transwizje
24.03.06, 10:39
Astronomiczna wiosna przyszła w tym roku 20 marca o godzinie 19.25.
Policzyłam heksagram początku wg metody Kwiatu Śliwy, tak sobie z ciekawości.
Wypada Wiatr i Piorun, czyli heks. 42. Powiększenie.
Ponieważ górny trigram jest odchodzący, a dolny przychodzący,
mamy "trzykrotny powiew", który za trzecim razem przynosi zmianę, zapewne
pory roku w tym wypadku. Po nim wchodzi Grom, czyli wiosna.
Wg feng shui Wiatr związany jest z kierunkiem pd-wsch. Grom ze wschodem. Ze
wschodu nagle, niczym piorun przychodzi zmiana w kolorze zielonym i napędza
szybki rozrost traw i liści. W ludziach i zwierzętach napędza hormonalny zryw.
A propos w Chinach jest tu skojarzenie z prędko rosnącym młodym pędem
bambusa. W naszym klimacie takim bambusem jest zapewne leszczyna.
"Sprzyjającym jest przedsięwziąć coś. I przekroczyć wielką wodę"...
Jak to zazwyczaj na wiosnę, nieprawdaż?
Wypada 3 linia zmienna.
"Powiększonym się jest przez niesprzyjające wydarzenia. Nie ma ujmy, jeśli
jesteś szczery i środkiem kroczysz, a księciu zdajesz sprawę z pieczęcią."
3 linia jest linią Jin, odchodzącą. Sługa wśród kłopotów, spowodowanych nie z
własnej winy. Musi oprzeć się na procedurze i nie szukać sztucznych sposobów
na ich obejście.
Jak myślicie, co może to znaczyć w przełożeniu na wiosnę? :)
Po przemianie heks. 37. "Rodzina". Wiatr nad Ogniem.
Bardzo lubię ten heksagram.
---
www.astrowyrocznia.republika.pl
www.tareau.republika.pl