lolyta
09.07.07, 20:54
czyli postep na rozlam, czwarta linia, no czyli zestaw dosc denerwujacy.
Wypadl mi dwa tygodnei temu, jak sie akurat wybieralam do pracy jeden projekt
zrobic. Tam akurat mieli jakies zmiany w sieci komputerowej, cos tam w
konfiguracji zmienili, nie mialam swojego loginu no to mi powiedzieli zebym
uzyla innego na razie (chodzi jakby chylkiem, jakby w ukryciu, to miejsce nie
jest nalezne), praca trwala z postepami podziwu godnymi az do prawie samego
konca kiedy to sie okazalo ze ze wzgl. na te zamieszanai w konfiguracji i
uzycie loginu kogos, kto jak sie okazalo mial inne uprawnienia, cala robota
sie poszla (...). Determinacja jest niebezpieczna - gdybym sobie zrobila
przerwe po dwoch godzinach a nie robila wszystkiego ciurkiem do konca,
zapisalam, zamknela i probowala otworzyc jeszcze raz, to ten blad w
konfiguracji by wyszedl wczesniej na swiatlo dzienne.
Aaaaaa!
A wczoraj mi znowu to wypadlo (z pytaneim o ten tydzien) no to zem sie
zirytowala troche.
Chlop poszedl do pracy i zadzwonil po trzech godzinach ze jest chory i
niecierpiacy zwloki a do tego zepsul mu sie sluzbowy samochod i niniejszym on
odpada a ja musze pojechac i zgarnac jego niecierpiace zwoki do domu i polozyc
do lozeczka. no to mam nadzieje ze jesli chodzi o ten heksagram na ten tydzien
to to by bylo na tyle.