz heksagramów) ;)

            3.
            I religijną (...).
            --------
            Jakaś wybitna jednostka (grupa) dochodzi dzięki swym talentom i ciężkiej pracy do przełomowych odkryć w dziedzinie duchowej. Naucza tego chętnych. Budda np. powiedział: "Nie bierz na wiarę słów nauczyciela - sprawdzaj na sobie" (jakoś tak). Z czasem uczniowie (lub Ci, którzy myślą, że nimi są-byli) tworzą z tego instytucję (skarbnik, szef, itd.). "Protoplaście" dopisuje się "boski" życiorys i tak stopniowo powstaje religia, zachowująca z nauk mistrza głównie to, co jest korzystne dla tej instytucji.

            4.
            Mam też swoje własne odczucia, przeczucia, przemyślenia (...), które kierują mnie zdecydowanie w stronę dającą nadzieję(...). Pewności we mnie brak, niestety.
            --------
            Pewność przyjdzie z czasem.

            służące (poniżej) pomocnym linkiem pozdro :) ryx

            www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OZAa4aGyDyg - Mooji Prosta medytacja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka